Wyższa kultura reklamy bez gwiazdek

Oferujemy Państwu lokatę miesięczną oprocentowaną 100 procent dla pierwszej wpłaconej złotówki.

Jestem w stanie wyobrazić sobie, że wkrótce i takie reklamy ofert bankowych możemy spotkać. Banki zrozumiały już, że wymyślanie dziwnych procentów, których klient i tak nie będzie w stanie policzyć może wiązać się z reakcją KNF, więc póki co zaczęły oferować lokaty miesięczne, trzymiesięczne i półroczne oprocentowane 8,9% … (oczywiście w skali roku)

Tym samym zatoczyliśmy koło, bo te same triki były stosowane w 2000-2001 roku. O ile pamiętam przeprowadzoną wówczas ankietę – większość ludzi myślała naturalnie, że  10 procent na lokacie 3-miesięcznej, oznacza, że dostaną za 3 miesiące 10 procent więcej.

Część ofert jest “wyrafinowana”. Ale to wyrafinowanie rodem z warszawskiej Pragi, gdzie lata temu otrzymywało się propozycję kupna cegły – oczywiście propozycji nie należało odrzucać. Banki oferują co prawda wysokie oprocentowanie, ale dodatkowo żądają np. nabycia jednostek jakiegoś funduszu inwestycyjnego.

Na rynku naszym pojawił się nowy gracz. I powiało świeżością.

“11% dla połowy środków z konta na lokacie nocnej”

Czad. Czemu nie 22% dla 1/4 środków. Albo jeszcze bardziej wyrafinowanie 22% dla 25% środków. Sporo Polaków ma problem z procentami, więc tu byłaby szansa na “złapanie” kilku niezbyt uczonych.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

12 Komentarzy

  1. Jack

    Ja również zainteresowałem się ostatnio tematem. Umowy i regulaminy trzeba czytać między wierszami, pytać się doradców o rzeczywiste zasady itp. Jeden z naszych banków oferuje lokatę z dość wysokim oprocentowaniem (10-12 %), naciąga naiwnych klientów a potem okazuje się, że oprocentowanie i owszem owe 10-12% ale…jedynie dla kwoty DO 10 tys. a reszta ulokowanych pieniędzy “procentuje normalnie” czyli na poziomie 0,1-3% …

  2. juliusz cezar

    To Bank pocztowy ma 10% na 10 dni,ale faktycznie tylko do 10000 /

  3. astanczak

    Szkoda, że nie mam już tego pisma z jednego z banków, który przez własną pomyłkę nie zrealizował mi pobrania raty od kredytu i przysłał upomnienie na mój koszt (25 złotych chyba kosztowało) zawierające takie zdanie “wierzymy, że rozumie Pan, iż bank jest instytucją zaufania publicznego…”.

    Kolejna ciekawa akcja to powszechne teraz nagabywanie klientów na rezygnację z papierowych wyciągów. Jeden z większych nawet mówi, że posadzi drzewa, jeśli zrezygnujemy z papierowych wyciągów. Niestety większość nie informuje, że jeśli będzie chciało się historię rachunku – np. do jakiegoś kredytu w innym banku – to koszt wydruku kilku stron może wynieść 50 zł.

  4. rufio

    Chyba jednak, że świadomość społeczeństwa sporo wzrosła przez tę dekadę; czy ktoś się jeszcze nabiera na oprocentowanie podawane w skali roku?

    > Kolejna ciekawa akcja to powszechne teraz nagabywanie klientów na rezygnację z papierowych wyciągów. Jeden z większych nawet
    > mówi, że posadzi drzewa, jeśli zrezygnujemy z papierowych wyciągów. Niestety większość nie informuje, że jeśli będzie chciało się
    > historię rachunku – np. do jakiegoś kredytu w innym banku – to koszt wydruku kilku stron może wynieść 50 zł.

    Akurat te wyciągi dostępne elektronicznie można sobie wydrukować i niczym się nie będą różniły od papierowych z banku. Jeśli potrzebujesz wyciągów ostęplowanych/podpisanych to płacisz ekstra i tak.

  5. astanczak

    >Akurat te wyciągi dostępne elektronicznie można sobie wydrukować i niczym się nie będą różniły od papierowych z banku.

    teoretycznie: w praktyce wyciągów z banku przysyłanych pocztą na papierach firmowych analityk nie kwestionował a wydruków – mimo klauzuli “dokument elektroniczny itd.” – nawet nie chciał oglądać.

  6. siedemnastka

    @gzalewski

    “Na rynku naszym pojawił się nowy gracz. I powiało świeżością.

    ?11% dla połowy środków z konta na lokacie nocnej?”

    Moim zadaniem całkiem pomysłowe. Dzisiaj akurat zdarzyło mi się rozmawiać na ten temat z podekscytowanym kolegą 🙂 Ofertą był wprost zachwycony (przynajmniej początkowo). W sumie, dla niektórych mało zorientowanych lokata nocna może brzmieć dość egzotycznie, a co się z tym wiąże- atrakcyjnie.

    P.S. Szkoda tylko, że na ofertę biura maklerskiego wyżej wymienionego banku trzeba będzie czekać chyba do nowego roku. Na razie jakoś im się z tym nie spieszy, a ja nie ukrywam, że ciekawość mnie zżera 😉

    Pozdrawiam

  7. myst

    @rufio
    W PKO SA wyciąg można wydrukować tylko dla operacji do trzech miesięcy wstecz.
    I co z tego, że mogę sobie wydrukować w domu, jeśli większość “poważnych” instytucji krzywo patrzy na takie wydruki?
    W tej kwestii ciągle brakuje wiążacego i budującego zaufanie rozwiązania.

    @siedemnastka
    Efektywnie wychodzi 5.5%, i to przy założeniu, że przelewy z rachunku maklerskiego na bankowy zrealizują się w kilka godzin.
    Z typowych godzin transakcyjnych wynika, że trudno zapewnić sobie z tego dodatkowy zysk. Jedyna szansa to weekend, ale też pozwolę sobie powątpiewać w realność takiego rozwiązania.

  8. siedemnastka

    @myst

    Jestem tego świadoma 🙂 dlatego kolega był zachwycony tylko początkowo tzn. przed naszą rozmową, w której użyłam podobnych do pana argumentów.

    Chcę jednak zwrócić uwagę, że celem mojej wypowiedzi nie było rozważanie atrakcyjności oferty, ale (dość typowa dla laika) – reakcja kolegi. Trochę bezkrytyczna fascynacja nowością i możliwością dodatkowych zysków. Odrobina marketingu i ładna otoczka czasami naprawde wystarcza.

    Pozdrawiam

  9. gzalewski

    @myst
    nie mialem zadnych problemow w ostanich latach z wydrukami wlasnymi.

  10. kloszard

    a czym ta reklama róźni sie od innych reklam….reklama została stworzona w celu manipulacji….wiekszej lub mniejszej ale cały czas manipulacji…

  11. myst

    @kloszard
    Ano miała się tym różnić, że Alior miał być pierwszym w pełni transparentnym bankiem: zyski i koszty na tacy, wysokie oprocentowanie lokat – to z wywiadu w Przekroju z prezesem banku. Przynajmniej tak zrozumiałem. No ale wyszło jak zwykle 🙂

  12. student

    Taka dywagacja 😉

    Skoro taka akcja była w 2000-2001 czyli w bessie i jest teraz to można upatrywać początku hossy w ciągu najbliższego roku 😀
    natomiast pojawienie się reklamy funduszu w TV propagujące zyski 140% (np Arki 🙂 )jednoznacznie wiąże się z końcem hossy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *