Pomysł stworzenia banku, który skupi/przejmie/odbierze/zniweluje (niepotrzebne skreślić) złe aktywa czyli takie, na których są wielomiliardowe straty, od innych banków i firm finansowych jest genialny w swojej prostocie. Był problem i nagle nie ma problemu. Gdyby miał się odbyć konkurs na prezesa owego banku i ewentualną nazwę (na razie obowiązuje potoczna nazwa ?Bad Bank”) pozwolę sobie wymienić dwie propozycje.
Nazwa bardzo ładna i estetyczna ?88888 Bank”, a prezesem sugerowałbym wybrać Nicka Leesona, który jakiś czas temu opuścił więzienie w Singapurze. Tym, którzy nie znają owej postaci przypomnę, że był to trader Barings Bank, który w wyniki spekulacji instrumentami pochodnymi na giełdach azjatyckich doprowadził do bankructwa banku (strata niezbyt imponująca w świetle ostatnich plajt – ot zaledwie 1,4 mld USD). Zanim jednak Barings zbankrutował Leeson próbował przetestować koncepcję, która znana jest pod nazwą Bad Bank – niestety wówczas bez zrozumienia, co zakończyło się jego aresztowaniem. Test koncepcji polegał na stworzeniu konta ?błędów”, na których księgowane były coraz większe straty ze spekulacji w opcje i kontrakty terminowe. Pionierzy mają zawsze trudne życie.
?- Czy mógłbyś założyć drugie konto błędów i trzymać je wszystkie w Singapurze? Nie chcemy, żebyście zawracali nam głowę tymi wszystkimi drobnymi pomyłkami. Przychodzi ich ponad pięćdziesiąt dziennie i muszę na nie rezerwować sto pozycji. Audytorzy w końcu zaczną nam zadawać zbyt wiele pytań.
[…]
– Jasne. Jaki dać mu numer?
– A jaka jest twoja szczęśliwa liczba? – zapytałem
– Osiem. Chińczycy uważają, że osiem jest bardzo szczęśliwą liczbą.
– A ile musimy mieć cyfr?
– Pięć.
– W takim razie zapewnij mu tyle szczęścia ile to możliwe. Nazwijmy je 88888.”
Nick Leeson, Łajdak na giełdzie, WIG-Press, 1997


@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.