Jak zawsze na początku roku pojawiają się prognozy na kolejne 12 miesięcy.
Każde wydawnictwo zajmujące się rynkami próbuje zebrać grono ekspertów i zmusić ich do odpowiedzi na standardowy zestaw pytań. Robią to właściwie wszyscy, więc nie ma większego znaczenia, po jaką uśrednioną prognozę sięgniemy. Dziś rzut oka na badanie CNN Money, które sprowadzono do ciekawego wykresu.
(Źródło: CNN Money)
Jak widać średnia prognoza mówi o zwyżce S&P500 o kilka procent (1960 pkt. daje zwyżkę o 6 procent), ale nie brakuje też opinii, iż szeroki koszyk pofrunie dalej i zyska blisko 14 procent (2100 pkt.). Najciekawiej prezentuje się jednak prognoza umiarkowanie pesymistyczna, która mówi o spadku S&P500 o około 50 punktów albo zgrubnie licząc 2,5 procent. Ten scenariusz wydaje się szczególnie ciekawy dla rynków wschodzących, bo składa się w mieszankę skromnych zmian na głównym rynku, która wypycha kapitał z Wall Street w poszukiwaniu niższych wycen i większych zwyżek cen.



Dodaj komentarz