Weekend to najlepsza pora dla swawolnie fruwających myśli, kontynuujmy więc zaczęty niedawno nadłuższy wątek naszych blogów…

Reguły takie same – dozwolone wszystko na temat inwestowania i najbliższych  okolic z poszanowaniem reguł blogosfery.

28 Komentarzy

  1. kathay (Post autora)

    W kinach leci „Chciwość” czyli niefortunne tłumaczenie z angielskiego „Margin calla”. Mniejsza o tytuł, który nieprosto się tłumaczy tak by być zrozumiałym i przyciągnać publiczność. Większa część redaktorów tych blogów uznała film za małe arcydzieło. Niekoniecznie za fabułę, bardziej za klimat, psychologiczne podłoże postaci, realizm zdarzeń, konflikt charakterów i sytuacji. I nie mamy chyba złudzeń, że film będzie niszowy i niezrozumiany a więc źle oceniony przez większość zawiedzionych widzów.

    Opowiedzianą tam noc mógłbym umieścić w konkretnej dacie – jestem
    ciekaw czy ktoś odgadnie jakiej ? 🙂

  2. kathay (Post autora)

    @Bebok
    Prosiłeś o odpowiedź na pytanie z poprzedniej serii „Rozmów”. Gdybyś mógł wskazać o które chodzi będę wdzięczny 🙂

  3. Michal

    Myslisz o 22/08/2007?
    http://www.thestreet.com/story/10375812/1/lehman-brothers-amputates-mortgage-arm.html

    Pamietam zaraz po ogloszeniu bankructwa rozmowy w gronie znajomych o tym, co stanie sie z ich biurowcem na Canary Wharf – dla kazdego chyba, kto pierwszy raz „wychodzi tam na powierzchnie”, miejsce robi spore wrazenie, a Lehmani mieli tam reprezentacyjna lokalizacje – ostatecznie rok temu budynek kupil JP Morgan. A o tym, jak trudno jest zdobyc sie nam wszystkim na szerszy obraz sytuacji i ocene faktycznego ryzyka niech swiadczy zdanie zamykajace powyzsza notatke „Shares of Lehman fell 34 cents to $57.20.”

    A film Wam sie podobal? Dla ludzi znajacych troche temat jest chyba zbyt plytki, dla zupelnych obserwatorow wydaje mi sie, ze niezrozumialy. Dla mnie „Rogue Trader” nadal niezmiennie na pierwszym miejscu!

    Pozdrawiam,
    Michal

  4. Bebok

    @kathay: ojej, dziękuję za pamięć 🙂 Chciałem się dowiedzieć: „Czym jest generic bid yield? Długo googlałem za tym, ale żadnego wzoru nie znalazłem. Tę miarę rentowności stosuje agencja Bloomberg, np.:
    bloomberg.com/quote/GDBR10:IND
    bloomberg.com/quote/POGB10YR:IND (ucinam http www, żeby moderator przepuścił).
    Na YTM to nie wygląda. Na miary niedyskontowe również…” a chciałbym wiedzieć jaką miarę rentowności stosuje Bloomberg.

  5. leming

    @Michal

    moglbys rozwinac co takiego w tym filmie bylo zbyt plytkiego z perspektywy osob znajacych troche temat? jestem odmiennego zdania, a sam temat jednak troche znam…Dla mnie osobiscie „Chciwosc” wskoczyla na pierwsze miejsce w gatunku.

    ps. Rogue Trader rowniez uwazam za czolowy film, ale to byly czasy pit floorow i innej rzeczywistosci poniekad jesli chodzi o trading,

    natomiast za najwieksza porazke przedstawienia tematu uwazam Wall Street 2…a mialem takie oczekiwania… 🙁

    pozdrawiam,

    Leming

  6. kathay (Post autora)

    @Michał
    Blisko, ale jednak nieco wcześniej był ten ruch 🙂

    Co do Lehmann – na mnie akurat ten biurowiec nie zrobił wrażenia:(
    Tak się składa, że w dniach kiedy likwidowano ten oddział byłem
    na Canary i nawet robiłem wpis jedząc sałatkę i obserwując jak
    wynoszą stamtąd kartony – jest ona w historii naszych blogów:)
    Wejście było poziom poniżej parteru, obok małych delikatesów i
    miałem radochę patrząc jak tworzy się historia 🙂

  7. kathay (Post autora)

    @Bebok
    To są kwotowania stopy procentowej dla obligacji poszczególnych krajów.
    Ale nie konkretnych serii emitowanych przez rządy. Generic w finansach oznacza produkt niemarkowy, ogólny. To są bidy podawane przez
    instytucje , najczęściej największe banki.

  8. kathay (Post autora)

    @Leming
    Zgadzam się.
    „Chciwość” to film o giełdzie zrobiony bez zgiełku, migajacych notowań,tikerów i innych bajerów, przeniesiony niemal ze sceny
    teatralnej i pokazujący słabości ludzkie stojące za całym tym cyrkiem.

  9. Bebok

    @kathay: Dziękuję. A więc jak to rozumieć? W każdym razie, gdy trąbiono, że Włosi przebili rentowność siedmioprocentową to tam również było 7%. Gdzie wobec tego sprawdza się rentowności obligacji dla krajów?

  10. Michal

    @Leming

    Film ciekawie przedstawia realia duzego banku inwestycyjnego powyzej 20. pietra, ale sa tez naiwne watki:
    – mlody risk analyst po bodajze MIT („maly geniusz”) odkrywa w ciagu jednego wieczoru niekontrolowany market exposure firmy,
    – jego szef po latach pracy w firmie i pobierania xx mln bonusow rocznie wyglasza na progu swego domu oklepana refleksje o tym, jak to kreowanie pieniadze przez IB jest zle, a budowanie mostow dobre,
    – kluczowe decyzje o dalszych losach niebezpiecznych pozycji podejmuje raptem kilka osob w ciagu jednej nocy, podczas gdy w takich organizacjach struktura decyzyjna jest duzo wieksza,
    – mezczyzni placza, a kobiety nie.

    Jednym slowem: ciekawa fabula mocno osadzona w realiach, ale dla mnie jednak zbyt romantyczna :). A powiedzcie panowie, co jeszcze poza Rogue Trader, Wall Streer i Boiler Room ogladaliscie?

    @kathay

    Sam ich budynek jest taki sobie, mialem na mysli bardziej rewitalizacje Canary Wharf jako calosci, czyli Bank Street i Canada Square, gdzie czuc zapach pieniadza wyrabianego mrowcza codzienna praca tysiecy ludzi 😉

  11. gzalewski

    Margin Call przypomina atmosferą nieco Glenngary Glen Ross.
    Polecam
    http://www.filmweb.pl/film/Glengarry+Glen+Ross-1992-1248

  12. Michal

    @gzalewski

    Potwierdzam, film warto zobaczyc chocby dla tej sceny: http://www.youtube.com/watch?v=y-AXTx4PcKI 🙂

  13. kathay (Post autora)

    W tym filmie nie wiadomo, jak w typowym Hollywood, kto jest dobry a kto zły
    i to zabieg celowy, dlatego płaczą ci co nie powinni a wrażliwcy są sukinsynami.

    A wszystko prowadzi do jednego – kto jest konkretnie winny
    kryzysowi w tym łańcuchu pokarmowym jeśli wiemy już, że winne
    są banki? Czy boss bossów, który o ryzyku dowiaduje się ostatni? Facet od ryzyka, którego zwalniają? Wszyscy menadżerowie kolejnego
    szczebla, których bardziej interesuje kariera i to by nie zostać
    zjedzonym w korporacji? A może korporacyjny system sam w sobie,
    albo bankowy system sam w sobie?
    I na kogo w tym bagnie powinni być oburzeni Oburzeni?

  14. kathay (Post autora)

    @Bebok
    Nie jestem specjalistą od rynku obligacji bo to nudne jest 🙂

    To są kwotowania rentowności nie jakiegoś konkretnego rodzaju
    czy serii obligacji, tylko 5 czy 10 letniego długu mierzonego
    pulami obligacji na dany termin danego kraju. Z tego co wiem
    używa się je choćby w funduszach do wycen jednostek, szczególnie
    przydatne na mało płynnych rynkach czy seriach gdy brak transakcji.

  15. Michal

    @kathay

    Nassim jak zawsze zna odpowiedz: http://fora.tv/2009/01/27/Nassim_Taleb_and_Daniel_Kahneman_Reflection_on_a_Crisis

  16. Bebok

    Bardzo dziękuję kathayu.

    Jakie jest wasze zdanie nt. podatku Tobina dotyczącego rynku wtórnego i rynku derywatów? Czy koszt kapitału wzrósłby wtedy, czy nawet minimalna stawka zabiłaby giełdy i uszczupliła w jakiś sposób wzrost gospodarczy?

  17. Adam_S

    Jak uwazacie, czy podatek od „grania na gieldzie” jaki Francja ma zamiar wprowadzic spowoduje jazde w dol badz po prostu spadek obrotow?

  18. _dorota

    Ja myślę, że po konsultacji z bankami nie zostanie wprowadzony. Byłby fantastycznym prezentem dla City, a w eurozonie nie ma chyba nastroju do robienia wyspiarzom takich prezentów (poza tym wzmocniłby separatystyczne zapędy Brytanii). Krótko mówiąc: jakakolwiek forma podatku Tobina oznacza ostateczne pęknięcie UE na dwie części.

  19. lesserwisser

    Tobin or not to been. 🙂

  20. Adam_S

    To po co to cale pitolenie ze Francja wprowadzi ten podatek aby UE zobaczyla jakie to dobrodziejstwo jest…

  21. _dorota

    Pitolenie polityka to jest zawsze śpiew godowy skierowany do elektoratu.
    Jest bardzo negatywne nastawienie w stosunku do sektora bankowego (ten temat był na blogach tutaj poruszany). No to daje się wyborcom sygnał: opodatkujemy spekulantów i bankierów.

    Sarkozy i tak nie wygra, ale jego starania mogą zdrowo namieszać 🙂

  22. Bartolomeush

    To i ja mam pytanie do wszystkich. Skąd czerpiecie bazy danych do testów i na co zwracacie w nich uwagę?

    Niektóre są korygowane o dywidendy, splity itd., inne są zupełnie nieprzetworzone. Jedne zawierają wszystkie tickery, które kiedykolwiek były notowane, w innych tylko aktualnie notowane instrumenty. Czasem są też różnice dla kontynuacji w przypadku serii. Zawsze się w tym wszystkim niestety gubię i muszę kombinować od nowa.

    Wiem, że czasem się to gdzieś przewija w dyskusjach pod notatkami, jak człowiek czyta, to niuanse wydają się być logiczne i oczywiste, ale potem jak jest potrzeba odnalezienia, to dokopać się ciężko.

  23. martin_gay_le

    Co Margin Call to mnie się film średnio podobał. Jeśli chodzi techniczną stronę to wg mnie super-podobało mi się obrazowanie dramatyzmu wzięte z teatru – takie nie hollywodzkie 😀
    Co do fabuły to już słabiej. Jak słusznie zauważył Michał troche to naciągane-młody geniusz po MIT po godzianch odkrywa ekspozycję banku. Jego szefa zwalniają z dnia na dzień, który okazuje się pracował sam nad wyceną ekspozycji banku i w ostatniej chwili daje naszemu geniuszowi pena z danymi-to już było mega naciągane. Ale podejście zarządu i wywalanie ludziby ratować własne tyłki to już raczej było realne.

    @Dnia 2012.01.08 13:18, Michal

    Co do filmów w tej tematyce to ze starszych poza znanymi Capital City, to był jeszcze „Dealers”.Zahaczający o tematykę „21” z Kevinem Spacey.
    Swego czasu wyszedł na DVD dokument o „krzykaczach” z Chicago, poniżej link:

    http://www.youtube.com/watch?v=lW37sEkXMMc

  24. kathay (Post autora)

    @Bartolo
    Robimy deal- ponieważ podobnych pytań mam sporo na mail więc
    zrobię z tego wpis pod hasłem co i jak robić z danymi. Planowałem
    zresztą zrobić to wkrótce ale potraktuję to jeszcze bardziej priorytetowo:)

  25. Bartolomeush

    @ Kat
    Dzięki.

  26. kathay (Post autora)

    @Martin_
    Jak myślisz – co by się stało gdyby koleś od ryzyka (ten zwolniony ) poszedł wyżej i powiedział, że są „over limits”? Już samo jego zwolnienie mówi wiele o stosunku wszystkich do ryzyka. Dopiero gdy ryzyko obejrzeli traders przyszła szansa na refleksje.
    To również było przemyślane dla celów scenariusza- ludzie od ryzyka traktowani jak piąte koło u wozu. Tak samo długo postrzegany był sam Taleb chociażby.

  27. kathay (Post autora)

    Natomiast jeśli film był robiony dla węższego grona to zabrakło mi istotnego szczegółu: „Gaussian copula”. Na tym wyłożyli się wszyscy – od traders, przez banki, hedge funds po agencje ratingowe.

  28. martin_gayle

    @kathay,

    Co myślę? Myślę i jestem o tym przekonany, że między traders vs risk managers trwa odwieczna plemienna wojna. Pierwsi chcą jak najwięcej ryzykować (bo od tego uzależnione są ich bonusy). Risk managerzy mają stałe bonusy zależne od wyniku całej firmy. Tak więc Ci drudzy raczej będą chcieli wyeliminować niepotrzebne ryzyko, by uchronić zysk firmy.
    Wg mnie w filmie jest przejaskrawione, żeby jedna osoba pracująca nad eskpozycją banku to w dodatku cichcem została zwolniona nagle, nawet bez zaznajomienia ze swoją pracą – scena z początku filmu jak go zwalniają i nikogo nie inetersi nad czym pracuje 😀
    Tutaj wkracza do akcji nasz dzileny mit phd, któy łapiąc w locie pena, po pracy słuchając muzy z ipoda odkrywa grożące bankowi niebezpieczeństwo 😀

    No i ta łzawa o stracie pracy i możliwości dalszej kariery gadka Spaceya, który żegna swoich chłopców, jak przed D-Dayem. Sorry, na OTC derivatives to jest całkiem normalne – cała zabawa polega na znalezieniu głupszego, który kupi lub sprzeda Tobie.
    Zresztą w Liars Poker, była taka scenka jak jakiegoś szkopa z fundu lub BC orżneli, tłumacząc to sobie, że i tak wróci bo z kim ma dealować jak nie min. z nimi, co i się stało zgodnie z przewidywaniami.

    Co do Gaussian copula to się tyczy CDO, a problem w 2008 był bardziej złożony. Zresztą można to bardziej oględnie tłumaczyć. Default to decyzja biznesowa, a nie statystyczna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.