Po dwóch pierwszych miesiącach roku WIG20 znalazł się w ciekawym położeniu. Z jednej strony kontynuował rajd z końcówki zeszłego roku, a z drugiej poszukał zdrowej, choć ciągle płytkiej korekty blisko 50-procentowego umocnienia. Na progu trzeciego miesiąca roku trzeba zadać pytanie: co dalej?


Poniższy wykres pokazuje cztery scenariusze, pod które mogą pozycjonować się inwestorzy. Rynek oczywiście może znaleźć piąty czy szósty, ale poniższe jawią się jako najłatwiejsze do zrozumienia i zbudowania strategii do grania.

W pierwszym rynek zwyczajnie kończy korektę i rusza do kontynuacji hossy mierząc w rejon 2200 pkt. w końcówce roku. Zgrubnie licząc w takim układzie mamy WIG20 w grudniu 2023 roku przeszło 20 procent wyżej od rejonu 1800 pkt. i niewiele więcej od zamknięcia 2022 roku, gdyż na dziś indeks rośnie w perspektywie YTD o 1,4 procent. Strategią staje się oczywiście kupowanie na korektach, z założeniem, iż ceny będą wyżej.

W scenariuszu neutralnym rynek nie ugra niczego do końca roku lub zbuduje jakąś zwyżkę w końcówce, która wzbudzi nadzieje na 2024 rok. Będziemy się dusić i krwawić na stop-lossach licząc, że może właśnie zaczyna się kolejna fala hossy lub czekać na korektę, która nie zechce się pojawić. Znamy doskonale ten scenariusz na GPW od lat i znamy to czekanie podlane coraz większym znudzeniem.

W scenariuszu pesymistyczno-neutralnym, rynek kontynuuje przecenę z lutego i zwyczajnie zmierza w rejon 1500 pkt. przeceniając się w kolejnych dwóch kwartałach o przeszło 15 procent, by na progu IV kwartału stanąć na skrzyżowaniu i wybrać między powrotem w rejon 1800 pkt. i lokować się w końcówce roku na poziomach granych na jego starcie. Sporo dymu, dużo szumu, ale pieniędzy niewiele.

Wreszcie scenariusz pesymistyczny, rynek kontynuuje lutową przecenę, nie szuka żadnego odbicia w październiku tylko na skrzyżowaniu III i IV kwartału idzie dalej na południe mierząc w przyszłości w zniesienie całości obecnej hossy. W takim układzie w końcówce roku WIG20 będzie około 25 procent niżej.

Mam pełną świadomość, że zapatrywania na przyszłość rynku będą pochodną aktualnych nastawień lub indywidualnych postaw poszczególnych graczy (byczych lub niedźwiedzich), ale chętnie poczytam opinie i uwagi o tym, dlaczego jeden lub drugi scenariusz jest możliwy lub niemożliwy. A później wspólnie damy się zaskoczyć rynkowi w jakimś innym układzie, oby optymistycznym.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *