Wykres dnia: ile Brexitu w cenach?

Nie ma co udawać, że na dziś jest jakaś ważniejsza sprawa dla cen aktywów niż Brexit, więc kilka słów o tym właśnie.

Zęby mnie bolą jak wszędzie w mediach słyszę sakramentalne pytanie o to, czy X albo Y myśli, że Londyn porzuci UE czy nie. To jest dobre co najwyżej na teleturniej, tu nie ma eksperta, który to wie, a chybił trafił to nie jest poziom profesjonalnej prognozy. Co najwyżej jeszcze sondaże są jeszcze jakąś próbą oszacowania, ale wynik i tak może wszystkich zaskoczyć, nie mówiąc o tym, że jedna strona niewykluczone, iż wygra raptem o kilka tysięcy głosów.

Od tygodni spada w sondażach poparcie pozostania w UE, balansując w tej chwili na granicy, albo dając opcji „wychodzimy” przewagę. Jednak rynki wcale tak tego nie wyceniają.

Spojrzałem na wykres z szansami u jednego z bukmacherów. Tak wyglądały one w piątek 17 czerwca:

brexit.bookmacher

Zaskakujące pewnie wydać się może, że zdecydowanie prowadzi opcja pozostania- 65% szans, i to ze znaczną różnicą do sondaży. Widać to po rynkach giełdowych, które nie okazują strachu. Za to waluty powiązane z funtem zdążyły już wyjście w znacznym stopniu zdyskontować. Dla inwestora i tradera pytanie o to, czy wyjdą jest kompletnie bez znaczenia, ma za to ogromną wartość inne pytanie: „WHAT IF?”, czyli „co, jeśli”?!

Moje zdanie nie będzie odkrywcze, ale może pozwoli lepiej zaplanować portfele.

O ile rzeczywiście odpowiedź będzie „wychodzimy” funt i PLN jeszcze osłabną skokowo, a jen czy frank lub dolar zyskają, giełdy również zareagują spadkiem, ponieważ nie uwzględniły efektywnie i w pełni tego scenariusza. Najgorszym przegranym będzie jednak strefa Euro. Wielka Brytania sobie poradzi, a tamtejsze spółki nawet zyskają na eksporcie z powodu słabej waluty. Za to do Europy wkradnie się strach o stabilność i przyszłość.

Jeśli wygra „zostajemy”, kupno funta i sprzedaż jena czy franka być może stanie się jeszcze bardziej gwałtowna, dlatego brokerzy powiększają depozyty klientów. Akcje również dostaną kopa w górę, ale wątpliwe czy będzie to znaczący impuls. W Europie być może tak, ale USA i tak kręci się przy szczytach, zasadniczo tylko z dzięki algorytmom, nie ma tam póki co fundamentalnych sił na odejście wyżej.

–Kat–

[Głosów:14    Średnia:4.1/5]

4 Komentarzy

  1. Zosimos

    Witam. Nic nie wynika z tego wpisu, a już na pewno nie ma w nim nawet śladu próby odp. na pytanie, które autor sam postawił w pytaniu. Poruszamy się po samych ogólnych ogólnikach.

    "giełdy dostaną kopa" – …. pewnie tak.

    "giełdy również zareagują spadkiem, ponieważ nie uwzględniły efektywnie i w pełni tego scenariusza"

    – które giełdy? O USA autor napisał, a nasza ?
    Nasza jest najniżej od 2009.
    Czy już uwzględniła efektywnie, czy nie ?

  2. mareczek

    Moim zdaniem najbardziej prawdopodobne konsekwencje Brexitu będą odwrotne. To UK grozi największa destabilizacja polityczna – dymisja premiera, rozpad rządzącej partii i w dalszej części rozpad samego państwa (secesja Szkocji). To ogromny błąd kampanii "Remain", że zajmują się liczeniem papierowych bilionów, gdy obok stoi sobie słoń. Dewaluacja funta to w obecnych czasach raczej gwiazdka z nieba.

  3. jan

    Krótko i na temat o całym brexicie 🙂 Dzieki.

  4. fs

    Ja to tylko zostawię w kontekście grexit == brexit. http://franticsoftware.blogspot.com/2016/06/the-brits-vote.html Historia lubi sie powtarzać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *