Test Żółwia 7 [polubić wroga]

20/ Trader powinien polubić wychodzenie ze stratą

Zawsze przy takich jak ta okazjach staje mi przed oczami jedno złote zdanie Eda Seykoty:
?Elementami dobrego tradingu są: (1) ucinanie strat, (2) ucinanie strat, (3) ucinanie strat. Jeśli podążysz za tymi trzema zasadami, możesz mieć szansę”.

Tak, czuję te ciężkie westchnienia, niecenzuralne słowa czy pobłażliwe uśmiechy 🙂
Jeśli jednak wroga nie można pokonać, trzeba go polubić. Tym bardziej, że on jest neutralny w przypadku derywatów – skoro zabiera coś nam, to w tym samym momencie nagradza kogoś innego z przeciwnej strony.
To tylko moja prywatna ocena ale uważam zamykanie pozycji ze stratą za najtrudniejszy pod względem emocjonalnym element tradingu. W pewnym sensie nawet potraktowałbym konsekwentność wykonania tego jako drugi z wyróżników klasy tradera, zaraz po tym czy potrafi znaleźć swoją przewagę (tzw. the edge) na rynku. Czasem zazdroszczę inwestorom akcyjnym, oczywiście z przymrużeniem oka, luksusu możliwości przetrzymywania strat w długich terminach.
Paradoksalnie zarówno ignorowanie jak i respektowanie stop lossa może zakończyć się katastrofą na lewarowanych instrumentach – to pierwsze często prowadzi do konieczności poszukania dopłaty do depozytu, to drugie – rujnuje rachunek jeśli towarzyszy niesprawdzonej czy niedziałającej strategii.
Celebryci i guru spekulacji stali się bohaterami nie dlatego, że ich transakcje są 100% trafne, jak się komuś może wydawać. Oni często tracili niemal wszystko ale potrafili zarobić jeszcze więcej, cała trylogia ?Market Wizards” Schwagera jest pełna wyznań i krwawych scen związanych ze stratami, którymi trzeba było obciążyć rachunek. Jak mówił jeden z nich, Larry Hite: ?Jeśli wiesz jaki jest najgorszy możliwy rezultat, to daje ci niesamowitą wolność. Prawda jest taka, że o ile nie możesz wymierzyć nagrody, możesz wymierzyć ryzyko”

Być może słowo ?polubienie” może wydawać się komuś eufemizmem, ja uważam, że jest właściwym określeniem, choć może nie traktowane aż tak dosłownie jak zwykliśmy o tym myśleć. Sporadyczne nawet straty są nieuniknione, są wręcz przeznaczeniem, są czymś tak nieuchronnym w sensie negatywnym jak na przykład choroba. Czy na chorobę racjonalnym przeciwdziałaniem może być nielubienie, obrażenie się? Nie, trzeba nauczyć się z tym żyć. Lekarze wręcz zalecają optymizm, zaangażowanie, wewnętrzną siłę, nie poddawanie się itd. Polubienie czegoś lub może bardziej powściągliwość w negatywnym spostrzeganiu czegoś sprawia, że emocje stają się stonowane i łatwiej nauczyć się z tym żyć. Jest oczywiście jakieś kuriozum w tym, że człowiek od dziecka uczony mylenia się jak najrzadziej, szukania argumentów dla swoich racji, logicznego myślenia w celu osiągania pożądanych skutków, nagle musi nauczyć się częstej akceptacji dla swoich nietrafionych analiz, prognoz czy działań. Pewnie im bardziej ambitna i inteligentna jednostka tym trudniej się do tego przekonać. Ale jeśli ambicja to tylko głupi upór, należałoby najpierw przerobić kurs pokory. Nie pokory dla rynku ale dla wiedzy tych, którzy byli wcześniej.
Jest jeszcze inna strona tego medalu – stratne transakcje to w pewnym sensie inwestycja biznesowa, część procesu dochodzenia do zysku, kolokwialne ?żeby wyjąć, trzeba wsadzić”. W większości przedsięwzięć gospodarczych trzeba ponieść koszty, zainwestować, ?tracić” na marketing czy reklamę, przejść okresy dekoniunktury itd. To wszystko są ?stop lossy” uważane za naturalne, dopingujące ale i nieuchronne.

Trzeba sobie uzmysłowić, że skoro operujemy na giełdzie strategią, która ma wpisane stratne transakcje w swoje fundamenty, nie można się obrażać i spodziewać trafności w każdym wejściu na rynek. Co gorsza, trzeba nawet nauczyć swoją świadomość, że straty mogą pojawiać się seriami i to jest część całego procesu, na który wyraziliśmy zgodę, a nie złośliwość z czyjejś strony.
Najprostsze lekarstwo jeśli mimo wszystko nie radzimy sobie emocjonalnie? Zmiana strategii na bardziej dopasowaną do osobowości. Czyli np.:

  • zwiększenie trafności poprzez wprowadzenie bardziej krótkoterminowych ram czasowych (strategie długoterminowe podążania za trendem mają bardzo niskie poziomy trafności)
  • zwiększenie trafności przez wprowadzenie dla części pozycji ?take profitów”, nawet kosztem zyskowności całkowitej
  • zmniejszenie lewara czy wielkości pozycji
  • dywersyfikacja rynków lub strategii – jeśli stop loss pojawia się w gromadzie innych zyskownych transakcji w tym samym czasie, łatwiej go zaakceptować

c.d.n.

—* Kathay *—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

24 Komentarzy

  1. DAPI

    Nie pamiętam kto ale ktoś napisał o stratach porównując do ubezpieczenia.
    Płacisz za ubezpieczenie mieszkania stałą sume której nie odzyskasz ale w przypadku pożaru jesteś zabezpieczony.
    Jakos mi to porówanie przypadło do gustu 😉

  2. exnergy

    Absolutna zgoda. Ja juz wole wyjsc na szybkim stoplossie i ewntualnie wejsc pomnownie gdy sygnal bedzie o wiele mocniejszy niz meczyc sie i czekac az sie naprostuje sygnal.
    Ucinanie strat daje niesamowity komfort.

    “respektowanie stoplossa– rujnuje rachunek jeśli towarzyszy niesprawdzonej czy niedziałającej strategii.” No i co – wracamy wiec do tej idei ze podstawa jest niesamowicie dobra znajomosc rynku na wskros i doswiadczenie, wiedza na temat ogolnego stanu rynku w danej chwili – dlatego czesc ludzi mimo, ze testuje systemy, moze miec potem obawy przy transakcji, skoro nie ma w danej chwili obrazu rynku. Wiec chyba dobrze jest wykuc dyskrecjonalny system i potem go zakodowac, aby zawsze moc sprawdzic patrzac na charts czy idziemy dobrze z rynkiem.

    A propos rynku – patrzac na to co jest teraz na fw20 to normalnie ŻAL…. gdzie tu mowic o rnku dla wiekszych.. taka plynnosc to strach.

    Dlaczego GPW nie wykorzysta faktu zaufania, zwlaszcza do KDPW i nie zrobi spolki -corki ktora bylaby brokerem FX? ALbo cos zmienic z tymi kontraktami walutowymi,zeby to ludzie dostali taki FX w beziecznym wydaniu uznanych instytucji. Przeciez tajemnica poliszynela jest ze przez to ze rozni brokerzy latwo sie zwijają i to ludzi straszy.. a tu GPW moze skopiowac juz sprawdzony pomysl, ale dodac do tego BEZPIECZENSTWO.

  3. exnergy

    @ KATHAY – pisze Pan, że ma pełny automatyk, pewnie też i sam robiący zleconka. Pisze pan o małym interwale i małej tolerancji na ryzyko, wiec wyglada na daytrading? Jesli bazuje on na pewnym podejsciu o jakim Pan pisze – to musi to ciekawie wygladać, jakies srednie, oscylatory, troche atr wrzuconego z klasyki, wybicia z kanałów itp sprawy i że to jest tak bardzo trafne w daytradingu?. ? Dobrze rozeznałem Pana podejscie? Moze sie myle?

  4. kathay

    Uściślając bo chyba niedokładnie przeczytałeś – ustawiłbym automat gdyby była taka mozliwość na GPW.
    Rzeczywiście wolę short term- i mentalnie i znam swoje “edge”. Szczegóły niektóre są już w historii bloga, inne – dopiero będą.

  5. Yayechny

    Kiedyś ktoś zdefiniował kilka stopni rozwoju tradera. Ostatni polegał na tym, że jest to osoba, która przychodzi rano do pracy, wykonuje swoje zadanie jak przy taśmie, wraca do domu, i każdego następnego dnia to samo. Żeby być dobrym należy wyłączyć swoje emocje – negatywne i pozytywne. Powinno się działać jak algorytm, z tą przewagą nad komputerami, że jesteśmy w stanie na bieżąco wprowadzać i usuwać zmienne, które mają wpływ na rynek, a także modyfikować ich wagę.
    Jeżeli po zamknięciu inwestycji ze stratą, widzimy, że w momencie jej otwierania nie popełniliśmy błędu i podobnie przy zamykaniu, to jest to emocjonalnie neutralna sytuacja. Natomiast, jeżeli widzimy po fakcie, że popełniliśmy błąd, niedostrzegając lub źle interpretując jakieś informacje, to należy być wkurzonym na siebie. Za to, że nie było się bezbłędnym, gdy była taka możliwość. Ktoś powiedział “Nie bój się doskonałości, i tak jej nigdy nie osiągniesz.”

  6. exnergy

    @kathay – czyli jendak narazony jestes na czynnik ludzki przy wklepywaniu, juz nie pytam jak to godzisz z praca w bossie.

  7. Maciek

    Wydaje mi się, że mozna ustawić automatyk na FW20, robiąc to na platformie brokera rynku forex. Wielu z nich oferuje CFD czy to na indeksy czy to właśnie na kontrakty, a do tego jeszcze dzwignia większa. Niestety koszty transakcyjne też. Ale skoro można ustawic automatyczne strategie na jeden ryek to wydaje mi sie że na każdy, czyli FW20 również.

  8. mirek

    Czyli po dzisiejszej sesji (5 stycznia) nie wpadać w euforię i nie zajmować długich pozycji ? Widać bowiem na wykresie krótkoterminowy wzrost, który wpisuje się w typowy cykl wahań począwszy od 20 listopada. Zatem jeśli miałyby na giełdzie zagościć dłuższe wzrosty to należy wymagać choć jakiejś małej pro-wzrostowej formacyjki ujawniającej parcie rynku ku górze, a jeśli i bez tego będą wzrosty to … pal je licho, przeczekać i szukać nowych uwarunkowań do zajęcia odpowiednich pozycji.
    Czytam tego bloga, bo sam też gram na kontraktach,choć przy WAS to ze mnie taki Janko muzykant, zwłaszcza,że czynię to po przyjściu z pracy,czyli tak od 15.00 jednak mimo profesjonalności zawartych tutaj tekstów nie są one przydatne jeśli nie odnoszą się wprost do bieżącej sytuacji na rynku. Nie chodzi mi o jakieś bajki o powstających dywergencjach, które można przeczytać …… byle gdzie, lecz o “rozpięcie” prezentowanych tutaj konstrukcji, taktyk gry na bieżących wahaniach rynku bez (oczywiście) wydawania zaleceń do kupna czy sprzedaży. Dotyczy to oczywiście osoby piszącej bloga, by odnosić się do realiów.

  9. kathay

    @ex
    ech, co ja się napracuję z tobą przy dementowaniu błędnych informacji…
    Nie jestem pracownikiem BOŚ, piszę po prostu bloga na stronie BOŚ.

    Oczywiście, że jestem narażony na wszelkie negatywne czynniki, nie tylko ludzkie. Nawet automaty nie są od nich wolne.

  10. kathay

    @mirek

    Wyjaśnię nieporozumienie – niniejsze blogi nie pełnią roli doradcy finansowego ani analityka rekomendującego, bieżącą sytuacją na rynku zajmują się rzadko.

    Prawdopodobnie chodziło ci o dział BOŚ:
    http://bossa.pl/analizy/prosto_z_rynku/

  11. mirek

    I nie o to mi też chodziło, ale nie ma o czym mówić. Pisz dalej , będę czytał….jak automat.

  12. Lucek

    Chciałbym zobaczyć jeden (słownie jeden) wykres kathaya z jego “short term” zagrywką, obojętnie zyskowną lub stratną. Przez te kilkanaście lat pisania widziałem zamieszczane przez niego wykresy różnych mistrzów, wraz z jego komentarzami. Autorskiego wykresu kathaya nie widziałem NIGDY.
    Teoretycznie można roztrząsać różne tematy, bazując głównie na tekstach, które napisali inni:)
    Poproście kathaya ( bo mnie olewa z zasady), aby napisał o swoim trading planie, wtedy mirek uzyska odpowiedź na swoje pytanie.

  13. exnergy

    Ja tez jestem ciekawy co tam ma Kathay i nie bynajmniej zeby cos zerznać ;), gdyz kazdy ma swoj styl i podejscie, ale z ciekawosci. Trzeba czasem troche obiektywizmu.,

    @kathay – sorki ze sie pomylilem co do twojego zwiazku z BOSiem.

    Lucek – robiles juz to szkolenie?

  14. Lucek

    @exnergy

    Wczoraj wróciłem z łona przyrody do cywilizacji, i tak najlepsze dopiero się zaczęło (mróz, śnieg).
    Gdzie mi tam w głowie szkolenie?:)

  15. AlicjaS

    Jak jestesmy przy temacie POLUBIC WROGA – Lucek, zapisalam sie na Twoje szkolenie z AT 🙂

    Kiedy zaczynamy?

  16. kathay

    > Ja tez jestem ciekawy co tam ma Kathay

    Jeszcze raz to samo – jeśli prześledzisz mój blog od początku to bez problemu zorientujesz się jakich narzędzi używam, z jednym z systemów włącznie, a do czego się dystansuję. Wiele innych rzeczy jeszcze będzie w przyszłości jak tylko skończymy prace nad zamknięciem bloga dla klientów BOŚ. Cały czas opisuje swoje doświadczenia i wiedzę a nie przedrukowuję książki

  17. exnergy

    @ kathay – 1 wykres = milion słów 😉 , no więc…..? 😉

  18. TS

    @exnergy

    a może wykres za wykres, bo tak to wygląda, że liczysz na sępa 😉

  19. exnergy

    Nie ma sprawy, możemy sie wymienic na mailach. Moj mail gdzies to podawalem ostatnio. Nie licze na sepa, jak pisalem – chocbym znal wszyscuitko co ma Kathay to nie ma zadnej gwarancji ze choc 1 % tego wykorzystam. Kazdy ma swoj styl, swojego grala. Poza tym kathay moze opubliokowac wykres i na nim strzalki i tyle.. i sobie pooogladamy scalecki. Jey.

    PS. zauwazylem, ze sie powtarzaja te ciagi znaków w konfirmacji komentarza, ale raz duze razmale literki itp.

  20. exnergy

    A tak wogle to czy bossa placi cos za to blogowanie? Taki bezpieczny dochód .. kto by sie nie skusil.

  21. exnergy

    Jeszcze jedno – dzielenie sie wiedza , przeciwnie do dzielenia sie kasą, powoduje, ze sie ubogacamy ( w wiedze) Niestety jak widze to w Polsce panuje inna moda – “wydrzec co sie da i kopnac w d.”

    ten flood to brak edycji panowie szlachta;)

  22. TS

    z podawaniem konkretnych poziomów wejścia czy konkretnych parametrów systemu działającego na polskim rynku jest ten problem, że rynek jest mało płynny i w niedługim czasie ilość zleceń na tym samym poziomie jest tak duża, że poślizgi stają sie dokuczliwe, dlatego myślę, że lepiej bazować na ogólnikach niż przyciskać kogoś żeby podawał szczegóły.

  23. exnergy

    No ta plynnosc to porazka. Jest przez to duzo trudniej niz na innych rynkach.

  24. mfs

    exenergy w tagach systemy na pierwszych stronach po tyt. – o to moj system -jest wpis z jednym z systemow kathaya

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *