Od czasu do czasu w mediach biznesowych trafiam na historie, które na pierwszy rzut oka wydają się zbyt niewiarygodne, by mogły być prawdziwe. Dziś chciałbym przedstawić jedną z nich.
Kto w 2010 roku mógł przypuszczać, że państwo z PKB per capita na poziomie 3,5 tysiąca USD i zaledwie dwoma uniwersytetami, kształcącymi łącznie 10 tysięcy studentów, stanie się jednym z liderów produkcji globalnej waluty cyfrowej opartej na zaawansowanej technologii kryptograficznej?
Kilka dni temu natknąłem się na tekst z listopada 2024 roku, w którym podano, że Bhutan posiada w rezerwach bitcoiny o wartości 1 mld USD i jest piątym największym państwowym posiadaczem bitcoinów.
Domyśliłem się, o co chodzi, bo wiedziałem, że w Bhutanie zakończono duże inwestycje hydroenergetyczne, które sprawiły, że państwo miało duże nadwyżki energii elektrycznej. Najwyraźniej z ekonomicznego punktu widzenia wykorzystanie tych nadwyżek do „kopania” bitcoinów jest bardziej opłacalne niż eksport energii elektrycznej do Indii.
Do tej pory, w kontekście ekonomicznym, Bhutan znany był ze stosowania wskaźnika „Gross National Happiness” (GNH) jako alternatywy dla Gross Domestic Product (GDP). GNH, przynajmniej w teorii, stawiał na pierwszym planie zrównoważony rozwój i dobrostan obywateli.
Forbes poinformował, że w 2023 roku pojawiły się pierwsze doniesienia o aktywności Bhutanu na rynku kryptowalut. W dokumentach z postępowań upadłościowych platform pożyczkowych (m.in. BlockFi) i giełd kryptowalut (takich jak Celsius) w USA znalazły się informacje, że Druk Holding & Investments (DHI) – państwowy fundusz inwestycyjny Bhutanu – prowadził transakcje z tymi podmiotami, dokonywał zakupów specjalistycznego sprzętu górniczego (ASIC) oraz posiadał portfele bitcoinów.
W oficjalnym komunikacie z kwietnia 2023 roku DHI potwierdziło, że operowało na rynku kryptowalut, w tym zajmowało się wydobyciem bitcoina.
Firma analityczna Arkham poinformowała we wrześniu 2024 roku, że wartość posiadanych przez Bhutan bitcoinów sięgnęła 750 milionów dolarów. To równowartość około 27,9% szacowanego PKB Bhutanu za 2023 rok, wynoszącego 2,686 miliarda dolarów. Każdy mieszkaniec Bhutanu „miał” około 1000 USD w bitcoinach. Thukten Zangpo z Asia News Network podał, że Bhutan – za pośrednictwem DHI – posiadał ponad 12 tysięcy bitcoinów, więcej niż Tesla. W grudniu 2024 wartość bitcoinowego portfela Bhutanu osiągnęła 1,2 mld USD.
Bhutan posiada dwa razy więcej bitcoinów niż Salwador. Pochodzą one z operacji kopania bitcoinów, a nie z zakupów na platformach kryptowalutowych. Są elementem gospodarczej dywersyfikacji i wykorzystania ekonomicznych atutów państwa, a nie akcją czysto wizerunkową.
Forbes podaje, że Bhutan rozpoczął kopanie w kwietniu 2019 roku, gdy cena bitcoina wynosiła około 5 tysięcy dolarów. Operacja znacząco zwiększyła skalę po 2020 roku, ponieważ traktowano ją jako sposób na zastąpienie dochodów z turystyki (kilkadziesiąt mln USD rocznie), które spadły wskutek pandemii.
Nie ma szczegółowych dokumentów o skali produkcji bitcoinów w Bhutanie ani o całej aktywności DHI na rynku kryptowalut. Skalę segmentu kopania bitcoinów można jednak ocenić na podstawie danych… o handlu zagranicznym.
Według OEC i Forbes w 2020 roku bhutański import procesorów i pamięci komputerowej wyniósł 3 mln USD. W 2021 roku osiągnął wartość 51 mln USD. W 2022 roku było to już 139 mln USD. W 2023 import skurczył się do 26 mln USD.
W maju 2023 roku DHI, państwowy fundusz inwestycyjny Bhutanu, rozpoczął partnerstwo z Bitdeer – notowaną na Nasdaq singapurską firmą specjalizującą się w wydobyciu bitcoina. W kwietniu 2024 DHI i Bitdeer ogłosiły zamiar sześciokrotnego zwiększenia mocy wydobywczej w Bhutanie, do poziomu 600 MW w pierwszej połowie 2025 roku. Projekt ma kosztować około 500 mln USD.
Ile to jest 600 MW? To około 30% całkowitej mocy elektrowni w Bhutanie. To więcej niż zużywa „reszta” kraju. Dla porównania – w 2022 roku KGHM zużył 3 063 596 728 kWh, co daje około 350 MW średniej mocy. To około 60% planowanego zużycia energii w operacji kopania bitcoinów w Bhutanie.
„To dla nas bardzo taktyczna inwestycja” – powiedział Ujjwal Deep Dahal, prezes DHI. „Chcemy zadbać o to, by zdywersyfikować nasze portfolio inwestycyjne poza tradycyjne rynki i poza tradycyjne branże.”
Dla mnie historia kopania bitcoinów w Bhutanie jest świetnym przykładem tego, jak uczestnicy szeroko rozumianego rynku gospodarczego szukają atrakcyjnych nisz, jak rynek znajduje zyskowny sposób na zagospodarowanie nadwyżek produktu, jak firmy z drugiego końca świata potrafią znajdować interesujące ich aktywa (moce hydroenergetyczne) i wykorzystywać je w niekonwencjonalny sposób. To jest jeden z powodów, dla których wierzę w długoterminowy (mierzony dekadami) potencjał globalnego rynku akcyjnego – tak długo, jak będzie istnieć globalna gospodarka.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.