Kapitulacja popytu na złocie

W połowie czerwca zwróciliśmy na blogu kilka pytań o rynek złota. Główną moją tezą była idea, iż trend będzie jednak kontynuowany i ostatnie dni przyniosły wybicie dołem z konsolidacji, która przyciągała uwagę byków.

Po miesiącu nastroje na rynku złota są zwyczajnie fatalne. Wszystko zdaje się składać w ciąg wydarzeń niekorzystnych dla złota. Fed twardo zapowiada podwyżkę stóp procentowych w tym roku, mimo czytelnego braku niepokojącej inflacji w gospodarce, więc dolar szuka umocnienia. Grecja nie upada, a świat dogadał się z Iranem w sprawie programu atomowego, co w optymistycznym scenariuszu może na nowo napisać układ sił na Bliskim Wschodzie. Nawet Kuba otworzyła swoją ambasadę w USA. Rynki akcji szybują na rekordach lub z tymi rekordami flirtują, a wysokie wyceny nie przeszkadzają spółkom skupować akcji i szykować się do połączeń i akwizycji. Również kryzys chiński nie chce się jakoś rozlać paniką po światowych giełdach.

Sami technicy nie mają powodów do łapania dołka. Wykres tygodniowy jest bezlitosny. W ramach kanału spadkowego pojawiła się ostatnio konsolidacja, której pokonanie dołem jest prostym zaproszeniem do gry zakładającej kolejną falę spadkową. Czytałem gdzieś ostatnio analizę, która z układu sił na wykresie złota prognozowała spadek kruszcu o wartość równą przecenie z 1800 do 1200 USD. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się z tak zarysowaną prognozą, sam fakt myślenia o złocie przecenionym do 500 USD za uncję może szokować tych, którzy złapali się na te wszystkie końce świata dolara, euro, Unii Europejskiej  i kilka innych apokalips, które nie zechciały się zmaterializować.

Odważę się na tezę, która nie będzie zaskoczeniem dla czytelników mojego kącika na blogach bossy. Naprawdę problemem złota jest to, iż ma za sobą fazę bańki spekulacyjnej, po której bardzo trudno sprzedać ideę bezpiecznej przystani. Złoto okazało się jednym z największych przegranych świata po 2008 roku. Nie zabezpieczyło przed inflacją i deflacją. Nie pocieszało w kontekście Grexitu i wojny na Ukrainie. W czasie ataków terrorystycznych i spadków cen akcji. Zwyczajnie nie chciało być tym, o czym marzyli wszyscy miłośnicy złota wspomagani umiejętnym marketingiem sprzedawców i różnej maści naganiaczy. Złoto to piękna idea, ale w świecie rynkowej spekulacji jest w swoim jądrze tylko kolejnym towarem, którego cenę na giełdach dyktuje wiara w to, czy będzie rosła, czy też będzie spadała.

FGOLDWeekly

(Źródło: BossaFx)

[Głosów:40    Średnia:4.8/5]

12 Komentarzy

  1. Wojtek S.

    Dlaczego komentatorzy piszą o złocie, ropie i ogórkach, a nigdzie nie mogę przeczytać o krachu na akcjach Getin? Skąd taka zmowa milczenia?

  2. Wojtek S.

    Nawiązując do tematu złota, hossa na złocie wyrażonym w polskim złotym ciągle trwa:

    http://stooq.com/q/?s=xaupln&c=10y&t=l&a=ln&b=0

    Może Marek Belka chwali się, że zostawia po sobie stabilnego złotego, ale po relacji do innych walut, a nawet do złota tego nie widać.

  3. astanczak (Post autora)

    @ Wojtek S.

    DM BOŚ 16 lipca wskazał GBN, jako spółkę gorszą od rynku w najbliższym czasie. Dzisiaj informacja jest na ten temat w ogólnie dostępnych serwisach.

    Z sympatią zapytam – przecież siedzisz w wykresach od lat – naprawdę potrzebujesz czegoś więcej niż wykres żeby wytłumaczyć ten spadek? Spółka straciła prawie 50 procent w pół roku, a dzisiaj przebiła psychologiczne 1,00 PLN. Nic więcej nie trzeba już mówić.

  4. Wojtek S.

    Ach, to nie czytałem jeszcze tych informacji.
    Wykres oczywiście oszczędza tysiące niepotrzebnych słów. Ale wykres przemawia raczej do osób, które oglądają je na co dzień. Po prostu dziwiłem się, że nie ma na ten temat artykułów czy analiz zrozumiałych dla odbiorców spoza branży.

  5. Freeman

    Jeśli piszemy z pozycji polskiego rynku to warto wspomnic rownież o innych aktywach. Np WIG 20 w wymienionym przedziale od 2008 do chwili obecnej stopa zwrotu zero natomiast złoto w PLN plus sto procent. Gdyby spojrzeć na WIG 20 nominowany w dolarze to przyszłość będzie wygladała katastrofalnie. Szczerze mówiąc nie rozumiem satysfakcji wyczuwalnej w tekście a spowodowanej chwilowymi spadkami na papierowym Au. Trochę więcej obiektywizmu w przytaczaniu casusu Grecji jako pozbawionego problemu. Tam jeszcze nic nie zostało naprawione a ludzie , którzy wcześniej nie ewakuowali gotówki z banku do dziś nie maja pełnego dostępu do swoich pieniędzy.

  6. astanczak (Post autora)

    @ Freeman

    Nie ma w tym żadnego triumfalizmu. Zgodzimy się przecież, że spadki na rynkach są tylko spadkami, które w pewnych sytuacjach generują okazje do zakupów, a w innych nie. Jak ktoś chce mieć rację, to powinien szukać innego zajęcia niż giełda, bo wcześniej lub później racja wpędzi w pychę i brak szacunku dla rynku, a to zawsze kończy się tak samo. Osobiście zawsze przyklaskiwałem zasadzie “twoja racja, a mój spokój”. Jak ktoś chce mieć rację na temat rynku złota, to przyznam ją w ciemno.

  7. Freeman

    Jeszcze jedna uwaga dotyczy podwyzek stop w USA. Nie mam pewnosci na ich realizacje w tym roku. Sam temat jest raczej instrumentem majacym na celu sterowanie rynkiem walut
    i stop procentowych.
    Nawet gdyby taka podwyzka miala miejsce, to bedzie rzad wielkosci w granicach jedna czwarta punktu procentowego.
    “Normalne” poziomy dla 10latek wynosza 4%. Chcialbym widziec stan rynkow finansowych gdyby takie stopy staly sie faktem…

  8. Jack

    @ Freeman

    “Jeszcze jedna uwaga dotyczy podwyzek stop w USA. Nie mam pewnosci na ich realizacje w tym roku.”

    Wczoraj do sieci wyciekły prognozy FED na najbliższe lata, które m.in. sugerują, że pierwsza podwyżka stóp nastąpi w tym roku. Jeśli chodzi o inflację to ma one nie przekroczyć 2% do 2020. Wpłynie to prawdopodobnie na cenę złota.

  9. Realista

    WIG20USD w kierunku 400 USD, czyli WIG20=1800, USDPLN=4,30 i po temacie.

  10. Sławomir Kłusek

    Moja opinia jest taka: ceny kontraktów terminowych na złoto mogą spaść o 7,5 %, a nawet jeszcze więcej..

    http://analizy-rynkowe.pl/ceny-kontraktow-terminowych-na-zloto-moga-spasc-o-75-niewykluczone-ze-skala-spadkow-bedzie-wieksza/

    Swoją prognozę opieram na koncepcji nietypowej formacji podwójnego szczytu, która to koncepcja (z uwagi na swą nietypowość) może a nawet może powinna budzić zdziwienie, opór, szok.

    Sławomir Kłusek

  11. Freeman

    @ Jack, taki wyciek nie brzmi poważnie. Zamiarem wydającego zgodę na przeciek jest psychologiczna gra słów. Podwyżka stop zapowiadana i powtarzana wielokrotnie ma spowodować reakcje rynku dokładniej, jakby takowa miała rzeczywiście miejsce. Jednym słowem PROPAGANDA. Ja tych podwyżek w tym ani przyszłym roku nie oczekuje. Jest natomiast inna kwestia związana z oprocentowaniem obligacji w tym rownież UST. Zastanawiam się co zrobi Fed ze stopami, gdy na rynku obligacji doszłoby do krachu. Taki scenariusz od października zapowiada Armstrong a ja się tylko zastanawiam

  12. ekonom polityczny

    Kto czeka na hossę na rynku złota, niech poczeka na nowy okres rozdymania deficytu budżetowego w USA w stylu tego z rządów GW Busha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *