Bankructwo MF Global to ósme największe bankructwo w historii USA. Myślę, że pozostałoby kolejnym przykładem ‘tradycyjnych’ patologii w sektorze finansowym gdyby nie drobny fakt: MF Global ‘zapodział’ około 1,2 mld USD pieniędzy swoich klientów.
To fundamentalna sprawa ponieważ przynajmniej teoretycznie, w biznesie brokerskim pieniądze klientów brokera i pieniądze brokera powinien oddzielać Chiński Mur. Krótko mówiąc, zwykło się uważać, że broker nie ma prawa używać pieniędzy klientów do finansowania, zabezpieczania transakcji zawieranych na własny rachunek.
Innymi słowy, to zupełnie normalne, że zlewarowana na poziomie 33 do 1 instytucja finansowa angażuje się w ryzykowną transakcję której podstawą są obligacje państw, których prawdopodobieństwo bankructwa wynosi kilkadziesiąt procent. To normalne, że szef tej instytucji składa rezygnację, publicznie oświadcza, że jest mu bardzo przykro i zatrzymuje wszystkie pieniądze zarobione w okresie gdy kierował swoją firmę ku katastrofie. ‘Zgubione’ 1,2 mld USD pieniędzy klientów zmienia wszystko.
Jon Corzine, były CEO MF Global oświadczył na przesłuchaniu w amerykańskim Kongresie, że po prostu nie wie gdzie są pieniądze klientów ani dlaczego rachunki klientów nie zostały jeszcze rozliczone. Dodał, że biorąc pod uwagę liczbę transakcji, nie może posiadać dokładnej wiedzy o ruchach poszczególnych środków finansowych w MF Global.
W gruncie rzeczy, jedynym powodem, dla którego Corzine nie może spać spokojnie jest Enron. Po aferze Enronu uchwalono ustawę Sarbanes-Oxley, zgodnie z którą managerowie ponoszą odpowiedzialność za poprawność sprawozdań finansowych i mają obowiązek implementować mechanizmy wykrywające oszustwa i błędy rachunkowe w zarządzanych korporacjach. To oznacza, że Corzine mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności gdyby okazało się, że to błędy operacyjne MF Global spowodowały straty klientów MF Global.
Rzecz w tym, że ‘zapodzianie’ 1,2 mld USD pieniędzy klientów może nie być wynikiem oszustwa ani błędów rachunkowych lecz legalnej praktyki zwanej rehypotekacją. Hypotekacja to sytuacja, w której kredytobiorca pozostaje realnym właścicielem aktywów ale w określonych okolicznościach, kredytodawca może przejąć aktywa (jest ich hipotetycznym właścicielem). Oczywiście, kredyt hipoteczny i to co dzieje się z prawnym statusem nieruchomości to przykład hypotekacji.
Rehypotekacja to sytuacja, w której kredytodawca używa zabezpieczenia kredytu udostępnionego przez klienta w celu zabezpieczenia własnych transakcji lub kredytów. Załóżmy, że klient zdeponował warte 1 mln USD akcje na rachunku w MF Global jako zabezpieczenie większej pozycji na rynku akcyjnym otwartej z kredytowaniem (zakup on margin). MF Global może rehypotekować te aktywa i wykorzystać je jako zabezpieczenie swoich spekulacyjnych transakcji na rynku długu rządowego państw peryferyjnych strefy euro.
Rehypotekacja jest kompletnie legalna. Klienci banków inwestycyjnych podpisują zgodę na takie działania. Stosowna klauzula znajdowała się w umowie klientów MF Global.
Co ciekawe, w USA broker może rehypotekować aktywa klienta do wysokości 140% zobowiązań klienta (jeśli klient dostarczył 1 mln USD aktywów, posiada saldo debetowe na poziomie 0,4 mln USD, a więc 0,6 mln USD kapitału własnego – broker może rehypotekować 0,56 mln USD, to jest 140% x 0,4 mln). W UK, nie ma ustawowego limitu rehypotekacji. W podanym wyżej przykładzie broker mógłby zgodnie z prawem rehypotekować 1 mln USD aktywów klienta.
Łatwo się domyśleć, że amerykańskie instytucje finansowe korzystają z liberalnego prawa w UK poprzez swoje firmy zależne w UK. Taką firmę posiadał między innymi Lehman Brothers. Także MF Global miał swój oddział w Wielkiej Brytanii.
A teraz najlepsze: praktycznie można rehypotekować w nieskończoność. Klient A przedkłada w banku inwestycyjnym B warte 1 mln USD aktywa na zabezpieczenie pozycji na rynku surowcowym. Bank inwestycyjny przenosi te aktywa do UK i rehypotekuje 1 mln USD – wykorzystuje je jako zabezpieczenie transakcji z bankiem inwestycyjnym C. Bank inwestycyjny C rehypotekuje zabezpieczenie udostępnione przez bank inwestycyjny B i wykorzystuje do transakcji z bankiem inwestycyjnym D. Ostatecznie, warte kilka, kilkanaście milionów USD transakcje mogą się de facto opierać na zabezpieczeniu wartym 1 mln USD a cały łańcuch zabezpieczeń będzie tak silny jak jego najsłabsze ogniwo. Jeśli dodamy do tego fakt, że rehypotekacje są transakcjami pozabilansowymi…
Christopher Elias podaje raczej niepokojące wartości aktywów rehypotekowanych przez globalne instytucje finansowe i trafnie zauważa, że rehypotekacja może pomnożyć konsekwencje zdarzenia kredytowego w Europie. Singh i Aitken z IMF oceniali w 2010 roku, że alternatywny system bankowy (Shadow Banking System) jest około 50% większy od szacunków nieuwzględniających rehypotekacji.
W przypadku MF Global, problemy dotyczą nawet fizycznego złota i srebra, które było zabezpieczeniem pozycji na rynku kontraktów terminowych. Klient MF Global i syndyk MF Global spierają się o prawa do wartych około 0,85 mln USD sztabek złota i srebra.
Myślę, że bankructwo MF Global może zupełnie zniszczyć zaufanie w sektorze finansowym. Dla tysięcy uczestników rynku finansowego będzie bolesnym przypomnieniem, że ich aktywa w bankach inwestycyjnych nie są bezpieczne. Warto obserwować tę upadłość bo może ona dużo powiedzieć o kierunkach ewolucji sektora finansowego.



Dodaj komentarz