Pozwoliłem sobie wysłać do Krzysztofa Rybińskiego mail z pytaniem, czy zechciałby odpowiedzieć na Wasze pytania.

Nie wiem czy Krzysztof Rybiński przyjmieprzyjął wyzwanie [aktualizacja], więc jeśli macie jakieś proszę o ich zadawanie (precyzyjnie) tutaj w komentarzach.

 

Pełny prospekt funduszu: http://opera.pl/gfx/opera/files/fundusze/opera_sfio/2012/opera_sfio_statut_od_2012_02_21.pdf

[Głosów:0    Średnia:0/5]

48 Komentarzy

  1. Rado Sław

    Model opłat (25% od zysku co roku), oznacza że w przypadku np. 5 letniego okresu, gdzie w jednym roku fundusz wygeneruje duże zyski (krach), a w kolejnych latach cofnie się do poziomu wyjścia (normalizacja na rynku i wzrosty), inwestor zapłaci 25% w jednym roku, ale sumarycznie (w okresie 5 lat) może być narażony na strate (utrate kapitału). Czy w takim wypadku 25% nie powinno być naliczane od momentu wejścia do wyjścia z inwestycji. Czy może tak jest?

  2. Rado Sław

    W materiałach funduszu przedstawiono dość ‘optymistycznie/marketingowo’ dobrany moment startu funduszu. Zakładam że jak zawsze w takich przypadkach analiz dla różnych dat startu robiono sporo (na danych historycznych).

    Jaka była liczba takich zanalizowanych okresów oraz jaki był procent okresów w których strategia funduszu pobiła rynek? W odpowiedzi wystarczą dane szacunkowe.

  3. Alicja

    Ja mam pytanie odnośnie artykułu:

    Art. 59 Kryteria doboru lokat

    1. Do oceny efektywności prowadzonej w ramach Subfunduszu działalności lokacyjnej nie jest stosowana stopa
    odniesienia (benchmark). Celem prowadzonej w ramach Subfunduszu działalności lokacyjnej jest maksymalizacja stopy zwrotu przy dopuszczalnym na podstawie Statutu ryzyku i zachowaniu płynności lokaty.

    W jaki sposób liczone jest to ryzyko?

  4. lesserwisser

    Ja to bym może i zadał pytanie ale problem w tym, że nie bardzo mam jasność o co w tym interesie chodzi, ze względu na drętwy język i zawiły charakter opisu.

    Czyżbym tylko ja miał takie kłopoty?

  5. Alicja

    Następne:

    Art. 4 Towarzystwo
    […]
    5. Towarzystwo odpowiada wobec Uczestników za wszelkie szkody spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem swych obowiązków w zakresie reprezentacji i zarządzania Funduszem, chyba że
    niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków w zakresie reprezentacji i zarządzania Funduszem spowodowane jest okolicznościami, za które Towarzystwo nie ponosi odpowiedzialności.

    O jakie szkody chodzi w zakresie zarządzania Funduszem?

  6. Alicja

    Kolejne:

    Art. 4 Towarzystwo
    […]
    3. Towarzystwo działa w interesie Uczestników zgodnie z postanowieniami Ustawy oraz Statutu.

    Mój interes jako Uczestnika powierzającego Funduszowi środki w zarządzanie jest jedyny – określony zwrot z zainwestowanego kapitału w zamian za opłaty, których specyfikacja zajmuje około 1/3 Statutu!!!

    Dlaczego w Statucie nie ma precyzyjnie określonej odpowiedzialności odszkodowawczej Towarzystwa za nie zrealizowanie tego celu?

    Gdzie są chronione moje interesy?

    W przypadku każdej innej umowy, w razie jej nie wykonania – jestem chroniona z mocy prawa, prawda Panie Profesorze?

  7. kathay

    Wynagrodzenie 25% wygląda na HWM (high water mark) –
    a więc na koniec roku porównuje się poziom kapitału z tym sprzed roku i od różnicy wylicza się prowizję (o ile jest dodatnia)

  8. Alicja

    W Statucie, precyzyjnie, przy każdym Subfunduszu widnieje zapis:

    Cel inwestycyjny…
    1.Celem inwestycyjnym Subfunduszu jest wzrost wartości Aktywów Subfunduszu
    […]
    3. Fundusz nie gwarantuje osiągnięcia celu inwestycyjnego Subfunduszu, o którym mowa w ust. 1.

    Jak to możliwe, jeżeli fundusz zadeklarował szeroki wachlarz instrumentów, dość wysokie limity w porównaniu z FIO, pozwalające uczestniczyć na rynku bez względu na jego kondycję, sytuację ekonomiczną, strefę regionalną?

  9. Alicja

    Kolejne:

    Art. 41 Wynagrodzenie Towarzystwa za zarządzanie Subfunduszem

    1. Towarzystwo jest uprawnione do pobierania zmiennego wynagrodzenia za zarządzanie Subfunduszem.
    2. Na wynagrodzenie zmienne Towarzystwa za zarządzanie Subfunduszem tworzona jest rezerwa, której wartość ustalana jest w każdym Dniu wyceny.

    Kiedy obciążani są nią uczestnicy? Szczerze pisząc nie rozumiem mechanizmu.

  10. Jacek

    Czy będzie krótka sprzedaż jednostek funduszu ?

  11. martingale

    @Jacek
    Fantastyczne pytanie, ja też chcę 😀

  12. Alicja

    @ Jacek
    To nie ten Fundusz 😀 Albo coś źle zrozumiałąm 😀

  13. szutnik

    Proszę mnie przekonać, że zakup jednostki funduszu Eurogeddon ma jakąkolwiek przewagę nad samodzielnym kupnem portfela np. takich ETF na Amex jak:
    EUO – short Euroland, UUP -long USD (ewentualnie londyński SEUP- short EUR/long USD) , GLD (long Gold)?
    Ja takowej nie widzę. Koszty wejścia podobne, koszty likwidacji jednostki Eurogeddonu w przypadku zysku z krachu na rynkach zdecydowanie wyższe; zarządzanie pasywne jest strategią i Eurogeddonu i organizatorów ETF’ów, a w przypadku runów na banki sądzę, że sam zdążyłbym szybciej zamienić moje ETF’y na T-bills rządu USA niż Eurogeddon przenieść swe środki do BGK czy na rynek obligacji rządowych USA.

    Taką przewagę dałoby może aktywne, a nie pasywne zarządzanie, ale fundusz z niej świadomie zrezygnował.

    Dostrzegam za to jedną, poważną przewagę portfela ETF’ów – znacząca elastyczność w stosunku do Eurogeddonu w zakresie doboru wielkości zaangażowania w pozycje. Równowartość 40 tys EUR to dla mnie nie w kij dmuchał.

  14. gzalewski (Post autora)

    ja od siebie dodam
    1) skąd przekonanie, że podczas krachów na rynkach akcji ceny złota zawsze rosną- jakieś badania, czy mądrość potoczna?
    2) czy fundusz ma okreslony jakis poziom strat, przy którym zamyka dzialalnosc (40,50,60%?) – nie ma takiego zapisu w prospekcie
    3) Jaka jest dopuszczona maksymalna dzwignia calosci aktywow
    4) (to bylo juz wyzej) czy fundusz przy naliczaniu oplaty za zysk stosuje zasade high-watermark (z prospektu nie wynika to jasno)

  15. _dorota

    1. Jak zrozumiałam zakłada Pan ogłoszenie niewypłacalności przez Włochy (krótka pozycja na futures na włoskie obligacje) i związane z tym perturbacje w strefie euro. Jak ocenia Pan prawdopodobieństwo takiego scenariusza? Jaki zysk możliwy byłby wtedy do realizacji? Z konferencji prasowej wynikało, że w przypadku scenariusza odwrotnego do zakładanego strata funduszu może sięgnąć 50%. Pytam, żeby skłonić Pana do oszacowania z grubsza współczynnika zysk/ryzyko.

