Archiwum: indeks WIG

WIG vs S&P 500

Jeśli porównamy WIG wyrażony w dolarach do S&P 500 Total Return – a więc jabłko do jabłka, w tej samej walucie – zobaczymy coś niezwykłego.

Polski „banan” od swojego powstania w kwietniu 1991 do końca lipca 2026 osiągnął niemal identyczny wynik co S&P 500.

Gdybyś był pechowcem…

Gdybyś ominął dziesięć najlepszych dni na giełdzie w ostatnich latach, zarobiłbyś znacznie, znacznie mniej. Co jakiś czas spotykam tego rodzaju hasła i zestawienia w sieci. Zwykle dotyczą one indeksu S&P500 oraz wielu dekad.

Jedno z pierwszych wyszukiwań po wpisaniu odpowiedniego hasła prowadzi do strony, gdzie autor pokazuje, że w okresie 1996-2025 zainwestowane dziesięć tysięcy dolarów w indeks S&P500 wzrosłoby do stu dziewięćdziesięciu dwóch tysięcy dolarów. Ale gdybyśmy tylko przeoczyli dziesięć dni i zupełnie przypadkiem byłoby to dziesięć najlepszych dni, to nasz kapitał wzrósłby do ledwie 85 tysięcy dolarów. Różnica – 59 procent!

Robi wrażenie, prawda?

Wykres dnia: 9 900 % czy 477 %?

W piątek indeks WIG najpierw po raz pierwszy w historii przekroczył granicę 100 000 punktów, a potem – również po raz pierwszy – zamknął się powyżej tego poziomu. Niemal dokładnie 34 lata temu (16 kwietnia 1991 r.) indeks WIG rozpoczął swoje istnienie. Inwestorzy zauważyli, że w tym czasie indeks zwiększył swoją wartość stukrotnie.

Co z tym wykresem?

Ocena sytuacji na wykresie jest dla mnie najważniejszym elementem podejmowania decyzji o zajęciu pozycji. Długiej lub krótkiej. Nie rysuję żadnych linii, nie nakładam oscylatorów czy średnich patrzę wyłącznie na wykres i czasem wolumen. Zależy mi na ogólnym „wyglądzie i nastroju rynku”. Nie stoi, za tym żadna wielka narracja, ale podstawowe zasady analizy technicznej.