Jak mógłby wyglądać najbardziej ordynarny przypadek insider tradingu na GPW?
Ja widzę to tak: ktoś otrzymuje poufną, cenotwórczą informację o tym, że spółka A podpisze wkrótce umowę, która będzie dla niej pozytywnym game changerem. Przelewa dużą kwotę na rachunek inwestycyjny. Z determinacją, nie bacząc na wzrost ceny akcji, kupuje akcje spółki A. Wyraźnie się śpieszy. Zakupy realizuje na jednej sesji i odpowiada za dużą część wolumenu w tym dniu.
Po sesji, na której kupował akcje, spółka publikuje komunikat o umowie o dużej wartości. Na najbliższych sesjach kurs spółki rośnie nawet czterokrotnie. Ktoś sprzedaje kupione akcje na dwóch pierwszych sesjach po publikacji komunikatu i inkasuje ponad 100% zysku.
Trudno wyobrazić sobie bardziej oczywisty insider trading i łatwiejsze zadanie dla regulatora rynku, prokuratury i sądu, prawda?
Bartek Godusławski opisał w Business Insider Polska historię, w której sekwencja zdarzeń bardzo przypomina scenariusz zarysowany powyżej.
Artykuł jest złą wiadomością dla inwestorów, którzy wierzą, że da się coś zrobić z insider tradingiem na GPW. Zdarzenia miały miejsce sześć lat temu, a sprawa jest bardzo daleka od rozwiązania.
Oto co ustalił Bartek Godusławski: Paweł Gruza – były wiceminister finansów i skarbu państwa, przedstawiciel ministra finansów w… KNF, członek zarządów spółek Skarbu Państwa, a teraz etatowy doradca prezydenta – przelał na rachunek maklerski sporą kwotę 5 listopada 2020 roku.
Tego samego dnia zaczął agresywnie kupować akcje spółki OncoArendi (obecnie Molecure). Nabył 15 tysięcy akcji za około 280 tysięcy złotych. W trakcie tej sesji odpowiadał za 40% obrotu akcjami spółki.
Po zamknięciu sesji spółka opublikowała komunikat o umowie partneringowej z belgijską firmą Galapagos. Umowa dotyczyła flagowego projektu spółki – leku OATD-01 – cząsteczki rozwijanej w leczeniu chorób włóknieniowych płuc.
Umowa była dla spółki game changerem. OncoArendi miało otrzymać 25 mln euro płatności z góry oraz możliwość otrzymania około 300 mln euro w płatnościach milestone i tantiemach w przypadku sukcesu projektu.
Na zamknięciu sesji w dniu 5 listopada kapitalizacja rynkowa spółki wynosiła około 250 mln złotych.
Na następnej sesji kurs wzrósł o 217% – z 18,25 zł do 57,8 zł. Maksimum kolejnej sesji wypadło powyżej 80 zł, a kurs zamknął się na poziomie 69,6 zł.
Według ustaleń Business Insider Polska inwestor na dwóch opisanych sesjach wyszedł z 80% otwartej 5 listopada pozycji. KNF uważa, że Paweł Gruza osiągnął na transakcjach na akcjach OncoArendi około 400 tysięcy zł zysku. To ponad 140% zainwestowanej kwoty.
Z artykułu Bartka Godusławskiego wyłania się następująca sekwencja zdarzeń:
Listopad 2020 – podejrzane transakcje na rachunku inwestora
Grudzień 2022 – urzędnicy KNF odbierają, nieprzekonujące ich, wyjaśnienia od inwestora
Kwiecień 2023 – KNF składa zawiadomienie do prokuratury
Wrzesień 2024 – wystąpienie przez prokuraturę o opinię biegłego
Luty 2026 – ujawnienie historii przez Business Insider Polska
Gdzieś pomiędzy 4 a 5 punktem, w czasie oczekiwania na opinię biegłego, postępowanie przygotowawcze zostało zawieszone. Pięć i pół roku po zdarzeniu nie podjęto jeszcze decyzji o postawieniu zarzutów lub zakończeniu śledztwa.
Czego możemy nauczyć się z tej historii?
Postępowania KNF trwają bardzo długo. Od podejrzanych transakcji rynkowych do zebrania ustaleń minęło około dwóch lat.
KNF jest bardziej niezależna politycznie, niż mogłoby sądzić wielu inwestorów. Zawiadomienie do prokuratury złożono jeszcze w czasie rządów formacji politycznej związanej z podejrzanym inwestorem.
Polski wymiar sprawiedliwości jest kompletnie nieprzygotowany do zmagania się ze sprawami dotyczącymi rynku kapitałowego. System biegłych w polskim wymiarze sprawiedliwości jest kompletnie niewydajny.
Oczekiwanie, że podejrzanie nieuczciwe zagrania na polskim rynku akcyjnym będą szybko identyfikowane, a w przypadku potwierdzenia nielegalności szybko karane, jest myśleniem życzeniowym.
Nasuwa się jeszcze jedna refleksja.
Załóżmy, że ktoś rzeczywiście chciałby wykorzystać poufną informację o takiej gamechangerowej umowie. Trudno wyobrazić sobie mniej subtelny sposób działania niż ten, który opisuje zawiadomienie KNF.
Można by oczekiwać, że inwestor, który wykorzystuje informację poufną, chce nie wyróżniać się na tle rynku, pozostać tak bardzo w cieniu, jak to tylko możliwe. Rozkłada transakcje w czasie, korzysta z kilku rachunków, ogranicza wielkość pojedynczych zleceń, zawiera duże transakcje na innych spółkach.
Inwestorzy, którzy świadomie wykorzystują poufną wiedzę, starają się zazwyczaj nie wyróżniać na tle rynku: rozkładają transakcje w czasie, korzystają z różnych rachunków, ograniczają wielkość pojedynczych zleceń.
Opisany przypadek wygląda dokładnie odwrotnie — jakby ktoś nawet nie próbował się maskować. Co ma pewien sens. Ludzie nie chodzą w życiu na skróty, bo są pracowici.
Warto więc zapamiętać prostą życiową lekcję: profesjonalizm przydaje się we wszystkim, co się robi.


Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.