W 2011 roku, po utracie przez USA ratingu AAA, w gorącym okresie kryzysu zadłużeniowego w Strefie Euro sprawa, którą chcę poruszyć wydaje się jakimś surrealistycznym dowcipem. Tym niemniej, pod koniec drugiej kadencji Clintona gdy USA notowały nadwyżkę budżetową a wielkość długu publicznego zmniejszała się, ekonomiczni doradcy Clintona zastanawiali się jak będzie wyglądać świat bez amerykańskiego długu rządowego.
Prognozowali, że USA spłaci swój cały dług do 2012 roku. Dziś, raport Life After Debt (poniżej) wydaje się przykładem niepoprawnego optymizmu i problemów z prognozowaniem. Warto jednak zauważyć, że w momencie powstawania raportu cięcia podatkowe prezydenta Busha, dwie kosztowne wojny, które za jego kadencji USA zaczęły prowadzić oraz kryzys finansowy, recesja i związane z nimi programy pomocowe i stymulacyjne administracji Obamy nie były jeszcze widoczne na horyzoncie. W każdym razie, po kilkunastu latach możemy z uśmiechem na twarzy oglądać takie wykresy jak poniższy:
Dlaczego w ogóle powstał ten raport? Otóż, zdaniem jego autorów spłacenie przez USA całego długu publicznego wymagałoby poważnych działań dostosowawczych w sektorze finansowym i globalnej gospodarce. Innymi słowy, amerykański dług (poza finansowaniem deficytu budżetowego) pełni ważną rolą w systemie finansowym. Dotyczy to zresztą długu rządowego innych państw i częściowo wyjaśnia dlaczego niektóre państwa posiadają dług brutto przy ujemnym długu netto, czyli dlaczego takie państwa jak Norwegia emitują papiery dłużne choć posiadają płynne aktywa (na przykład w SWF – Niezależnych Funduszach Majątkowych) pozwalające natychmiast spłacić wszelkie zobowiązania państwa.
Amerykański dług publiczny pełni trzy istotne funkcje. Po pierwsze, stanowi zdecydowaną część klasy bezpiecznych aktywów (a raczej aktywów uznawanych za bezpieczne) to jest nie obciążonych ryzykiem bankructwa. Istnieją inwestorzy, którzy z powodu regulacji lub wysokiej awersji do ryzyka inwestują jedynie w najbezpieczniejsze aktywa. Za te ostatnie zwykło się uważać dług państwowy o najwyższym ratingu. W 2011 roku amerykańskie papiery skarbowe stanowiły 59% wszystkich papierów skarbowych z ratingiem AAA. Wielkość i płynność rynku oraz bezpieczeństwo amerykańskich papierów skarbowych sprawia także, że amerykańskie papiery dłużne idealnie nadają się do realizowaniu wielu transakcji finansowych, na przykład służą jako zabezpieczenie kredytów– collateral albo aktywa rezerwowe innych banków centralnych.
Po drugie, rentowność amerykańskich papierów skarbowych jest integralną częścią istotnych benchmarków, na czele ze stopą wolną od ryzyka (risk-free interest rate).
Po trzecie, amerykańskie papiery skarbowe są kluczowe dla Rezerwy Federalnej ponieważ umożliwiają prowadzenie aktywnej polityki monetarnej i bezpośrednie wpływanie na wielkość podaży pieniądza poprzez operacje otwartego rynku.
Autorzy raportu zwracają także uwagę, że w przypadku spłaty całego zadłużenia publicznego oraz kontynuowania polityki nadwyżek budżetowych amerykańska administracja byłaby zmuszona opracować politykę inwestycyjną i zdecydować w jakie aktywa amerykański rząd będzie inwestował nadwyżki.
Przyznam szczerze, że każdy z tych problemów wydaje się mi ‘wydumany’. Po pierwsze większość z opisanych problemów byłaby możliwa do uniknięcia przez utrzymywanie długu bruttu (emisję papierów skarbowych) i jednoczesne inwestowanie nadwyżek finansowych na rynku obligacji korporacyjnych i rynku akcyjnym. To o tyle rozsądne, że koszty zadłużenia się byłyby dla amerykańskiego rządu bardzo niskie. Po drugie, rynek finansowy jest systemem bardzo dynamicznym, łatwo adaptującym się do nowej sytuacji. W przypadku zaprzestania emisji amerykańskiego długu jego rolę mogłyby przejąć obligacje korporacyjne, (teraz brzmi to wyjątkowo nierozsądne) papiery dłużne Freddie Mac i Fannie Mae lub dług stanowy i municypalny. Należy przecież przyjąć, że nadwyżka sektora publicznego mogłaby zwiększyć deficyt sektora prywatnego (długu konsumenckiego i korporacyjnego).
Właśnie ten ostatni problem wydaje się mi się jedynym poważnym negatywnym następstwem spłaty całości amerykańskiego zadłużenia publicznego. Konstrukcja systemu finansowego wraz z układem bodźców i anty-bodźców sprzyja zadłużaniu się gospodarek. Założenie, że dług, który nie znalazłby się w pasywach amerykańskiego rządu znalazłby się w pasywach sektora prywatnego nie wydaje się oderwane od rzeczywistości. Czy system finansowy byłby dzięki temu bardziej stabilny?



Dodaj komentarz