Obserwowany ostatnio wzrost zmienności na rynkach surowcowych staje się dobrą okazją do przypomnienia banalnego faktu, iż inwestowanie w metale przemysłowe, surowce energetyczne czy nawet w kryptowaluty jest inwestowaniem w elementy rynkowego krajobrazu, które muszą być postrzegane jako inwestycje alternatywne, a nie część główna portfela.

Patrząc na rynek srebra, który zanotował szybki spadek o 30 procent, można łatwo policzyć konsekwencje takiego obsunięcia. Powiedzmy, że trzymamy się reguły, że alternatywne inwestycje nie powinny stanowić więcej niż 5 czy 10 procent portfela, na wybrane do przykładu srebro znajdzie się tam miejsce na może 3 procent (w zależności od liczby elementów alternatywnych). Przy portfelu 100 tys. dolarów czy 500 tys. złotych, spadek tej części portfela wyniesie – odpowiednio – 900 dolarów albo 4500 złotych. Licząc w procentach portfela strata wyniesie zatem 0,9 procent.

Przy tak ostrożnym podejściu portfel jest w stanie przetrzymać spadek danego rynku do zera, bo 3-procentowa strata nie jest naprawdę większym problem do odrobienia i zapewne zostanie odrobiona przez pozostałe części koszyka, jeśli tylko będą wybrane w zgodzie z negatywną korelacją. W tym samym czasie część akcyjna – jeśli jest odpowiednio duża –  może zyskać 2 procent w dwa dni i wówczas nie będziemy mieli okazji przejęcia się tym, że krzywa kapitału osunęła się na południe, bo zrobi to w sposób dość standardowy.

To samo można powiedzieć o spółkach, które mają dużą ekspozycję na jakiś rynek. W ostatnim roku kupienie akcji Orlenu czy KGHM płaciło w sposób wyjątkowy, ale właśnie KGHM zanotowała ostatnio szybki spadek od szczytu intra do dołka intra o przeszło 29 procent. Jeśli pilnowaliśmy w tym czasie zasady, że raz na jakiś trzeba porządkować portfel do założonej wcześniej struktury, to spadek KGHM nie powinien robić na nas większego wrażenia, bo jest wydarzeniem, które musi pojawić się w większości portfeli.

Finalnie dochodzimy do jeszcze jednego problemu, który wiąże się z powyższym podejściem. W dobrze ułożonym portfelu nie ma miejsca na emocjonowanie się nie tylko spadkami obserwowanymi ostatnio na rynku srebra, ale też zwyżkami obserwowanymi w okresie przed ostatnią przeceną. Naprawdę, alternatywnych części portfela nie umieszcza się w nim po to, żeby dawały kosmiczne zyski, ale po to, żeby wygładziły krzywą kapitału, ograniczyły zmienność lub kupiły trudny do wyceny spokój. Wahania są ostrzeżeniem, że przychodzi czas porządkowania.

W praktyce, kiedy coś za bardzo zaczyna rzucać się w oczy przychodzi czas na odnowienie struktury portfela, która przywróci założone proporcje, a nie kibicowanie jednej części, która akurat ma się lepiej. Przy ograniczonej czy porzuconej dywersyfikacji sukces jednej części portfela może doprowadzić do sytuacji, w której powiedzmy 40 procent całej sumy będzie zainwestowane w część o ponadprzeciętnym wzroście, co – jak pokazuje ostatnie zachowanie rynku metali – może skończyć się poważnym tąpnięciem krzywej kapitału, a przecież właśnie tego chcieliśmy uniknąć.

 

Obraz: my000693 z Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.