Lipiec 2009
Gazeta Wyborcza: „Obligacje Krakowa poszły na pniu”
„Wyemitowane przez miasto papiery wartościowe na kwotę 300 mln zł błyskawicznie wykupiono. – To znak naszej wiarygodności – mówił prezydent Jacek Majchrowski
Kwiecień 2010
Gazeta Wyborcza: „Miasto straciło 120 mln zł na operacjach bankowych”
„Aby uniknąć przekroczenia dopuszczalnego przez prawo poziomu zadłużenia, krakowski magistrat dokonał niefortunnych zmian w walutach, w których zaciągnął kredyty. Wskaźniki poziomu zadłużenia uratowano, ale miasto straciło na tym 120 mln zł.
Prawo samorządowe zabrania zaciągania kredytów większych niż 60 proc. wartości całego budżetu gminy. Ze względu na kryzys gospodarczy miasto balansowało w zeszłym roku na granicy przekroczenia dopuszczalnego limitu. – Biorąc pod uwagę dane, którymi dysponowaliśmy i porady ekspertów zdecydowaliśmy się wymienić kredyty we franku szwajcarskim na złotówki. Obawialiśmy się dalszego osłabiania złotego – wyjaśnia Lesław Fijał, skarbnik miasta. – Tymczasem chwilę później nasza waluta błyskawicznie zaczęła się wzmacniać. Nie byliśmy w stanie tego przewidzieć – broni się.”
Obligatariusze nie będą szczęśliwi


Dodaj komentarz