Popyt na monety

Początek kwartału, jak zwykle, przynosi nowy Gold Investment Digest (wymaga logowania, ale jest darmowy) ze strony polecanego już wcześniej na blogu World Gold Council. Lubię tą publikację, bo syntetyzuje wiedzę o rynku złota, która dociera do nas rozproszona na przestrzeni trzech miesięcy.

Tym razem chciałbym pokazać z niej jeden wykres, który wydaje mi się w najnowszej publikacji WGC najciekawszy. Mianowicie słupki popytu na amerykańską monetę jednouncyjną (American Eagle) na przestrzeni roku. Poniżej widzicie Państwo dane od marca 2008 roku a więc sprzed kryzysu zaufania na rynku i początku paniki na rynkach w połowie roku.

(źródło: Gold Investment Digest)

Wzrost zainteresowania jest czytelny i w pełni zrozumiały. Odnotowano to zresztą w mediach a pochodną tego panicznego kupowania złota były zawirowania w dostawach monet, które jeszcze bardziej podnosiły popularność American Eagle na rynku. Ciekawsze jest jednak to, iż wiosenna hossa, która w przypadku części spółek niemal podwoiła wyceny, a nastrój paniki zastąpiony został zwątpieniem w recesję, nie przełożyła się na spadek zainteresowania złotem.

Oczywiście miesiąc do miesiąca widać spadek sprzedaży, ale porównanie rok do roku – a więc np. czerwiec 2008 do czerwca 2009 – pokazuje, iż ciągle zainteresowanie uncją złota jest znacznie większe niż II kwartale 2008 roku. Trend spadkowy wydaje się czytelny, ale to dane z kolejnych dwóch kwartałów będą ciekawsze, bo będzie można porównać nie tylko wielkość zgłaszanego popytu z pierwszą z fazą kryzysu, ale również z faząwygaszania paniki i wzrostów na rynkach akcji.

Nie ukrywam, że nie trafiłem w swoich lekturach na wskaźnik nastroju budowany w oparciu o popyt na złote monety – może ktoś z czytelników wie coś na ten temat – ale wydaje mi się, że można byłoby tu poszukać czegoś, co dałoby się konfrontować np. z nastrojami konsumentów lub nawet inwestorów. Dostępne dane z amerykańskiej mennicy obejmują tylko lata 1986 – 2009.

Jeśli dobrze pamiętam – a nie jestem numizmatykiem ani miłośnikiem fizycznej strony rynku, raczej jej przeciwnikiem – właśnie w 1986 roku wprowadzono do obiegu American Eagle, więc nie ma danych z lat poprzednich. Liczyć od 1986 byłoby błędem, bo trzeba porównywać obecną sytuację z latami siedemdziesiątymi XX wieku, które dla wielu inwestorów są jedynym punktem odniesienia dla dzisiejszej popularności złota.

Statystyki sprzedaży monet z amerykańskiej mennicy

7 Komentarzy

  1. irons45

    ciekawe

  2. lesserwisser

    Intrygujące.

    To dwudziestaki są już niemodne ? Rety, jak to wszystko się zmienia, aż nadążyć trudno.

    A jak Chińczyki zaczną kupować to będziemy śpiewali ” Fly Eagle fly, up up to the sky”

    Mint-ówki to wciąż moje ulubione cukiereczki.

  3. astanczak

    kupują biżuterię

    https://blogi.bossa.pl/wp-content/uploads/2009/07/wgj.png

    (to samo źródło: WGC)

  4. lesserwisser

    żeby tylko nie doszło do takiej gorączki złota, że zaczną ludziom złote zęby na ulicy wyrywać a punkty skupu będą otwarte 24 h.

  5. Thome

    @lesserwisser

    Jeżeli jeszcze trochę podrukują, to stworzą w końcu „rządowe punkty konfiskaty złota”, żeby się nikt nie wyżywił oprócz drukarzy…..

  6. lesserwisser

    @ Thome

    Możliwe i całkiem prawdopodobne, gdy ceny Au sięgną 2500 Usd/oz lub i wyżej bo czytałem, że docelowo mogą dojść nawet do 10.000 dol/oz ??? ( poważnie).

    A wtedy jak będą wyrywać te złote zęby to będziemy krzyczeć au Au au Au au Au ………………… i przekonamy się, że milczenie jest złotem.

    Konfiskata złota ma długą tradycję, w Rosji za bolszewika, w PRL za władzy ludowej w 50-ych latach a nawet niedawno w USA, nie wolno było posiadać złota kruszcowego (bullion) osobom prywatnym.

    Niektórym trudno w to uwierzyć ale konfiskatę złota w USA rozpoczęto w USA w kwietniu 1933 ., na mocy dekretu prezydenta Roosevelta, w celu stabilizacji systemu finansowego i bankowego po pierwszym Wielkim Kryzysie.

    W samym tylko 1933 skonfiskowano osobom prywatnym ok 500 t złota, w nawet złote certyfikaty. Dopiero w 1974 r, za prezydentury Forda, po jego apelacji, Kongres przywrócił prawo prywatnego posiadania monet, sztabek i certyfikatów.

    A historia lubi się powtarzać, mamy podobno drugi Wielki Kryzys, system bankowy i finansowy wymagają pomocy i stabilizacji, a jak Au będzie po 2.500 to będzie dla władz bardzo łakomy kąsek. A dobro powszechne ważniejsze jest przecież od prywatnego.

    Pozostaje tylko modlić się i prosić uchowaj nas Boże.

  7. lesserwisser

    Jak mi doniesiono w USA od początku tego roku coraz częściej i coraz głośniej wspomina się o możliwości ponownej konfiskaty złota. Mówią to ludzie znający się na rzeczy, choćby słynny Marc Faber – doradca inwestycyjny i inwestor, który mocno w to wierzy ( strong beliver).

    Wprawdzie niektórzy komentatorzy pocieszają, ze nawet jak będzie konfiskata to dotknie głównie etf-y i GLD-y, bo z nich łatwiej ściągnąć duże ilości. ??

    Chyba jednak nie można spać za spokojnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.