FOMO – kto jest odporny?

Wczoraj zidentyfikowałem pięć najważniejszych przyczyn inwestycyjnego FOMO: wstyd – z powodu przegapienia okazji, chciwość – chęć szybkiego zarobku, zawiść – potrzeba dorównania „zarobionym”, lenistwo – pragnienie zarabiania bez wysiłku oraz samooszukiwanie się – przekonanie, że inwestuje się pod tezę, a nie z powodu FOMO.

Czas na zidentyfikowanie cech, które sprawiają, że inwestor jest odporny na FOMO.

Myślę, że najbardziej odporni na FOMO są inwestorzy, którzy osiągają dobre wyniki inwestycyjne. Aby pokonać FOMO, należy samemu zarabiać na tyle, by nie patrzeć z frustracją na szybko rosnące wyceny aktywów, których nie mamy w portfelu.

Powyższy akapit wygląda na truizm, ale nim nie jest. Nie chodzi przecież o to, by zawsze mieć najmocniej rosnącą spółkę w portfelu i każdego roku osiągać wyniki lepsze niż najlepszy indeks z GPW. To nie jest możliwe.

Przyzwoite wyniki inwestycyjne muszą być połączone z rozsądnymi oczekiwaniami i umiejętnością odczuwania satysfakcji z realizowania własnych celów inwestycyjnych. Ludzie z jasno zdefiniowaną „wystarczalnością”, czyli tacy, którzy wiedzą, ile im wystarczy, nie dążą do maksymalizacji za wszelką cenę.

Jeśli inwestor realizuje swoje cele inwestycyjne – na przykład przy aktywnym inwestowaniu w długim terminie wyraźnie wygrywa z indeksami małych i średnich spółek na GPW – to przy odpowiednim nastawieniu emocjonalnym może być wolny od gonienia za spektakularnymi stopami zwrotu.

Opisuję postawę, która nie ma nic wspólnego z brakiem ambicji. Chodzi o to, by nie stawiać sobie tak wygórowanych celów, że ich realizacja możliwa jest jedynie poprzez oszukiwanie, chodzenie na skróty – na przykład przez wchodzenie w FOMO przy każdym rosnącym aktywie.

Inwestorzy powinni zaakceptować fakt, że nie będą częścią każdej rynkowej historii. Dojrzali uczestnicy rynku pogodzili się z tym, że nie złapią każdego rajdu i nie zarobią na każdej rynkowej narracji. Dlatego odporność na FOMO „powinna” rosnąć wraz z rynkowym stażem.

Inwestorzy z niską potrzebą porównań społecznych są znacznie bardziej odporni na FOMO niż inwestorzy, którzy nieustannie odczuwają potrzebę mierzenia się z innymi i udowadniania, że są od nich lepsi.

Myślę, że część inwestorów ma obsesję na punkcie cudzych wyników. Działa tu mechanizm znany z mediów społecznościowych: ludzie nieustannie obserwują najlepszą część życia innych, w tym osób znanych i zamożnych. W zwykłym życiu najczęściej wzbudza to frustrację i prowadzi do szkodliwego dla finansów osobistych konsumpcjonizmu. W przypadku inwestycyjnych mediów społecznościowych prowadzi to do naśladowczych zagrań typu FOMO.

Koncentrowanie uwagi na własnych wynikach inwestycyjnych i pozycjach w portfelu może być prostym sposobem na unikanie FOMO.

Ze względu na rolę porównań w aktywowaniu FOMO ochronę przed tym zjawiskiem może zapewnić bycie zajętym. W przypadku „zwykłych” inwestorów może to oznaczać skupianie się na pracy, rodzinie i hobby, a nie kompulsywne sprawdzanie notowań giełdowych. W przypadku „zawodowych” inwestorów może to oznaczać spędzanie czasu na czytaniu raportów lub analizowaniu wykresów, a nie skrolowaniu X. FOMO wymaga ekspozycji na bodźce – jej ograniczenie redukuje ryzyko FOMO.

Jak widać, to, jacy jesteśmy, wpływa na to, jakimi jesteśmy inwestorami, a pominięcie tej kwestii byłoby błędem.

Odporność na FOMO wynika ze skupienia się na własnym procesie inwestycyjnym i strategii. Najbardziej narażeni na FOMO są inwestorzy bez planu inwestycyjnego. W takim przypadku każde rynkowe zagranie wynika z emocji, a FOMO jest jedną z najsilniejszych rynkowych emocji.

Jeśli inwestor ma swoją strategię, to ma co robić na rynku i posiada proces, który decyduje o tym, jakie pozycje otwiera. Uleganie FOMO będzie w takiej sytuacji wynikało z niskiej dyscypliny inwestycyjnej. Im większe zaufanie ma inwestor do własnej strategii, tym mniej skłonny będzie do handlu poza wytyczonym planem. Są dwie rzeczy, które zwiększają zaufanie do strategii: rzetelna praca nad nią i wykonywanie własnych analiz oraz dobre wyniki strategii w długim terminie.

Odporność na FOMO wynika także ze skupienia się na procesie, a nie na krótkoterminowych wynikach. W takiej sytuacji sam wzrost ceny aktywu lub fakt, że ktoś na nim zarobił, będzie ciekawostką, a nie sygnałem inwestycyjnym.

Unikaniu FOMO sprzyja również długoterminowy horyzont inwestycyjny. FOMO najsilniej działa w krótkim i średnim horyzoncie: coś urosło dziś o 20%, coś ma 105% stopy zwrotu rok do roku. Inwestor o krótkim horyzoncie czasowym może wtedy odczuwać presję typu „teraz albo nigdy”. Długoterminowe podejście oznacza świadomość, że na rynku istnieje wiele okazji inwestycyjnych.

Odporność na FOMO może być nabyta. Inwestorzy, którzy „sparzyli się” na FOMO, mogą rozumieć, że ból 50% straty w czasie korekty po euforycznym wejściu w zaawansowanej fazie rajdu bywa większy niż ból obserwowania rajdu z boku.

Tego rodzaju lekcja jest bardzo cenna, ale najlepiej odebrać ją na małym kapitale. Zadziała wtedy jak szczepionka. Wejście va banque i strata 30% kapitału może być zbyt bolesną lekcją i na długi czas wyrzucić inwestora z rynku.

W unikaniu FOMO pomocne może być także posiadanie procedury na wypadek silnego wzrostu ceny, który może je wywołać. Taki plan może na przykład definiować, jak daleko od początku ruchu można otworzyć pozycję, wymuszać poświęcenie określonej ilości czasu na własną analizę fundamentów rajdu albo zakładać wejście po korekcie, co pozwala ustawić mentalny stop loss.

Plan na FOMO może również oznaczać wejście w FOMO, ale małym kapitałem. To praktyczne zastosowanie inwestycyjnej zasady Cliffa Asnessa: „Jeśli masz już zgrzeszyć, to zgrzesz tylko trochę”.

Można dostrzec, że czynniki, które czynią z nas lepszych inwestorów, chronią nas także przed FOMO, a unikanie FOMO jest oznaką inwestycyjnych umiejętności.

Część inwestorów musi się więc wyrwać z pętli, w której FOMO jest jednocześnie skutkiem inwestycyjnej niedojrzałości i jej istotną przyczyną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.