Benchmark w pasywnym inwestowaniu, część 5

Co staje się naszym benchmarkiem w pasywnym inwestowaniu, gdy wybieramy nie jeden ETF, jak opisałem w poprzedniej części, ale dwa lub więcej?

Zacznijmy od tego, że budowanie pasywnego portfela to podejmowanie decyzji, dokonywanie wyborów spośród dostępnych opcji, czyli w praktyce selekcja ETFa lub kilku. Tymczasem kolejna złota zasada w temacie benchmarkowania brzmi:

                          Benchmark ma być WOLNY od decyzji.

 

A do tego, przypomnę z poprzedniego wpisu:

Benchmark w pasywnym inwestowaniu to realna alternatywa,

którą MOGŁE(A)Ś wybrać, ale jej nie wybrałe(a)ś.

 

A jeśli już budujemy swój własny, pasywny portfel, to szukamy potem odpowiedzi na pytanie:

Czy moja strategia jest lepsza niż najprostsza, najbardziej pasywna możliwa strategia?

 

Najprostszą decyzją jest wybór najszerszego, najtańszego ETF-a, który daje ekspozycję na cały rynek (tam, gdzie to możliwe).

W USA istnieje indeks i ETF na cały rynek amerykański – VTI (total market), dlatego jeśli wybieramy do portfela ETF na inny indeks amerykański (np. na S&P 500) to benchmarkiem zawsze będzie VTI.

W Polsce niestety nie mamy jeszcze takiego komfortu, nie istnieje ETF na cały WIG, dlatego benchmarkiem jest któryś z innych subindeksów. To opisałem właśnie w poprzedniej części. Inaczej wygląda sprawa, gdy w portfelu mamy 2 subindeksy, albo nawet wszystkie 3, na które istnieją ETF na GPW.

Otóż w takiej sytuacji siłą rzeczy benchmarkiem staje się WIG, który wirtualnie odwzorowujemy za pomocą 3 ETFów na subindeksy i na dodatek dodajemy do tego jeszcze wagi. Dlaczego tak?

Ponieważ wybierając 2 lub więcej ETFów podejmujemy wiele aktywnych decyzji, a przynajmniej wymagane są tu trzy:

  • które ETFy wybrać do portfela?
  • jakie wagi każdemu przyporządkować w portfelu?
  • jak często i czy w ogóle te wagi te rebalansować?

Benchmark w postaci wirtualnego WIG to wybór wszystkich 3 ETFów na subindeksy (WIG20TR, mWIG40TR i sWIG80TR), a przy tym zachowanie takich wag, w jakich wszystkie 3 znajdują się w indeksie WIG. Indeksy, a w ślad za nimi ETFy, mają tę przewagę, że co dzień się rebalansują. Natomiast biorąc zamiast WIGu 3 ETFy, trzeba je rebalansować, żeby gonić za WIG.

Przybliżone udziały (historyczne, zmienne w czasie), wyglądają tak:

•       WIG20: ok. 70-80% kapitalizacji WIG

•       mWIG40: ok. 15-20%

•       sWIG80: ok. 5-10%

To nie znaczy, że musimy tak właśnie inwestować w naszym pasywnym portfelu. To tylko PASYWNY benchmark, do którego porównujemy nasz portfel. My możemy sobie do portfela wybrać dowolne ETFy i dowolnie ustalać ich wagi. Chodzi o to by znaleźć wzorzec do porównań. Bo alternatywy są tutaj 2:

1. Odwzorowujemy WIG wraz z wagami, co nie wymaga żadnych decyzji

2. Bierzemy dowolne subindeksy w postaci ETFów, dowolnie ustalamy wagi i rebalansujemy, czyli de facto podejmujemy ciągłe decyzje, a więc przestajemy być pasywni, stajemy się aktywno-pasywni.

Jeśli nasz portfel aktywno-pasywny daje lepsze zwroty w długim okresie, to znaczy, że robimy to dobrze i bijemy pasywny portfel benchmarkowy. Jeśli nie pokonujemy WIGu, to znaczy, ze nasze aktywne wybory są do niczego, zamiast nich łatwiej i prościej jest odwzorować WIG bez podejmowania dodatkowych wyborów. Na tym polega idea benchmarku.

Ale zamiast się męczyć z wyborem wielu ETFów, możemy podjąć prostą tezę inwestycyjną. Na przykład, że to ETF na mWIG40TR będzie zawsze lepszy od WIG. Mamy prawo tak myśleć i tak wybrać, choć to nie musi być zgodne z arytmetyką rynku.

Wtedy nie trzeba budować portfela 2-3 ETF-ów, wystarczy kupić tylko mWIG40 i  porównać się do WIG. Dlaczego do WIG? Bo jeśli mWIG40 ma być zawsze lepszy, to powinien bić WIG w długim terminie. Jeśli nie bije, to teza jest błędna. A jeśli bije, to znaczy, że mamy rację. I nie potrzebujemy żadnych innych ETF-ów.

Poki co celowo zawęziłem całość rozważań do naszego rynku, aby zrobić podstawy. Mając je teraz w ręku, możemy sięgnąć dalej i poszukać benchmarków dla rynku międzynarodowego i dodatkowo z domieszką innych aktywów niż akcje.

Zasada w tym wszystkim jest prosta i warta przypominania: benchmark ma nam podpowiedzieć, czy nasze wybory portfela są w jakiś sposób racjonalne i optymalne, oraz czy rzeczywiście są pasywne.

CDN

—kat—

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.