Wszyscy już zapewne znają wnioski i opinie o wczorajszej decyzji Rezerwy Federalnej. Zwolennicy i przeciwnicy zmiany w polityce monetarnej w USA zdążyli ocenić działania Fed, ale gdzieś w tych wszystkich opiniach ginie kluczowa zmienna w postaci ocen samego rynku, który – twierdzę – znacznie lepiej prognozuje przyszłą politykę Fed niż członkowie FOMC. Dlatego porzucimy dziś komentowanie działań Fed i skupimy się na ciekawym związku pomiędzy tym, co zrobi Fed i przyszłością WIG20.

Wśród zagranicznych, głównie amerykańskich, inwestorów instytucjonalnych panuje zgoda, iż kondycja rynków wschodzących zależy od polityki Fed w takim stopniu, w jakim polityka Fed wpływa na kondycję dolara. Oczywiście siła dolara nie jest tylko pochodną działań Fed, ale również działań innych banków centralnych (EBC, Bank Japonii i inne). Swoje znaczenie mają również wydarzenia jednostkowe, jak np. Brexit, które właśnie odbijają się silną czkawką na kondycji funta brytyjskiego. W przypadku gospodarek takich, jak polska lokalne zmienne zdają się mieć mniejsze znaczenie. Polski bank centralny, którego działania w kontekście odczytów inflacji jawią się jako coraz bardziej dyskusyjne, właściwie nie ma kontroli nad kondycją złotego. Złoty, jeśli świeci na tle dolara, to raczej odbitym blaskiem, a jak słabnie, to solidarnie z koszykiem swoich braci w niedoli.

Ciekawiej robi się, gdy spojrzy się krzyżowo na relację pomiędzy euro i dolarem jako wyznacznikiem siły dolara, dolarem i złotym oraz wplecie w ten układ WIG20. Wówczas okazuje, iż analizowanie układów fundamentalnych spółek, polityki gospodarczej czy podatkowej może mieć znaczenie dla poszczególnych walorów czy sektorów, ale w krótkich okresach, które jakoś ostatnio składają się w czytelny trend boczny, właśnie relacja dolara ze złotym i kondycja amerykańskiej waluty, jawią się jako przesądzające o kondycji WIG20. Poniższy wykres z serwisu stooq.pl pokazuje roczne przebiegi par EURUSD i PLNUSD (odwrócenie standardowego USDPLN) i WIG20. Na pierwszy rzut oka zdaje się, iż WIG20 potrafi odchylać się od rynku walutowego, ale trzeba pamiętać, iż zmienność akcji generalnie bywa większa niż walut. Ważniejsze jest, iż w ostatnim roku właściwie każdy zwrot, każdy szczyt i każdy dołek na walutach jakoś korelowały z lokalnymi zwrotami, szczytami i dołkami WIG20.

(źródło: stooq.pl)

Skąd ta nadzieja w dolarze? WIG20 jest zamrożony w trendzie bocznym właściwie od kilkunastu miesięcy. W ostatnim roku zakres wahań indeksu wynosił około 15 procent, co wydaje się wynikiem ciekawym, ale poza krótkim zejściami poza 2400 pkt. i 2150 pkt. wahania były znacznie mniejsze. Siła trendu bocznego jest znacznie większa niż owe 15 procent. Realny zakres wahań do wykorzystania w grze bliższy jest 10 procent, co daje odchylenia o 5 procent od środka trendu. Przy takiej zmienności tylko nielicznym udaje się wyciągnąć z rynku jakiś procent, a prowizje i wypadanie na zleceniach obronnych stają się koszmarem. Dlatego warto miedź nadzieję, iż Fed i inne banki centralne jakimś cudem przyniosą zmianę trendu na walutach i wyrwą złotego z zawieszenia. Wówczas może pojawi się impuls, który dotrze na GPW i zakończy trend boczny, który staje się zwyczajnie nie do zniesienia dla wszystkich, którzy żywią się zmiennością i czytelnymi trendami.

2 Komentarzy

  1. pablo

    Ma Pan na myśli impuls wzrostowy dla złotówki i w20?Osobiście inwestuje tylko w akcje obecnie nie ma za wiele w czytelnych trendach to fakt.Może Ppk coś zmienią…

  2. Adam Stańczak

    Chodzi o dowolny, mocniejszy ruch, który wyrwie rynek z marazmu. Nie ma znaczenia, czy spadkowy, czy wzrostowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.