Prof. Rybińskiego zmagania z rynkiem

Na początku lutego Grzegorz Zalewski zwrócił moją uwagę na odważną prognozę prof. Rybińskiego, który zapowiedział, że w 2012 roku WIG20 osiągnie trzycyfrowe poziomy czyli spadnie poniżej 1000 punktów. Ta ekstremalna prognoza zachęciła mnie do poświęcenia kilkudziesięciu minut na sprawdzanie co prof. Rybiński prognozował w ostatnich kilku latach.

Gdy dotarłem do podsumowania prognoz Krzysztofa Rybińskiego na 2010 rok utwierdziłem się w przekonaniu, że wykonuję pożyteczną pracę. Profesor skomentował swoją prognozę ‘outside-the-box’ o tym, że Izrael zbombarduje irańskie instalacje jądrowe, w taki sposób:

Prognoza sprawdziła się częściowo, bombardowań nie było ale w tajemniczych okolicznościach zginęli irańscy inżynierowie nuklearni oraz system komputerowi instalacji została zaatakowany przez bardzo groźnego wirusa komputerowego.

Przygotowałem więc zestaw cytatów z kilkuletniej aktywności blogowej i medialnej Profesora i zapisałem go jako szkic. Dlaczego? Po pierwsze, cenię sobie prof. Rybińskiego za poruszanie problemów ignorowanych przez innych medialnych ekonomistów (choć retoryka Profesora nie zawsze mi się podoba). Po drugie, obawiałem się zarzutów o próbę ‘ogrzania się’ w blasku medialnej popularności Profesora.

Kilka dni temu okazało się jednak, że prof. Rybiński będzie zarządzał funduszem Eurogeddon, który wprowadzi na rynek TFI Opera. Celem funduszu jest osiągnięcie wysokiej stopy zwrotu w przypadku bankructwa Grecji, poważnych kłopotów innych krajów południa Europy, ewentualnego (częściowego) rozpadu strefy euro lub systemowego run-u na banki w strefie euro, który już się zaczął w Grecji. W tej sytuacji, nie mogę nie podzielić się wnioskami, które wynikają z analizy rynkowych prognoz Profesora z ostatnich kilku lat.

Chciałbym podkreślić jedną rzecz: wychodzę z założenia, że ‘pisać bloga’ jest niemal synonimem ‘mylić się’. Gdyby ktoś znalazł w sobie na tyle wytrwałości by zrobić kwerendę mojego bloga – z całą pewnością znalazłyby mnóstwo nietrafionych opinii i to mimo faktu, że nieumieszczanie na blogu prognoz jest oficjalną polityką mojego bloga. Problemem nie jest więc to czy prof. Rybiński się myli czy ma rację (choć mogłoby się wydawać, że inwestycyjny guru nie powinien przegapić największego kryzysu finansowego od lat 30’). Istotne znaczenie ma zdolność do wyciągania wniosków z nietrafionych prognoz, a takie Profesorowi się przytrafiały.

W styczniu 2008 roku Krzysztof Rybiński prognozował silniejszy od oczekiwań wzrost gospodarczy w 2008 roku, ceny ropy dotykające $200 za baryłkę oraz gwałtowne zwyżki w Chinach (z trzema wykrzyknikami). Swoje optymistyczne nastawienie podtrzymywał jeszcze w maju 2008, już po ratowaniu Bear Stearns. Ropa skończyła 2008 rok w okolicach $40, chiński rynek akcyjny stracił ponad 60% w tym roku, na jesieni świat znajdował się w środku największego od lat 30’ kryzysu.

Na początku 2009 roku prof. Rybiński argumentował, że najlepszą strategią obrony przed kryzysem w Polsce jest szybkie przyjęcie euro. Na kilkanaście miesięcy przed początkiem kryzysu w strefie euro.

Prognozy na 2009 rok prof. Rybiński może jednak zaliczyć do udanych (pod koniec grudnia 2008 roku przewidział recesję w państwach rozwiniętych w 2009 roku! ).

Prognozę rachitycznego wzrostu gospodarki globalnej w 2010 roku Krzysztof Rybiński tak skomentował na początku 2011 roku: Nietrafiona prognoza. Wzrost był znacznie wyższy, dlatego że zamiast wycofywać się z pakietów stymulacyjnych nasilono skalę interwencji poprzez druk pieniędzy, utrzymanie olbrzymich deficytów budżetowych i kupno obligacji rządowych przez  banki centralne.

To prognozy na rok 2011 uczyniły Profesora medialną gwiazdę. Uważny czytelnik mógłby zapytać dlaczego tak się stało skoro prof. Rybiński prognozował ‘rok flamenco’, trzęsienie ziemi w EMU spowodowane problemami Hiszpanii i Portugalii.

Wreszcie, w sierpniu 2011 roku, niemalże idealnie w lokalnym dołku na rynkach akcyjnych, Krzysztof Rybiński zapowiedział, że w ciągu kilku miesięcy (minęło już 6 i pół) dojdzie na rynkach do spadków, które trudno jest sobie wyobrazić.

Oczywiście, prof. Rybiński zapisał na swoim koncie kilka bardzo udanych spostrzeżeń. Trafnie ocenił zagrożenia deflacyjne w 2009 roku. Już w styczniu 2009 roku zwracał uwagę (cytując badania Reinhart i Rogoffa), że z historycznego punktu widzenia kryzysy zadłużenia rządowego następują po silnych kryzysach finansowych. Od 2010 roku Krzysztof Rybiński bardzo realistycznie, czyli sceptycznie, podchodził do szans na konsolidację fiskalną w Polsce. Przez cały kryzys i odrodzenie trafnie prognozował politykę najważniejszych banków centralnych.

Poniżej znajduje się chronologiczne zestawienie cytatów z bloga prof. Rybińskiego wraz z odnośnikami. Myślę, że cytowane fragmenty dotknięte są negatywnym skrzywieniem (nie mam miejsca by przytoczyć całość prognoz prof. Rybińskiego) tak więc zainteresowani czytelnicy powinni skorzystać z odnośników i zapoznać się z całym dorobkiem blogera Krzysztofa Rybińskiego:

1 stycznia 2008: Agflation will hit real bad (…)

World growth will remain much stronger than most people expected in late 2007, globalization of business processes made world economy much more resilient to shocks

Oil will break through 100 dollars and will approach 200 (after a series of bad climate, politics, accident, positive growth surprises news)

Emerging markets will continue to outperform core markets, China will soar (!!!) as more and more funds will reallocate to China to reflect long-term geopolitical shift from US-Europe to China

9 maj 2008: Obama is heading for presidency, world growth holds pretty well, and China is still above 10% trend, SWFs shopping accelerated, situation in Iran is “complicated”. Some of my my forecasts did very well so far and we shall see whether my other forecasts materialize by the end of this year (…)

Anyway I think that some of my forecasts that were clearly otuside-the-box ideas in January this year (such as oil priced at 200) now seem to be gaining support in the markets. I also predicted that after “few” years technological innovation will take the price of oil down to 2 dollars.

26 września 2008: Trudno jest prognozować kursy walutowe, szczególne w sytuacji, kiedy rynkami nie rządzą fundamenty, tylko rządzi psychologia i emocje. Natomiast ten scenariusz, o którym mówimy, czyli pojawienie się percepcji na rynkach finansowych, że Stany Zjednoczone, to nie jest ta oaza bezpieczeństwa, tylko że tam jest pewne ryzyko, w taki czy inny sposób może być problem z uzyskaniem godziwej stopy zwrotu z aktywów, które się lokuje w papiery rządowe amerykańskie, albo poprzez silny wzrost inflacji, albo poprzez ryzyko w percepcji, przynajmniej inwestorów niespłacenia pewnej części tych zobowiązań, to taki proces jak się uruchomi, to może mieć naprawdę dramatyczne skutki i wtedy 1,95, to nie jest żadna bariera dla dolara.

31 grudnia 2008: All large industrialized countries will be in recession, with US facing the biggest output drop among large economies amid largest past excesses. Hard economic data will be very gloom for the entire 2009, but leading indicators will begin to flash a possibility of mild recovery here and there in 2010. But I do not expect a linear sequencing, there will be premature hopes and continued negative surprises, which will be reflected in major stock exchanges performance. Brace for continued rollercoaster rise, but this time around there will be both, sharp ups and downs (…)

2009 will be a recession year so commodity prices will remain low, reducing investment in traditional energy (oil in particular).

2009 will possibly become a milestone in forming new global governance structure, although the process will be long and last years if not a full decade. IMF will not be endorsed as a global stability supervisor unless major governance changes take place and BRIC countries receive more voting power.

13 stycznia 2009: Najlepszą strategią obrony przed kryzysem jest właśnie szybkie przyjęcie euro.

31 grudnia 2009:  World GDP will grow at some 2 percent, with a dip in world activity in the second half of the year amid governments withdrawing fiscal stimuli, compared with 1 percent recession in 2009

Europe will struggle with high debt levels, Greek debt will be downgraded to one notch above junk, UK and France will lose triple-A ratings. Governments’ fiscal austerity  actions will come about the right time to restore confidence in the euro (…)

G20 will prove dysfunctional, will do a lot of talking and little action. Most important decisions will be taken during bilateral meetings.

2 stycznia 2011:  Strefa euro przeżyje trzęsienie ziemi po tym jak Portugalia i Hiszpania podążą drogą Grecji i Irlandii. Rok 2010 był rokiem zorby w Europie, rok 2011 będzie rokiem flamenco.

Gdy bankructwo zajrzy w oczy Hiszpanom, euro spadnie a dolar i frank się umocnią, ruchy kursowe w kolejnych miesiącach będą odbiciem podejmowanych decyzji politycznych, czynniki ekonomiczne staną się mało istotne.

9 sierpnia 2011: Czeka nas kryzys finansowy o skali większej niż poprzedni z 2008 roku i bardzo ciężka recesja. Niestety na rynkach akcji nie będzie odbicia w kształcie V jak w 2009 roku. W ciągu kilku miesięcy dojdzie do spadków które trudno sobie dzisiaj wyobrazić, ale w kształcie litery L. Bedzie kolejna faza ratowania bankrutujących banków, Włochy i Hiszpania podąża śladami Grecji.

7 Grudnia 2011: Idą ciekawe czasy, czas się przebrać w jeszcze większe szorty.

30 grudnia 2011: Przypomnę moje prognozy, wzrost gospodarczy między 0 a 2%, bezrobocie może sięgnąć 15%, dolar i euro powyżej 5 złotych, frank powyżej 4 złotych. WIG20 spadnie do poziomu trzycyfrowego, wyceniając recesję która na uderzy w 2013 roku. W 2013 roku będziemy z kolei bardzo mile wspominać 2012.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

112 odpowiedzi na “Prof. Rybińskiego zmagania z rynkiem”

  1. Awatar Lechu

    W dniu 6.01.2012 prof. Rybiński na swoim blogu napisał w komentarzu:
    „Odpowiadam ponownie co robię i dlaczego:
    – ponieważ depozyty osób prywatnych w Polsce to ponad 450 mld złotych (http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/pieniezna_i_bankowa/m3.html) a BFG ma trochę ponad 7 mld złotych (http://www.bfg.pl/doc_media/wezel_799/Raport_Roczny_2010.pdf) to pokrycie gwarancjami depozytów wynosi mniej niż 2%. Wniosek, gwarancje do 100K euro są fikcyjne jeżeli padnie jakiś bank z pierwszej 10-tki. Dlatego w przypadku systemowego krachu (który przewiduję, w Polsce raczej w 2013 roku) najbezpieczniejszy będzie bank 100% państwowy z małą bazą depozytów detalicznych – czyli BGK. Dodatkowo ten bank nie ma bankowości internetowej więc e-run na bank jest wykluczony, w innych jest możliwy.
    – na razie wolę trzymać dolary, ponieważ krach finansowy w Europie i głęboka recesja zdołuje euro wobec innych głównych walut, a złoty spadnie wobec euro (jak forint). Za 2-3 lata trzeba będzie uciekać od dolara, może wtedy ceny nieruchomości będą tak nisko że to będzie dobra alternatywa.
    – nie posiadam akcji bo przewiduję, że WIG20 spadnie jeszcze o ponad 50% (będzie trzycyfrowy), dlatego trzymam shorty od około roku”
    (http://www.rybinski.eu/2012/01/kolejny-krok-w-kierunku-zalamania-rynkow/#comment-16808)

    Minimalny depozyt zabezpieczający określony przez GPW na kontrakty USD to 4% a na WIG20 6%.
    Dolar spadł od 6.01.2012 do 04.02.2012 o 9,1%, a WIG20 wzrósł o 9,9%!
    Oczywiście, wyceny instrumentów pochodnych mogły nieco odbiegać od bazowych, ale nic to nie zmienia.
    Bez względu jaki ma parytet tego portfela jego obecna wartość wynosi ZERO!

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ Lechu

      Nie znam ludzi, którzy operują na rynku derywatów zarządzając kapitałem w taki sposób, że zabezpieczeniem portfela jest tylko kwota wymagana przez obowiązkowe depozyty. Po drugie, prof. Rybiński pozycje otworzył na innych poziomach niż te z początku 2012.

      Bardziej interesuje mnie wywód o BFG. Z ustawy o BFG wynika, że gdy w przypadku wyczerpania się konwencjonalnych środków BFG, w przypadku zagrożenia stabilności finansowej BFG może skorzystać z pożyczki od NBP: Po wyczerpaniu środków, o których mowa w ust. 1–4, w sytuacji wystąpienia zagrożenia stabilności finansowej oraz w celu pokrycia pilnych potrzeb Funduszu Narodowy Bank Polski na wniosek Zarządu Funduszu może udzielić Funduszowi kredytu krótkoterminowego, o którym mowa w art. 15 pkt 6, pod warunkiem ustanowienia odpowiedniego zabezpieczenia.

      Obawiam się więc, prof. Rybiński publikując zacytowany przez Ciebie wywód stąpa po bardzo cienkim lodzie.

  2. Awatar eisn05
    eisn05

    niestety nie tylko treść ale i forma się liczy a tutaj prof. Rybiński często się zachowuje jak Jan T., były zbawca Polski na Wembley

    w sumie,człowiek nie wart aż tak długiego wywodu, ale jako chwyt marketingowy dla funduszu równie dobry jak Doda dla reklamy lodów

  3. Awatar Lucek

    „niestety nie tylko treść ale i forma się liczy a tutaj prof. Rybiński często się zachowuje jak Jan T.”

    To Jan Tomaszewski ma postawione jakieś zarzuty, oprócz Twoich o nagannym zachowaniu?

  4. Awatar Adam Duda
    Adam Duda

    Chce robić biznes z OPERĄ

    Czy to nie Opera juz raz przewidywała spadki, nawet trafnie przewidziała, ale nie potrafiła zarobić?

    http://www.adamduda.pl/2009/01/13/dramat-w-operze/

    To tam sama opera?

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ Adam Duda

      Ta sama. Ale to nie ma większego znaczenia jeśli prof. Rybiński będzie samodzielnie zarządzał funduszem. Wtedy to on a nie ludzie Opery będą odpowiadać za wyniki.

      Uwaga sarkazm:

      Nie ma się czemu dziwić. Jeśli prof. Rybiński równie dobrze dobiera partnerów biznesowych co politycznych (najpierw Korwin-Mikke a później PJN, później Obywatele do Senatu) to wybór Opery jest zrozumiały.

      Koniec sarkazmu.

      Musiałem o tym napisać ponieważ w zestawieniu cytatów z prof. Rybińskiego, w trosce o bezstronność mojego wpisu wyrzuciłem cytat z grudnia 2009 roku, w którym prof. Rybiński napisał, że jego zaangażowanie polityczne jest wykluczone:

      28 grudnia 2009: Thank you for your kind words. My wife told me that if I go to politics she will divorce me, so for me politics is out of question. But I will continue to make efforts to build the civic society in Poland, as shown by several open letters written by economists and numerous articles calling for reforms.

  5. Awatar _dorota
    _dorota

    Co do BFG, to w trochę innym aspekcie – prof. Rybiński zapowiada na swoim blogu:
    „podczas prezentacji pokażę również dlaczego system gwarantowania bankowych depozytów nie zadziała w czasie kryzysu o wielkiej skali i przedstawię jakie mechanizmy zostaną zastosowane w funduszu Eurogeddon, żeby zapewnić rzeczywiste bezpieczeństwo środków klientów funduszu na wypadek systemowego run-u na banki w wielu krajach Europy.”

    Kiedy były wiceprezes NBP podważa bezpieczeństwo lokat w polskim systemie bankowym – i to po to, żeby wypromować jakiś produkt, to mam bardzo negatywne odczucia.

    Mentalność akwizytora u znanego, utytułowanego ekonomisty.

  6. Awatar gzalewski
    gzalewski

    @_dorota
    Ale tu wszsyztko nie trzyma sie kupy.
    Jak mam podchodzic do ocen i opinii ekonomisty, ktory ma wlasny „specyficzny produkt”.
    Jak mam podchodzic do jego ew. propozycji „racjonalizatorskich” – w sferze ekonomii, polityki itp. Przeciez to konflikt interesów jak na dłoni- jesli radzę, zeby bylo dobrze, to stracą klienci mojego funduszu. A moze „radzę-na-niby” zeby zyskac na funduszu.
    Jest jeszcze wiele pytań z tego obszaru. Bardzo wiele

  7. Awatar Adam Duda
    Adam Duda

    _dorota

    Przecież nie podważa a mówi jak jest system skonstruowany. A skonstruowany jest tak, że może wytrzymać upadek jednego czy dwóch banków, ale nie 5.
    Tu nie ma żadnej tajemnicy, wystarczy spojrzeć na liczby.

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ Adam Duda

      Nie zgadzam się. Nie wystarczy spojrzeć na liczby bo BFG może otrzymać pożyczkę z NBP. Teoretycznie depozyty może też zagwarantować rząd bezpośrednio, w przypadku systemowego kryzysu. Tak przecież stało się w Islandii, przy aktywach sektora bankowego do PKB kilka razy wyższych niż w Polsce i przy stosunku kredytów do depozytów wyższym niż w Polsce. A w Islandii upadło pewnie ponad 90% sektora (bo upadły trzy największe mega-banki).

      Pomijam fakt, że prof. Rybiński sugerował, że system nie zadziała gdy upadnie jeden bank z pierwszej ’10’ a nie w przypadku systemowego kryzysu.

  8. Awatar _dorota
    _dorota

    Bezwzględnie JEST konflikt interesów – ja się zastanawiam od kiedy (mniej więcej) powziął decyzję o startowaniu funduszu, bo to znaczy, że od tego momentu wieszczył kasandrycznie już nie dla satysfakcji intelektualnej, ale budując atmosfere dla projektu.

    A. Duda – doskonale wiesz (i on też wie, jako były wiceprezes NBP), że żaden system bankowy nie jest odporny na masowy run. Pytanie – co zrobił na ten temat jako wiceprezes. Drugie pytanie – czy jako człowiek współkierujący kiedyś NBP ma prawo publicznie podkopywać zaufanie do systemu.

    Oczywiście nie twierdzę, że jutrzejsza konferencja profesora ustawi kolejki przed bankami. Ale posuwa się za daleko. Gdyby zwracał uwagę na niedoskonałości systemu gwarantowania po to, żeby go udoskonalić – to OK. Natomiast on będzie jutro startował geszeft swojego życia.

  9. Awatar Adam Duda
    Adam Duda

    Trystero.

    NO tak, ale to już ratuje NBP czy przez BFG czy przez BGK – nieważne
    Jak można ratować min pisałem tutaj.
    http://www.adamduda.pl/2009/02/06/jak-bankrutuje-bank/
    sorki za lekki spam

  10. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    @ Trystero

    No, popatrz też wpadłem na ten cytat z profesora i go skomentowałem.

    Dnia 2012.02.19 15:54, lesserwisser napisał:

    Profesora Rybińskiego przewidywania z „Prognozy Outside-the-box na 2011 rok” –
    …

    http://www.rybinski.eu/2011/01/prognozy-na-2011-rok/

    PS

    „Izrael zbombarduje irańskie instalacje jądrowe. ……

    https://blogi.bossa.pl/2012/02/19/ryzykowne-zagranie/#comments

    @ gzalewski

    „Jak mam podchodzić do ocen i opinii …”

    Co za pytanie! Należy podchodzić jak pies do jeża – ostrożnie i z rezerwą.

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ lesserwisser

      Widziałem, widziałem. Ale nie dałem Ci 'credit’ bo tekst o prognozach Profesora był już gotowy od 8 lutego 🙂

  11. Awatar podtworca
    podtworca

    Prof. Rybiński powinien kupić akcje greckich przedsiębiorstw, które są wyceniane na poziomie z lat 90-tych ubiegłego wieku. Jak już odtrąbią to bankructwo, to zacznie się tam największa hossa w Europie. Popatrzcie na Rosje 1998.

  12. Awatar investor_ts
    investor_ts

    Czy jest na sali prawnik?

    Prof. Rybiński nic nie wspomina w swoim résumé o posiadanej licencji doradcy inwestycyjnego. Jeżeli istotnie jej nie posiada:
    1. w jakim sensie może tworzyć / zarządzać / wpółzarządzać portfelem w skład którego wchodzić będzie jeden lub większa liczba maklerskich instrumentów finansowych?
    2. czy w świetle obowiązującego prawa Opera TFI może komunikować fakt, że prof. Rybińskiego będzie doradzać / wpływać na politykę inwestycyjną funduszu?

  13. Awatar _dorota
    _dorota

    1. w sensie najogólniejszym – będzie wyznaczać kierunki 😉
    Fundusz ma ustawowy obowiązek zatrudnienia dwóch doradców inwestycyjnych do zarządzania aktywami. Nie ma przeszkód, żeby konsultowali się z kimś, ważne, żeby decyzje formalnie podejmowała osoba uprawniona.

    2. Konkretne decyzje ma prawo podejmować doradca inwestycyjny. Tak myślę, że KNF w razie wątpliwości stanie na stanowisku spełnienia tego wymogu formalnego, oddzielając od technicznego zarządzania kształtowanie ogólnej polityki inwestycyjnej. Czyli jak w pkt.1 – profesor nakreśli kierunek (czytaj: sfirmuje swoim nazwiskiem).

  14. Awatar investor_ts
    investor_ts

    Wielki dzięki _dorota. Dla mnie jest to kwestia istotna w kontekście odpowiedzialności, o której wspominał wyżej Trystero. Skoro decyzje podejmuje uprawniona osoba, to na niej spoczywa odpowiedzialność. Relacja jaka łączy profesora oraz funduszu Eurogeddon przypomina mi zatem relację, jaką swego czasu nawiązała pani Katarzyna Skrzynecka z pasztetami pewnej znanej marki 😉

  15. Awatar _dorota
    _dorota

    Dobry przykład 🙂

  16. Awatar gzalewski
    gzalewski

    przynajmniej od 2000 roku w funduszach aktywami zarzaądzaja ludzie, ktorzy nie maja formalnej licencji. TFI zatrudnia wylacznie ustawowo wymaganą liczbe doradców.
    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/analizy-gpw/licencja-na-wolny-rynek,16105,2

  17. Awatar _dorota
    _dorota

    O, dzięki za ten link. Byłam przekonana, że doradcy jednak dają swoją parafkę, formalnie „przyklepują” decyzje, a tu się okazuje, że nawet nie. Czyli ustawowy wymóg zatrudniania dwóch doradców do zarządzania to jest fikcja zupełna.

    No to profesor może bezpośrednio nazwiskiem firmować, nie tylko jako konsultant.

  18. Awatar pit65

    @dorota

    Czy to ma znaczenie czy statek pójdzie na dno bez, czy ze wszystkimi wymaganymi parawkami.
    Parawki zakotwiczone w prawie mają jedną zasadnicza wadę z punktu widzenia inwestującego w produkty finansowe- usypiaja czujność.
    A może to nie wada tylko cecha potrzebna do uspokojenia publiki w systemie 🙂

  19. Awatar blackwan
    blackwan

    > A może to nie wada tylko cecha potrzebna do uspokojenia publiki w systemie”

    pewno zdanie autorstwa kapitana na Titanicu skojarzyło mi się z tym trafnym podsumowaniem:

    “I cannot imagine any condition which would cause a ship to founder. I cannot conceive of any vital disaster happening to this vessel. Modern shipbuilding has gone beyond that.”

    Captain Edward Smith, referring to Adriatic

  20. Awatar blackwan
    blackwan

    „pewno zdanie autorstwa kapitana na Titanicu”….

    Ha! co za żałość językowa = przepraszam wszystkie osoby o jakiejkolwiek wrażliwości na jakość słowa pisanego 😉

  21. Awatar _dorota
    _dorota

    @ Pit
    Ja legalistka jestem. Po co tworzyć przepis martwy i omijany? Dziadostwo.

  22. Awatar investor_ts
    investor_ts

    @gzalewski

    Dzięki! Aż dziw, że ta fikcja tyle trwa.

  23. Awatar gzalewski
    gzalewski

    Fikcją byl stan (do 2000 roku) gdy pieniedzmi w funduszach zarzadzali licencjonowani doradcy w dosc limitowanej liczbie (nota bene sami bedacy w komisji egzaminacyjnej, co powoduje, ze chcac nie chcac dba sie o to by bylo ich mało), co powodowało horrendalne stawki na rynku, a umiejetnosci….. no cóż.
    Gdzies ok. 2000 roku fundusze zauwazyly, ze sa na rynku ludzie, ktorzy potrafia to samoa, a czasem wiecej a licencja nic nie oznacza.
    To byl czas gdy pracowalem w funduszu, oficjalnie na stanowisku analityka, a nieoficjalnie – no wlasnie – podejmujac decyzje inwestycyjne (otrzymujac w pewnym momencie cały fundusz) i zastepujac zarzadzajacego w najwazniejszym funduszu, gdy ten byl na urlopie.

    I uwazam do dzis ze fikcją jest cały system licencjonowanych doradców w formie jaka obowiazuje w Polsce.

  24. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    @ Trystero

    „Widziałem, widziałem. Ale nie dałem Ci ‘credit’ bo tekst o prognozach Profesora był już gotowy od 8 lutego .”

    No niedobrze, bo ja miałem gotową tę zajawkę już 2 lutego, jak był dyskutowany wątek _inwestuj z prezesem NBP, tylko czekała na lepszą okazję. Chyba więc credit mi się należy. 🙁

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ lesserwisser

      Niestety, komisja ds. 'credits’ blogu Trystero, w składzie – Trystero, odrzuciła Twój wniosek o 'credit’. Uzasadnienie decyzji komisji jest tajne. Posiedzenie komisji miało charakter niejawny. Od decyzji komisji nie przysługuje odwołanie.

