Twitch to taki YouTube dla graczy komputerowych. Podobnie jak w innych tego typu serwisach twórcy treści mogą otrzymywać część przychodów platformy z reklam. Im bardziej popularny jest kanał, im więcej ma wyświetleń tym większe będą dochody twórcy.
Kilka dni temu z Twitcha wypłynęła bardzo szeroka (niektórzy twierdzą, że niemal kompletna) baza danych. Obejmuje ona między innymi dane o kontach użytkowników (zmieńcie hasła!), w tym dane o płatnościach od platformy. Z danych tych skorzystali analitycy Wall Street Journal i stworzyli całkiem szczegółowy obraz rozkładu dochodów użytkowników Twitcha*.
Od początku 2021 roku do września platforma przekazała twórcom treści 889 mln USD w porównaniu do 517 mln USD w tym samym okresie 2020 roku. Jak został podzielony ten 889-milionowy tort pomiędzy około 4 mln użytkowników, którzy odnotowali jakieś przychody?
- dolne 99% użytkowników zarobiło 360 mln USD
- top 1% użytkowników zarobiło 529 mln USD
To nie wszystko. Możemy rozbić też top 1% użytkowników, na który składa się około 40 000 twórców:
- czołowa „setka” zarobiła 82 mln USD
- kolejne 900 twórców zarobiło 138 mln USD
- tak więc czołowy tysiąc (a więc ¼ czołowego promila) zarobił 220 mln USD a więc ¼ wszystkich dochodów użytkowników Twitcha
Wykres dnia pokazuje rozkład przychodów użytkowników Twitcha (Na osi X są przedziały dochodów użytkowników Twitcha w 2021, na osi Y są liczby użytkowników w poszczególnych przedziałach):

Proszę zwrócić uwagę, że dane obejmuje jedynie transfery od platformy a nie wszystkie dochody użytkowników. W przypadku gamingowych gwiazd dojdą jeszcze kontrakty reklamowe i inne strumienie dochodów.
Pobawiliśmy się wyżej danymi Wall Street Journal o dochodach najbardziej popularnych użytkowników. Możemy uwypuklić także bardzo szerokie grupy dochodowe:
- połowa zarabiających coś twórców zarobiła mniej niż 28 USD
- trzy-czwarte użytkowników zarabia mniej niż 120 USD
- 95% twórców nie osiągnęło w 2021 roku poziomu 1000 USD
- zaledwie 0,06% osiągnęło poziom mediany dochodów amerykańskiego gospodarstwa domowego (około 67 500 USD)
Wall Street Journal pokazał rozkład dochodów użytkowników Twitcha. Pierwszą rzeczą, którą chciałem z nim zrobić jest porównać go z rozkładem dochodów w szerokiej gospodarce. W USA top 1% najlepiej zarabiających osiąga około 19% wszystkich dochodów (w Polsce to około 15%). W gospodarce Twitcha 1% najlepiej zarabiających użytkowników osiąga 60% wszystkich dochodów.
Tak więc dane o dochodach użytkowników Twitcha pokazują, że w systemie bez górnych ograniczeń i z tendencją „wygrany bierze dużą część rynku” spore nierówności dochodowe są czymś normalnym, naturalnym. Warto zauważyć, że w gospodarce Twitcha te nierówności istnieją choć nie ma tam wielu czynników, którym przypisuje się (być może całkiem słusznie) kreowanie nierówności dochodowych w tradycyjnych gospodarkach (takich jak akomodacyjna polityka banku centralnego czy polityczne koneksje).
Dostrzegam dwie bezpośrednie, praktyczne „konsekwencje” powyższych danych w szeroko rozumianej sferze zarządzania finansami osobistymi. W aspekcie inwestycyjnym dane przypominają inwestorów o „kapitalistycznej dystrybucji”, o tym, że wygrana spółka, wygrana platforma, wygrana technologia „zgarnia” dużą część rynku i dużą część dochodów. Konieczne jest uwzględnienie tej tendencji w podejściu do inwestowania: albo przez dywersyfikację albo poprzez stworzenie unikalnego procesu identyfikacji wygranych. W aspekcie planowania kariery dane mogą sugerować, że zagregowane dane o sukcesie jakiegoś segmentu (np. o przychodach youtuberów czy influencerów) mogą sprawiać, że młodzi ludzie istotnie zawyżają szanse na indywidualny sukces w danym segmencie.
* Ze względów etycznych ostrożnie podchodzę do „wykradzionych” danych ale dane przerobione przez WSJ są zagregowane i zanonimizowane.517 Trudno więc zakładać, że mogą wyrządzić komuś szkodę chyba, że za szkodę uznamy roztrzaskanie marzeń wszystkich początkujących twórców, którzy zakładają, że zostaną internetowymi milionerami.


Dodaj komentarz