Wykres dnia: ropa rządzi giełdami

W tym tygodniu inwestorom nie potrzebne były żadne inne newsy poza notowaniami cen ropy. A ta jest droga. Dlaczego i co to oznacza dla świata i giełd?

Poniższy wykres pokazuje notowania S&P 500 na tle zmian cen ropy Brent w minionym tygodniu w układzie 15-minutowym. Proszę zwrócić uwagę na niemal idealnie zsynchronizowane ruchy – ropa w górę, indeks niemal natychmiast w dół:

Nie jest to normalne zachowanie, w spokojnych czasach taka silna korelacja odwrotna nie zachodzi. W takim razie tylko obserwacja obu wykresów wystarczała, by dokładnie prognozować gdzie za chwilę ruszy sam indeks. Bo to ropa jest tutaj czynnikiem sprawczym.

Z dużym prawdopodobieństwem na wyłapywanie tej zależności są obecnie ustawione algorytmy grające, które przecież robią większość obrotów na współczesnych rynkach. Tzn. zlecenia na indeksy są przywiązane do cen ropy. Dopóki ten konflikt się nie zakończy, ta silna zależność może potrwać.

Wypłynęła informacja, że dla USA to było nieprzewidziane zaskoczenie, iż Iran tak skutecznie zamuruje cieśninę Ormuz. To właśnie to zdarzenie przerwało dostawy (poza tymi dla Chin, sprzymierzeńców Iranu). NIGDY wcześniej nie doszło do zablokowania tej cieśniny, dlatego dzisiejsza sytuacja jest wyjątkowa. To wymusiło na krajach zatoki, wydobywających ropę, przerwanie dostaw. Nie mają także już miejsc do magazynowania, dlatego zmuszone są przerwać także wydobycie. Ewentualne jego wznowienia mogą potrwać miesiącami od momentu rozwiązania problemu (odetkania cieśniny lub zakończenia wojny). Straty dostaw są coraz bardziej strukturalne, a nie przejściowe. Przy okazji nie da się też wozić innych dóbr strategicznych jak nawozy czy aluminium.

Już w poprzedni weekend było wiadomo, że otwarcie ropy okaże się bardzo wysokie i tak się stało. Trump w panice ogłosił, że to niemal koniec wojny, więc kursy ropy gwałtownie zanurkowały. Rozpiętość sesji tylko raz była większa- w Covidzie, gdy kurs spadł z 30 kilku $ do minus 40$! To „uspokojenie” pozwoliło ropie przez cały tydzień poruszać się w granicach 100$, nadal na tyle wysoko, by straszyć giełdy. Analitycy prognozują wzrost do 150$ i wyżej.

Rzucenie na rynek rezerw przez Agencję Energii Międzynarodowej (IEA), największy taki ruch w historii, pomogło niewiele. Także niespecjalnie pomogło w zbiciu kursu zawieszenie w USA tzw. Jones Act, który pozwala na terenie USA wozić ropę jedynie statkom amerykańskim. Nie pomaga uwolnienie rezerw także w USA, nie pomaga zgoda na sprzedaż ropy rosyjskiej znajdującej się na morzu, ani (nie bójmy się tego nazwać) bełkot Trumpa o tym, że nie ma już co bombardować w Iranie, że armii już nie ma, wojna szybko się skończy, a statki w cieśnienie może eskortować, gdyby ktoś chciał (wojskowi temu zaprzeczają). Zbombardowanie przed weekendem wyspy Chark, strategicznego portu przeładunku ropy, jeszcze bardziej napędzi strachu rynkom.

Droga ropa to oczywiście zagrożenie dla wzrostu inflacji na całym świecie. Trumpowi „pęka przez to żyłka”, bo przecież robił, co mógł, żeby ropy było w obfitości, a jej cena jak najniższa. Wyższa inflacja to oczywiście tama do cięcia stóp przez Fed, a w najgorszym przypadku nawet ich podwyższenie. Z drugiej strony USA są jednym z największych beneficjentów drogiej ropy. Nie dość, że produkują jej najwięcej na świecie obecnie, to jeszcze sporo eksportują. Bilans akurat dla nich nie musi być taki zły. AI, czy koło zamachowe giełdy, bardziej stawia na elektrownie jądrowe i alternatywnie gaz jako napęd.

Zaburzenie gospodarcze są nieuchronne, choć pewnie bardziej dotkną świat niż USA. Inflacja wcale nie jest taka zła dla spółek, jak się uważa. Dzięki niej można ukryć wyższe marże. Problemem staje się, gdy jej poziom przekracza granice wymagające podwyżki stóp. Statystyki wskazują, że indeksy rosną więcej, gdy drożeje ropa:

 A gdy lecą bomby to jest także napęd gospodarczy. Może dlatego spadki na giełdach są nadal umiarkowane. Inwestorzy wciąż liczą, że powtórzy się efekt z przeszłości – korekta po wybuchu konfliktu, a potem w górę.

—kat–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.