      @ Bebok

      Ja nie mam opinii ponieważ nie mam danych o tym modelu ani o stopniu jego implementacji w zarządzaniu aktywami NBP.

  25. Awatar Bebok

    A co sądzicie o tym modelu wieloparametrycznym stworzonym przez zespół Rybińskiego, który wg Rybińskiego zarobił 1 mld zł dla NBP? Fakt to jakiś, czy profesor coś ściemnia? Bo coś nie wierzę, że polegało to na systemie transakcyjnym inwestującym na forex, bo NBP od tego nie jest…

  26. Awatar blackswan
    blackswan

    @Bebok

    co prawda nic o tym nie wiem poza posluchaniem jak powiedzial o tym cale dwa slowa na jakims mini wykladzie dotyczacym demografii bodajze, ale to byl jakis zart chyba. Mam nadzieje, ze on nie mowil tego na powaznie…

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ blackswan

      Pomijając kwestię modelu etc. NBP ma jakieś 95 mld USD rezerw. 1 mld zł to niewiele ponad 0,3%. Wyobrażam sobie podjęcie decyzji inwestycyjnej, która generuje o 0,3% wyższą stopę zwrotu niż w scenariuszu bazowym.

  27. Awatar blackswan
    blackswan

    jak myslisz Trystero
    czy NBP zarzadza tymi 95 mld USD rezerw aktywnie?

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ blackswan

      No jasne, że nie. Ale dla 0,3% wystarczyło przesunąć się trochę na krzywej rentowności (w stronę dalszej zapadalności) co NBP mógł zrobić. Weź pod uwagę, że nie znam szczegółów. Spekuluję tylko, że osiągnięcie tych dodatkowych 0,3% na portfelu obligacji nie jest jakieś niewykonalne.

  28. Awatar blackswan
    blackswan

    @ trystero

    jasna sprawa.

    ok, nie moglem sie powstrzymac, musze przekleic to co on powiedzial. Pisalem z odsluchu, ale warto przeczytac i posluchac. Sala przyjela ten tekst grobowa cisza i dalo sie wyczuc w powietrzu podziw dla profesora…

    przepraszam za brak polskich czcionek i forme jezyka mowionego, ale postanowilem napisac dokladnie to co powiedzial i nie edytowalem tego w ogole:

    “Przeprowadzilem w Polsce najwiekszy projekt wspolpracy uczelnia-biznes. Dotyczyl 60 miliardow Euro. Zaprosilem matematykow finansowych do opracowania nowego modelu inwestowania rezerw dewizowych panstwa. Gdyby nie to, ze bylem kiedys matematykiem, a potem wiceprezesem NBP, to ten projekt by sie rozpadl po 3 tygodniach bo po 3 tygodniach matematycy napisali taki wielki wzor na 3 tablice i powiedzieli “wasz problem zostal rozwiazany”. Usiedli i chcieli wziac forse. Dopiero od tego momentu zajelo rok przejscie od tego wielkiego wzoru, ktory byl bardzo innowacyjny, do faktycznej metody ktora pozwala zarabiac miliardy lepiej niz wczesniej zesmy zarabiali na rezerwach”

    hm…z mojej strony Oklasky, mamy nowego Simonsa 😀

  29. Awatar gzalewski
    gzalewski

    @blackswan
    Co on robi w takim razie z Operą? Przeciez o niego powinny sie zabijac pierwszej wielkosci gwiazdy (i kapitał) z całego świata :)))

  30. Awatar blackswan
    blackswan

    no wlasnie! to ja sie pytam, pytam sie…

    wyglada na to, ze chodzi po prostu o zwykly altruizm i chec pomocy rodakom. szlachetne, bez dwoch zdan.

  31. Awatar Bebok

    Też o tym mówił parę dni temu: „Pamiętam. W NWAI nie projektowałem produktów finansowych. Jedynym miejscem, gdzie projektowałem SAA dla innych (w tym przypadku dla 38 mln Polaków) była funkcja wiceprezesa NBP nadzorującego m.in. proces inwestowania rezerw dewizowych. Dzięki zmianom które wprowadził nadzorowany przez mnie zespół, kraj zarobił w ciągu dwóch lat extra 1 mld dolarów.”

  32. Awatar Darkh

    czy te 3 tablice sa gdzies bezpiecznie zdeponowane !!!
    http://polish.ruvr.ru/2012_02_18/66365641/

  33. Awatar blackswan
    blackswan

    trzeba sie modlic, zeby zadna sprzataczka niechcacy tych tablic nie wytarla i nie doszlo do powtorki tej sytuacji:

    http://www.neatorama.com/2011/11/04/cleaner-destroys-work-of-art-by-cleaning-it/

  34. Awatar kathay
    kathay

    Jeśli banki staną się niewypłacalne, to problem dotknie również
    pieniędzy klientów funduszu Opery, trzeba je zamienić na inne aktywa.
    Nie mogą to być derywaty ponieważ istnieje ryzyko, że w przypadku
    katastrofy margins będą za małe, żeby pokryć dług, a margin
    calle pójdą w próżnię w takim chaosie (a mamy przecież już
    precedensy REFCO czy MF Global).
    Jakie więc aktywa wchodzą w grę? Najlogiczniej coś co ma formę niemonetarną, metale szlachetne na przykład, diamenty, brylanty, metale rzadkie, które kontrolują Chiny (uwielbiane przez Rybińskiego – dzieci uczy tego języka zresztą). W chaosie zdrożeją, jeśli chaosu nie będzie to przynajmniej w long term nie powinny tanieć.

    Tym nie trzeba nawet zarządzać aktywnie, wystarczy tylko skupować.

    BTW: Konrad Łapiński nie jest doradcą, a całkiem nieźle zarządza:) W ciszy, którą lubią pieniądze…

  35. Awatar kathay
    kathay

    Bardzo ważne pytanie, które dziennikarze powinni zadać a zwykle nie robią tego, podążając wizjami zysków:
    Co z ryzykiem?
    Jak się kształtuje jeśli prognozowany chaos nie nastąpi?
    Czyli znane z klasycznego kabaretu: a ile ja mogę na tym stracić?

  36. Awatar gzalewski
    gzalewski

    juz kilka razy w ostatnim czasie trafilem na materialy w ogolnokrajowych TV, ze diamenty to najlepsza inwestycja- bo NIGDY w historii nie traciły

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ gzalewski

      Zobacz tutaj.

      Google wyszukuje same 'rosnące’ wykresy ale znajdują się na stronach oferujących diamenty jako inwestycje. Dlatego mam większe zaufanie do danych z WSJ. Wykres z WSJ jest w cenach realnych.

      W przypadku diamentów łatwo pewnie o cherry picking bo to produkt bardzo niejednolity, pozbawiony standardu więc pewnie zawsze można znaleźć jakiś rodzaj diamentów, których cena rośnie.

  37. Awatar kathay
    kathay

    Jeszcze jedna uwaga:
    do bloga powinien dołączyć w każdej notce disclaimer.
    W zasadzie wpisy będą monotonnie jednokierunkowe. Obrona zafiksowanej pozycji w okresie gdy nie płaci to ciężka emocjonalnie bestia.
    Pod tym względem ma jednak zdaje się stosowne cohones oraz odpowiednio przerośnięte ego. Gorzej, że zdaje się żadnych konkretnych
    dokonań, jakiegoś performance, którym można się pochwalić.

  38. Awatar blackswan
    blackswan

    „juz kilka razy w ostatnim czasie trafilem na materialy w ogolnokrajowych TV, ze diamenty to najlepsza inwestycja- bo NIGDY w historii nie traciły”

    hehe, a w jakiej walucie?

    a jaki mialy maksymalny draw down?

    a jaki byl Sharpe ratio?

    a dalo sie na nich uprawiac martyngal?

    hm…

    a co do odpowiedzi na pytanie „a ile moge na tym stracic” to ja myslalem, ze takiego pytania sie juz w ogole nie analizuje

    ale ok

    odpowiedz jest tylko jedno

    Wszystko co sie zainwestuje. Ot, tyle.

  39. Awatar astanczak
    astanczak

    @ kathay

    > Obrona zafiksowanej pozycji w okresie gdy nie płaci to ciężka emocjonalnie bestia

    Worek tematów tu się otwiera = jedna z największych zalet daytradingu i swingtradingu – brak przywiązywania się do własnego przekonania o przyszłości rynku.

    Wchodzi się po konkretną rzecz i jak się jej nie dostaje, to zwyczajnie wychodzi się z baru zanim barman otworzy kredyt albo stoplossy rzucą na liny.

    W daytadingu nie ma czasu na filozofowanie, że ma się racje a rynek się myli, bo wskakuje się na szybkie strzały. Partyzanci nie planują wielkich bitew pod Stalingradem, dzięki którym przejdą do historii świata.

  40. Awatar kathay
    kathay

    Diamenty okazały się pożądanym aktywem jak tylko w Afryce zaczęły się ruchawki – szejkowie błyskawicznie ruszyli po zakupy pompujące ceny.
    Wygodne w przechowaniu i przewożeniu, chwilowy dyskomfort przy siedzeniu to mały pikuś 😉

  41. Awatar blackswan
    blackswan

    z cyklu piesek kontra wszyscy 😉

    „brak przywiązywania się do własnego przekonania o przyszłości rynku.”

    czy to istotnie jest taka przewaga? czy dysponujesz jakimikolwiek danymi, ze swing traderzy bankrutuja rzadziej od ludzi otwierajacych jedna pozycje pod wlasny poglad? bo mi sie cos wydaje, ze srednia dlugosc rachunku na forexie u przecietnego brokera nie jest zbyt dluga – ale moge sie mylic…

    „Wchodzi się po konkretną rzecz i jak się jej nie dostaje, to zwyczajnie wychodzi się baru zanim barman otworzy kredyt albo stoplossy rzucą na liny.”

    to ja myslalem, byc moze blednie, ze day traderzy i swing traderzy ustawiaja stopy …

    „W daytadingu nie ma czasu na filozofowanie, że ma się racje a rynek się myli, bo wskakuje się na szybkie strzały. Partyzanci nie planują wielkich bitew pod Stalingradem, dzięki którym przejdą do historii świata.”

    ciekawi mnie ktora grupa jest liczniejsza: poleglych anonimowych partyzantow atakujacych znianacka i szukajacych szybkich strzalow, czy wojujacych pod Staliningradem czy tez w innych wielkich historycznych potyczkach…

  42. Awatar kathay
    kathay

    Rybiński twierdzi zresztą, że w futures alfa nie istnieje więc tym bardziej taka inwestycja odpada.

  43. Awatar astanczak
    astanczak

    > czy to istotnie jest taka przewaga?

    Nie wypowiadam się temat przewagi min. dlatego, że nie opieram się na testach historycznych, które – z mojego punktu widzenia – dają tylko złudę bezpieczeństwa. Nigdy nie traktowałem również przeszłych wyników, jako fundamentu pod przyszłe wyniki. W szybkich strzałach liczy się tylko pozycja i decyzja o wejściu i wyjściu – reszta jest zbędna.

    Nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy tracili zbyt wiele czasu na testy historyczne.

    > to ja myslalem, byc moze blednie, ze day traderzy i swing traderzy ustawiaja stopy

    pisałem już kiedyś, że z mojego punktu widzenia stoplossy dla krasnali są przereklamowane.

    > ciekawi mnie ktora grupa jest liczniejsza

    no to szukaj odpowiedzi 🙂

    > czy dysponujesz jakimikolwiek danymi

    Znów – skupianie się na danych o tym, co robią inni i jakie wyniki osiągają jest stratą czasu. Między innymi dlatego nie brałem dyskusji w tym sporze o pana Rybińskiego. Z mojego punktu widzenia może przewodzić wyprawie badawczej na planetę Hoth i jak znajdą się chętni na rynku do sfinansowania tego przedsięwzięcia z własnych pieniędzy, to będzie to ich sprawa. Dla mnie Pan Rybiński może powołać fundusz każdego typu i wołać od ludzi na rynku każdych pieniędzy. Jak odniesie sukces – własny, czy dla innych – to uznam, że jedni i drudzy mogą cieszyć się razem. Jak sukces odniesie tylko Pan Rybiński, to też nie będzie mój problem tylko ludzi, którzy powierzyli pieniądze Panu Rybińskiemu.

  44. Awatar szutnik
    szutnik

    @ Trystero, gzalewski i Diamenty

    Ten duży pik na diamentach to w znacznej mierze sztuczny twór, wykreowany przez De Beers, praktycznie monopolistę na tym rynku na przełomie lat 70/80, ktory „podbijał” naturalny wtedy pęd bogaczy z krajów 3 świata do ucieczki od USD w jubilerkę.
    Diamenty (typowa produkcja przemysłowa + tańsza jubilerka, a więc nie rzadkie, piękne okazy, bo tu bliżej do zachowań cen dzieł sztuki na aukcjach) reagują podobnie jak surowce i trzymają sie cyklu surowcowego.
    W latach 80-tych doszło do złamania monopolu De Beers w handlu diamentami i to + oczywiście odwrócenie cyklu surowcowego „po Volkers’ie” spowodowało taki a nie inny obraz wykresu cen diamentów.

  45. Awatar gzalewski
    gzalewski

    Kiedys krócitką notke popelnilem o diamentach (katalog diamentowych dziewczyn wyleciał 😉 )
    https://blogi.bossa.pl/2008/03/14/diamenty-sa-wieczne-i-kosztowne/
    poza tym wystarczy naprawde krótki rzut oka, zeby zobaczyc ze to rynek jak kazdy (no pewnie sprzedajacy jesli musi „skasowac” swoja inwestycje, okaze sie nie ze nie jest w zbyt komfortowej sytuacji)

  46. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    @ kathay

    „Rybiński twierdzi zresztą, że w futures alfa nie istnieje więc tym bardziej taka inwestycja odpada.”

    Jakie jest źródło tej wypowiedzi, może jakiś link lub choćby dokładny cytat?

    Bo na tę chwilę to widzę jedno wytłumaczenie – w futuresach nie ma alfy bo Alfa jest w garażu!

  47. Awatar Pepe

    Uwaga, w bilansie BFG nie „widać” środków zablokowanych w bankach w ramach Funduszu Ochrony Środków Gwarantowanych (fośg). Ktoś, kto wylicza wskaźnik pokrycia na podstawie sumy aktywów BFG nie wie, jak działa system ochrony depozytów w Polsce i pewnie nie zadał sobie trudu przeczytania (krótkiej w miarę) ustawy…

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ Pepe

      Dzięki Pepe za tę informację.

  48. Awatar pit65

    @less

    W jednym serialu jeden Alf był z kosmosu .

  49. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    No proszę, uderz w stół i nożyce się odezwą. 🙂 – dzięki GZ za szybką reakcję.

    Ale mam problem z tą alfą, bo o ile rozumiem punkt 1 oraz 3 to nie bardzo wiem o co mu chodzi w tym:

    „Alfa w transakcjach krótkoterminowych na futures nie istnieje, niektórym się tylko tak wydaje”.

    No bo ta głęboka myśl rodzi mi w głowie następujące pytania:

    1. czemu ta alfa nie istnieje w transakcjach krótkoterminowych na
    futures?

    2. jeśli alfa nie istnieje w transakcjach krótkich to czy istnieje na
    transakcjach długoterminowych?

    3. a w ogóle to co ma piernik do wiatraka, to jest jakąż alfę ma na
    myśli pan profesor R i czemu?

    A może ta wypowiedź powinna iść tak:

    „Alfa w transakcjach krótkoterminowych na futures nie istnieje””
    :):):) – niektórym się tylko tak wydaje.

  50. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    @ pit65

    „W jednym serialu jeden Alf był z kosmosu.”

    A dokładniej to z planety Melmac, gdzie największym przysmakiem były koty! tfu

    Jak widzisz wcale nie jestem taki alfa-beta w kwestiach kosmicznych (bzdur). 😉

  51. Awatar gzalewski
    gzalewski

    less, to jest nas juz dwoch, ktorzy nie wiedza o co mu chodzi. Za głupie jesteśmy

  52. Awatar _dorota
    _dorota

    o jedenastej pan profesor powalczy o Waszą uwagę

  53. Awatar blackwan
    blackwan

    a dlaczego obroncy PK nie protestuja ze ktos „sika na nogawki” profesora za jego plecami, a nie na jego blogu?

    staram sie znalezc w tym jakas logike, ale jestem chyba za glupi, zeby dostrzec sens w tym mega absurdzie

  54. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    @ gzalewski

    „less, to jest nas juz dwoch, ktorzy nie wiedza o co mu chodzi. Za głupie jesteśmy”.

    Za głupie, a raczej za ciemne, bo nie profesory! Choć ja nie wiem kto tu akurat ma rozum w smudze cienia.

    Cytat na dziś:

    „Blagierzy, media, wróżbici, szarlatani wszelkiego rodzaju zdobywają dziwny wpływ na kobiety” (Józef Conrad Korzeniowski) –

    a ja sparafrazuje to tak:

    „Blagierzy, media, wróżbici, szarlatani wszelkiego rodzaju zdobywają dziwny wpływ na inwestorów”

    i na poparcie tej rewolucyjnej tezy przytoczę inne tytuły prac JCK – oprócz wspomnianej „Smugi cienia”, które dziwnie dobrze pasują do tej sprawy –

    „Opowieści niepokojące”, „Szaleństwo Almayera”, „Gra losu”, „Przygoda”, „Uśmiech fortuny”, „Wspólnik”, „Charakter przestępstwa”, „W zawieszeniu”, „Idioci”, a może „Zwycięstwo”!?

    Prorok jakiś czy co? 😉

  55. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    @ dorota

    „o jedenastej pan profesor powalczy o Waszą uwagę”

    Czy będzie go można gdzieś zobaczyć lub usłyszeć?

  56. Awatar _dorota
    _dorota

    Nikt sie tutaj nie czepia drobiazgów takich jak niejasne motto. A konkrety u samego profesora byłoby przedyskutować trudno: mniej się udziela niż Kuczyński na swoim blogu.

    Konferencja tutaj:
    http://bankier.tv/eurogeddon-autorski-fundusz-prof-krzysztofa-rybinskiego-10579.html

  57. Awatar blackwan
    blackwan

    „Nikt sie tutaj nie czepia drobiazgów takich jak niejasne motto”

    jest subtelna różnica między niejasnym mottem a idiotycznym mottem
    to motto jest tak jasne w swoim idiotyźmie, że nikt mi kitu nie wciśnie, że Wyżyna Lubelska to Kanion Kolorado

    niejasne motto…czizas…no pardon
    to motto jest symptomatyczne dla pseudoekspertów giełdowych szukających determinizmu w szumie
    dla mnie jest szalenie jasne
    jest tak jasne, że aż się zadławiłem jak je przeczytałem

  58. Awatar gzalewski
    gzalewski

    uslyszalem wlasnie strategie.
    Boje sie ….
    (boje sie powiedziec, ze to amatorka)

  59. Awatar blackwan
    blackwan

    kompletna amatorka!
    to jest konferencja skierowana do dyletantów

  60. Awatar blackwan
    blackwan

    jak ktoś z Was tam jest na tej konferencji niech zada mu pytanie:

    w jaki sposób hedgujecie upside, skoro wasza strategia to:

    long put, short fut na DAX, WIG, CAC40, STOXX, long fut gold, oil, short EURUSD, short PLN vs koszyk walut

    i do diaska, on właśnie powiedział, że to fundusz gry „czarnego łabędzia”….jego wlasnie czarny łabądź na upsidzie zmiecie…blackswan to nie tylko downside, niech mu to ktoś wytłumaczy

    poza tym, ktoś tu chyba nie wie na czym polegają strategie gry typu blackswan

    troche nie tak jak opisał
    jakby odrobinkę inaczej…

    „moje zdanie podziela wiele osób”

    ja podzielam, w wielu kwestiach
    ale strategia jest…hm…druga klasa podstawówki inwestycyjnej
    brawo

    1. Awatar trystero
      trystero

      # ryzyko kontrahenta

      Czy było coś na ten temat? Spodziewają się 'runów na banki’, muszą jakoś zabezpieczyć ryzyko kontrahenta.

  61. Awatar gzalewski
    gzalewski

    ja mam nadzieje, ze to co sie wlasnie stalo ze stroną rybinski.eu, to nie zapowiedz tego co moze sie zdarzyc z funduszem

  62. Awatar blackwan
    blackwan

    poza tym
    „brak krótkoterminowej działalności spekulacyjnej”
    oznacza to de facto brak dynamicznego zarządzania ryzykami

    a nie, hola hola

    pan z Opery powiedział właśnie, że będzie rebalansing związany z wygasaniem poszczególnych serii instrumentów pochodnych…

    „generalnie zakładamy że przy realizacji takiego scenariusza o jakim mówimy, powinny się wydarzyć takie zmiany cen na rynkach i to też jest swoista dywersyfikacja”

    no trochę tak, trochę to jest dywersyfikacja (zwłaszcza long gold i long oil), bo jest jakby coś takiego jak korelacja jeden przy krachu

    ooo….poziom aktywów: nie wiedzą ile zbiorą

    „to co zaprezentowaliśmy to jest strategia do zrealizowania przy stosunkowo wysokich aktywach i nawet kilkaset milionów złotych nie byłoby problemem”

    entry nie, exit tak – ilu oni mają trejderów w operze?

    oo, ale Rybiński dobrze to skomentował, punkt dla niego.

  63. Awatar gzalewski
    gzalewski

    o KR wspomina o BigShort. Hmmm, wydawalo mi sie, ze bohaterowie nie robili swojego wielkiego zakladu w świetle jupiterów.

    Jesli tylko ukaze sie polska wersja Czerodziejów rynku wysyłam do p. Krzysztofa z dedykacją. A na razie mały cytacik
    [mowa o załamaniu w 1987 roku]
    [rozmowa z Martym Schwartz’em]
    Zamknąłeś bardzo dobrze długą pozycję. Myślałeś o wejściu na krótko?

    Myślałem, ale równocześnie mówiłem sobie, że to nie czas na myślenie o zarabianiu pieniędzy – że trzeba raczej starać się utrzymać to, co mam. W trudnych momentach na giełdzie zawsze staram się grać defensywnie. Bardzo defensywnie. Uważam, że wówczas należy skupić się na chronieniu tego, co się posiada.
    W dniu krachu wyszedłem z większości moich pozycji i zająłem się zabezpieczeniem mojej rodziny. O godzinie 13.30, gdy średnia Dow Jones była 275 punktów niżej, poszedłem do sejfu po przechowywane w nim złoto. Pół godziny później w kolejnym banku wypisałem kilka czeków, żeby pobrać gotówkę. Zacząłem kupować bony skarbowe i przygotowywać się na najgorsze. Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego i nie miałem pojęcia, co tak naprawdę się dzieje.

    Naprawdę obawiałeś się, że banki zaczną bankrutować?

    A dlaczego nie? Informacje napływające od pracowników działów operacyjnych mogłyby nieźle przestraszyć zwykłych ludzi, gdyby usłyszeli, co się dzieje. W bankach nie przyjmowano zleceń i telefonów z biur maklerskich. We wtorek rano system na kilka godzin załamał się całkowicie. Moja ostrożność była jak najbardziej uzasadniona.

  64. Awatar Lucek

    Kononowicz z tytułem profesora? Scenariusz na koniec swiata!:)))

  65. Awatar Lucek

    Ale jaki uczciwy! Możecie stracić drodzy inwestorzy, ale ucziwie o tym mówimy, że 50% zapiszcie na straty

  66. Awatar gzalewski
    gzalewski

    „A co sądzicie o tym modelu wieloparametrycznym stworzonym przez zespół Rybińskiego, który wg Rybińskiego zarobił 1 mld zł dla NBP? Fakt to jakiś, czy profesor coś ściemnia? Bo coś nie wierzę, że polegało to na systemie transakcyjnym inwestującym na forex, bo NBP od tego nie jest…”

    no jesli ten model wygladal, tak jak ów przedstawiony to wyglada na to ze wieloparametrowy = wielopozycyjny

  67. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    Parafrazując klasyka pozwolę sobie krzyknąć gromkim głosem – „odpieprzcie się od profesora”!

    1. Awatar trystero
      trystero

      # pozytywna strona

      Jednej rzeczy nie można prof. Rybińskiemu zarzucić: unikania podawania informacji o ryzyku. Wspomniał, że jest to fundusz, w których inwestuje się tylko części portfela, nie ukrywał, że istnieje downside risk, podał jego rozmiary. Pod tym względem konferencja stała na niezłym poziomie.

  68. Awatar blackwan
    blackwan

    „odpieprzcie się od profesora”!

    umarłem ze śmiechu
    trafne 😀

  69. Awatar blackwan
    blackwan

    @trystero

    Czy było coś na ten temat? Spodziewają się ‘runów na banki’, muszą jakoś zabezpieczyć ryzyko kontrahenta

    niczego nie slyszalem
    ale oni nie beda mieli zadnych transakcji OTC, wszystko przez gielde i zakladaja, ze ich srodki beda gwarantowane w pelni, a brokerzy im sie nie wykrzaczą jak było z MF GLobal

  70. Awatar gzalewski
    gzalewski

    a z niewiadomych – kiedy start, kiedy subskrypcja certfikatow, czy jest minimalny poziom aktywow zalozony do startu, czy jest juz zgoda KNF czy jest prospekt, a jesli nie to kiedy bedzie (ostatnia aktualizacja zmian funduszy w KNF to 17.02 – i jakos nie widac tego funduszu)

  71. Awatar blackwan
    blackwan

    to prawda
    to było bardzo na poziomie moim zdaniem
    również bardzo mi się to podobało

    jest pełna jasność jeśli chodzi o jakość produktu, do kogo on jest skierowany, czemu służy itd
    plus odwaga pokazania tego

    moje podsumowanie całej tej konferencji: są plusy dodatnie i plusy ujemne, suma daje plus neutralny ze wskazaniem na minus

  72. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    Cholera zanęcony komentarzami właśnie chciałem obejrzeć sobie Armaggedon w wykonaniu Ryby a tu mi się pokazuje „stream not found”- bo to była chyba transmisja na żywo.

    Czy może ktoś orientuje się czy to będzie można gdzieś obejrzeć? na Bankierze lub gdzieś indziej???

  73. Na osłodę dyskomfortu spowodowanego brakiem połączenia zostaje to:
    http://bankier.tv/zarobimy-pieniadze-na-bankructwie-grecji-10582.html

  74. Awatar _dorota
    _dorota

    Pewnie dadzą relację. Jest na razie wywiad z KR:
    http://bankier.tv/zarobimy-pieniadze-na-bankructwie-grecji-10582.html

    a tam od 4:20 generalnie o tym, w co chcą inwestować. Wisienka: jak tylko zauważą oznaki runu na banki, to przeniosą wszystkie środki do BGK 🙂

  75. Awatar gzalewski
    gzalewski

    @dorota
    a jak nie zauważą?

  76. Awatar Lucek

    „odpieprzcie się od profesora”!

    Ale, ale…. Moim zdaniem ten cytat jest nie na miejscu.
    Profesor na razie nikogo nie skrzywdził.Jeszcze. A ewentualne straty?
    Lojalnie uprzedził, że 50% można założyć, w końcu to jedyny taki produkt w Europie:)

  77. Awatar _dorota
    _dorota

    🙂 Trudno wymagać od pani redaktor, żeby wpadła na zadanie tego pytania (a raczej pytania o konkretny sygnał). A szkoda.

  78. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    „Lojalnie uprzedził, że 50% można założyć, w końcu to jedyny taki produkt w Europie:)”

    No właśnie, i w razie czego zawsze mogą wtedy powiedzieć do klienta, który przyjdzie z jakimiś pretensjami -( tu cytat z innego klasyka) – „spieprzaj dziadu”.

  79. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    @ gzalewski

    „A co sądzicie o tym modelu wieloparametrycznym stworzonym przez zespół Rybińskiego, który wg Rybińskiego zarobił 1 mld zł dla NBP? Fakt to jakiś, czy profesor coś ściemnia? Bo coś nie wierzę, że polegało to na systemie transakcyjnym inwestującym na forex, bo NBP od tego nie jest…”

    tak tylko podejrzewamy, że może chodzić o zmianę struktury walutowej rezerw państwowych, w zależności od jakiś przyjętych kryteriów -parametrów w modelu, okresowe i w miarę dynamiczne, czyli taki bieżący rebalansing.

    Wtedy w obrazie statycznym na dany moment, tu koniec roku obrachunkowego, kalkulacyjny wzrost wartości rezerw w w wyrażeniu złotowym, może być traktowany jako tak zwany zarobek.

    Pamiętacie plan Leppera, podziału zysku NBP na rezerwach państwowych, to właśnie chodzić może o podobny wirtualny zarobek o charakterze rachunkowym, wynikający z okresowej reewaluacji.

    Tak sobie koncypuje.

  80. Awatar gzalewski
    gzalewski

    no dobra to pierwsza (zabawna informacja)
    KR – ratuje trupa. Bowiem eurogeddon powstaje na zgliszczach funduszu universa plus – czyli ma juz jakies aktywa.Od kwietnia 2009 dal ponad 30%
    http://www.analizy.pl/fundusze/fundusze-inwestycyjne/profil-funduszu/OPE17/Opera-Universaplus-pl-(Opera-SFIO).html

  81. Awatar kathay
    kathay

    Lokaty w BGK mogą być hitem lutego/marca 🙂

    Skoro futures nie dają alfa więc zyski jedynie z long put i ETFa:)

    Hipotetyczna zmienność historyczna dość ciekawa w prospekcie,
    jestem ciekaw co będzie jeśli tuż przed jazdą equity w górę a trzeba
    będzie szybko kasę do BGK zawieźć ? Bo chyba Rybiński nie zakłada, że
    run na banki zacznie się gdy shorts będą już suto zarobione…

  82. Awatar blackwan
    blackwan

    Wydaje mi się, że dobrze dla zachowania równowagi dyskusji byłoby teraz poświęcenie jakiegoś wpisu innym medialnym ekspertom.

    Profesorowi Rybińskiemu ostatnio wszyscy poświęcili tyle wpisów, że już nie powinien się obawiać czy zbierze środki. Przecież najlepszym sposobem zachęcenia kogoś do na przykład do przeczytania książki jest okrzyknięcie jej skandaliczną, kłamliwą itd. (vis a vis Dan Brown i jego mierniutka powieść, którą de facto wylansował Watykan; Nergal i jego konflikt z Kościołem Katolickim itp.)

    Nie jestem ekspertem od makroekonomii (uff…), ale sam jestem podobnego zdania jeśli chodzi o ryzyka związane z funkcjonowaniem systemu gospodarczo-politycznego w jego obecnym kształcie.

    Także, wydaje mi się, że im głośniej się krzyczy o profesorze, tym większa będzie korzyść dla funduszu (artykuły o nim w polityce, wyborczej i zapewne dużo uwagi poświęconej jego osobie w telewizorni).

    Chciałbym po chrześcijańsku życzyć powodzenia, ale przy tej skali defetyzmu, który wprowadza…cóż…byłoby to zgoła nie w moim interesie. Z drugiej strony, każdy z nas powinien zadać sobie dobrze pytanie jak się zabezpieczyć osobiście przed takim Eurogeddon i dobrze zastanowić jakie scenariusze najbardziej nas zabolą. W innej sytuacji jest nauczycielka, w innej analityk w banku, w innej programista a w jeszcze innej student przygotowujący się do egzaminu na maklera czy doradcę inwestycyjnego.

    Każdy potrzebuje dobrego hedga. Teraz ten hedge jest rzecz jasna drogi, ale jak mawiał Nietzche: „What does not kill me makes me stronger.”

    Jest jeszcze druga strona medalu.

    Czy zastanawialiście się co by było, gdyby taką konferencję prasową zorganizował wasz OFE i postanowił podzielić się detalami stosowanych pprzez siebie „strategii” oraz modelu podejmowania decyzji?

    Gdyby się na to odważyli, krew by się najprawdopodobniej polała.

    I wówczas, z wielką ciekawością poczytałbym komentarze profesora Rybińskiego, który niewątpliwie miałby wiele trafnych na ten temat uwag.

  83. Awatar gzalewski
    gzalewski

    „Czy zastanawialiście się co by było, gdyby taką konferencję prasową zorganizował wasz OFE i postanowił podzielić się detalami stosowanych pprzez siebie „strategii” oraz modelu podejmowania decyzji?”

    Ale ja nie chce tego wiedziec. Gdy startowaly OFE, Parkiet zrobil rozmowy z zarzadzajacymi i jeden z nich powiedzial, ze zainteresowal sie rynkiem po obejrzeniu WallStreet. Dla mnie to bylo tak jakby ktos powiedzial, ze poszedl do wojska po obejrzeniu Full Metal Jacket albo Czasu Apokalipsy

  84. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    Wprawdzie mówią, że Polak potrafi ale wątpię czy profesor i chłopaki Operzyści (a nawet sam Taleb :)) dali by radę???

    http://www.youtube.com/watch?v=t2IOpujYG9A

    Bo mówią też, że nie ma to jak dobry interes, nie ważne long czy short, put czy też ….!

  85. Awatar pit65

    @Black

    oto…oto
    „zbierze środki”

    To jest clue tego biznesu.
    Potem jak w bajce „żyli długo i szczęśliwie”.
    A środki, who cares! wszak niewidzialna ręka marketu zadba by było z minus 50% za lat kilka.

  86. Awatar Adam_S
    Adam_S

    Post nr 100… chyba rekord.

    W Forbsie tez o Profesorze napisali
    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/oko-na-polske/upior-w-operze,24431,1
    i tez w podobnym tonie co tutaj

  87. Awatar kajet

    @Trystero (re „Nie wystarczy spojrzeć na liczby bo BFG może otrzymać pożyczkę z NBP. Teoretycznie depozyty może też zagwarantować rząd bezpośrednio, w przypadku systemowego kryzysu. Tak przecież stało się w Islandii, przy aktywach sektora bankowego do PKB kilka razy wyższych niż w Polsce i przy stosunku kredytów do depozytów wyższym niż w Polsce.”)

    Po pierwsze – depozyty klientów z UK i Holandii(stanowiące, jak się wydaje, przytłaczającą większość – to nie jest tak, że Islandczycy są krezusami Europy) zostały zagwarantowane przez rządy tych państw. Islandia obiecała spłacić te kwoty, ale, jak wszyscy wiemy, Islandczycy w referendum postanowili zdefaultować. Uznali, że kilkadziesiąt tys. euro na gospodarstwo domowe to za dużo.

    Po drugie – parę liczb.

    Suma depozytów chronionych przez BFG (klientów niefinansowych) na koniec roku: 725 mld zł (http://www.bfg.pl/sites/default/files/dokumenty/informacja_miesieczna_2011.12_www.pdf)
    Suma „zobowiązań wobec klientów” w największym banku (PKO BP) na koniec 3. kwartału 2011 r.: 144 mld zł
    Rezerwy walutowe NBP: ok. 300 mld zł
    Deficyt finansów publicznych w 2011 r.: ok. 80 mld zł.

    Sorry za mało dokładne liczby, nie chce mi się grzebać w źródłach, chodziło o przypomnienie rzędów wielkości.

    Nie wiemy, jaka część depozytów mieści się w limicie 100 tys. euro na klienta, natomiast w odniesieniu do wypłat przy okazji upadłości JEDNEGO dużego banku (nie mówiąc o efekcie łańcuchowym) mówimy nawet o dziesiątkach miliardów. Powodzenia we wrzucaniu tego na klatę min. Rostowskiego lub pras drukarskich (oszczędzającym w PLN dziękujemy).

  88. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    Właśnie czytam na stronie Rybickiego – uzasadnienie dla Armagieddonu i ciekaw jestem Waszych odczuć, bo po mojemu to Trystero ze swoimi linkami do obcych publikacji nie jest wcale gorszy.

    http://resources.rybinski.eu/resources/viewResource:349ec176-5c8d-11e1-a816-001b24eff4d8

    (analiza sytuacji rynkowej i potencjału funduszu)

    Warto też poczytać komentarze po tematem „Eurogeddon – konferencja prasowa”, bo bystrzy obserwatorzy zauważyli parę, nazwijmy to, niespójności w wywodzie. Dwa z nich zamieszczam in extenso.

    RafalS logicznie zapytał:

    „Panie Profesorze. Nie rozumiem tego ruchu:

    W przypadku oznak załamania systemu bankowego w Europie natychmiast zamyka wszystkie pozycje, kupuje dolary i lokuje wszystkie środki albo w obligacje rządu USA, rządu Niemiec lub na lokatach w BGK.

    Jesli system bankowy zacznie sie sypac – to mozna sie spodziewac ze indeksy pojda w dol. Czemu wiec zamykac istniejace pozycje – skoro moga byc bardziej zyskowne.”

    No właśnie ja też nie bardzo rozumiem ten ruch, no chyba że chodzi tu o to, że oni już wiedzą iż strach i chciwość zabijają wyniki, natomiast tu widzę tylko strach natomiast nie widzę chciwości (no może poza chęcią pobierania 25% od zysków).

    no ale less gupi yes

    niejaki – michał – celnie zauważa (bravo):

    „drugie pytanie – rozumiem, że będzie pan kupował min. opcje put na indeksy np ero stoxx50 ale one wygasają co trzy miesiące (na póżniejszych seriach praktycznie nie ma płynności) więc będzie Pan musiał je rolować a to się wiąże ze stratami (wyższy koszt zakupu premii) jeśli krach nastąpi np za 18 miesięcy to czy fundusz będzie od teraz cały czas kupował i rolował opcje put?”

    No właśnie czy pan Profesor policzył/uwzglęnił roll yield na przesuwaniu tych pozycji?

  89. Awatar blackwan
    blackwan

    opcje put na indeksy np ero stoxx50 ale one wygasają co trzy miesiące (na póżniejszych seriach praktycznie nie ma płynności) więc będzie Pan musiał je rolować a to się wiąże ze stratami (wyższy koszt zakupu premii)

    pure BS

    niech się michał przyjrzy uważniej jaka jest płynność na opcjach na stoxxa

    wąskie spready są na opcjach do dec14 i tamte pozycje handluje się easy
    poza tym klikassz RFQ i dostajesz bid/ask na serii dec16 bez większego problemu

  90. Awatar Szutnik
    Szutnik

    @ lesserwisser

    RafalS logicznie zapytał:

    „Panie Profesorze. Nie rozumiem tego ruchu:
    W przypadku oznak załamania systemu bankowego w Europie natychmiast zamyka wszystkie pozycje, kupuje dolary i lokuje wszystkie środki albo w obligacje rządu USA, rządu Niemiec lub na lokatach w BGK.
    Jesli system bankowy zacznie sie sypac – to mozna sie spodziewac ze indeksy pojda w dol. Czemu wiec zamykac istniejace pozycje – skoro moga byc bardziej zyskowne.”

    No właśnie ja też nie bardzo rozumiem ten ruch”

    Jeśli się zakłada Armageddon w skali, w jakiej robi to Rybiński (abstrahuję od tego, czy to uzasadnione), trzeba się liczyć z całkowitą zapaścią systemu bankowego jako całosci. Tłumacząc to z polskiego na nasze: przy takiej zapaści jest dość prawdopodobne, ze broker, u ktorego sie ma rachunek po prostu nie wypłaci zysku z krótkiej armagedonowej pozycji, bo sam splajtuje wskutek ogolnej zapaści.

    Obstawianie totalnego Armageddonu jest ryzykowne, dużo bardziej, niż wiecznej hossy 🙂 . Nawet jeśli ma się rację, to gdy system finansowy jako całość się załamie, nie bedzie tego, kto wypłaci słusznie zarobioną nagrodę za trafne przewidywania….

  91. Awatar martingale
    martingale

    @less,
    Twoje notowania u mnie za cytaty klasyków wzrosły-lepiej nie można tego wyrazić:D
    Moja odpowiedź to Bismarck:

    Acht und achtzig Professoren und Vaterland, du bist verloren!

  92. Awatar martingale
    martingale

    Co do funduszu i całej twórczości z ostatniego czasu profesora to cóż no comment. Jego fundusz grający na krach w mojej opinii niczym nie różni się od betowania na hossę. Z taką pompą to może można to byłoby robić, ale rok 2011 – teraz należałoby to robić tak jak robią to w HF-w ciszy i z dala od mediów.
    Najbardziej ubawiły mnie buńczuczne zapowiedzi, że to pierwszy taki fundusz na świecie (lub europie – whatever). Co do funduszu i całej twórczości z ostatniego czasu profesora to cóż no comment. Jego fundusz grający na krach w mojej opinii niczym nie różni się od betowania na hossę. Z taką pompą to może można to byłoby robić, ale rok 2011 – teraz należałoby to robić tak jak robią to w HF-w ciszy i z dala od mediów.
    Najbardziej ubawiły mnie buńczuczne zapowiedzi, że to pierwszy taki fundusz na świecie (lub europie – whatever). Robią to lepsi, cwańsi, z grubszymi kieszeniami i o wiele bardziej wyrafinowanie- być może zbyt głupi, żeby ogłosić to na bankierze.
    Pomijając, że stretegia tego funduszu jest tak prosta, że każdy może to zrobić bez płacenia prowizji.

    Ciekawi mnie co powie nasz guru mediów (sobie i tym co się dali na to nabrać), gdy Grecja być może upadnie, ale za kilka lat?

    Nie jest to też żadna protekcja przed czarnym łabędziem (z definicji jest nie do przewidzenia). Zabezpieczenie to robił Taleb ze Spitznagelem w Universie poprzez zakup calli i putów.

    Wpsominał o tym blackswan, co z credit risk, jak się spełni scenariusz, a będzie powtórka z MF Global? Bo z tego co wyczytałem wyżej to są raczej giełdowe instrumenty. Kolejna zagwozdka, to jak większość znając ich strategie (i zakładając, że zbudują dużą pozycję w jedną stronę-na gpw nie będzie to problemem), będzie chciała powiedzieć sprawdzam a’la Amaranth 😀
    Z drugiej strony to prof. Rybińskiemu się nie dziwię, że chce to robić poprzez giełdę, bo na otc, nie wiem czy ktoś będzie chciał z nim dealować po pewnym artykule…

  93. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    @ martingale

    A to znasz: „osły i profesorowie do (o)środka (odosobnienia)”?

    Parafraza słów „osły i uczeni do środka” – przypisywanych Napoleonowi B., jakoby wypowiedzianych podczas kampanii egipskiej.

    Według innych źródeł miał to powiedzieć generał Maximilien Caffarellie podczas Bitwy pod Piramidamii.

  94. Awatar blackswan
    blackswan

    „Z drugiej strony to prof. Rybińskiemu się nie dziwię, że chce to robić poprzez giełdę, bo na otc, nie wiem czy ktoś będzie chciał z nim dealować po pewnym artykule…”

    podalbys linka martingale albo napisal w trzech slowach o co w tym artykule chodzilo?

    ps. dlaczego, dlaczego taki nick? 😉

  95. Awatar lesserwisser
    lesserwisser

    Faktycznie trochę dziwny ten nick jest – martyngał – czyli taki patent z rzemieni w rzędzie by koń za bardzo łba nie zadzierał?

    Koniarz jakiś czy może z rymarz?

  96. Awatar martingale
    martingale

    nick jak nick, kiedyś było autoprześmiewcze z y ale z rpp (nie mylić z Radą Polityki Pieniężnej) mogliby się obrazić, powołując się na 15 poprawkę konstytucji.
    Z końca 2011 dotyczyło interwencji nbp – stare dzieje.

    @lesserwiser ???
    Czyżby znowu odezwał się Mr Hyde jak przy teorii opcji?

  97. Awatar blackswan
    blackswan

    martingayle

    mam wielka prosbe: moglbys podeslac mi maila? greysw4n na gmail.com
    bede wielce zobowiazany…

  98. Awatar Bebok

    Jeszcze o tym modelu wieloparametrycznym, znalazłem przypadkiem:

    „Dodatkowo pod moim nadzorem rozpoczęto zmiany w sposobie inwestowania rezerw dewizowych, co w długim okresie powinno doprowadzić do poprawy dochodowości inwestycji. Dzięki temu NBP w latach 2004 – 2006 dodatkowo zarobił miliard dolarów, jednak zyski te zostały w znacznym stopniu zjedzone przez aprecjację złotego.”

    Wiceprezesem był od 2004, na blogu pisał że zajęło im rok implementacja tego wzoru, a tu pisze że od razu działał. Pewnie czepiam się słówek, ale naprawdę mnie zaintrygował ten model.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *