Wpływy z zagranicy do polskich akcji

Niedawno wstawiłem sondę na naszym profilu X z pytaniem o wpływy zagranicy na notowania kursów naszych akcji na GPW, a w tym i w kolejnym wpisie pokażę kilka ciekawych wniosków jakie z tego wypłynęły.

Aby sensownie o tym w ogóle rozmawiać potrzeba jakichś danych i statystyk. No to sięgam po nie i prezentuję poniżej.

Takimi danymi dysponuje NBP i pokazuje na swojej stronie internetowej w miesięcznych interwałach. Nie jest to precyzyjne, ale dla celów kilku analiz wystarczy.

Ta pozycja w ich bilansie to: Inwestycje portfelowe> pasywa> Udziałowe papiery wartościowe. Nie jestem pewien, czy całość tych środków idzie na GPW, ale jedno wiemy na pewno: to kasa, która pochodzi z zagranicy i jest lokowana we wszelkie akcje polskich spółek. Trendy są widoczne i dają się w jakiś sposób odnieść do zmian kursów na GPW.

Na tej podstawie stworzyłem poniższy wykres:

Panel górny i niebieska krzywa to narastająco wpływy i odpływy zagranicznych środków w polskie akcje liczone w milionach złotych. Okres obejmuje czas od stycznia 2004 do lipca 2024. Dane są podawane z opóźnieniem, więc nie ma jeszcze za sierpień 2024, ale sobie poradzimy.

Panel dolny to przebieg WIG20 w układzie miesięcznym w tym samym okresie. Zakładam, że to ten indeks blue chipów był najważniejszym beneficjentem tych transferów zagranicznych.

I cóż tu ciekawego widzimy?

Otóż maksymalna wartość wpływów w ciągu tych 20 lat to było 95,56 mld PLN w 2016 roku.

Największy i to gwałtowny ich spadek nastąpił w wyniku pandemii w 2020 roku, do 44,4 mld PLN.

Najciekawsze są jednak oczywiście wszelkie korelacje, niektóre z nich zaznaczyłem czerwonymi strzałkami.

I tak spójrzmy na tę ostatnią, najbardziej po prawej. Pokazuje ona początek obecnej hossy w październiku 2022 roku. Okazuje się, że to wcale nie zagranica tak dołożyła do pieca, że WIG20 ruszył z kopyta. Wówczas nawet mieliśmy do czynienia wręcz z odpływami netto z ich strony przez kilka pierwszych miesięcy tej hossy!

Od początku tej hossy dostaliśmy z zagranicy w sumie netto 10 mld PLN. Czy to jakaś imponująca liczba? Niespecjalnie. Relatywnie i dodając inflację to są środki daleko mniejsze niż w latach 2009-2016.

Fioletowa strzałka na górze pokazuje z kolei inny trend: generalnie przez 2 kadencje PIS, tych zagranicznych środków nam ubywało, z przerwami na 2 fale dopływów. To w jakiś sposób znamienne.

Najlepszy okres sutych i regularnych wpływów to lata 2009-2016. Jednak zdziwić może zachowanie WIG20 w tym okresie – owszem, rósł on wraz z tymi napływami, ale po 2 latach indeks ten spadał pomimo sporego wkładu zagranicy! W takim razie chyba zbyt mocno przeceniamy ich wpływ na zachowanie naszego rynku. Albo przynajmniej przeceniamy w okresie hossy.

Widać to jeszcze wyraźniej w latach 2005-2009, czyli pomiędzy 2 pierwszymi strzałkami na lewo na wykresie. Okazuje się, że zagraniczny kapitał wyraźnie się z Polski wówczas zwijał, a mimo to indeks gwałtownie rósł! Tak, to był wprawdzie okres bańki poprzedzającej krach nieruchomości w USA, ale widać, że pompowaliśmy ją sobie sami!

Zdaje się jednak, że te korelacje ostatnimi laty jakoś w miarę się unormowały i z grubsza cykle hossa/bessa nakładają się na cykle wpływów tych kapitałów. Może dlatego, że to zagranica przejęła zdecydowanie obrót na GPW. Czy to dobrze, czy jednak źle?

Odpowiedź nieco dłuższa w kolejnym wpisie

—kat—

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Wpływy z zagranicy do polskich akcji”

  1. Awatar Łukasz
    Łukasz

    A gdyby tak pociągnąć strzałkę dokładnie w czasie kadencji PIS?

    1. Awatar Tomasz Symonowicz
      Tomasz Symonowicz

      To niewiele zmienia, zaczynałaby się trochę przed szczytem tego kapitału

      1. Awatar Łukasz
        Łukasz

        Zaczynałby się w okolicach 75k. Tylko, że wtedy głupio by było taką strzałkę rysować. Absolutnie nie bronię pisu, ale wykres trochę tefałenowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *