W ciemno obstawię, że temat walut to w tej chwili numer 1 w dyskusjach o finansach i giełdzie. Dokładam cegiełkę w imieniu analityków technicznych i systemowców. Nie zajmujemy się wróżeniem i prognozowaniem przyszłych kierunków, trendów i poziomów, no może czasem dla sportu czy próżności. Raczej w ciszy reagujemy na to co się dzieje na bieżąco, używając narzędzi wyklętych przez rzeszę specjalistów od ekonomii i fundamentów, którym życzę jak najmniej pomyłek i trafnych estymacji w przyszłości. Uwaga, to nie był sarkazm! Zawsze pozostaję z głębokim szacunkiem wobec tych, którzy potrafią połączyć w logiczną całość tysiące faktów, newsów i obserwacji tak by stworzyć z tego scenariusze o dużym prawdopodobieństwie realizacji i zarabiać na  nich długoterminowo. Nie potrafię tego chociaż sam studiowałem ekonomię. Przeszedłem na ciemną stronę Mocy czyli do quantów 🙂 Ale wybrałem Analizę Techniczną także z innego powodu: poprawnie użyta zawsze daje obiektywną podpowiedź w momencie gdy coś idzie nie tak.

Zagłębiłem się więc w świat swoich algorytmów, równymi rzędami zapełniających dziesiątki półek mojego peceta. Żeby nie komplikować materii za bardzo wyciągnąłem lśniące chromem cacko z najwyższej wprawdzie ale łatwo dostępnej półki – strategię wybicia z kanału. Tę samą, za pomocą której team Żółwi wyciągnął  rynkowi kilkaset milionów dolarów niemal ćwierć wieku temu.

Zapuściłem motory swoich maszyn testujących i przeleciałem po 3 szeregach danych: notowań złotego do euro, dolara i franka. Wyniki zamieszczam niżej nie bez satysfakcji. Nasz złoty jest dość podatny na techniki podążania za trendem.

Założenia najprostsze z możliwych:

  • zajmujemy pozycję długą gdy kurs przetnie najwyższą cenę waluty z poprzednich 20 dni, krótką – gdy schodzi poniżej minimum z ostatnich 20 dni;
  • nie ma dodatkowych stopów, cały czas na rynku, po prostu odwracamy pozycję przy każdorazowym wybiciu w przeciwną stronę; jednym słowem stosujemy najbardziej podstawowy wariant systemu używanego przez Żółwie lata temu
  • kwota wyjściowa – 10 000 PLN
  • nie użyłem żadnych skomplikowanych algorytmów zarządzania kapitałem by nie dać asumptu do zarzutów, że stąd wzięła się przewaga; zastosowałem bardzo prostą metodę doboru wielkości pozycji: nie reinwestujemy zysków, po prostu w każdej transakcji używamy jednego lota czy jak ktoś woli kontraktu, który opiewa na 10 000 jednostek waluty bazowej
  • wartość minimalnego kroku notowań czyli pip (albo jak ktoś woli – tik) ustawiłem tak jak w przypadku kontraktów walutowych na GPW czyli 1 PLN
  • nie liczyłem poślizgów ani prowizji; nie jest to proste ze względu na różne platformy notowań; można jedynie samemu oszacować przez pomnożenie ilości transakcji przez 30 PLN w przypadku forexu czy 2×10 zł (a teraz tylko 1 zł) dla prowizji dla GPW
  • skanowane dane obejmują 16 lat do dziś

Wyniki:

EUR/PLN
Średnioroczny zysk składany (CAGR) + 12,39 %
Zysk całkowity w %                            560,17
Zysk całkowity w PLN                    56 017,00
Transakcji                                           85
W tym zyskownych                              54 %
Maksymalne obsunięcie                       24,72 % (październik 1997)
Sharpe Ratio                                         0,98
MAR ratio                                              0,5

USD/PLN
Średnioroczny zysk składany (CAGR) + 8,79 %
Zysk całkowity w %                           290,12
Zysk całkowity w PLN                    29 012,00
Transakcji                                         117
W tym zyskownych                             44 %
Maksymalne obsunięcie                      29,35 % (styczeń 1999)
Sharpe Ratio                                        0,6
MAR ratio                                             0,3

CHF/PLN
Średnioroczny zysk składany (CAGR) + 8,95 %
Zysk całkowity w %                           299,28
Zysk całkowity w PLN                    29 928,00
Transakcji                                         103
W tym zyskownych                             45,6 %
Maksymalne obsunięcie                      27,85 % (kwiecień 2008)
Sharpe Ratio                                        0,92
MAR ratio                                             0,32

Ktoś może się zżymać, że nie są to imponujące osiągi. Może i racja. Strategia jest bardzo nieskomplikowana i wymaga nieco tunningu (stopy, zarządzanie kapitałem). Ja jednak poczułem miłe ukłucie w sercu widząc, że bez żadnych optymalizacji, wiekowy pomysł stanął na wysokości zadania, do którego został stworzony! Nawet w tak przystępnej formie może być używany jako dodatkowa metoda dywersyfikacji kapitału giełdowego.

Sprawdziłem jak wygląda stan trendu na dziś. We wszystkich 3 walutach system nadal jest na pozycji długiej. Poniżej wykres dla EUR/PLN. Czerwona linia kropkowana to dolna granica kanału, która musi być przebita by odwrócić pozycję. Zielona strzałka wskazuje moment otworzenia obecnej pozycji długiej (październik 2008). Jak zwykle nie ma żadnej gwarancji, że podobne wyniki powtórzą w przyszłości choć z pewnością ewentualny, długi trend spadkowy ma dużą szansę być wyłapany.


CDN
—*Kat*—

[Głosów:2    Średnia:1/5]

59 Komentarzy

  1. next

    A ja to już nie wiem czy automat do zleceń na GPW jest w ogóle legalny….
    Własnie odsłuchałem sobie ze strony SII podcast o manipulacjach na giełdzie http://www.sii.org.pl/interwencje/podcast,sii/podcast,sii,nr,6,,manipulacje,na,polskiej,gieldzie#ak2186
    Mówią tam o informatyku który zrobił sobie automat wykorzystujący spread no i teraz ściga go KNF i ma sprawe karną.
    No to jak to jest czy automaty są legalne, może jakieś oficjalne stanowisko KNF w tej sprawie ???

  2. exnergy

    Skoro automat do zlecen na GPW jest nielegalny to z 1 strony pozostaje wieczne czekanie na okazje, ale z drugiej, ktos inny nie ma przewagi nad cala resztą ..

  3. lepszy cwaniak

    “Skoro automat do zlecen na GPW jest nielegalny to z 1 strony pozostaje wieczne czekanie na okazje, ale z drugiej, ktos inny nie ma przewagi nad cala resztą ..”

    przewaga nie leży w “automacie” (no, może czasem, jeżeli automat nazywa się MP-5…;), lecz w łepetynie, a na okazje nie czeka się wiecznie, tylko cyklicznie…;)

    Pozdro!

  4. exnergy

    co ty powiesz 😉

  5. exnergy

    Nowy wskaznik : Volatility of Blog Activity 😉 pokazuje okresy range trading w sposob statystycznie istotny 😉

  6. lepszy cwaniak

    weź pod uwagę, że taki wskaźnik łatwo zafałszować;)))))

  7. mwojciechowski

    @next
    Wysłuchałem podcastu z SII. Niestety nie znam szczegółów sprawy. Na pewno KNF nie chodziło o to, że człowiek składał zlecenia automatem. Raczej to w jaki sposób manipulował rynkiem.
    To trochę jak z nożem. Nie jest zabroniony, chyba, że ktoś zrobi nim innej osobie krzywdę.
    Automaty mogą odcinać biura maklerskie, jeśli te automaty destabilizują system biura, a tym samym zagrażając bezpieczeństwu obrotu.

  8. Pingback: Blogi bossa.pl » Blog Archive » Walutowy żółwik część 2

  9. mmaslowski

    @next
    @mwojciechowski

    Kłaniam się. W tej sprawie o zleceniach składanych automatem oczywiście nie chodzi o to, że to komputerem się ktoś posługiwał, tylko o to jak się nim posługiwał. Generalnie zarzuty Komisji dotyczyły tego, że nie były to zlecenia, które w sposób naturalny informowały o rzeczywistym popycie i podaży…. czyli według KNF-u była to manipulacja. Oczywiście doszło tutaj do małego absurdu, bo o żadnej wielkiej ani nawet manipulacji nie było tutaj mowy. Sprawa ma swój dalszy ciąg. Powiemy o tym ósmym odcinku Podcastu SII w najbliższy poniedziałek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *