Bywają takie momenty na rynku, kiedy wszyscy piszący wpadają w pułapki nadinterpretacji wydarzeń, które mają stać za zmianami cen. Nie przeglądałem jeszcze dzisiejszej Gazety Wyborczej, ale na jej stronach widzę, iż pojawi się tekst pod tytułem Ropa tanieje, popłoch na giełdzie w Moskwie. Autor stawia tezę, iż wczorajszy spadek cen ropy był pochodną braku zmian w podaży ropy ze strony OPEC. Niestety stało się inaczej. OPEC wydobycie obniży a autor tekstu pomylił założenia rynku z rzeczywistością. Na dodatek nie sprawdził u źródła wieści, która miała stać za spadkiem cen ropy.

W istocie w dniu wczorajszym na rynku spekulowało się o możliwości pozostawienia wydobycia w grupie OPEC na obecnych poziomach, ale akurat wczorajsze posiedzenie ministrów OPEC w Wiedniu odbywało się w okresie świętego dla Muzułmanów miesiąca Ramadan i jego przebieg został zmieniony – obradowano w nocy zamiast w dzień a komunikat został wydany poza regularną sesją na giełdzie w Nowym Jorku. Kiedyś na blogu pisałem, iż każdy zainteresowany rynkiem surowcowym trader powinien zacząć naukę od powieszenia na ścianie mapy świata. Wpadka dziennikarza pokazuje, iż są takie surowce, które wymagają znajomości kultur ważnych dla danego towaru. Ochroni to przed błędnymi wnioskami i pozwoli nie bajać na temat wydarzeń, które zwyczajnie nie mają związku z rzeczywistością.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

7 Komentarzy

  1. TS

    Czytelnicy Wyborczej pewnie i tak to łykną a nie sądzę, żeby ktoś przejmował się sprostowaniami.

  2. gzalewski

    @TS
    Interesujący wniosek. Obawiam sie jednak, ze media różne są skażone podobnymi bredniami. W tym również zachodnie.

  3. TS

    Jasne, że takie rzeczy trafiają sie w różnych mediach, ale trzeba pamiętać, że redakcje mają możliwość powierzania pisania artykułów ludziom o odpowiednich kwalifikacjach dostosowanych do kwalifikacji czytelników, im wyższe kwalifikacje autorów i czytelników, tym większe zaangażowanie w zachowaniu rzetelności i naprawianiu pojawiających się czasami wpadek.

  4. gzalewski

    Tez bym chciał w to wierzyc. Niestety prasa na swiecie to szybciej i szybciej. A za tym idzie spadek jakosci.
    Polecam książke “Tyrania chwili”, oraz próbe refleksji do czego służą studia dziennikarskie. Bo ja tego caly czas nie pojmuje. Dla mnie są specjalisci i specjalisci, ktorzy potrafią pisac. I oni powinni pracowac w mediach specjalistycznych (np finansowych). Tymczasem mamy dziennikarzy, ktorzy piszą raz w magazynie sportowym innym razem giełdowym, a jak juz wyjatkowo nie kumaja to najlepiej o polityce.

  5. astanczak

    @GZ

    Przypomniała mi się jakaś autoreklama radia Tok FM, w której Ewa Wanad (szefowa tego radia) mówiła, iż najtrudniej znaleźć ludzi właśnie do redakcji ekonomicznej, bo nikt nie chce się tym zajmować. Moja znajoma, która uczy dziennikarstwa w jakiejś szkole mawia, że na studiach dziennikarskich w Polsce nie uczy się dziennikarstwa tylko o dziennikarstwie.

  6. foreigner

    Nikt poważny nie traktuje GW jako źródła informacji ekonomicznych- to raczej jasne.

    Ale kwestia cięcia limitów przez OPEC akurat jest dość sporna, Arabia Saudyjska wyraźnie zadeklarowała, że nie będzie dokonywać cięć: http://www.nytimes.com/2008/09/11/business/worldbusiness/11oil.html?_r=1&ref=business&oref=slogin
    Więc też radziłbym dokładnie sprawdzać źródła 🙂

  7. Thom

    "Dla mnie są specjalisci i specjalisci, ktorzy potrafią pisac" – dobrze powiedziane.

    Ale dla SDP celem jest już np. stworzenie korporacji dziennikarskiej, hehehehee:))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *