Samozwańczy eksperci giełdowi panikują najczęściej

Panicznych wyprzedaży akcji najczęściej dokonują żonaci mężczyźni, mający więcej niż 45 lat i uważający, iż posiadają doskonałą wiedzę i doświadczenie w inwestowaniu; wskaźnik poziomu optymizmu piosenek puszczanych w serwisie streamingowym Spotify koreluje ze stopą zwrotu z akcji na giełdzie. To tylko niektóre z wniosków z najnowszych badań naukowych dotyczących rynku kapitałowego.

Alex Edmans, Adrian Fernandez-Perez, Alexandre Garel i Ivan Indriawan przygotowali pracę „Music Sentiment and Stock Returns Around the World” („Muzyczne nastroje i stopy zwrotu z akcji na całym świecie”). Wykorzystali w niej dane z serwisu streamingowego (czyli pozwalającego na puszczanie z internetu muzyki) Spotify. W czerwcu 2020 r. portal miał 365 mln użytkowników z całego świata.
https://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=3776071

Na podstawie danych z USA można szacować iż 74 proc. użytkowników Spotify ma więcej niż 24 lata, a 30 proc. z nich świętowała już 45 urodziny. Stąd autorzy wnioskują, iż wśród słuchających muzyki na Spotify jest zapewne wielu inwestorów. Spotify ujawnia listę 200 najczęściej puszczanych piosenek w każdym kraju.

By zaliczyć „puszczenie” piosenka musiała być odtworzona przynajmniej przez 30 sekund, tak więc jest mało prawdopodobne by wyniki zostały zmanipulowane przez piosenki, które nie spodobały się słuchającym. Firma ma także algorytm, który klasyfikuję to jak bardzo piosenka jest „pozytywna”. Algorytm stworzono na podstawie ocen poziomu optymizmu utworów wystawionych przez ekspertów.

Z tym, że pod uwagę jest brana jedynie muzyka a nie teksty piosenek. Autorzy pracy wykorzystali poziom radości jaki emituje z najpopularniejszych piosenek w 40 krajach, jako miarę nastrojów panujących w społeczeństwie. Do analizy wybrano państwa, odnośnie których są dostępne dane Spotify od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2020 r. a także są indeksy rynku akcji MSCI w Refinitive(wcześniejsza nazwa Thomson Reuters).

W sumie pod uwagę wzięto 58 000 piosenek odtworzonych 500 mld razy. Średnio na kraj przypada 8,6 mln dziennych odtworzeń, a statystyczny utwór słuchany jest 43 000 razy każdego dnia. Następnie naukowcy sprawdzili jak bardzo koreluje on ze zmianami cen na giełdzie. I okazuje się, że wzrost nastroju o jedno odchylenie standardowe wiąże się ze wzrostem tygodniowej stopy zwrotu o 8,1 punktu bazowego (4,3 proc. w skali rocznej).

Ale w kolejnym tygodniu ma miejsce odwrotna reakcja. Stopa zwrotu jest niższa o 7 punktów bazowych (czyli o 3,7 proc. w skali rocznej). Okazuje się, że ten efekt utrzymuje się nawet wówczas gdy wykluczymy 50 najpopularniejszych piosenek w każdym kraju. Chodziło o to, by sprawdzić czy wskaźniki nie jest zmanipulowany tym, że słuchacze wybierają piosenki sugerowane im przez algorytm Spotify.

Nic nie zmienia się nawet wówczas, gdy wyeliminujemy z analizy wybrane kraje. Ale muzyczny miernik nastrojów koreluje z wpływami do funduszy inwestycyjnych. Wzrost wskaźnika Spotify o jedno odchylenie standardowe wiąże się z przeciętnym wzrostem wpływów netto do funduszy inwestycyjnych o 0,3 punktu bazowego w tym samym tygodniu i o kolejne 0,3 punktu bazowego w ciągu kolejnych siedmiu dni.

Biorąc pod uwagę, że średnia wielkość aktywów funduszu to 976 mln USD, to ten wzrost oznacza tygodniowy wpływ netto w wysokości 29 000 USD w tym samym tygodniu i 31 000 w kolejnym. To odpowiada wpływom w skali roku w wysokości, odpowiednio 1,5 mln USD i 1,6 mln USD. Jak można podejrzewać, kiedy nastrój inwestorów podupada, to sprzedają oni akcje i kupują obligacje.

I faktycznie, autorzy pracy wyliczyli iż istotna negatywna korelacja między „poziomem wesołości” odtwarzanej na Spotify muzyki a indeksem stóp zwrotu z rządowych obligacji. Wzrost nastroju o jedno odchylenie standardowe wiąże się zmniejszeniem się stóp zwrotu z państwowych papierów dłużnych 0,01 punktu bazowego tygodniowo, albo 0,5 proc. rocznie. To wyjątkowo duży efekt, gdyż jest to ponad 20 proc. średniej rocznej stop zwrotu z rządowych obligacji: 2,2 proc.

Daniel Elkind, Kathryn Kaminski, Andrew W. Lo, Kien Wei Siah i Chi Heem Wong opracowali analizę „When Do Investors Freak Out? Machine Learning Predictions of Panic Selling”(„Kiedy inwestorzy wariują? Przewidywania modeli opartych na maszynowym uczeniu się odnośnie panicznych wyprzedaży”). Wykorzystali w niej bazę danych z lat 2003-2015 dotyczącą 653 455 indywidualnych kont maklerskich należących do 298 556 gospodarstw domowych w jednym z największych biur maklerskich w USA.
https://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=3898940

Następnie zdefiniowali „paniczną wyprzedaż” jako spadek wartości aktywów na koncie o więcej niż 90 proc. w ciągu jednego miesiąca, z tym że co najmniej 50 proc. tego spadku musi wynikać z dokonanych transakcji. Jak się można domyślić nieproporcjonalnie duża liczba panicznych wyprzedaży ma miejsce podczas nagłych spadków na rynkach. Mimo wszystko takie działania nie są częste. Tylko 0,1 proc. inwestorów dokonuje panicznej wyprzedaży w którymkolwiek momencie, choć odsetek ten rośnie trzykrotnie, gdy są duże ruchy cen na rynku.

Autorzy zidentyfikowali 36 374 paniczne wyprzedaże dokonane przez 26 852 inwestorów (9 proc. wszystkich) w badanym 13-letnim okresie. 80,8 proc. panikarzy nerwy puściły raz, 11,4 proc. dwa razy. W próbie jest też czterdziestu „seryjnych panikarzy”, który tracili głowę dziesięć i więcej razy. Co jednak interesujące, inwestorzy mężczyźni, którzy mają ponad 45 lat, są żonaci, mają większą liczbę dzieci i tacy którzy są przekonani iż posiadają doskonały poziom wiedzy i doświadczenia jeżeli chodzi o inwestycje panikują najczęściej.

30,9 proc. „rekinów giełdowych”, którzy spanikowali nigdy więcej nie inwestuje w ryzykowne aktywa. Spośród tych, którzy wracają na rynek, 58,5 proc. dokonuje powrotu w ciągu pół roku. Powstaje jednak pytanie: czy paniczna wyprzedaż to dobra strategia? W końcu teoretycznie jest możliwe, by sprzedać na początku dużych spadków, a uzyskane w ten sposób środki zainwestować w bezpieczne aktywa. Z danych wynika, iż taki scenariusz jest rzadki. Mediana stopy zwrotu inwestorów, nie jest wyższa od zera, gdy jest on poza rynkiem akcji przez okres od miesiąca do pięciu lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.