To się nie mieści w głowie

W kwietniu i w lipcu pisałem o giełdowych inwestycjach spółki Master Pharm. W tym tygodniu odkryłem dodatkowy wątek tej historii, który zapisze się zapewne w historii warszawskiego rynku akcyjnego.

W kwietniu 2020 roku Rada Nadzorcza spółki wyraziła zgodę by jednoosobowy zarząd inwestował nadwyżki finansowe na rynku akcyjnym. Spółka nie uznała, że jest to informacja, którą powinna przekazać raportem bieżącym. Początkowo, w drugim i trzecim kwartale, Master Pharm kupowała i sprzedawała akcje spółek z WIG20 (oraz Mercatora). Łączne obroty wyniosły 129,4 mln a spółka wypracowała z transakcji (wszystkie zamknięto do końca 3 kwartału) 2,9 mln zysku.

W czwartym kwartale 2020 roku spółka zainwestowała 14,2 mln zł w 37 000 akcji CD Projekt po średniej cenie 383,96 oraz 15,8 mln w 26 190 akcji Mercator po średniej cenie 602,95 zł. Łącznie na inwestycje w dwie spółki notowane na lokalnym rynku akcyjnym przeznaczono 30 mln zł co na koniec 3 kwartału odpowiadało 90% wszystkich środków pieniężnych spółki i 26% wszystkich aktywów. Master Pharm została długoterminowym akcjonariuszem tych spółek.

Nie wiemy kiedy konkretnie otwarto pozycji ani w jaki sposób i jak długo je budowano. Wiemy, że pozycje otwarto w 4 kwartale 2020 roku i znamy średnią cenę otwarcia pozycji. Możemy więc zrobić  tylko uproszczony wykres krzywej kapitału portfela inwestycyjnego Master Pharm – dla 4 kwartału 2020 mamy tylko jeden punkt ale od początku 2021 możemy już dokładnie odtworzyć krzywą kapitału. Wygląda tak (dane w milionach złotych):

Strata na całym portfelu wynosi już 66%. W tym czasie WIG20 zyskał 37% (liczę od średniej ceny z 4 kwartału 2020) Strata na pozycji na spółce Mercator wynosi 82%. Strata na pozycji na spółce CD Projekt to tylko 50%.

Nie trudno się domyśleć, że bez żadnych dodatkowych wątków, aktywność inwestycyjna Master Pharm wzbudziła duże zainteresowanie i dużo krytyki – ze strony mniejszościowych akcjonariuszy spółki i innych uczestników rynku akcyjnego w Warszawie.

W poniedziałek przeglądnąłem półroczne sprawozdanie finansowe spółki (opublikowane 30 września 2021 roku) bo do głowy wpadł mi kuriozalny pomysł. Stwierdziłem, że nie można wykluczyć sytuacji, w której prezes Master Pharm, który zbudował z nadwyżek gotówkowych spółki portfel inwestycyjny składający się z dwóch spółek, który stracił 2/3 swojej wartości w rok mógł podjąć decyzję o tym nie brać udziału w skupie akcji Mercatora. Przyznam, że w dniu publikacji raportu półrocznego miałem taki pomysł ale porzuciłem go bo stwierdziłem, że jest absurdalny.

Z noty 17 w sprawozdaniu wyraźnie wynikało, że na dzień 30 września 2021 roku spółka posiadała taką samą liczbę akcji Mercator i CD Projekt co na koniec dnia bilansowego, a więc na koniec czerwca 2021 i na koniec 2020 roku (przy czym wartość pozycji jest zaokrąglana do tysięcy złotych więc różnice w wynikach na poziomie kilku akcji mogły mieć miejsce). Wniosek taki można było wyciągnąć z podzielenia wartości pozycji przez cenę akcji na GPW w danym dniu.

Za Master Pharm

Tak więc z raportu półrocznego wynika, że Master Pharm (na dzień 29 września 2021) ciągle posiada 26 190 akcji Mercator i 37 000 akcji CD Projekt. W odniesieniu do tej pierwszej spółki jest to fascynująca informacja. W 3 kwartale 2021 Mercator przeprowadził skup akcji własnych z ceną akcji znacznie (nawet ponad 100% powyżej ceny rynkowej). Mercator z determinacją nazywa to działanie skupem dywidendowym.

Mercator przeprowadził skup 623 800 akcji (5,88% wszystkich akcji) po cenie 500 zł. Zapisy trwały od 7 czerwca do 30 lipca. W tym okresie cena akcji Mercatora wahała się na GPW w widełkach 198,6 zł do 292,5 zł (wartość minimalna i maksymalna). Tak więc skup akcji przeprowadzono z dużą premią względem ceny rynkowej.

Dla wszystkich inwestorów posiadających akcje Mercatora i wszystkich inwestorów obserwujących skup było oczywiste, że w interesie akcjonariuszy jest wzięcie udziału w skupie. Inwestorzy zakładali, że ze skupu nie skorzystają albo wyjątkowo zapominalscy i nieodpowiedzialni inwestorzy albo inwestorzy z niewielkimi pakietami akcji i rachunkami u brokerów o bardzo wysokich kosztach administracyjnych.

Master Pharm nie wzięła udziału. Portal DNA Rynków uzyskał dziś oficjalne potwierdzenie tej informacji od spółki a także „wyjaśnienie” powodów tej decyzji: Zarząd traktuje inwestycje w papiery notowane na GPW jako inwestycję średnioterminową i o ile nie zajdą nadzwyczajne okoliczności nie zamierza jej zamykać po wartościach niższych od cen nabycia.

To się nie mieści w głowie. Cena w skupie (500 zł) rzeczywiście była niższa niż średnia zakupu akcji Mercator przez Master Pharm (602,95 zł) ale to niczego nie zmienia w kwestii tego, że w oczywistym interesie spółki Master Pharm było wzięcie udziału w skupie.

Rozważmy sytuację z ostatniego dnia zapisów, 30 lipca 2021 roku. Cena akcji Mercatora wynosiła na zamknięcie sesji 205,10 zł. Gdyby Master Pharm wzięła udział w skupie to przy alokacji na poziomie 6,67% (alokacja była wyższa niż hipotetyczna alokacja w sytuacji gdyby wszyscy akcjonariusze wzięli udział w skupie, wtedy wyniosłoby 5,88%) sprzedałaby 1747 akcje (z pakietu 26 190 akcji) po 500 zł i uzyskała około 873 500 zł. Ten sam pakiet akcji na rynku wart był tylko około 358 300 zł. Różnica to ponad 515 000, ponad pół miliona złotych. Tyle pieniędzy Master Pharm „zostawiła na stole” przez decyzje zarządu o tym by nie brać udziału w skupie.

Spółka dysponowała wolną gotówką więc jeśli nie chciała zmniejszać swojego zaangażowania w Mercator, którą to spółkę przy cenie akcji 205,10 zł traktowała jako bardzo atrakcyjną inwestycję, to w ostatnim dniu zapisów mogła kupić na rynku pakiet akcji Mercatora odpowiadający wielkością pakietowi, który miała sprzedać w skupie. Było oczywiste, że alokacja wyniesie około 6% więc można było prognozować ile akcji sprzeda się w skupie. W ten sposób spółka miałaby dokładnie taki sam pakiet akcji Mercatora i dodatkowe 500 tysięcy złotych gotówki.

Dlaczego tego nie zrobiła? Nie wiem. Wykracza to poza moje zdolności poznawcze. Spółka rzetelnie raportuje straty na inwestycjach giełdowych w rachunku zysku i strat – tak więc można wykluczyć argument, że wzięcie udziału w skupie wymusiłby aktualizację wyceny. Wzięcie udziału w skupie podniosłoby wynik finansowy w 3 kwartale.

W mediach społecznościowych zaproponowano wyjaśnienie tej decyzji, które opiera się na nawiązaniu do linii obrony, którą przed krytyką mniejszościowych akcjonariuszy przyjęły władze spółki. Prezes i członkowie Rady Nadzorczej argumentują, że strata na inwestycjach w akcje Mercator i CD Projekt ma charakter bilansowy a nie gotówkowy (a w związku z tym jest zdecydowanie za wcześnie by oceniać politykę inwestycyjną spółki). Władze Master Pharm wydają się bardzo na serio brać popularny mem inwestycyjny „nie masz straty dopóki nie sprzedasz”. Wzięcie udziału w skupie Mercatora zrobiłoby wyłom (jakby jakiś wyłom był potrzebny) w tej linii obrony. Część straty stałaby się gotówkowa.

Czy to jest jednak wystarczający powód by „zostawić na stole” pół miliona złotych? Z zainteresowaniem czekam na reakcje mniejszościowych akcjonariuszy, wśród których jest znaczący inwestor instytucjonalny.

4 Komentarzy

  1. Analityk Fundamentalny

    Obstawiam, że linia obrony zarządu będzie szła w kierunku świadomej rezygnacji ze skupe w związku z chęcią zwiększenia udziału w kapitale spółki Mercatora , czyli w jej majątku. Ponieważ, jak rozumie, zarząd Masterpahrm jest głęboko przekonany o niedowartościowaniu Mercatora (inaczej by nie trzymał akcji na stracie 80 procentowej) to powiększenie udziału w tej spółce, powinno ich zdaniem być korzystne bo mają więcej udziału w supr spółce. |To w przyszłości przełoży się na wyższa dywidendę (będzie przypadać ona na mniejsza liczbę akcji po umorzeniu tych skupionych) lub też wyższy EPS, co powinno przełożyć się na wycenę.
    Tego typu argumentacja, nawet matematycznie dająca się obronić, ie bierze jednak pod uwagę wyjątkowości sytuacji Mercatora w 2020 roku i twgo, że spółka niespecjalnie ma długotrwałe przewagi konkurencyjne, a po prostu zwiększyła swoją wartość kilkusetkrotnie "dzięki" pandemii. I chyba tylko Prezes Masterpharmu (ew. prezesi frirm farmaceutycznych) będzie jedyną osobą na kuli ziemskiej, który będzie trzymał kciuki, aby nastąpiła kolejna pandemia, które zdziesiątkuje lludzkość n a świecie. Oczywiście taka pandemia, w której będzie koieczność używania rękawiczek.
    cO GORSZA, MAM PRZEKONANIE,ŻE JEŚLI ZACZNIE SIĘ DYM TO SPÓŁKA ZNAJDZIE BIEGŁEGO, KTÓRY SPOKOJNIE PODPISZE SIĘ POD ARGUMENTACJĄ KTÓRĄ PRZEDSTAWIEŁM POWYŻJE. JA W KAŻDYM RAZIE Z CHĘCIĄ WTEDY ZANTOUJĘ JEGO DANE OSOBOWE I FIRMĘ ,KTÓRE BĘDZIE REPREZENOTWAŁ.

    1. trystero (Post autora)

      @ Analityk Fundamentalny

      No dobrze ale efektywniej zwiększyliby udział w kapitale Mercatora gdyby wzięli udział w skupie a następnie ze środków ze skupu odkupili akcje. Gdyby zrobili to w ostatni dzień skupu to mogli kupić około 4250 akcji a więc zwiększyć swój udział o 2500 akcji do 28 690. Nawet w takiej argumentacji rezygnacja ze skupu się nie broni.

      1. Analityk Fundamentalny

        Ja wcale ich nie bronię, tylko jestem niestety przekonany znając trochę to środowisko, że znajdzie się taki co coś podobnego podpisze. A, że dawno powinni mieć sprawę o działanie na szkodę spółki to dla mnie jest oczywiste. Już za samo to, że zaczęli bawić się w Boga i spekulanta, potem za to, że nie potrafili uciąć strat w konkretnym momencie – co oznacza, że nie mieli strategii, w której był jakikolwiek stop loss. No i teraz jeszcze skup akcji i zero reakcji

  2. Adrian

    Malowniczą kontynuacją działań Pana Prezesa powinno być dokupowanie przecenionych , a jakże niedowartościowanych akcji w ramach strategii "stoję w grobie ale jeszcze kopię".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.