Zabawa ze średnimi ? kolejne inspiracje

Jak pod względem technicznej efektywności wyglądają indeksy różnych giełd świata?

Krótki cykl wykorzystania strategii przecięcia średnich, w kilku niedawnych  moich wpisach, nie miał z założenia promować tej techniki jako samodzielnej taktyki inwestycyjnej. Miał natomiast być przyczynkiem do oceny ewolucji i zmian motoryki rynków za pomocą najprostszego sposobu wyłapywania trendów cenowych (trend following). Ale też metodą, mającą wspomóc proces wyboru najlepszego momentu odbudowy portfela akcji po okresie spadków. Oparcie na danych tygodniowych eliminuje część rynkowego szumu i chroniło przed spadkami kapitału w czasie bessy w przypadku indeksu WIG, nie broni się już niestety w testach amerykańskiego DJIA. Ciekawie za to wypada w konfrontacji z indeksami innych światowych giełd.

Testy przeprowadziłem w identyczny sposób jak poprzednio – przecięcie średniej 13 i 34 tygodniowej, w każdej transakcji używałem 90% dostępnego kapitału z założeniem, że zaczynamy od 100 000 jednostek waluty, nie uwzględniałem prowizji ze względu na ich marginalny charakter oraz porównywałem historyczne zwroty do portfela pasywnego ?buy and hold” (jednorazowy zakup indeksu pierwszego dnia).

Dla niemieckiego DAX wyniki okazały się podobne dla aktywnej i pasywnej strategii.
Średnie 13/34
Zysk roczny składany: 5,19%
Transakcji: 27 (zyskownych 12)
Maksymalne obsunięcie: 42,90%
Buy and hold
Zysk roczny składany: 5,17%
Maksymalne obsunięcie: 69,90%
Okresowe przyrosty kapitału były znacząco wyższe w portfelu pasywnym ale ostateczny, uśredniony rezultat jest w obu przypadkach podobny na skutek tego, że metoda średnich okazała się stabilniejsza i obroniła przed większymi obsunięciami podczas obecnej i poprzedniej bessy. Teoretyczne timing oparty o średnie ma tutaj jeszcze potencjał działania jako, że nadal generuje nowe szczyty zysków na kapitale ale ilość obserwacji poniżej 30 zaniża wiarygodność. Rynek jest bliski efektywnemu.

Niemal kalką DAXa jest FTSE100 z tym, że ilość obserwacji dodaje poziomu ufności wynikom.
Średnie 13/34
Zysk roczny składany: 4,37%
Transakcji: 45 (zyskownych 20)
Maksymalne obsunięcie: 40,00%
Buy and hold
Zysk roczny składany: 4,82%
Maksymalne obsunięcie: 72,90%

Dla bratniego, węgierskiego BUX wyniki wskazują podobieństwa do nieefektywności, którą wykazał się nasz WIG i podobnie niską ilość obserwacji.
Średnie 13/34
Zysk roczny składany: 18,15%
Transakcji: 8 (zyskownych 6)
Maksymalne obsunięcie: 27,50%
Buy and hold
Zysk roczny składany: 14,93%
Maksymalne obsunięcie: 60,00%
Całkiem niezłe proporcje zysku do obsunięcia w przypadku metody średnich, zyskowność 3-krotnie wyższa niż na rynkach rozwiniętych (ponownie analogia z WIG), pytanie jak długo owa nieefektywność się utrzyma.

Nikkei to dziwny przypadek ze względu na to, że metoda ?buy and hold” dla indeksu nie generuje zysków od 20 lat gdy to osiągnął on swój szczyt (wykres krzywej zysków poniżej – czerwona krzywa to właśnie pasywny portfel ?kup i trzymaj”, czarna – przecięcie średnich)
Średnie 13/34
Zysk roczny składany: 7,44%
Transakcji: 34 (zyskownych 15)
Maksymalne obsunięcie: 36 %
Buy and hold
Zysk roczny składany: 6,61%
Maksymalne obsunięcie: 80,30%
Ale też, jak widać na wykresie, zysków nie przynosi już strategia średnich 13/34 choć uchroniła portfel przed ogromnym obsunięciem.

I na zaskakujący deser – S&P500.
Średnie 13/34
Zysk roczny składany: 5,52%
Transakcji: 42 (zyskownych 24)
Maksymalne obsunięcie: 29,70%
Buy and hold
Zysk roczny składany: 4,95%
Maksymalne obsunięcie: 86,00%
Stosunkowo niskie obsunięcie w przypadku strategii średnich. Dopasowując obsunięcia obu portfeli do jednego mianownika otrzymalibyśmy całkiem sympatyczny margines nieefektywności. Tak więc tutaj metoda zaproponowana przez LeBeau nadal działa (wykres zysków poniżej). Wygląda na to, że indeks szerokiego rynku jakim jest S&P500 jest dużo mniej gwałtowny niż ciąg cenowy DJIA, składający się tylko z 30 spółek, wobec tego wygenerowane zostało mniej sygnałów fałszywych.

—* Kat *—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

36 Komentarzy

  1. Dominik Jadwisieńczak

    Średnie to absolutna porażka. Na indeksach jedyna rzecz, którą warto sobie zaprzątać uwagę to zmienność.
    Tak wygląda mWIG40 + FW40 oraz sWIG80 na zmienności:
    http://www.stopazwrotu.pl/tekst.php?tid=162

  2. lepszy cwaniak

    Kathay nie prowokuj…;)

  3. Kricek

    Kolejni ?doradcy finansowi?
    Wszystko wiedzą. Zgłebili odwieczną tajemnicę
    Wszechświata i za pośrednictwem Bossy chętnie podzielą się nią
    z ciemnym ludem.
    Oczywiście nie pogardzą symboliczną opłatą.
    Stopa i Wróżka przestancie przynudzać.
    Przestańcie naciągać ludzi.

  4. gzalewski

    @ Dominik Jadwisieńczak
    “Do testu dla kontraktu FW40 przyjęta została prowizja maklerska na poziomie 5 punktów za kupno/sprzedaż oraz 10 punktów za każdorazowe odwrócenie.”

    sugerowalbym zmienic posrednika na tańszego 😉

  5. Lucek

    Panie Jadwisieńczak, średnie to trzeba wiedzieć jak wykorzystać.
    Podejrzewam, że Guppy mógłby coś wytłumaczyć.
    Poza tym w wyraźnym trendzie, dobrze wiedzieć kiedy zrobić dolonga lub doszorta,
    obserwując np. 9EMA i 30WMA oraz to, gdzie jest kolejna świeczka.

  6. anduril

    @Grzegorz – przeczytałeś też następne zdanie? 😉

  7. gzalewski

    oj, przyzwyczailem sie do innego sposobu podawania i na liczby glownie patrzylem 🙂
    kajam się

    Niemniej jednak te zalozenia co do poslizgow to w tym przypadku za mało.

  8. Dominik Jadwisieńczak

    @kricek
    Nie znasz mnie człowieku, a chcesz mnie oceniać.
    Mam gnić bezczynnie przy komputerze czekając na kolejne zlecenie i tracić bezproduktywnie czas?

    @lucek
    Każdy ma swoje sposoby. Jeden gra systemem takim inny siakim, jeden stosuje feel-trading inny PA.
    A pan Guppy tłumaczy co chce i komu chce. Najlepiej jeszcze niech dorzuci linię kapitału swoich metod. 🙂
    Poza tym o gustach się nie dyskutuje. Wszystkie metody tradingu są dobre jeśli pozwalają zarabiać.

  9. Lucek

    Dominik Jadwisieńczak;
    w wątku “Polemika z pseudo analizą” podałem cały alfabet różnych sposobów ( możliwości)
    tradingu, dlatego akurat mnie nie trzeba objaśniać, że każdy ma swój sposób, który preferuje.
    Mnie nie podoba się stwierdzenie: “Średnie to absolutna porażka.”
    Pan Guppy może gdyby go poprosić, to linie kapitału dorzuciłby. Ale GMMA funkcjonuje w świecie, nawet
    gdy ktoś nie wie, że to stosuje, jak np P. Szczepanik mowiący o jakichś wiązkach skompresowanych:)
    Ale i może pańskie nazwisko kiedyś bedzie w obiegu jako SEJ – “słynne equity Jadwisieńczaka”.
    Taki swoisty benchmark:) Życzę powodzenia!

  10. Dominik Jadwisieńczak

    @Lucek
    Napisałem, że średnie to absolutna porażka, bo na takim interwale o jakim pisze tu autor, testy wychodzą bardzo słabo. Mogłem dodać, że “według mnie i moich testów średnie to absolutna porażka”, ale skoro podpisuję coś imieniem i nazwiskiem, to chyba wiadomo że według mnie. Jeszcze nie dorosłem do wygłaszania prawd obiektywnych.
    Jak zobaczę linię kapitału podaną przez pana Guppy, to uwierzę.

  11. lepszy cwaniak

    Jestem inwestorem, nie doradcą!!!
    Nie naganiam nikogo nikomu, bo (co już pisałem): TRADER ( z definicji;) MUSI BYĆ SAMODZIELNY.
    A moim celem jest TYLKO I WYŁACZNIE zasianie ziarenka zwątpienia w “wiedzę”, którą sami często nazywacie “sztuką”…
    Żeby uprawiać sztukę można nie mieć żadnej wiedzy(vide: Nikifor:))).
    A wykorzystanie PRAWDZIWEJ wiedzy MUSI spełniać warunek POWTARZALNOŚCI. Hm, i tu zaczyna się problem, bo najczęstsze co słyszę o kolejnej “żelaznej” metodzie zarabiania za pomocą AT, to ” no tak wtedy, a wtedy to działało, ale teraz już nie…bo coś tam”. bo co, że wszyscy wiedzą i stosują? bzdura, już wypowiedzi w tym gronie pokazują, że “każda sroczka swój ogonek chwali”. Skoro Wasza wiedza “technicy”, warunku POWTARZALNOŚCI nie spełnia, to nie jest żadną wiedzą:(.

    Jednym z nielicznych MYŚLĄCYCH na tych blogach jest Pan lesserwiser, bo mając dystans do siebie i świata próbuje ZROZUMIEĆ, a nie rozdawać razy na prawo i lewo.
    Panie Kricku, odrobina refleksji pozbawiona jadu i podejrzliwości wyjdzie Panu na dobre.
    Zwycięzcy na ogół są pogodnymi optymistami…
    pozdrawiam.

  12. Lucek

    cwaniak, Ty jak rzep do psiego ogona, znowu przyczepiony:)
    I widzę, coraz mocniej, bo dłuższe teksty.
    Stanisław Lem powiedział: “Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.”
    Jesli Ci AT w zarabianiu szkodzi, porzuć ją – o co chodzi?

  13. Dominik Jadwisieńczak

    @Lucek
    Trudno sie nie zgodzić. Zazwyczaj najwięcej zarzutów wobec AT mają osoby, które nigdy jej nie stosowały.

  14. Lucek

    Gdy trafiam na blog poświęcony np. drinkom, to nie wypisuję tam: picie drinków szkodzi zdrowiu.
    Poszukuję bloga o piciu przegotowanej wody, gdzie moge sie dowiedzieć, że woda wrze w temp. 100C.
    W ten sposób zdobytą wiedzą, mogę błyszczeć w towarzystwie.
    Dopóki nie trafiłem na ten blog o gotowaniu wody, byłem pewny tego, iż woda wrze w 90C.
    A przecież to kąt prosty ma 90C, tam mi wytłumaczono jak i co.
    Piszę to wszystko po to, żeby cwaniak nie pomyślał, że nie mam żadnej wiedzy:)

  15. lepszy cwaniak

    11 lat (stosowania AT) wystarczy? mogę już należeć do klubu “oświeconego inwestora?” mogę, moooogę?… nooo, baaardzo proszę

    przyrost prawie 54% w latach 2001-2003 na ostrym timingu – choć wszyscy mówili, że się nie da…(i to nie na FW20 z kilkunastoma stówkami…:) (a przywołuję akurat ten okres bo tęgo wtedy nie było)
    ale każdy (nawet “Ja”) ma prawo zmądrzeć, kiedyś… i teraz wiem, że się tak nie da CAŁY CZAS.

    @ Lucek
    staram się dotrzymać słowa:)

    a co do wiedzy?
    czekam na wpis pana Kricka, czy już rozgryzł jakie są prawdopodobieństwa na ruletce….:))))))

  16. TS

    Lucek, nie przesadzaj z uproszczeniami, w 90 stopniach czy 110 woda też wrze, trzeba jej tylko stworzyć do tego warunki 🙂

  17. Lucek

    TS
    Jeśli woda może wrzeć w odpowiednich warunkach bez względu na temperaturę,
    to może i przy pomocy średnich da sie coś uszczknąć?

  18. kathay

    Te wpisy ze średnimi 13/34 pokazały wady i zalety akurat takiego a nie innego ich użycia. Wyszły od LeBeau a pojawiły się na jednym forum jako punkt zaczepienia kolejnej hossy. Nie byłbym sobą gdybym tego nie sprawdził.

  19. TS

    Lucek
    Mój znajomy w pewnym momencie ze zdziwieniem zauważył, że przez każde trzy punkty na wykresie może poprowadzić prostą, wygłosił wtedy twierdzenie: przez każde trzy dowolne punkty można poprowadzić prostą, trudność zależy tylko od sposobu zatemperowania ołówka 🙂 Być może ze średnimi jest podobnie 🙂

  20. Pawełek

    Jak można przez trzy dowolne punktu poprowadzić prostą? Trójkąt to prosta?

  21. mads

    Oj, nie doczytales do konca 🙂 chodzi o grubosc olowka, a raczej rysika…:D

  22. Pawełek

    Fakt 😉 Nie sądziłem, że ołówek można aż tak zastrugać.

  23. Lucek

    TS
    A mój znajomy w pewnym momencie ze zdziwieniem zauważył, że przez niektóre punkty na wykresie może poprowadzić trzy proste; wygłosił wtedy twierdzenie: punkt przez który można poprowadzić trzy proste, jest punktem początkowym trendu wzrostowego lub spadkowego; trudność polega na znalezieniu tego punktu.

  24. www.inwestowanie.org.pl

    A ja napisze tak. Czas jest przeciwnikiem takich systemow ktore kiedy działały na danych historycznych dobrze a teraz nie. Co z tego ze na danych historycznych wychodzi dobrze jak teraz składa sie zlecenia online a kiedyś na parkiecie. Co wam da AT na pomyłke Bloomberga zabijajacego Jobsa ? Kiedyś to było niemożliwe bo nie było Bloomberga i TV, więc notowania nie mogły zawierać takich “odbic”. Przykro mi AT na trendy to mit. Dziś zupełnie inaczej niż kiedys tworzą się trendy i załamują.

  25. Lucek

    “Przykro mi AT na trendy to mit. Dziś zupełnie inaczej niż kiedys tworzą się trendy i załamują.”

    Przykro mi, ale to nie jest prawda.
    Natomiast chętnie przeczytałbym na podanej stronie www jak one się tworzą.Może jakis poglądowy wykres z wczoraj i np sprzed 20 lat?
    Na czym te różnice mają polegać? Na tym, że w inny sposób składane są zlecenia?
    Na rynku były, są i będą TYLKO dwie strony transakcji: kupujący i sprzedający.
    Oni dzielą sie z kolei pod względem długości swoich inwestycji na kilka grup.
    Co długoterminowego inwestora obchodzą pomyłki Bloomberga?
    Że jakaś świeczka będzie miała długi cień?
    A może wraz z rozwojem TV i internetu nie tylko trendy powstają w inny sposób, ale i wiedza do człowieka przybywa nie wiadomo skąd?

  26. Lucek

    HH HL HH LL
    LL LH LL HL
    Proste?
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cbf0b122adba4807.html

  27. gzalewski

    dołącze sie do Lucka. Proszę dokładnie pokazać, na czym ta inność polega. I mowimy o rynkach akcji, czy wszystkich?

  28. exnergy

    Wow, lepszy cwaniaku nie pisz ze to wszystko to bzdury – Pomysl, sa goscie co poswiecili lata ciezkiej pracy by byc ekonometrykami, fizykami, mistrzami prawdopodobienstwa, quantami, a ty po paru wpisach na blogu mowisz im , ze to wsystko co robia, te modele matematyczne to bzdura? to dawanie kasy brokerom?

    Pewnie powiesz im, ze przyklady LTCM, a takze inne firmy nie tyle noblistów, co profesorów ekonometrii, speców od opcji co obecnie padają to ostateczny krach podejscia naukowego do tradingu? 😉

  29. exnergy

    Tu jeszcze zgodze sie z pewnymi elementami tekstów Lepszego cwaniaka z powiazanych blogów – tak wyjsc z lasu jak najbardziej, rozumiem, twoje zniechecenie do AT, ale widzisz, mysle, ze troche zle patrzysz na At, pod zlym katem.

    Do tego – nalezy znac wszystko czym sie posluguja konkurenci. Pisales, ze nie ma wsparc i oporów. Otoz to tez nie prawda, pisales, ze masz kupione i trzymasz. Niczym Palikot ? utopione miliony na wieczne gtrzymanie? 😉

    Widzisz zyjemy na swiecie gdzie nasze zywoty sa zatopione w skali czasu. Tu jest klucz. W skali czasu, to co istnieje i jest prawdziwe jest prawdziwe w swoim czasie. Jesli zas jest generowane przez agentów o pewnej naturze – naturze ludzkiej, badz stworzonej przez ludzi, to bedzie to robilo pewne reakcje na dane akcje. Tutaj chyba juz za duzo powiedzialem 😉 Mam nadzieje , ze jednak wiekszosc nie zrozumie 😉

  30. lepszy cwaniak

    @exenergy
    “nalezy znac wszystko czym sie posluguja konkurenci”

    po co?
    Rynek pojmowany całościowo jest do bólu racjonalny (bo “nie naczytał się książek o żabkach”) i nie ma znaczenia jak zmyślnymi narzędziami posługują się ci co na nim handlują… HANDLUJĄ TYLKO TAK JAK RYNEK POZWALA.
    Obecny kryzys wynika z tego, że racjonalności rynku próbowano “zaradzić”… Hossa powinna była się zakończyć w połowie 2006 roku, korekta sięgnęłaby KILKUNASTU, a nie KILKUDZIESIĘCIU procent (czyli kac byłby mniejszy…;))))

    “Widzisz zyjemy na swiecie gdzie nasze zywoty sa zatopione w skali czasu. Tu jest klucz. W skali czasu, to co istnieje i jest prawdziwe jest prawdziwe w swoim czasie. Jesli zas jest generowane przez agentów o pewnej naturze – naturze ludzkiej, badz stworzonej przez ludzi, to bedzie to robilo pewne reakcje na dane akcje.”
    Rynek jest “obojętny” wobec czasu, inaczej nie byłby racjonalny.
    Błędnie zakładasz (jak wszyscy “technicy”), że ze względu na przewidywalność ludzkich reakcji da się cokolwiek przewidzieć na rynku. Baardzo kusząca perspektywa, tyle, że zupełnie złudna: ze względu na parę drobiazgów o których już pisałem, ale dorzucę jeszcze jeden: człowiek ma niewyobrażalne możliwości (ograniczone dostępem do zasobów i technologii ich wykorzystania) kreacji swojego otoczenia zgodnie ze swoimi NIEOGRANICZONYMI potrzebami. Otóż wynika z tego dość banalny wniosek: jak mi przewidzisz co będzie na topie za 5 lat to jesteś nie tylko wróżką, ale wręcz jasnowidzem…
    A precyzyjniej odnosząc się do Twojej wypowiedzi: czy jesteś w stanie skwantyfikować ludzki strach, lub chciwość nie znając do końca parametrów układu, który je kształtuje?…
    Wydaje mi się, że Tobie się wydaje, że tak…

    p.s. fizyków do wymienionej grupy nie wrzucaj. Oni rozumieją świat w którym żyją…

  31. exnergy

    lepszy cwaniak – kompletnie błednie analizujesz moja wypowiedz i dorabiasz swoja teorię. I wierz mi NIE uwazam ze sukces na rynku zalezy od “przewidywania”. Ale ty jestes zaslepiony swoją “negacją cokolwiek tu sie napisze”

  32. lepszy cwaniak

    Jeżeli nie zrozumiałem to mi wytłumacz. Nie posiadłem wiedzy absolutnej…
    Pozdro!

  33. exnergy

    Po pierwsze chcialbym zaznaczyc, ze posiadanie 10 letniego doswiadczenia z rynkiem, nie oznacza, ze ktos jest lepszy na rynku niz jakis 1 roczniak przykladowo. To tak do tego ze weryfikowales czasem AT.

    Po drugie : “Jeżeli nie zrozumiałem to mi wytłumacz. Nie posiadłem wiedzy absolutnej?” Zeby cos zrozumiec, nie potrzeba wiedzy absolutnej, wystarczy pomyslec (inteligencja). To tak systemowo.

    Nie bede sie wdawal w dalsze polemiki, bo to tylko mieszanie. kazdy niech robi co chce.

  34. lepszy cwaniak

    BO SIĘ BOISZ!!!

  35. lesserwisser

    Panowie, ?tytularnie? miała być chyba wymiana poglądów o średnich, tymczasem zaczęły się, moim zdaniem, bardziej pogaduchy o światopoglądzie rynkowym, i dogmatycznie wyznawanych kanonach AT.

    Jestem tu nowy, ale już dostrzegłem, że z reguły dyskusja schodzi w końcu na manowce analizy technicznej. Wyznawcy i przeciwnicy są wyjątkowo zdeklarowani w swoich poglądach, nieprzejednani i chyba trochę niereformowalni.

    Wierzcie mi, że z czasem dojrzejecie i zaczniecie dostrzegać to czego dotychczas nie widzieliście i będziecie znacznie bardziej elastyczni i tolerancyjni. To przychodzi z czasem.

    Kiedyś i ja byłem taki wierzyłem bezkrytycznie w kółka i krzyżyki, cuda bajery i itp aż spostrzegłem, że sam wpuściłem się w tunel, wiec nastąpił zwrot i stałem się AT-euszem , czyli at-eistą, nie wierzącym w skuteczność analizy technicznej. Z czasem poznałem tzw logikę rynku i zrozumiałem, że prawda, jak zawsze leży po środku więc od lat jestem, można rzec, wierzącym ale nie praktykującym. Intuicja i rozsądek i , poparte wieloletnim doświadczeniem, podpowiadają mi że coś w tym raczej ale wybrać właściwą ścieżkę dojścia nie jest wcale łatwo.

    Życzę więcej luzy (bo wtedy ogląd jest bardziej przenikliwy) ale też więcej sukcesów ( bo wtedy rośnie wiara w siebie i w stosowane metody, i to nieliniowo).

  36. Lucek

    “Życzę więcej luzy (bo wtedy ogląd jest bardziej przenikliwy) ale też więcej sukcesów ( bo wtedy rośnie wiara w siebie i w stosowane metody, i to nieliniowo).”

    I vice Wersal:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *