Koncentracją pozycji na rynku kontraktów na indeks WIG20 już chyba nikt się interesuje. Albo nikogo już nie zadziwiają poczynania mitycznego „grubasa zza oceanu” (a może wcale nie zza oceanu), albo w ogóle ci, którzy wcześniej tropili jego wpływ na nasz rynek doszli do wniosku, że właściwie nie ma co tropić.

W każdym razie GPW podjęła 22 października decyzję o tym, by nie informować już o poziomie koncentracji. Decyzja nie jest zaskakująca, bo właściwie od samego początku jej wprowadzenia, czyli od lutego 2009 można było odnieść wrażenie, że giełda publikuje te dane raczej niechętnie. Choć w sumie też nie wiadomo dlaczego. W zasadzie nic te dane nie mówiły.

Właściwie można nawet powiedzieć, że gdyby podjęto decyzję o zaprzestaniu podawania tych danych, bez żadnego wyjaśniania, to poza kilkoma głosami na różnego forach, pewnie nikt by tego nie zauważył. Zresztą mi samemu zwrócił na to uwagę redaktor naczelny Equity Magazine – Przemek Gerschmann. Tak bardzo mnie ta decyzja nie zdziwiła, ani też nie uznałem jej za ważną, czy nie ważną dla rynku, że nawet nie zerknąłem na treść komunikatu wyjaśniającego podjętą decyzję.

Dopiero po kilku dniach z ciekawości otworzyłem dokument z treścią komunikatu. I….

Do chwili obecnej drapię się po głowie. Głośno się zastanawiając – ALE O CO CHODZI?

 

Dawniejsze wpisy o koncentracji

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

37 Komentarzy

  1. exnergy

    chodzi o to, że kiedyś zaczeto to robic, bo w sytuacji spadków mali mieli jakoby narzekać na dużego robiącego wodospady… a teraz jakaś inna dyrektywa dot. krótkiej sprzedaży weszła, wiec już nie trzeba pokazywać LOP koncentracji, gdyz jest niby lepsze narzedzie do ostrzegania przed duzym S na kontraktach… i choć koncentracja nie pokazywała nic odnośnie S czy L – to jednak zamieszanie na początku było..

  2. pit65

    “Głośno się zastanawiając – ALE O CO CHODZI?”

    O ceny regulowane 🙂

  3. GZalewski

    ale co ma ta dyrektywa, o krótkich pozycjach w akcjach do informacji o kontraktach indeksowych

  4. lesserwisser

    “ale co ma ta dyrektywa, o krótkich pozycjach w akcjach do informacji o kontraktach indeksowych”

    Właśnie, co ma? Myślę, że odpowiedź na to pytanie mógłby szanowny kolega uzyskać gdyby się bardziej przyłożył do tematu.

  5. GZalewski

    less, obiecuje, ze jak tylko wykroję odrobinę więcje czasu to sięgne do źródła, czyli dyrektywy. Ale wybacz w tej formie ten komunikat jest jakąś totalną pomyłką. “W związku z tym, że dom powinien być ocieplony wzmocnimy krawężniki przy chodniku” (choć być może w całym zaleceniu dotyczącym remontu są wymienione poszczególne punkty)

  6. lesserwisser

    Podzielam opinię, że komunikat jest taki bardziej – niepowazny – powiedzmy sobie, ba, wręcz lekceważący odbiorcę, odfajkowujący sprawę, bo coś trza było napisać.

    I jakże rychło w czas, az na tydzień przed wprowadzeniem, widocznie obszerność i szczegółowość komunikatu pociagneły za sobą konieczność mozolnej i długotrwałej pracy nad tym obwieszczeniem.

    Miejmy nadzieję, ze nasi gieldowcy są oszcędni nie tylko w słowach.

    Ale jednak przyznasz, że ta, wręcz kliniczna, precyzja słowa to poraża. 🙂

  7. pit65

    Z punktu widzenia GPW to pewnie pretekst by się wycofać z takiego niefortunnego narzedzia , którego niedoróba raziła.
    Pytanie czy nie można tego było zrobić inteligentniej.
    Tylko czego można sie spodziewać po urzednikach.

    Z drugiej strony zrobienie tego tak niechlujnie /nie bójmy sie tego słowa/ rodzi pytanie czy nie było nacisków ze strony tych jak to sie Pan Prezes wyraził drzewiej /dużych inwestorów realizująych globalną strategie lokalnie :-)/ i jak kurz opadł urzednicy postarali sie o to czym predzej i po łebkach jak widać.
    To ,że odezwał się jeden głos /GZ/ na puszczy nie zmieni niczego.

  8. Ekonom polityczny

    Ech Szanowni Państwo,

    Dla Was to pewnie nic, ale ja już zdążyłem przeczytać gorącą dyskusję pt “Ile Goldman Sachs zapłacił GPW za to by nie publikowała jego pozycji na FW20”??? 🙂 🙂 🙂

  9. GZalewski

    TO juz chyba lepiej zeby ten komunikat brzmiał
    “Na prośbę GS przestajemy publikowac”

  10. GZalewski

    mamy wyjaśnienie na czym polega piernik.
    http://www.knf.gov.pl/o_nas/komunikaty/krotka_sprzedaz.html
    teraz ciekawe, co zrobi wiatrak 😉

  11. GZalewski

    jakos nie widze tam nic zupelnie o kontraktach.
    A swoją drogą patrze na ten komunikat KNF i sięgam do oryginału, żeby zrozuniec, o co chodzi ze zwrotem:
    “podawania do publicznej wiadomości pozycji netto z tytułu akcji”
    “pozycje krótkie netto z tytułu akcji”

    Co to za sformułowanie jest? skąd to się wzięło to “z tytułu akcji”. Ktoś musiał wymyślić jakiś “urzędniczy” zwrot, bo “krótkie pozycje w akcjach” to za trywialnie brzmią?

    zrodla:
    http://europa.eu/rapid/press-release_IP-12-746_en.htm?locale=en

  12. lesserwisser

    Z tym piernikiem to jest tak, że ja to piernicze taki komunikat, a co do wiatraka to bym go zrobił z tego co go sprokurował (komunikat ten znaczy się).

    “Co to za sformułowanie jest? skąd to się wzięło to „z tytułu akcji”. Ktoś musiał wymyślić jakiś „urzędniczy” zwrot, bo „krótkie pozycje w akcjach” to za trywialnie brzmią?”

    Wzięło się ono z oryginału, a co to oznacza to raczej ja powinienem zapytać się ludków bossiaków, a nie oni mnie. 🙂

  13. GZalewski

    hmmm, jedyny komentarz jaki mi przychodzi d głowy, to “miodzie jestem domem”
    http://translationplace.wordpress.com/2011/12/07/miodzie-jestem-domem/

  14. lesserwisser

    Nawet dobre, ale to, niestetty, nie jest to co tygryski lubią najbardziej – czyli precyzję w definiowaniu pojęć – i to podstawowych!

  15. lesserwisser

    Ha, ha i hej ho. Dopiero teraz zauważyłem potencjalny aspekt translatorski tego terminu. No cóż czas robi swoje a dzisiejsza kłótnia z żoną dołożyła do pieca, więc normalna czujność rewolucyjna może być stępiona. 🙁

  16. GZalewski

    to może inaczej- z “tytułu ..[czego]..akcji”?

  17. lesserwisser

    Już tera jarzę (dopiero :(), z tytułu = z powodu czegoś, z racji czegoś -, a ja myślałem że chodzi o to netto.

    Czyli to była moja skucha – czyli inaczej net. 🙂

  18. pit65

    @Less

    NIe zgadzam się.
    Precyzja jest porażająca.

    Przy założeniu ,że królowa nauk na polecenie urzednika spłodziła takowe równanie:

    kontrakt=akcja

    +zwrot

    “Stosowny próg powodujący obowiązek zgłoszenia w tym przypadku wynosi 0,2 % wyemitowanego kapitału podstawowego danej spółki oraz każde 0,1 % powyżej tej pierwszej wartości lub spadek poniżej tego progu….”

    Czyli jak założysz chociażby jednego króciaka na kontraktach to…….

    Juz masz obowiązek donieść na siebie 🙂

    Ot logika.

    PS. A jak by sie ktokolwiek czepiał logiki mojej interpretacji.
    To co ? NIe mogę korzystać ze sprawdzonych wzorców Jej NIewysłowionej Madrości KOmisji Urzędu Nadzoru 😉

  19. lesserwisser

    “Większa przejrzystość w odniesieniu do znacznych pozycji krótkich netto Z TYTUŁU tytułu określonych instrumentów finansowych przyniesie z dużym prawdopodobieństwem korzyści zarówno organom regulacyjnym, jak i uczestnikom rynku.”

    ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) NR 236/2012
    z dnia 14 marca 2012 r. w sprawie krótkiej sprzedaży i wybranych aspektów dotyczących swapów ryzyka kredytowego (Tekst mający znaczenie dla EOG)

    A w tymże tekście, to się aż zmieści tego “z tytułu” ponad czterdzieści ( a dokładnie 55 razy).

    I jak to nazwać, no jak?

    Tytułomania. 🙂

    PS

    Pit = dobre jak masz mały wkład kapitałowy (to jest króciaka), to lepiej się nie afiszować. 😉

  20. GZalewski

    no dobra to zacznijmy – ja jako nieprawnik
    “Rozporządzenie (UE) nr 236/2012 nakłada na osoby fizyczne lub prawne posiadające lub zajmujące pozycje krótkie netto z tytułu akcji i długu państwowego ograni­czenia i obowiązki”
    Poza tym, ze wciąż nie rozumiem (ale o tym za chwile) co oznacza zwrot “z tytułu akcji”
    To w tym konkretnym przypadku mamy taką cudowną koniunkcję “z tytułu akcji i długu państwowego”, cyzli muszą zajść oba te warunki ? (choć nadal nie wiem z tytułu czego…)

    No to teraz czas na oryginał:

    Regulation (EU) No 236/2012 imposes restrictions and obligations, such as notification and publication require­ ments, on natural or legal persons holding or entering into net short positions in shares and sovereign debt.

    i żeby było łatwiej, jeszcze raz po “polskawemu”

    “Rozporządzenie (UE) nr 236/2012 nakłada na osoby fizyczne lub prawne posiadające lub zajmujące pozycje krótkie netto z tytułu akcji i długu państwowego ograni­czenia i obowiązki”

    “holding or entering into net short positions in shares” czyli najwyklejsze utrzymywanie lub zajmowanie krótkiej pozycji netto w akcjach. A nie z żadnego cholernego “tytułu akcji”
    Bardzo mi przykro ale jeśli tak wygladają wszystkie tłumaczenia dyrektyw i rozporządzeń to mamy prawo którego nikt nie rozumie, co więcej w specyficznych branżach pewnie w szczególności nie rozumieją tego urzędnicy.
    Język polski trudna język.

    ….

    W celu zapewnienia wiarygodnego podej­ścia do obliczania pozycji krótkich netto, konieczne jest, by podejście stosowane do określania pozycji długich było bardziej restrykcyjne niż podejście do określania
    pozycji krótkich z tytułu akcji.

    No i teraz rozumiem, czemu całą szkołę męczą nas co autor miał na myśli. W tym wypadku co autor tłumaczenia miał na myśli:
    In order to ensure a robust approach to the calculation of net short positions, it is necessary to apply a more restrictive approach to spec­ifying long positions than short positions in shares.”

    “krótkiej pozycji w akcjach”
    Drogi regulatorze – KNF, oraz drogi organizatorze rynku – GPW – BARDZO POPROSZĘ o słownik do wszystkich waszych komunikatów, w których pojawi się zwrot z “krótkie pozycje z tytułu akcji”, żeby każdy korzystający z języka polskiego wiedział co ten absurdalny zwrot oznacza.
    oznacza on po prostu “krótką pozycję w akcjach”, więc poprawnie powinno być z “tytułu posiadania krótkiej pozycji w akcjach”, z “tytułu utrzymywania krótkiej pozycji w akcjach” jeśli już ktoś koniecznie postanowił tę tytułomanię zachować.

  21. GZalewski

    a tu kawałeczek z dyrektywy, z którego wynika, ze kontrakty indeksowe też mają znaczenie.
    “In order to ensure comprehensive and effective trans­parency, it is important that the notification requirements cover not only short positions created by trading shares or sovereign debt on trading venues but also short positions created by trading outside trading venues and net short positions created by the use of derivatives, such
    as options, futures, index-related instruments, contracts for differences and spread bets relating to shares or sovereign debt.”

    Tylko ciekawe, ze oprócz komuunikatu wystosowanego przez GPW chyba nie pojawił sie drugi uzupełniający, który bylby w zgodzie z tą dyrektywą czyli podawał owe “krótkie pozycje netto” dla wymienionych instrumantów.
    Czyli GPW wystosowała komunikat, ze rezygnuje z jednej rzeczy, bo teraz będzie bardziej szczegółowa rzecz, tylko nikt nie wie kiedy, jak bedzie wygladala i czy w ogole faktycznie będzie.

  22. lesserwisser

    No bo co to znaczy pozycja krótka netto w długu państwowym, i o jaki dług tu chodzi?

    To całe “z tytułu” to drobiazg, leberko znaczy się, przy innych kwiatkach w tekście. Bo to tylko nie po polskiemu a nie po niefachowemu jest.

    No bo, przykładowo, co to jest pozycja krótka netto w długu państwowym? O jaki dług i w jakiej formie tu chodzi?

    Sovereign debt to tu przecież dług państwowy/rzadowy w postaci obligacji, co my nazywamy obligacjami skarbu państwa, a nie każdy dług rządowy, np. w postaci kredytu.

    Są zresztą i inne klopsy i klopsiki, w tłumaczeniu.

    A tak w ogóle to wypadałoby chyba zdefiniować poszczególne podstawowe pojęcia, jak choćby “pozycja krótka netto”. eby wszyscy zainteresowani
    mieli pełną jasność o co tu chodzi.

    “a tu kawałeczek z dyrektywy, z którego wynika, ze kontrakty indeksowe też mają znaczenie.”

    A wiiidziiisz! No i co, kolego Grzegorzu, a nie mówiłem że należy sięgać do źródeł, a nie zadowalać się n-tą wodą po kisielu (z wrodzonej kultury nie nazwę tego popłuczynami).

    PS

    A tak na marginesie, to powiem że tak jak to jest sformułowane to nie wiadomo dokładnie o co im chodzi, gdyż mozliwe są tu różne interpretacje, i to rozbieżne ze sobą. Tak więc uwaga na marginesie jest naniesiona przeze mnie grubym,i to bardzo czerwonym, ołówkiem.

    Kto wię – domyśla się o co mi chodzi???

    PS

    A teraz pomyślcie czy i jak inwestor prywatny, a nawet inwestor instytucjonalny będzie w stanie sprostać wymogom informacyjnym w oparciu o tak podany materiał – zarówno oficjalne tłumaczenie dyrektywy jak i komunikat KNF?

    Nie ma bola, aby nie naruszył prawa. Nie mna bola!

  23. gzalewski (Post autora)

    “A wiiidziiisz! No i co, kolego Grzegorzu, a nie mówiłem że należy sięgać do źródeł, a nie zadowalać się n-tą wodą po kisielu (z wrodzonej kultury nie nazwę tego popłuczynami).”

    aleeee, przeciez napisalem ze przypuszczam ze tak wlasnie jest – ze gdzies tam cos napisano, ale sam komunkat byl kuriozalny.

  24. pit65

    “Nie ma bola, aby nie naruszył prawa. ”

    Tu nie chodzi o naruszenie prawa, bo każdy w każdym momencie może go naruszyć w tym bajzlu.
    Chodzi o to ,że jak nadepniesz na odcisk urzednika lub ktoś napisze donos do urzednika z czystej zawiści bo mu na przykłąd robisz konkurencję, wtedy bat sie na ciebie ukręci ..och ukręci.
    Jednym słowem urzednik górą, czyli nic nowego pod słońcem.

  25. lesserwisser

    Pit, generalnie to prawda – mamy u nas wciąż system gdzie – dajcie mi winnego to paragraf zawsze się znajdzie, bo wszystko zależy od widzimisię urzędnika.

    Interpretacja przepisów skarbowo-finansowo-podatkowych jest nełatwa, bo nasze prawo jest zagmatwane i pisane na kolanie.

    No to indagowane Ministerstwo Finansów daje oficjalną interpretację niektórych przepisów i wiesza ją na swojej stronie. No i co? No i jajco w praktyce, gdyż ta interpretacja MF wcale nie wiąże urzędów skarbowych, a ważne są ich własne interpretacje każdorazowo.

    I nie ważne, że US w Białymstoku i Katowicach powiedział tak a tak – liczy się co prawie zadecyduje urząd własciwy – w Warszawie, Grudziądu czy Pcimiu Dolnym. Zawsze mogą powiedzieć, że jest to interpretacja indywidualna, wwiążąca w konkretnej sprawie, a to że akurat sprawa rózni się tylko miejscem i nazwą podmiotu, a nie stanem fdktycznym, to nie jest ważne. Ważna jest tylko wykładnia danego
    urzędnika.

    PS

    A może ktoś poda definicję pozycji krótkiej netto w akcjach?

  26. lesserwisser

    No to rzućmy okiem na jeszcze jeden cytat –

    „Rozporządzenie (UE) nr 236/2012 nakłada na osoby fizyczne lub prawne posiadające lub zajmujące pozycje krótkie netto z tytułu akcji i długu państwowego ograni­czenia i obowiązki”

    Na oko niby jest ok i nie da się do niczego przyczeoić, ale czujne oko lessa wyłapuje niusane a rozumek podpowiada, że wcale nie jest gites.

    Osoby posiadające pozycje lub zajmujące pozycje (???) – ale czy zajmujące już pozycje (czyli wcześniej zajęte) czy też zajmujące nowe pozycje. ??? Po angielsku nie ma problemu bo okreśłenie entering — czyli wchodzace na/w nowe pozycje.

    Czy mamy tu czas przeszły -dokonany czy też teraźniejszy niedokonany.?

    A nie lepiej było napisać – “otwierajace pozycje” a wtedy nie byłoby kłopotu ani niejasności?

  27. gzalewski (Post autora)

    less, ten jeden przyklad moze pokazywac jak wygląda u nas w praktyce korzystanie z dyrektyw – np. to słynne dopasowywanie do wzornika zdjęć do paszportu- gdzie w całej UE nie było to problemem, a u nas urzednik mógł Ci nie wydac paszportu bo zdjęcie nie pasowało do wzornika przygotowanego przez jakis inny niesłychanie ważny urząd.

  28. gzalewski (Post autora)

    lekturka:
    http://www.esma.europa.eu/system/files/2012-666.pdf

  29. GZalewski

    Less miałeś wątpliwości, ze niedostatecznie zająłem się tematem.
    No to masz – gazeta zajmujaca sie rynkiem, w której zdaje sie nikt nie pokusił się o probe zrozumienia czegokolwiek
    http://www.parkiet.com/artykul/10,1289891-GPW-rezygnuje-z-danych-o-koncentracji-pozycji.html

  30. lesserwisser

    To je dobre.

    No cóż – to co mi się ciśnie na usta to jest niepublikowalne, a w tej sytuacji – autocenzury – jedyny komentarz jaki przychodzi mi do głowy to cytat z tego tekstu, z niewielką modyfikacją.

    Publikacja ta (i jej autor) posiadają ograniczone możliwości interpretacyjne i mogą prowadzić do błędnych wniosków.

    Chciaż, zaraz, mam komentarz – kiedyś słyszałem, że jakiś fortepian podobno siegnął bruku, dziś widzę że Parkiet ewidentnie sięgnął parkietu.

    A co obie sytuacje mają wspólnego – choć jedna jest poezją a druga prozą życia? Ano jedno – w obu przypadkach gleba, panie kolego, gleba! 🙂

    PS

    Grzegorz – ależ ja nie miałem watpliwości, żeś się niedostatecznie zajął tematem. Żadnych, chociaż dobrze żes się w ogle zajął. 🙂

  31. Adi

    No to mamy chyba wyjasnienie:

    http://www.gpw.pl/komunikaty/49279/?ph_tresc_glowna_start=show

  32. GZalewski

    http://rss.knf.gov.pl/RssOuterView/faces/start2OuterView.xhtml

  33. Adi

    niestety z tych komunikatow KNF mozna chyba wnioskowac, że informacje o wielkosci pozycji dotyczyc beda chyba tylko akcji…

  34. Adi

    czy wg Pana ten komunikat oznacza, że KNF bedzie publikowal raporty o pozycjach krotkich na kontraktach na wig 20, czy tez nie? czytam i choć początkowo wydawało mi się, ze tak, to po drugim czytaniu mam jednak problemy z interpretacją komunikatu GPW…

  35. GZalewski

    no to wynika wprost z dyrektywy na którą powolywala sie GPW. Wiec to nie zaskakuje.
    Zaskakuje, ze dziennikarze nie kumają jak zadać kilka pytan gieldzie “co ma piernik do wiatraka” i podrążyc.

  36. Adi

    wobec takiej polityki informacyjnej GPW nie dziwie sie w sumie dziennikarzom… musialby im ktoś podpowiedzieć o co pytać 🙂

  37. Julka

    Nic nowego, obrabianie tekstu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *