Wykres dnia: kontrakty na drewno, jak drzewa, nie rosną do nieba

Wykres kontraktów terminowych na drewno był jedną z najgorętszych infografik w pierwszych miesiącach 2021. Jego popularność zdecydowanie wykraczała poza sektor finansowy bo drewno, podobnie jak inne notowane na rynkach surowce i materiały, ma duże znaczenie w realnej gospodarce.

Od minimów zanotowanych w czasie krachu na rynkach finansowych w marcu 2020 roku do szczytu w maju 2021 ceny kontraktów terminowych na drewno wzrosły sześciokrotnie. Pod koniec kwietnia 2021 amerykańskie stowarzyszenie deweloperów szacowało, że wysokie ceny drewna „dokładają” do cen domów około 36 000 USD czyli jakieś 10% wartości domu (mediana cen sprzedawanych domów wynosiła w kwietniu 2021 około 350 000 USD).

W piątek 16 lipca zasięg spadku cen kontraktów na drewno osiągnął niemal 70%.W samym czerwcu spadki przekroczyły 40%. Zmiana cen kontraktów na drewno jest już wyraźnie ujemna w ujęciu od początku roku. Drewno w okresie kilku tygodni zmieniło status „najlepiej spisującego się surowca w 2021” na status „najgorzej spisującego się surowca w 2021” (chodzi oczywiście o ważne surowce i materiały notowane na rynkach giełdowych). Wykres dnia pokazuje zachowanie cen kontraktów na drewno w ostatnim roku:

Za Yahoo Finance

Wybrałem kontrakty na drewno na wykres dnia by zwrócić uwagę na dwa zagadnienia. Po pierwsze drewno po raz kolejny przypomina o kluczowej zasadzie poprawnej analizy sytuacji na rynkach surowców i materiałów: rozwiązaniem problemu wysokich cen surowców są wysokie ceny surowców, rozwiązaniem problemu niskich cen surowców są niskie ceny surowców. Ta zasada staje się wyjątkowo użyteczna w sytuacji gdy ceny jakiegoś surowca wchodzą na ekstremalnie niskie lub ekstremalnie wysokie poziomy.

Taka sytuacja z reguły powoduje silne reakcje zarówno ze strony podaży (zwiększenie mocy wytwórczych) jak i popytu (spadek popytu, próby substytucji). W przypadku cen drewna wystąpiły powyższe zjawiska. Przede wszystkim po stronie podażowej (otwieranie zamkniętych tartaków, zwiększanie mocy produkcyjnych w działających tartakach). Jednocześnie doszło do osłabienia lub wygaśnięcia czynników, które wcześniej sprzyjały gwałtownemu wzrostowi cen. Otworzenie gospodarki i osłabienie fali pandemicznej pozwoliły na zwiększenie mocy wytwórczej tartaków. Jednocześnie osłabiły popyt ze strony gospodarstw remontujących lub remodelujących swoje domy – przede wszystkim dlatego, że ten trend na prace upiększające w domach w dużym stopniu wynikał z braku alternatyw na spędzanie wolnego czasu i wydawanie pieniędzy dla „uwięzionych” w domach ludzi.

Należy pamiętać, że reakcje ze strony producentów i konsumentów surowców i materiałów są opóźnione. W przypadku surowców z długim procesem inwestycyjnym opóźnienie po stronie podaży można liczyć w latach. Nie można więc stosować przedstawionej wyżej zasady (wysokie ceny powodują korektę wysokich cen) do prób wyczucia rynku albo określenia maksymalnego zasięgu trendu. Można jednak oczekiwać, że w średnich i długim terminie wbudowany w rynek surowców mechanizm korekty wysokich i niskich cen zadziała.

Po drugie olbrzymie zainteresowanie, które ceny drewna wzbudzały w pierwszych miesiącach 2021 roku dobrze ilustruje sytuacje, w której jakieś trendy rynkowe są wykorzystywane jako broń, jako trudny do zbicia argument, w debacie publicznej lub w ideologicznych sporach. Ceny drewna stały się symbolem wymykającej się spod kontroli inflacji i argumentem przeciwko polityce monetarnej Fed. W Polsce taka rola regularnie przypada owocom i warzywom: pietruszce, czereśniom a nawet bobowi.

Moim zdaniem zagarnięcie trendów rynkowych (takich jak ceny kontraktów na drewno) do ideologicznych sporów zawsze stwarza zagrożenie dla inwestorów, a więc ludzi, którzy chcą zarabiać pieniądze a nie udowadniać wyższość swojego światopoglądu nad innymi podejściami. To zagrożenie wynika z faktu, że po zagarnięciu trendów rynkowych do „ideologicznej wojny” intensywność dyskusji i jej natężenie emocjonalnie gwałtownie rosną i inwestorzy mogą przykładać duże znaczenie do opinii i komentarzy, które nie mają żadnego związku z analizą rynkową.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.