W zasadzie powinienem zostawić ten wykres, zgodnie z zasadą, że obraz jest wart tyle co tysiąc słów.

Nie mogę sobie jednak odmówić komentarza. Po pierwsze nastrój rynku. Kilkukrotnie w ostatnich miesiącach zwracałem uwagę na niebywałą siłę rynku, mimo napływających złych lub niekorzystnych informacji. Ponieważ uważam, że znaczenie ma reakcja na informacje, a nie ona sama, to nie ma tu nic do gadania. Rynek po prostu rośnie.

Po drugie – nie jest jeszcze tak, że powszechnie zauważa się te wzrosty. Oczywiście ludzie siedzący w środku widzą to. I albo się drapią w głowę, albo nie zastanawiają i po prostu kupują. Ale jeszcze nie nastąpił moment ożywienia tych wszystkich niedzielnych inwestorów i spekulantów. Do tego trzeba czasu. W ubiegłych latach katalizatorem zainteresowania mogłaby być jakaś wielka oferta publiczna, ale na to nie ma co liczyć (chyba, że znów pojawi się pomysł sprywatyzowania LOT-u lub Poczty Polskiej).

Po trzecie – patrząc na wykres z perspektywy technika, aż strach się bać. No bo jak to tak…, w tak niepewnym otoczeniu polityczno-gospodarczym, indeks WIG miałby sięgnąć 73 000 punktów. Toż to niewyobrażalne!

No ale kreski tak mówią. Przynajmniej w mojej szklanej kuli.

[Głosów:19    Średnia:3.5/5]

4 Komentarzy

  1. Rafał

    No nie wiem, doradzanie kupowania na górce? Przynajmniej tak mówi te 1000 słów…

    1. Grzegorz Zalewski (Post autora)

      kup na górce, żeby sprzedać wyżej (albo wychodź na stopie) 🙂

  2. kamil

    No wlasnie… czemu rosnie?! Tutaj wklejam rynek na ktorym sam mam pozycje i zaczal rosnac za szybko…. i mam dylemat co dalej. Moze globalnie jest za duzo pieniedzy i wszystko rosnie?! https://i.imgur.com/FBuTLpX.png

  3. pak

    Ja tam na wykresy nie patrzę – a co do nastrojów-sentymentów rynkowych to właśnie tak jakby jesteśmy na etapie zdziwienia wzrostami – przecież naokoło z mediów głównie słychać, że nie ma podstaw do wzrostów i wiele rzeczy ma iść nie tak (można to nazwać ścianą strachu). Nie jesteśmy na pewno na etapie myślenia – odczuwania – przeczucia, że teraz to już tylko będzie rosnąć – nie mamy jeszcze tej pewności – potwierdzanej z różnych stron. A jak technika i wykresy pokazują te przecież niemożliwe -niewyobrażalne 73 tys to dobrze w sumie – niech rośnie:) potem jak spojrzymy wstecz to ten wzrost będzie się wydawał taki oczywisty zresztą…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *