Kryptoiluzja bezpieczeństwa

Jednym z tematów kończącego się właśnie roku były zwyżki kryptowalut. Najpopularniejszy bitcoin oglądany przez pryzmat pary BTCUSD drożeje o 63 procent. Wynik godny uwagi, choć trudno nie odnotować, iż ostatnie miesiące roku przyniosły korektę, która stale zabiera BTCUSD 30 procent. Ważniejsze jest jednak coś zupełnie innego – rok przyniósł wiele dowodów na to, iż kryptowaluty są wehikułem głównie spekulacyjnym, a w realnym kryzysie sprawdzają się zwyczajnie słabo.

Wszyscy zapewne słyszeli o problemach liry tureckiej i ryzyku dolaryzacji tureckiej gospodarki. Lira była obijana przez podaż w sposób, który trudno porównać z inną walutą. Para USDTRY wzrosła w tym roku o blisko 80 procent, a w skrajnym odchyleniu słabość TRY była jeszcze większa. Dla inwestorów i spekulantów nie ma w tym niczego więcej ponad ciekawostkę. Moda na fundusze z ekspozycją na rynek turecki minęła chyba nawet w Polsce, a wartość inwestycyjna rynku tureckiego zaczyna być już między emerging i frontier.

Postawmy się jednak w sytuacji obywatela tureckiego, który chciałby zabezpieczyć się na rynku krypto przed zamieszaniem wywołanym przez płaskoziemską politykę monetarną prowadzoną przez władze tureckie. Co, gdyby wybrał BTC zamiast nudnego USD? Wykres poniżej pokazuje parę BTCTRY, która w skali roku zyskała przeszło 190 procent. Łatwo powiedzieć, iż wynik jest lepszy od pary USDTRY, która zyskała wspomniane już 80 procent. Jeśli jednak przyjrzeć się zmienności BTCTRY w ostatnich 12 miesiącach, to bitcoin był dla mieszkańca Turcji kolejnym koszmarem.

za: stooq.pl

Ruch z 20000 na 85000 wygląda ładnie na wykresie, ale już spadki z 85000 na 55000 czy z 50000 poniżej 30000 są dramatami dla szukających bezpiecznej przystani. W sytuacji realnego kryzysu BTC nie zaoferował Turkom tego, co miały oferować kryptowaluty. W istocie, w fazie pamiętnego tąpnięcia na giełdach wywołanego pojawieniem się nowego wariantu wirusa, BTC dokładał inwestorom problemów nie tylko w Turcji. Sumując, BTC może mieć udany rok z punktu zmiany procentowej, ale kolejny raz udowodnił, iż jest daleko od roli waluty oferującej schronienie w czasie realnego kryzysu.

1 Komentarz

  1. Tu de mun

    Lepiej mieć BTC niż drukowane na potęgę fiaty.Płakać że BTC spadł o 30% od ATH to jak płakać że złoto spadło z 2000 na 1800 USD a nie widzieć że w 50 urosło z 35 USD do 1800. Wartość store of value w długim terminie jest niezaprzeczalna. Mądry inwestor nie kupuje fizycznego złota dla bieżącej spekulacji tylko akumuluje i czeka do emerytury. Tak samo z krypto. W poniedziałek minie dopiero 13 lat.
    Śpię spokojnie mimo fluktuacji. Przepis na sukces to dywersyfikacja aktywów, w tym dywersyfikacja crypto i oczywiście spojrzenie longterm.
    Wy lepiej myślcie jak mi dać ekspozycję na crypto z portfela IKE/IKZE, bo płacić podatków nie lubię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *