Pojeżdżę sobie i ja po Lotosgate, ale bez kopania leżącego i bez spiskowych teorii.

Co jeszcze w finansach i giełdowym biznesie może jeszcze świat zadziwić in minus? Próbuję sobie wyobrazić ale nic specjalnie nie przychodzi mi do głowy. Miliardowe bankructwa, manipulacje, straty i lewe bilanse już były. Dramaty ludzkie również, choć te tabloidy i Hollywood szybko przekuwają na dolary lub niezasłużone pomniki. Zrobiłoby na mnie wrażenie na przykład takie oto zdarzenie: prezes bankrutującego giganta giełdowego w geście honoru niczym Wołodyjowski wysadza się w chromowanym wieżowcu swojej firmy. Cena docelowa 0 PLN w rekomendacji Lotosu nie zrobiła na mnie wrażenia. Raczej pewien rodzaj refleksji, że być może analitycy zeszli w końcu z obłoków na ziemię.

Larum nie grano dwa tygodnie temu, kiedy to w jednym momencie wyszły 2 inne rekomendacje z ceną docelową ZERO.
Pierwsza dotyczyła austriackich spółek Immoeast (notowanej na GPW) i Immofinanz a została wydana przez holenderski bank Kempen & Co. Niby ewenement ale ani nie było słychać protestów polityków, KNF nie węszyła w poszukiwaniu manipulacji, fora internetowe żyły innym cudem -fixingowym a Rada Edukacji i Ładu Informacyjnego nie napełniała zbiorników napalmem. Obie spółki nie są jeszcze bankrutami choć ich mocno przetrzebione wartościowo aktywa stały się niepłynne a do tego wyszły na światło ukryte zobowiązania. Mało istotne spółki a więc i pogrzeb cichy.
Ale druga rekomendacja była przecież pięciogwiazdkowa! Analityk Deutsche Bank przekreślił giganta General Motors (GM), dając mu najwyżej miesiąc życia. Dwaj koledzy po fachu, choć z innych banków byli nieco bardziej łaskawi, ustawiając cenę docelową na 1 $. I…. !? Cisza…. Nie latały noże, nie darto szat, nie zrzucano napalmu, media miały news na kilka minut. Jedynie fora internetowe na całym świecie spłynęły niecenzuralnym słownictwem i groźbami czynów wysoce nieobyczajnych, którym ów analityk, jego matka, żona i pies zostaną wkrótce poddani. Rdzeniem owej rekomendacji było domniemanie bankructwa koncernu przy braku pomocy państwa. A tu proszę- cena na wczorajszej sesji skacze w górę o 35% gdyż szansa na ratunek znacznie, jak się okazało, wzrosła. Analityk nie wróżka, myli się nie rzadziej niż racjonalny inwestor. Ma jednak szansę stać się ?celebrity” przez trafną lub szokującą rekomendację. Zdaje się, że cena docelowa ZERO wpisuje się w to ostatnie i łamie pewną barierę na dobre.

Robert Rethy, który znokautował Lotos swoim raportem, ma opinię jednego z najlepszych specjalistów od rynku paliw a nawet wygrywał europejskie konkursy na trafność rekomendacji. Nie chcę przesądzać czy tym razem chciał wpisać się w nową modę ZEROWYCH cen docelowych a może komuś zaimponować czy też dowieść, że era analityków wazeliniarzy już się skończyła (oby!). Wolę oceniać fakty. Przede wszystkim trzeba sprostować bzdurę szerzącą się jak dżuma nawet w mediach branżowych: Rethy NIE WYCENIŁ jak się pisze Lotosu na ZERO lecz wystawił mu taką tzw. TARGET PRICE (TP, po polsku- cena docelowa) co znaczy tylko tyle, że takiej wartości oczekuje w przeciągu najbliższych 12 miesięcy z prawdopodobieństwem nieco ponad 50%. Sam zresztą pisze, że nie jest w stanie na dziś wycenić spółki w sposób wiarygodny. Przeszkadza mu w tym pogarszająca się rentowność, spore pozycje w ogromnie zmiennych derywatach i niepewność rządu co do ewentualnych działań ratunkowych, że wymienię te najważniejsze.
Sam raport jest sporządzony modelowo wręcz jeśli chodzi o wymogi polskiego Rozporządzenia odnośnie wydawania rekomendacji. Wskazanie historii wcześniejszych wycen, opis powiązań macierzystej firmy, deklaracja znaczeń poszczególnych pojęć itd., itp. Jeśli można się czepiać to ewentualnej metodologii jako, że prawo wymaga minimum 2 sposobów ustalenia target price. I zdaje się ten wątek podjęła KNF. Etycznie przyjętym obyczajem jest tutaj, że w przypadku wątpliwości analityk kontaktuje się ze spółką celem wypełnienia luk informacyjnych. Czy tak było tym razem nie wiemy i proponuję nie osądzać zanim nie poznamy od podszewki tej historii.
Rethy wiedział jaki skutek będzie miało upublicznienie raportu, jego przełożeni z Unicredit zapewne też. Najgorzej jeśli by się okazało, że to tylko kontrowersyjna droga lansowania siebie i firmy. Wolałbym usłyszeć, że rekomendacja miała wstrząsnąć Lotosem i akcjonariuszami, bo akurat ten cel się ziścił – ileż nagle wizji, strategii, pomysłów i informacji uzyskali w kilka chwil od zarządu i polityków inwestorzy! Może było warto …? Może to spowodowało ich dokładniejszą, prywatną wycenę i w rezultacie dokupienie walorów. Może wstrząs jest lepszy niż proroctwa o Onecie po kosmicznej cenie 1200 PLN jak się zdarzyło podczas hossy internetowej?
Natomiast zapowiedź Rady Edukacji i Ładu Informacyjnego, że będzie sprawdzać poprawność użytego słownictwa w raporcie, a nie jego merytorykę, pachnie czystym Bareją!
Pora na morał. Banalny byłby taki: nie ufajcie analitykom. Wolę praktyczny: co robić, żeby w swoich decyzjach nie być na nich zdany.

–*Kathay*–

[Głosów:0    Średnia:0/5]

41 Komentarzy

  1. Thom

    “(…) zapowiedź Rady Edukacji i Ładu Informacyjnego, że będzie sprawdzać poprawność użytego słownictwa w raporcie, a nie jego merytorykę, pachnie czystym Bareją!”

    Więcej – już samo istnienie, nazwa i zakres działania tego “ciała” pachnie Bareją do sześcianu…:)

  2. Dominik Jadwisieńczak

    Trochę dla przekory…
    Zadałem sobie kiedyś odrobinę trudu by sprawdzić trafność rekomendacji KUPUJ wydanych w czasie bessy.
    Pod lupę wziąłem GTC i właśnie Lotos – trafność dla obu = 0%
    Wykresy z naniesionymi cenami docelowymi i firmami wypuszczającymi reko można ściągnąć tutaj:
    http://www.stopazwrotu.pl/lts_rekomendacje.html
    http://www.stopazwrotu.pl/gtc_rekomendacje.html

  3. Jerzy Olszewski

    1. Podejrzewam, że w portfelach niektórych funduszy lub banków powiązanych z UC jest jeszcze sporo akcji Lotosu. Skoro wierzą w swoją analizę, to niech ogłoszą, że są gotowi oddać je w transakcji pozagiełdowej każdemu chętnemu po np 1 zł za sztukę. Myślę , że chetnych troche by się znalazło. W UC powinni być zadowoleni, bo zarobią sporo pieniędzy. Zawsze coś jest większe niż nic.

    2. Mieszkamy w Polsce i martwimy się wyceną Lotosa. GM’mem równie mocno, jak my Lotosem, jeżeli nawet nie mocaniej, martwią się amerykanie. Prawdopodobnie popłynie tam rzeka pieniędzy i nikt nie będzie patrzył czy to fair czy nie i czy to się podoba jakiejś Pani Komisarz Ludowej z Rotterdamu.

  4. exnergy

    Panowie bloggerzy – musicie miec sporo wolnej energii i czasu skoro macie okazje do wrzucania tylu materiałów na www 😉

  5. Lucek

    A ja lubię posiedzieć z wnuczkiem przy kominku i poczytać mu, co też nowego napisał pan Kathay.
    Ja jestem stracony w tej edukacji, ale mały garnie się bardzo do wiedzy.

  6. exnergy

    Ja mam taką wielgachną prośbę – dla tego bajania waszego moze to bedzie cos ala pstryczek praktycznosci, ale chyba ciekawosc wzbudzi:

    otóz taki temat: Co robicie, myslicie, jakie dzialania stosujecie gdy: 1) zgodnie z systemem/analizą wiecie, ze bedzie ruch na rynku, rynek jest niemrawy, swieczki nie sa zbyt idealne, sa cienie dosc znaczne , ale wyszło wam, ze bedzie np 40 pktowy ruch , no i zajmujecie pozycje zgodnie z nim, po malym wahaniu ruszyło dobrze i poszło 10 pkt, ale nagle wraca sie na was rynek i to z podobnym impetem jak ruszył. Macie stopy, ale zlosc was bierze na mysl, ze od razu nie zamkneliscie pozycji, a teraz zysk moze byc stratą na stopie. Potem oczywiscie ruch zgodnie z waszym zaanagazowaniem jest kontynuowany, ale moze i z raz albo dwa pojawia sie taki ruch powrotny.

    Co sie w was wtedy dzieje – mowie to do daytraderów głownie.

    A teraz drugi motyw : Ruchy zmyłkowe nawet do jednej trzeciej nastepujacego po nich ruchu glownego w innym kierunku czyli takie podbitki przed spadkiem, gdy wiele naiwnych metod AT pokazuje ze np bedzie roslo, ale ta podbitka wygasa i nastepuje spadek. Wasze praktyczne uwagi …

  7. Vox

    http://pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=b2436cc0-139b-41ba-b05e-7e026dbff0a7&readcomment=1#comment
    kolejna spółka która przejechała się na zabezpieczaniu ryzyka walutowego

  8. gzalewski

    @ Jerzy Olszewski
    Masz racje. Co wiecej – wydaje mi sie, ze PKO, jako czesc zalezna od Unicredito powinno zazadac splat kredytow od LOtosu na tej podstawie, albo ponownie dokonac analizy kredytowej

  9. Lucek

    @exnergy

    nigdy nie zakładam, że ruch będzie na 20, 40, 60 pkt. Może ktos wie, jaki ma byc ruch, ja nie wiem.
    Jeśłi zajmuje pozycje wg PA, to stop znajduje sie 2pkt ponizej ostatniego dołka jeśłi jestem L, lub 2 pkt powyżej ostatniej górki,
    jeśli jestem S. Wszystko na co musisz zwracać uwagę, to aby rysująca się kolejna świeczka nie zamknęła się ponizej/powyżej Twojego stopa. Co się dzieje wewnątrz mnie? Zżera mnie ciekawość, co będzie pokazywać następna świeczka:)

    Te podbitki to ruchy korekcyjne. To nie są zmyłki, tylko normalny ruch cen, gdyż na kazdym poziomie spotyka się kupujacy ze sprzedającym. Kto na danym poziomie zdobywa przewagę, ten porusza cenę – kupujący ją podnosi, sprzedający obniża.
    Price Action jest wytłumaczeniem tego, co widzimy na wykresie. Nie ma lepszej metody dla daytradingu niż wyczekanie na odpowiedni moment do zajęcia pozycji. Otwieranie nie moze być na oślep na otwarciu lub w dowolnym innym momencie.
    Jeśłi nie załapałeś się na ruch, musisz cierpliwie czekać na następną okazję.
    Daytrading to prosta sprawa, ale bardzo trudna:)

  10. Trystero

    @ Jerzy Olszewski
    …Podejrzewam, że w portfelach niektórych funduszy lub banków powiązanych z UC jest jeszcze sporo akcji Lotosu. Skoro wierzą w swoją analizę, to niech ogłoszą, że są gotowi oddać je w transakcji pozagiełdowej każdemu chętnemu po np 1 zł za sztukę. Myślę , że chetnych troche by się znalazło. W UC powinni być zadowoleni, bo zarobią sporo pieniędzy. Zawsze coś jest większe niż nic…

    Alez to przeciez populizm jak u Leppera. Dobrze Pan wie, ze czesc analityczna oddzielona jest murem od czesci zarzadzajacej aktywami przynajmniej teoretycznie. Rownie dobrze moze Pan zapytac dlaczego OFE i TFI nie zabijaja sie o wiekszosc akcji, ktore analitycy z powiazanymi z nimi biur maklerskich wyceniaja na kilkaset procent powyzej obecnej ceny.

    Moze zachowamy wiec tu pewien poziom dyskusji?

    Ja wyrazilem swoje zdanie o rekomendacji. Moim zdaniem wycena czesc rafineryjnej, choc kontrowersyjna, jest sensowna. Watpliwosci budzi wycena na zero czesci detalicznej i wydobywczej.

    Moze zechce Pan przedstawic jakies MERYTORYCZNE zarzuty wobec wyceny czesci rafineryjnej?

  11. exnergy

    Lucek – teorie tez znam. Mi chodzi wlasnie o dzielenie sie praktycznymi wskazowkami co do tego co sie dzieje wewnatrz nas 😉 Anybody??

  12. Jerzy Olszewski

    @Trystero

    “Mur” jeżele w ogóle ktokolwoiek jeszcze traktuje go serio, obowiązuje w czasie opracowywania analizy. Po jej opublikowaniu i upublicznieniu nie ma już nic do rzeczy. Istotne jest tylko czy sama grupa UC traktuje poważnie analizy swoich własnych, tak sławnych, pracowników.

    “Watpliwosci budzi wycena na zero czesci detalicznej i wydobywczej. ”
    O tych właśnie wątpliwościach mowa.

    Do dyskusji na temat Leppera i populizmu zapraszam na usenet: pl.biznes.wgpw

  13. wojtek

    @exnergy
    Co się dzieje? W sumie niewiele – myśle sobie no cóż takie są koszty tradingu. Jestem spokojny bo wiem, że to tylko konieczne koszty. Parę lat temu byłem zły, robiło mi się gorąco ale teraz jest OK 🙂 Wydaje mi się, że jak ktoś w takich sytuacjach jest zły to albo jeszcze nie radzi sobie z psychiką albo ma zbyt duża pozycję vs kapitał albo nie do końca ufa swojej metodzie (może wszystko na raz).
    Tego się nie da nauczyć teoretycznie. Samo przychodzi z czasem po tym jak przejdzie się ciężką mękę przez rynek (swoją psychikę)

  14. Trystero

    @ Jerzy Olszewski

    Ale przeciez ten sam argument dotyczy polskich OFE i TFI. Domy maklerskie ciagle wyceniaja Polnord na 70-100 zlotych wiec moze Pan zapytac dlaczego TFI i OFE sie nie pakuja za wszystkie pieniadze? Ano z tego samego powodu, dla ktorego podmioty Unicredito nie wychodza na sile z Lotosu. Bo zarzadzanie rzadzi sie troche innymi prawami.

    Co do muru. Mila niespodzianka w kwestii Ropczyc. Jednym z wiekszych akcjonariuszy Ropczyc byl TFI zarzadzany przez… Millenium 🙂

  15. exnergy

    Lucek jeszcze jednj rzeczy mi tu brakuje – “empatia rynkowa ” i panoramiczne projekcyjne spojrzenie na rynek

  16. Lucek

    @exnergy

    “tu” to znaczy gdzie?

  17. exnergy

    Lucek “tu” czyli w naszych rozwazaniach.

    Cos praktycznego – taki trudniejszy moment dzisiaj na fw20 – w koncowce – wiele swiec tworzylo to zdechle odbicie ale pivot na 1732 wciaz dzialal, jak zauwazylem, ze na dax mozliwe jest lekkie obsuniecie na bazie dojscia do poprzedniego miejsca skad dax wczesniej spadal, i ze w US lekko sie chlodno zrobilo, a takze ze wskazniki pokazywaly ze moze by wykupienie, przy wciaz trzymajacych spadkowych wyzszych interwalach, dalem S po ok 1730 .. zamkniete po 10/7. Nie bylo to latwe bo mozna bylo sie łudzić, ze pojda UP – ale obserwowalem podaz przy 1730 i z PA informacja – jak dlugo budowano odbicie a jak malo odbudowano.. to pomoglo. Bo ranne ruchy byly bardziej plynne i pewnie latwiejsze. Ciezka ta robota..

    Widzicie taki komentarz jest praktyczny. A nie jakies bajki bogatych paniczów..

  18. Lucek

    Z komentarzami jest jeden problem. Wygłaszasz je po sesji. Z własnej praktyki wiem, że po fakcie to nikt Ci nie uwierzy, jak przebiegały myśli w Twojej głowie w czasie sesji.
    Ale z tego co piszesz widzę, że zanim podejmiesz decyzje, zwracasz uwagę na tyle czynników, że zanim je przeanalizujesz juz jest zbyt późno.
    Nie wiem po ile to zamykałeś, bo napisałeś to w jakimś zaszyfrowanym kodzie, ale w dniu dzisiejszym S można było trzymać od godziny 10:00 do 14:30, nie zwracając uwagi ani na daxa, ani na Stany.
    Ja zakończyłem dzisiejszą sesją ok 12:30. Do tego czasu wykonałem cztery transakcje. 2xL – 2xS.

  19. exnergy

    Ale ja nie pisze o tym latwym S, ale o tym trudnym czyli w koncowce . Akurat z tegfo ostatniego ruchu po 1710i 1707. Nie zalezy mi na tym czy ktos mi uwierzy, napisalem tylko o pewnej metodzie. Tak patrzylem na wiele rzeczy – starac sie myslec jak inni, a ze wiele roznych podejsc jakas srednia z nich sie robi.

    Robi sie plan co by bylo gdyby – wtedy nie musisz analizowac na biezaco, bo tak ja mowisz moze byc za pozno. Tylk opotem sie reaguje na poziomy itp.

  20. exnergy

    Przypomnialo mi sie – te swoje 20 pkt mogles z samego rana zrobic ;). Mialbys wolne od 10tej

  21. exnergy

    Lucek jeszcze jedna dzisiaj prosba – moglbys moze podeslac mi na mail – gumisio(malpka)tenbit.pl ten oslawiony Don’s Trading Plan, bo mialem sie mu kiedys przyjrzec, ale nie moge go znalezc.

  22. Lucek

    Na straganie, w dzień targowy, takie słyszy sie rozmowy:

    [11:43] no zaczelo chodzi normalnie
    [11:43] albo ja znormalnialem
    [11:43] jedno z dwoch
    [11:43] 😉
    [11:43] wczoraj ladne s po 97
    [11:43] i dzis rez weszlo
    [11:43] 😉
    [11:44] a ty co upolowales? 😉
    [11:44] no to wszystko w porzadku z Toba, widzisz!
    [11:45] ja poluje juz mam trzy strzały dzisiaj, wszystkie udane
    [11:45] za godzinke bede uciekał
    [11:45] 🙂
    [11:45] swoja droga to ciekawe
    [11:45] taka niepewnosc
    [11:45] ktora przychodzi z nikad
    [12:43] S? 🙂
    [12:44] ladna sesja panie Lucku nieprawdaz? 🙂
    [12:44] ładna panie….:)
    [12:44] hehe 🙂

    A mój dzień targowy kończył się dzisiaj o 12:45, więc musiałem uwijać sie od samego rana:)

  23. exnergy

    rozmowy trollowane ? 😉

  24. holf

    http://biznes.onet.pl/0,1871819,wiadomosci.html

    Proszę mi wyjaśnić, co Pawlak ma na myli mówiąc:
    “Np. na giełdzie kurs zamknięcia można wyznaczać jako średnio ważoną wartość wolumenu i czasu. Wtedy będziemy mieli sytuację, że żadne takie zlecenia wrzucane w ostatniej minucie nie zakłócą końcowego poziomu rozliczeń”

  25. Maciek

    Co poeta miał na myśli. 🙂
    Wydaje mi sie ze chodzi o dwie wagi(wspołczynniki). Pierwsza wolumen to jest oczywiste, normalnie jak wsredniej ważonej. Druga to czas, czyli np. długość obowiązywania danego kursu. Moim zadniem to ma pewną logikę w sobie, bo gdyby wagą był tylko wolumen to sytuacja uległaby tylko pozornej i niewielkiej zmianie. Wyobraźmy sobie że przez ostanią godzinę obowiązuje kurs X przy stosunkowo niewielkich obrotach, a w ostatniej minucie mamy wielkie zlecenie, które winuduje kurs i robie wielki obrót, to pomimo tego że liczymy kurs średni nic to nie zmienia bo ostatnie zlecenie i tak miała największą wagę (jeśli bieżemy tylko wolumen) i największy wpływ na kurs zamknięcia.
    Ot i tak ja to rozumiem, na chłopski rozum.
    Pawlak głupi nie jest, prezesem giełdy był, na ekonomi się zna, a że mówi to co mówi, politykiem jest i jednoczesnie premierm, musi politykować. 🙂

  26. kunta-kinte

    Dlaczego nikt z Państwa pracujących w bossie nie zada sobie trudu aby sprawdzić raport analityczny LTS w punkcie dyrewaty?
    “Przeszkadza mu w tym pogarszająca się rentowność, spore pozycje w ogromnie zmiennych derywatach ”
    Być może cena docelowa 0zł dla LTS wydaje się optymistyczna jeśli rynek gwałtownie ruszy w przeciwną stronę niż pozycje Lotosu na dyrewatach o czym przekonało się ostatnio boleśnie kilkanaście spółek?A pamiętają jeszcze Państwo krótkie pozycje na miedzi Karkosika?Maklerzy przez niego zatrudnieni idealnie wzięli shorty w dołku i zamknęli te krótkie w szczycie(kilkadziesiąt milionów straty).Dlaczego nie pisze Pan ,Panie Adamie o tegorocznej modzie wśród spółek w bankowość inwestycyjną?Przecież giełdowe firmy podbierały maklerów bankom oferując im bajońskie gaże,niestety dobrych traderów tam nie znalazły-CI SĄ NA SWOIM.
    Może powinienem tego posta umieścić pod zdjęciem von Nogaya :co widzisz?Jedno jest pewne że nasze zarządy widziały tylko pensję prezesa Wiedekinga(szefa największego banku inwestycyjnego z małym salonem Porsche jako dokładką).

  27. kathay

    Lotos już ma spore straty na derywatach, czytałem cały raport bez pomijania paragrafu o nich. To jest jednak hedging a nie spekulacyjne pozycje na jakie wsadziły banki kilka innych firm. Hedging ma to do siebie, że zawsze należy liczyć się z możliwością straty w derywatach. Ale jeśli zmienność sięga rekordów to i te straty są większe. Pewnie, że może stać się wszystko i trendy się mogą odwrócić, ratując depozyty Lotosu ale w chwili obecnej nie zapowiada się na to więc ryzyko istnieje.

    Jeszcze raz podkreślę jedną rzecz- Rethy NIE WYCENIŁ wartości Lotosu na ZERO NA DZIŚ! Target price to nie jest cena bieżąca. On wogóle nie podał wyceny. Cena Lotosu dzisiejsza widnieje na tablicy notowań GPW. Dlaczego wiec ktoś miałby sprzedawać dziś te akcje po 1 zł!!??? Albo wierzyć w jego rekomendację ? Tym bardziej, że cash flow wg zapewnień Lotosu wyglądał dzień po raporcie inaczej niż widział go Rethy. Pytanie dlaczego? Rethy nie pofatygował się sprawdzić tego bezpośrednio w spółce czy nie dostał takiej infomacji ?

  28. gzalewski


    Analitycy Unicredit CAIB, w raporcie z 30
    listopada, dotyczącym perspektyw dla Europy Wschodniej i
    Środkowej, podwyższyli rekomendację dla polskich spółek do
    “przeważaj” z “neutralnie”.

    Analitycy UniCredit CAIB zalecają w Polsce przeważanie w portfelu
    akcji PGNiG (ze względu na oczekiwaną silną dynamikę wzrostu
    zysków w pierwszej połowie 2009 – rekomendacja +kupuj+). Obecnie
    najbardziej przeważoną polską spółką w rekomendowanym portfelu
    UniCredit jest PKO BP, rekomendacja “kupuj”.

    Z innych spółek notowanych na GPW analitycy UniCredit CAIB
    zalecają przeważanie w portfelu następujących firm: Bank Pekao,
    ING Bank Śląski, Asseco Poland, Immoeast, CEDC, Cinema City i TVN.

    Zmniejszenie przeważenia analitycy zalecają w przypadku akcji TP
    SA (mniej atrakcyjna wycena, ryzyko regulacyjne, mniejsze wsparcie
    dla kursu dzięki skupowi akcji własnych – rekomendacja +trzymaj+).

    UniCredit CAIB wycofał w modelowego portfela akcje Puław, BRE
    Banku, Getin Holding i Multimediów Polska. Zmniejszony został
    udział m.in. CEZ, PKN Orlen i Trakcji Polskiej.

    🙂

  29. astanczak

    >o tegorocznej modzie wśród spółek w bankowość inwestycyjną?

    To nie jest tegoroczna moda. Problem, który ktoś kiedyś nazwał Casino-Capitalism istnieje stale i co kilka lat jakaś firma potrafi wyłożyć się na rynku pochodnych. Osobną sprawą są źle przeprowadzone zabezpieczenia przed doradców, którzy zamiast zabezpieczać firmy wpuszczają je np. w opcje egzotyczne i powodują, że to jest tylko czysta spekulacja zamiast zabezpieczenia. Rozmawialiśmy z Grzegorzem Zalewskim o tym, że następna konferencja dla inwestorów będzie prawdopodobnie o opcjach, bo rośnie potrzeba świadomości tych instrumentów. Wszyscy mamy tu dużo pracy do wykonania.

    PS. analityk Unicredit napisał, że istnieje ryzyko wyłożenia się Lotosu właśnie na zabezpieczeniach.

  30. kunta-kinte

    Proszę Pana,wyrażnie napisałem o cenie DOCELOWEJ dla LTS na poziomie 0zł,a nie dzisiejszej.Pozycje w dyrewatach dla LTS nie są niczym nowym,departamenty zabezpieczeń ma każda duża spółka operująca na rynku międzynarodowym(np KGHM,PKN).Sens mojego poprzedniego posta jest jednak inny,bo zabezpieczenia cen surowca lub waluty na np opcjach jest zrozumiałym kosztem uzyskania przychodu pozytywnie wpływającym na stabilność firmy.Pytanie więc uproszczę i przedstawię bezpośrednio:
    Czy Lotos ubezpiecza się jeszcze czy zaczął grać na dyrewatach i jest bankiem inwestycyjnym?
    [Pan zna tabele o maksymalnym procentowym zabezpieczeniu(jeśli to hedge) przychodów w walucie,lub kupna surowca po średniej cenie i samemu ocenić czy “to tylko miłość czy(już) dymanie”]

  31. kunta-kinte

    Przepraszam,nie “tabele” a modele zabezpieczeń przed zmianą kursową waluty lub zmianą ceny surowca.

  32. Jerzy Olszewski

    @KatHay

    ” Cena Lotosu dzisiejsza widnieje na tablicy notowań GPW. Dlaczego wiec ktoś miałby sprzedawać dziś te akcje po 1 zł!!??? ”

    Chciałbym nieskromnie zauważyć, że jest to powszechna właściwość wszystkich notowanych na WGPW spólek, że ich cena na dziś widnieją w tabeli kursów.
    Równie powszechną cechą jest to, że wycenia się walory w przyszłości. Twój idol z UC nie by tu specjalnym oryginalny.

    Chyba, że zanasz od tych reguł jakieś odstępstwa ? Jeśli jednak mój przykład, celowo przerysowany , Cię niepokoi, to niech wystawią opcje sprzedaży z ceną docelową np. 1zł. Może zbiją fortunę ?

  33. kunta-kinte

    Re Jerzy Olszewski
    Zgodnie z Pana retoryką proszę kupić LTS zleceniem PKC jeśli nie zgadza się Pan z raportem i wietrzy spisek.

  34. Jerzy Olszewski

    @kunta-kinte

    Nie przypominam sobie żebym wystawiał jakiekolwiek wyceny Lotosu. Nawet, gdybym chciał, to jako osobie fizycznej KNF by mi pewnie zabroniła.
    Zatem nie bardzo rozumiem, o czym mowa ?

  35. kathay

    @Jerzy O.
    Robienie wyceny na dziś a cena na tablicy notowań dziś to wbrew pozorom nie są te same wartości. Cena w notowaniach pokazuje ile spółka jest dziś warta wg rynku. W wycenie analityk podaje ile wg niego ta spółka jest dziś warta. Jeśli ta ostatnia jest niższa to znaczy, że uważa spółke za przewartościowaną.
    Celowo piszę o wycenie na dziś tu i teraz. Zwracał na to uwagę Robert Nejman w Międzyzdrojach- większość rekomendacji jest robionych z uwzględnieniem danych bieżących a nie tych spodziewanych i stąd tak wiele nietrafności.
    Rethy pisze wyraźnie że nie potrafi podać wartości firmy na DZIŚ. Jednak ryzyko wg niego jest na tyle duże, że rekomenduje sprzedaż. Spodziewa się ceny zero co nie znaczy, ŻE BĘDZIE cena zero. Rekomendacja to nie jasnowidzenie.

    @kunta-kinte
    Chcesz, żebym powiedział czy Lotos robi hedge czy spekułę ? Mam nadzieję, że to pierwsze. Ale jeśli mówi się, że będą potrzebne uzupełnienia depozytu to:
    a/ wcale mnie to nie dziwi przy tej zmienność
    b/ może i jest to spekulacja ale pytanie już nie do mnie ale zarządu; nie wiem co widział w księgach Rethy ale posiłkuje się wszędzie słowem hedge

  36. kathay

    Jeszcze jedno – twierdzenie “twój idol” jest bardzo nietrafione Jerzy.

  37. deli deli

    Naruszenie regulaminu blogi.bossa.pl, komentarz usunięty, pozdrawiam mdlubak.

  38. deli deli

    LOTOS nie jest kwiatem.Jest korzeń.pień, konary a na końcu krucha gałąż. Dziewiętnastego znacząca korekta dla lasu.

  39. deli deli

    Dziękuję za usunięcie komentarza 37. To był e-chochlik,przepraszam. Rouge et noir w piątek. Dla Ameryki i Azji. Weekend oszczędzi LOTOS i Warszawę.

  40. mdlubak

    @deli deli
    Np 🙂 czasami sypiam ale czuwam 😉

  41. Bartolomeush

    “Jeśli można się czepiać to ewentualnej metodologii jako, że prawo wymaga minimum 2 sposobów ustalenia target price. I zdaje się ten wątek podjęła KNF.”

    Rzeczywiście podjęła i po ponad dwóch latach jest kara:
    “Komisja jednogłośnie nałożyła na UniCredit CAIB Securities UK Ltd z Wielkiej Brytanii karę pieniężną w wysokości 500 tysięcy złotych za sporządzenie w listopadzie 2008 r. rekomendacji dotyczącej Grupy Lotos SA bez zachowania należytej staranności i bez zapewnienia rzetelności, co polegało m.in. na:

    • nieoparciu się na dwóch metodach wyceny akcji spółki (naruszenie § 5 ust. 3 rozporządzenia MF z dn. 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców),
    • pominięciu niektórych składników majątku spółki przy zastosowaniu metody wyceny składników majątku (naruszenie § 7 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia),
    • nieprzedstawieniu analizy wrażliwości przyjętych założeń zastosowanej metody wyceny składników majątku spółki (naruszenie § 7 ust. 1 pkt 3 ww. rozporządzenia).

    Wydając decyzję Komisja analizowała rekomendację w aspekcie jej formalnej zgodności z przepisami prawa.”

    Źródło: http://www.knf.gov.pl/o_nas/komunikaty/knf_080211.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *