Hossa na Wall Street ma się dobrze, jeśli znaleźć inny punkt widzenia.
Na rynku nie ma zapewne inwestora, który nie słyszał o zadyszce amerykańskich spółek technologicznych. Okresowa słabość powoduje, iż indeks S&P500 męczy się w trendzie bocznym. Poziom 7000 punktów pełni rolę symbolu, ale jeśli spojrzeć na indeks przez pryzmat poziomu 6900 pkt. – z którym S&P500 nie potrafi stracić kontaktu – to konsolidacja trwa właściwie od końca października i jest tożsama ze szczytem hossy wyrysowanym przez koszyk Magnificent Seven.
Z perspektywy końca lutego widać, iż to, co było siłą indeksu od jesieni 2023 roku do jesieni 2025 roku – wrażliwość na kapitalizację gigantów technologicznych – stało się ciężarem, gdy giganci technologiczni zaczęli redukować kapitalizację. W efekcie, mimo dobrej postawy rynku w całości i ciągle poprawnych danych ze spółek, nadmierna reprezentacja liderów okazuje się być balastem, który musi być zrzucony.
Nie pamiętam już gdzie przeczytałem, iż na obecne problemy S&P500 – jeśli konsolidację uznajemy za problem – można spojrzeć przez pryzmat kryzysu tożsamości, jaki przechodzi indeks, który musi odnaleźć się po fazie nadmiernego zadurzenia się w spółkach technologicznych. Metafora lepsza lub gorsza, ale w pewnym sensie oddaje fakt, iż rynek naprawdę wygląda lepiej niż indeks S&P500 dryfujący w konsolidacji.
W istocie, w ostatnim czasie nie brakło sesji, które kończyły się spadkami indeksu S&P500 mimo tego, iż w indeksie drożała większość spółek. I tu z pomocą przychodzi alternatywne spojrzenie na indeks S&P500 w formie Equal Weight, która nadaje każdej spółce taką samą wagę. Poszukujący takiego spojrzenia na rynek mają na to – a jakże inaczej – ETF, który nazywa się Invesco S&P 500 Equal Weight i jest handlowany pod tickerem RSP.
Poniższy wykres pokazuje indeks S&P500, jeden z najpopularniejszych ETF-ów na indeks S&P500 w klasycznej wersji SPDR S&P 500 ETF Trust (ticker SPY) i wspomniany wyżej ETF Invesco S&P 500 Equal Weigh. Jak widać, RSP spokojnie kreśli nowe, historyczne maksima, gdy indeks S&P500 i jego ETF męczą się w trendach bocznych. W takim ujęciu hossa ma się całkiem dobrze, a szeroki rynek ciągle rośnie, choć obrona takiej tezy wymaga przyjęcia pewnych założeń, które są dalekie od standardu.
Wykres za: stooq.pl


Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.