“Po 11 września przez około trzy tygodnie nie zrobiłem żadnej transakcji. Nie miałem do tego serca. Gdy to się stało jak najszybciej zliwkidowałem moje pozycje i  kupiłem szwajcarskie franki. To klasyczna faszystowska transakcja. Pieniądze szukają bezpieczeństwa, a to zapewnia Szwajcaria. Wiesz, nikt nie zaatakuje Szwajcarii, bo wszystkie brudne pieniądze świata tam się znajdują. Nikt nie będzie palił własnych pieniędzy” Yra Harris

Inside the House of Money. Top Hedge Fund Traders on Profiting in the Global Markets, Steven Drobny

[Głosów:0    Średnia:0/5]

13 Komentarzy

  1. lesserwisser

    @ gzalewski

    “To klasyczna faszystowska transakcja.”???

    A co to za cudak, ta faszystowska transakcja, jeśli można zapytać?

    1. gzalewski (Post autora)

      ciężka dola tłumacza – “fascist trade”
      WYkombinuj coś z tego, żeby przekaz autora był uwzględniony

  2. lesserwisser

    Ciężka dola tłumacza – „fascist trade”.

    Dola tłumacza nie jest lekka, ale ręka czytelnika też jest nieletka, gdy wypada przyłożyć Grzesiowi kiedy Grześ się nie przyłożył. ;(

    Przecież słowo “faszystowski”, użyte w danym kontekście, should ring the bell, więc Grześ zasłużył na baty (czytaj PS).

    Żeby przekaz autora był uwzględniony nie muszę nic kombinować bo domyślam się (a nawet wiem) o co biega.

    Słowo fascist, znaczy tu – asekuracyjny, bezpieczny, ostroznościowy.

    Pochodzi ono z żargonu komputerowców, gdzie używane jest na określenie sytuacji/przypadków wielostopniowych zabezpieczeń w systemie lub programach.

    W słownikach slangu pojawiło się już gdzieś z 10 lat temu. Cytuję w oryginale by nie uległo zniekształceniu – Fascist : Said of a computer system with excessive or annoying security barriers, usage limits, or access policies.

    Potem przeszło do potocznego języka ogólnego (ale tu jest raczej rzadkie), gdzie znaczy mniej więcej (przesadnie) ostrożny, (wyjątkowo) zachowawczy, zwracający szczególną uwagę na kwestię bezpieczeństwa czy pewności.

    Ponieważ słowo to ma jednak złą konotację z faszyzmem/fazystowskim zaleca się stosowanie go w uładzonym wariancie “fascistic”, który jest powszechniejszy.

    Skąd takie znaczenie – prawdopodobnie z pochodzi ono z jednego ze znaczeń słowa faszysta (fascist) – skrajnie prawicowy zwolennik systemu polityki (reżymu) społecznego ładu i porządku oraz , bezpieczenstwa, gdzie władza ma autorytarny charakter i trzyma wszystko w ryzach i pod kontrolą, by uniknąc bezhołowia.

    Tak więc właściwe tłumczenie będzie takie:

    “To klasyczna asekuracyjna transakcja.” lub “To klasyczna transakcja o asekuracyjnym charakterze”.

    Prawidłowośc tej mojej “kombinacji” potwietrdza drugie użycia słowa “fascist”, we wspomnianej książce Stevena Drobnego , Inside the House of Money.

    Pisze on ” I belive money is fascist”!

    Tłumacz, powinien oddać to tak: “Wierzę, że pieniądz szuka bezpiecznej przystani.”.

    Wprawdzie nieobeznany czytelnik może pomyśleć, że pieniądz jest “sterem, żeglarzem, okrętem”, ale ci którzy mają kontakt z rynkiem wiedzą dokładnie o co tu chodzi.

    Potwierdzą, to zresztą dokładnie dalszy tekst: “I belive money is fascist. It craves stability more than enything else. Nothing bothers money more than uncertainty.”

    PS

    Z tymi batami/laniem to jest tak:

    Kiedyś czytałem o wpadkach translacyjnych, gdzie wymieniano przypadek zbyt dosłownego tłumaczenia tytułu filmu François Truffaut “Czterysta batów” (w oryginale Les quatre cents_coups).

    W gwarze uczniowskiej znaczt to natomiast – wagary, zrywka ze szkoly, bycie na gigancie. A komentarz był taki – tłumacz zasłużyl tu na czterysta batów (co najmniej)!

    Zresztą jest i druga istotna przesłanka. Otóż Art Collins (którego omawia Kathay_ jest autorem kaiążki “Market Beaters” (O tych co spuszczają lanie rynkowi) a Steven Drobny na nią się często powołuje”. 🙂

  3. gzalewski (Post autora)

    less, gdy po raz pierwszy to przeczytalem kilka lat temu, tak mi sie spodobalo to okreslenie, ze nawet kilka razy go uzywalem.
    Bylo dla mnie oczywiste dlaczego zostało wykorzystane (znajac powierzchownie historie Niemiec i Szwajcarii).
    Niewykluczone, ze jest tak jak piszesz, ale wtedy ucieka całe to historyczne odwolanie.
    Co wiecej dalsza czesc wlasciwie sugeruje ze wlasnie chodzi o takie “instrumentalne” wykorzystanie Szwajcarii.
    Sprobuje zapytac kogos dla kogo pierwszym jezykiem jest ang, czy to rozumie doslownie, czy po prostu “zwyczajowo”

  4. lesserwisser

    Pytaj kolego, Twoje prawo, ale jest tak jak piszę! Warto mi wierzyć.

    Bardzo mało natywów zna to niszowe określenie i bardzo trudno je znaleć w słownikach, dlatego też chłosta była symboliczna. 🙂

    Znaczenie to logicznie wpisuje się w sens dalszej części przytoczonego przez Ciebie fragmentu.

    “To klasyczna asekuracyjna transakcja. Pieniądze szukają bezpieczeństwa, a to zapewnia Szwajcaria.”

  5. gzalewski (Post autora)

    ale ja nie protestuje, tylko w tym wypadku ciekaw jestem czy wlasnie tak nie jest, ze gdzies tam źródło powstanie jednoznacznie wskazuje na to co jak brzmi (pewnie tak, no bo skądś się wzięlo)

    (co do wpadek to one przy tłumaczeniach są nieuniknione. Kazdego kontekstu nie da sie sprawdzic)

  6. AlGebroid

    No pięknie go (Zalewskiego) podpuściłeś lesserwiser w swoim pierwszym poście, żeby się później nad biedakiem natrząsać w kolejnych. Skoro Yra Harris może używać słowa ,,fascist” w sensie ,,secure” to Zalewski ma prawo użyć słowa faszystowski w znaczeniu ,,bezpieczny”, i to też (bezwiednie) zrobił:-).

    ,,Faszystowski” kojarzy mi się z ,,opresyjny”, no niech będzie ,,restrykcyjny” ale nie z ,,bezpieczny”, nawet gdy idzie o oprogramowanie czy pieniądze. Kto wie, może za parę lat ludzie zapytani o znaczenie słowa ,,fascist” w wyrażeniu “fascist regime” będą mielil tak samo niemądry wyraz twarzy jak dzisiaj pytani o znaczenie słowa ,,default” w wyrażeniu ,,company default”. ,,Default” – no chyba ,,domyślny”?

  7. lesserwisser

    @ AlGebroid

    Wcale Zalewskiego nie podpuszczałem, ani się nad nim (ani z niego) nie natrząsałem, dałem mu tylko lekkiego prz(y)tyczka, bo choć to inteligentny gość to jednak, ewidentnie, poszedł tu na łatwiznę.

    Słowo faszystowski tak mi tu nie pasowało, że aż skrzeczało, więc sprawdziłem w kilku dużych słownikach no i pudło.

    Założyłem sobie, że fascist chyba może znaczyć tu ściśle kontrolowana/nadzorowana w szczegółach transakcja , – od jednego ze znaczeń faszystowski – totalitarny, dyktatorski, autokratyczny. Ale w pełni zadowolony nie byłem ani pewny prawidłowości takiej rozszyfrowania.

    Dręczyło mnie to, szukałem rozwiązania w słownikach ogólnych i ekonomicznych i nic. Dopiero jak sięgnąłem na półkę ze słownikami slangu (bez większej nadziei) do w drugim z kolei znalazłem właściwie znaczenie. Szczęśliwie bo na 25 słowników przejrzane tylko w dwóch slangowych było to znaczenie podane.

    Dlatego też wcale się nie pastwiłem, bo jak napisałem:

    “Bardzo mało natywów zna to niszowe określenie i bardzo trudno je znaleźć w słownikach, dlatego też chłosta była symboliczna.”

    PS

    Już dziś mamy dwa znaczenia wyrażenia fascist mode – jedno to wspomniany tryb/reżim bezpieczeństwa komputerowego a to s autorytarny sposób postępowania, pełna kontrola państwa (tak mówiono o rządzie Busha po niektórych decyzjach po 9/11).

  8. AlGebroid

    >Słowo faszystowski tak mi tu nie pasowało, że aż skrzeczało

    Szczerze mówiąc takie zestawienie:

    >>… fascist, znaczy tu – asekuracyjny, bezpieczny, ostroznościowy.

    też mi nie pasuje że aż skrzeczy, i to jeszcze głośniej. Słowo ,,fascist” ma definitywnie negatywne zabarwienie w przeciwieństwie do ,,bezpieczny”. Nie udało mi się znaleźć w necie wyrażenia dot. komputerów/oprogramowania gdzie ,,fascist” byłby użyty w pozytywnym znaczeniu (zapewne za mało się starałem). Wrzuć proszę jeśli spotkałeś się z takim.

    Autor mógł zresztą wykorzystać grę znaczeń: fascist w sensie ekstremalny czy restrykcyjnie rygorystyczny w stosunku do pieniądza, jednocześnie nawiązując do (dosłownie) faszystowskich inwestycji trafiających podczas drugiej wojny do bezpiecznej nawet wtedy Szwajcarii. Na to wskazuje kontekst. Mam wrażenie, że pominięcie słowa ,,faszystowski” w tłumaczeniu kastruje oryginał.

  9. astanczak

    > Nie udało mi się znaleźć w necie wyrażenia dot. komputerów/oprogramowania gdzie ,,fascist” byłby użyty w pozytywnym znaczeniu (zapewne za mało się starałem). Wrzuć proszę jeśli spotkałeś się z takim.

    Korzenie tego są chyba proste – tak określa się administratora, który stosuje skrajne podejście do reguł bezpieczeństwa radykalnie ograniczając uprawnienia userów. W efekcie bezpieczeństwo zlało się tu razem z pojęciem restrykcji. Każdy, kto miał do czynienia z leniwymi i/lub niedouczonymi administratorami zna problem 😉

    W kwestii tłumaczenia sprawa wydaje się prosta. W przypadku tego zdania, które tłumaczył sobie GZ jako faszystowska transakcja – dla mnie jest OK – oddaje mniej więcej to, co ten gość mówi (przecież w dalszej części jest nawet odwołanie do tego zachowania przedstawicieli reżimów, którzy wysyłają kasę do Szwajcarii).

    W drugiej części, którą tłumaczył lesser należało już ograniczyć poezję, żeby oddać treść. Zdanie “I belive money is fascist. It craves stability more than enything else. Nothing bothers money more than uncertainty.” należało tłumaczyć rozbijając słowo money i bezpieczeństwo na wszystkie równoważniki, które te słowa na rynkach zastępują. Może coś takiego: “Pieniądz lubi porządek. Kapitał ponad wszystko pragnie stabilności. Nic nie denerwuje inwestorów bardziej niż niepewność”

  10. AlGebroid

    > Może coś takiego: „Pieniądz lubi porządek. Kapitał ponad wszystko >pragnie stabilności.

    Jest i ,,porządek” i ,,ponad wszystko”. Doskonałe tłumaczenie 🙂

  11. gzalewski (Post autora)

    dajcie mi szansę, sprobuje napisac do autora 🙂
    z niewielką nadzieja na odpowiedz, ale… kto wie

  12. lesserwisser

    “dajcie mi szansę, spróbuje napisać do autora, z niewielką szansą na odpowiedź”

    Bronisław Zieliński, wybitny tłumacz amerykańców (Steinbecka, Caldwella i Hemingwaya) opowiadał kiedyś (program w tele lub radio) jak miał problem ze \zrozumieniem i przetłumaczeniem pewnego zdania, z jakiejś ich książki.

    Męczył się parę tygodni aż w końcu napisał do autora list z prośbą o wyjaśnienie, a znał ich osobiście.

    W końcu otrzymał taką odpowiedź, która go zaskoczyła. Wiesz, szczerze mówiąc to sam nie wiem/rozumiem co miałem tu na myśli, ale przyjmijmy, że chciałem wyrazić to i to.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *