Rozdwojenie “Dziennika”

Wczorajszy Dziennik (05.11.2008) opublikował tekst, z którego wynika, że Citi Bank Handlowy sprzedawał swoim klientom 3-letnie Obligacje Strukturyzowane powiązane z koszykiem akcji i indeksem SP500 wyemitowane przez bank Lehman Brothers. Ponieważ Lehman Brothers upadł w tej chwili klienci Citi Bank Handlowy mają raczej bezwartościowy, niż wartościowy papier. Jak wiadomo przy produktach strukturyzowanych (czasami marketingowo zwanych gwarantowanymi) ryzyko utraty całości zainwestowanej kwoty pojawia się w momencie bankructwa emitenta.

Kilka stron dalej w tym samym numerze Dziennika znajdziemy wkładkę (dofinansowaną ze środków NBP) poświęconą niemal w całości produktom strukturyzowanym.

“W okresie braku stabilności gospodarczej produkty strukturyzowane minimalizują ryzyko straty. Dzięki dywersyfikacji są znacznie bezpieczniejsze niż spekluacje giełdowe”

To tylko jeden z fragmentów w materiałach poświęconych produktom strukturyzowanym. Całość czyta się w taki sposób, że  zastanawia czy autor (autorem wszystkich tekstów we wkładce na 4 kolumnach gazety jest Aleksander Żywczyk) wie o kryzysie bankowym, jak również o tekście w tej samej gazecie.

Pochwała bezpieczeństwa, wygody, możliwości dywersyfikacji bije z każdego z tekstów.

“produkty strukturyzowane przyszłością oszczędzania”

“Produkty strukturyzowane wykorzystują nieskończone możliwości wielu rynków. Dla prostego inwestora […] oznacza to możliwie najmniejsze straty”

“Ostatni kryzys finansowy pokazuje, że budujący swoje przyzwyczajenia klienci rynków finansowych w Polsce, będą dużo ostrożniej podchodzili do tradycyjnych form inwestowania, na rzecz właśnie produktów strukturyzowanych, które dają istotne dla społeczeństwa gwarancje” (podoba mi się to ostatnie zdanie, brzmi troche jak z PRL-owskich agitek)

Jednak wśród wszystkich tekstów największą uwage przykuwa wykres. Wykres pokazujący, że struktury są po prostu lepsze. Koniec, kropka. Wykres struktur na tle WIG20 rośnie. A przecież jak coś rośnie bardziej to jest lepsze. I konia z rzedem temu, kto wie o co tak naprawdę chodzi na tym wykresie (przepraszam za jakość, ale zdjecie było robione komórką w warunkach podróżnych).

Dzienniki_wykres

[Głosów:0    Średnia:0/5]

6 Komentarzy

  1. dead_eye

    dobre 🙂 ale jeszcze lepsza byla wypuszczana struktura firmy na w. sklad struktury 3 z 5 to : PepsiCo – spółka typowo defensywna /wow, wlasnie fabryki zamykaja/ ; ArcelorMittal – jest największym na świecie /wow, wygasza piece/ ; Toyota – marka podbijająca świat /mega spadek sprzedazy/…no comment kto im to opchnał..generalnie wszystkie struktury ubogo placa, zapewne wysoko marzuja ich banki inwestycyjne .. 20% jak sie wyrobi w skali roku, to slabo, przy 9% pewniaku na lokacie

  2. Maciuszet

    Ze wstydem przyznam się do posiadania obligacji (struktur) Lehmana. Kiedy chciałem z nich wyjść, doradca z Citibanku zapewnił mnie, że są gwarantowane wedle prawa amerykańskiego nawet w przypadku upadłości. Spokojnie więc "poszedłem spać". Dziś doradca oczywiście wypiera się swoich słów, a "pomoc prawna" citi to czysta żenada. Pojawiła się zresztą po moich pismach do firmy, która przez długi czas udawała, że nic się nie dzieje. Oczywiście takich pism mogło być więcej, niekoniecznie ja poruszyłem tę "procedurę", bo i udział mój w wartości przekręconych przez citi jest znikomy. Piszę przekręcony, bo doradcy wiedzieli w co pakują klientów. Oni usilnie namawiali na te instrumenty. Piszę to ku przestrodze teoretycznie oczywistej, że decyzje podejmujmy sami w oparciu o swoją własną WIEDZĘ, moje lenistwo w tym temacie było dość drogą lekcją. oczywiście nie zwalam winy na innych, to ja wcisnąłem enter na przelewie. Ale z Citi nie chcę mieć nic wspólnego. Ot, taka mała prywata….
    A co do artykułów wychwalających struktury, są one tak samo wiarygodne jak różowe horyzonty roztaczane przez GPW przed NC. jak by to kiedyś powidziano : artykuły na zamówienie pewnych grup 🙂
    Bo może będzie różowo, a może nie…. Ale po co mówić, że nie. zaraz będzie się skarconym przez Wielkiego Cenzora S.

  3. dead_eye

    doprecyzowanie : informacje z tych firm wlozonych w strukture byly na poczatku miesiaca, a struktura wchodzila w polowie, kiedy juz te infa byly szeroko znane !

  4. mdlubak

    W zwiazku z update’m blogow zaginal komentarz PW, takze go dodaje:

    PW:
    Hahahaha,
    Szacunek dla Autora bloga :). IVta władza jak zawsze w pełni obiektywna W tym wykresie chodzi o to (co autor miał na myśli – normalnie jak na lekcji polskiego :)) że jego autor założył sobie, że w jakimś dniu określanym mianem dnia zero (czyli 27.09.2007) osoba X dokonuje inwestycji (równej kwoty, np. 1 000 000 PLN) w indeks WIG20 i w produkt strukturyzowany i dalej ukazane jest jak kształtowały się wartości tego portfela w czasie – to znaczy z tego miliona zainwestowanego w WIG20 zostałoby 70% wartości początkowej inwestycji, natomiast w przypadku produktów strukturyzowanych byłoby to już 118% zainwestowanego kapitału. Jednym słowem struktury rządzą Dostanę konia, bardzo proszę

  5. gzalewski

    @PW

    ale co to znaczy produkt strukturyzowany? z gwarancja 100/120 moze 150%. Na indeksy akcji, a moze na walute, a moze na poglowie bydła w Etiopii?

  6. PW

    @gzalewski

    Szczerze? To tak prawdę mówiąc z teoretycznego punktu widzenia chodzi prawdopodobnie o kategorię pojęciową, która łącznie jest określana przez autora tego naukowego tekstu 🙂 mianem: produkty strukturyzowane (czyli autor tego wykresiku – tak przypuszczam – stworzył coś na wzór własnego indeksu (tak jak np. swego czasu Rzeczpospolita dla spółek Pana Krauzego) który to indeks miał obrazować stan rynku produktów strukturyzowanych i pięknie pokazał, że rynek struktur to super rynek jest :)). Ale tak serio, serio to umówmy się, że chodziło o pokazanie, że należy inwestować właśnie w produkty strukturyzowane bo to przecież zysk bez ryzyka :). Ot taka ich reklama :).

    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *