Wypożyczalnia maszynki do robienia pieniędzy

W trwającym tygodniu nie brakuje na GPW interesujących komunikatów ESPI. W poniedziałek spółka Columbus Energy poinformowała inwestorów, że złożyła wniosek do ABW o objęcie Grupy Columbus osłoną kontrwywiadowczą i zasugerowała, że ktoś mógł skraść cyfrową tożsamość wynalazczyni Olgi Malinkiewicz.

We wtorek spółka Prime ASI poinformowała inwestorów o postępach projektu, który realizuje jej spółka zależna, a który dotyczy rozwoju algorytmów tradingowych.

W komunikacie ESPI, który nieuważny czytelnik z łatwością mógł pomylić z informacją marketingową, spółka poinformowała między innymi, że stworzony przez spółkę zależną „system” osiągnął w okresie testowym (maj 2025 – luty 2026) na rachunku demo następujące parametry:

  • stopę zwrotu na poziomie 230%
  • obsunięcia „zazwyczaj poniżej 10%”
  • profit factor (stosunek całkowitych zysków do całkowitych strat) na poziomie 3,84

„System” zawarł ponad 8000 transakcji na „instrumentach obejmujących m.in. WTI, złoto, NASDAQ, S_P 500, DAX oraz BTC”.

Według spółki „system” „obejmuje 26 niezależnych strategii (long i short), w tym strategie trendowe, matematyczne oraz wykorzystujące modele sztucznej inteligencji, z warunkową aktywacją w zależności od bieżącej sytuacji rynkowej”.

W komunikacie znalazło się zastrzeżenie, że wyniki osiągnięte zostały w warunkach symulacyjnych i nie muszą zostać powtórzone w rzeczywistym handlu. Po tym zastrzeżeniu spółka podała, że „rezultaty na rachunkach rzeczywistych u licencjobiorców wykazują zbliżone wyniki”.

Spółka nie omieszkała poinformować, że oferuje „system” w modelu licencyjnym w formule: opłata roczna i udział w zysku, oraz że „algorytmy zostały również wdrożone w środowisku transakcyjnym międzynarodowego brokera w ramach modelu rozliczeń prowizyjnych”. Spółka powstrzymała się jednak przed podaniem nazwy brokera.

Jako powód publikacji ESPI spółka podała fakt, że oczekuje pojawienia się pierwszych istotnych przychodów AT z tytułu licencjonowania algorytmów w drugiej połowie 2026 roku, ponieważ posiada już aktywne licencje.

Czytelnicy mogą sobie zadać pytanie, czy komunikat ESPI o tym, że spółka może osiągnąć z projektu licencjonowania algorytmów tradingowych istotne przychody (obiecuję powrócić do tematu za rok), musiał zawierać w drugim akapicie informacje o stopie zwrotu systemu i jego innych istotnych parametrach. A może parametry systemu tradingowego to zwykły materiał marketingowy, który według art. 17 MAR nie powinien być łączony z podawaniem informacji poufnych?

Można też zastanowić się, czy informacja o pojawieniu się w drugiej połowie roku przychodów z projektu spółki zależnej jest informacją poufną zgodnie z MAR, a przede wszystkim czy ma charakter precyzyjny. Można argumentować, że są to jedynie miękkie szacunki, a nie twardy fakt biznesowy.

Co ciekawe, spółka podała informacje o podstawowych parametrach systemu, które na pierwszy rzut oka wyglądają atrakcyjnie. Nie podała informacji pozwalających ocenić potencjał biznesowy projektu: ile sprzedano licencji, jaka jest opłata roczna, jaka jest struktura success fee, jaki kapitał pracuje u licencjobiorców, czy przychody będą stałe czy warunkowe.

Nie zamierzam jednak rozważać zawiłości MAR. Chcę skupić się na atrakcyjnie wyglądającej liczbie – 230%. To stopa zwrotu systemu w okresie maj 2025 – luty 2026. Daje to około 319% rocznej stopy zwrotu.

Za każdym razem, gdy trafiam na ofertę „sprzedaży trzycyfrowych rocznych stóp zwrotu”, czy to w formie portfelowego abonamentu, czy systemu tradingowego, robię prosty wykres w Excelu, który symuluje krzywą kapitału takiego systemu. Dla „319% rocznie” krzywa kapitału wygląda tak:

Pięć lat po zainwestowaniu 1 mln złotych system zbudowałby kapitał na poziomie 1,29 mld złotych. Nasuwa się więc oczywiste pytanie: dlaczego ktoś chce wynajmować maszynkę do robienia pieniędzy.

Prime ASI SA to alternatywna spółka inwestycyjna. Rdzeń jej działalności biznesowej to inwestowanie. Faktem jest, że 2025 rok zakończyła ze środkami pieniężnymi na poziomie 697,59 zł. Z drugiej strony spółka ma 140 mln zł kapitalizacji i 9,5 mln zł aktywów. Można zakładać, że posiada możliwość pozyskania na przykład 1 mln złotych, by skorzystać z wybitnego systemu tradingowego, który generuje 319% rocznie przy obsunięciach nieprzekraczających 10%. Tym bardziej, że wśród akcjonariuszy można znaleźć kilku finansowo zasobnych inwestorów.

Na co warto zwrócić uwagę w fragmentach komunikatu ESPI, w których spółka opisuje system tradingowy?

Najważniejsza informacja brzmi: system ma za sobą 10 miesięcy testów na rachunku demo.

Fragment „rezultaty na rachunkach rzeczywistych u licencjobiorców wykazują zbliżone wyniki” jest tak skonstruowany, że nie podaje żadnych konkretnych informacji. Nie zawiera żadnych danych liczbowych, informacji o wolumenach, wielkości rachunków, okresie stosowania ani żadnego niezależnego potwierdzenia tego stwierdzenia.

Z komunikatu nie wynika, że system był weryfikowany w okresie out-of-sample, czyli poza zakresem testów obejmujących okres maj 2025 – luty 2026. Komunikat nie zawiera też informacji o testach przeprowadzonych na innych instrumentach niż wymienione w raporcie. Znajdziemy tylko informację o zamiarze przeprowadzenia takich testów.

Bez danych out-of-sample nie można ocenić, czy system posiada trwałą przewagę. Mógł przecież zostać idealnie dopasowany do okresu testowego.

Nie posiadamy też żadnych informacji o tym, jak wiernie rachunek demo odtwarzał rzeczywiste warunki rynkowe: czy uwzględniono prowizje, realne spready, modelowano poślizg. Przy 8000 transakcji niewielkie różnice w kosztach transakcyjnych mogą istotnie zmienić wyniki.

Nie dysponujemy informacjami o rozkładzie wyników: jaki był najgorszy dzień, tydzień, miesiąc, ile było obsunięć, czy wyniki były równomierne, czy pochodziły z krótkiego okresu lub jednego instrumentu.

Brakuje informacji o tym, czy 26 wspomnianych strategii jest ze sobą skorelowanych i jak zachowują się w okresach stresowych, zwłaszcza w okresie zmiany reżimu rynkowego.

Krótko mówiąc, jeśli potraktujemy komunikat ESPI jako materiał marketingowy, to jest on bardzo ubogi w kluczowe z punktu widzenia kupującego informacje o produkcie.

Jeśli zbierzemy razem opis systemu – 26 niezależnych strategii z różnych domen, w tym wykorzystujących AI, i parametry na czele z 319% stopy zwrotu rocznie – to powstanie obraz systemu inwestycyjnego, który w realnym, skalowalnym handlu na wielu rynkach jednocześnie byłby absolutnie wybitny. To system, o który powinny „zabijać się” największe fundusze hedge typu multistrategy.

Najlepsi znani inwestorzy i fundusze hedge osiągali w długim terminie 40–60% zysku rocznie. Ta druga liczba jest zbliżona do wyników funduszu Medallion, zarządzanego przez Renaissance Technologies.

Dlatego oferta wypożyczenia „maszynki robiącej 319% zysku rocznie przy 10% obsunięciach” może wyglądać zarówno podejrzanie, jak i zabawnie.

3 Komentarzy

  1. Łukasz Wojtów

    10 miesięcy to stanowczo za mało. Pewnie puścili to na 10 latach, ale wyniki wyszły takie, że… wolą to sprzedawać 😉

    1. WuhanBat

      Lub zrobili błąd w formule i brała dane z przyszłości, ale nie ogarnęli buga bo graal przyćmił jasność umysłu.

    2. trystero (Post autora)

      @ Łukasz Wojtów

      Dla mnie interesujący jest fakt, że okres testowy zaczyna się w maju i nie obejmuje kwietnia 2025.

Skomentuj trystero Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.