    2. W przypadku zagrożenia wystąpieniem runu na banki rozważa Pan wycofanie środków z dotychczasowych instrumentów i lokowanie ich w niektóre obligacje i na lokatach w BGK. Jak oceni Pan zmaterializowanie się takiego scenariusza? Jakie konkretne zdarzenia musiałyby nastąpić?

    3. Czy Pan będzie samodzielnie podejmował decyzje dotyczące zaangażowania w konkretne instrumenty finansowe?

    4. Jak zostanie skonstruowane Pańskie wynagrodzenie za współzarządzanie funduszem (oczywiście nie pytam o konkretne sumy)? Pytam, ponieważ całe przedsięwzięcie wydaje się zakładać efekt skali.

    5. Czy rozważa Pan opatrywanie swoich kolejnych publikacji medialnych (w tym publikacji na blogu) swoistym disclaimerem wskazującym na zaangażowanie w projekt Eurogeddonu – projekt oparty na przyjęciu założonego scenariusza wydarzeń rynkowych?

  16. _dorota

    @ Alicja
    Tego typu umowa, jaką zawiera osoba powierzająca TFI środki pieniężne z funduszem jest umową starannego działania, a nie rezultatu. Nikt nie może (obiektywnie nie może) zagwarantować Ci osiągnięcia danej stopy zwrotu, może Ci jedynie gwarantować, że wykaże należytą staranność w zarządzaniu powierzonymi środkami.

    Wygógluj sobie: umowa rezultatu, umowa starannego działania. Jedno z Twoich pytań jest bezprzedmiotowe.

  17. lesserwisser

    @ gzalewski

    “1) skąd przekonanie, że podczas krachów na rynkach akcji ceny złota zawsze spadają – jakieś badania, czy mądrość potoczna?”

    Skąd żeś to wytrzasnął? Rybiński chce kupować Au, bo powinno rosnąć?

  18. Alicja

    @ Dorota
    Nie muszę guglować, wiem, że tak jest. Ale czy tak ma ciągle być?
    Pożycz mi bezkosztowo 10 tyś na nieokreślony czas a ja postaram się coż z nimi zrobić przez rok. Tak mniej więcej działa Fundusz…
    Za rok przeproszę cię z uśmiechem na ustach – Pani Doroto, starałam się, ale wyszło itp, itd. I oddam ci 5 tyś.
    Zgodzisz się na to?

  19. _dorota

    @ Alicja
    wszystkie fundusze tak działają. To nie jest dla nikogo zaskoczenie i wszyscy znają to ryzyko. Naprawdę nie ma sensu o to pytać.

    Zmiana z umowy starannego działania na umowę rezultatu jest możliwa, ale wymagałaby innego kalkulowania kosztów zarządzania. To odrębny temat.

  20. gzalewski (Post autora)

    less, dzieki za obywatelską czujnosc (poprawilem u siebie). Tak powiedział na konferencji o długich pozycjach na złocie, bo podczas krachów na akcjach ma rosnąć.

  21. Alicja

    @ Dorota

    >Zmiana z umowy starannego działania na umowę rezultatu jest możliwa, ale wymagałaby innego kalkulowania kosztów zarządzania. To odrębny temat.

    Kolejnych 25 %? I ja mam poważne wątpliwości, że chodzi tu tylko o wynagrodzenie.

    To, że wszystkie Fundy tak działają aktualnie nie ma dla mnie żadnego znaczenia.

    Dla Ciebie nie ma sensu zadawanie takiego pytania, a dla mnie jak najbardziej tak

  22. _dorota

    Dostaniesz gładką, wymijającą odpowiedź, że konkretnej stopy zwrotu gwarantować nie mogą, ale dołożą wszelkich starań, etc….

    Zresztą – jakby się wczytać dokładnie w statut jakiegokolwiek TFI, to na pewno gdzieś to jest napisane. Każdy stara się zapewnić sobie alibi: to umowa starannego działania i klienci byli o tym poinformowani.

  23. Wojtas

    Alicja takie pytania dziwne zadaje ze widac ze nie ma pojecia o dzialalnosci TFI, o statutach, prospektach i o calym tym biznesie. Wiekszosc uczestnikow tego forum chyba po raz pierwszy zobaczylo na oczy jak wyglada statut SFIO 🙂

  24. Wojtas

    Co do polityki inwestycyjnej funduszu….niczym sie nie rozni od funduszy typu short, a jak wiadomo – fundusze short raczej nie odnosza sukcesu. To czysty hazard, obstawienie jednego scenariusza. Nie rozumiem jak mozna budowac wizerunek TFI (ktory i tak jest nadszarpniety) na takim jednostronnym zakladzie z rynkiem. Zalozmy, ze jest 50% szans, ze strefa euro sie zawali i 50% ze przetrwa. Fundusz jak znam zycie wejdzie na zaangazowanie -30% do -40% aktywow netto, bo beda sie bac wzrostow, wiec zalozmy ze bedzie mozna zarobic 100% na bankructwie lub stracic 100% na jednostce. Dodatniej wartosci oczekiwanej z inwestycji w taki fundusz nie ma, to juz lepiej kupic potrojnego ETF-a na spadki, wtedy mozna stracic 100%, ale moze i da sie zarobic z 200% w przypadku negatywnego scenariusza.

  25. Alicja

    @ Dorota

    TO ja kategorycznie odradzam komukolwiek wprowadzenie do Funduszy nawet 100 zł. Już tylko ze względu na te zapisy!

  26. lesserwisser

    Zmęczyłem wreszcie czytanie tekstu ”STATUT OPERA SPECJALISTYCZNEGO FUNDUSZU INWESTYCYJNEGO OTWARTEGO”. No i po tej lekturze jestem taki malutki, bo czuję się wielce głupiutki, gdyż mało co skumałem, bo taki on jest specjalistyczny, ten tekst.

    Jako odtrutkę przeczytałem więc dwa podobne teksty w języku obcym no i prawie wszystko zrozumiałem, czuję więc że ze mną coś jest chyba nie tak, a wczoraj był przecież dzień języka polskiego.

    Jeśli chce się przyciągnąć klientów to powinno się ułatwić im zrozumienie tekstu oferty a nie podawać jej w formie aż tak zamotanej, bo jak ja nie rozumiem to co dopiero zwykły, ale zamożny, Kowalski.

    W każdym z przejrzystych prospektów obcych na końcu był słowniczek wyjaśniający główne terminy fachowe i prawne, które przewijały się w tekście. I wtedy każdy może zorientować się co autor miał miał na myśli.

    Zresztą takie podejście ma również swój walor pragmatyczny i praktyczny dla organizatorów subfunduszu, gdyż w przypadku sporu sądowego z klientem, sąd również ”ni hu-hu” nie zrozumie z tego pseudo-fachowego bełkotu, albo zrozumie to opacznie, co może być przesłanką przemawiającą na korzyść klienta. Tak więc do pracy i frontem do klienta.

    A teraz niektóre moje wątpliwości i pytania, bo gdybym zamieścił
    wszystkie to praktycznie musiałbym omawiać każdy punkt.

    I. Ponieważ Alicja dotknęła już celu inwestycyjnego subfunduszu to idąc za ciosem i ja wyartykułuje swoje wątpliwości w tym względzie.

    Art. 53 ust. 1 mówi – ”Celem inwestycyjnym Subfunduszu jest wzrost wartości Aktywów Subfunduszu w wyniku wzrostu wartości lokat.”

    Mam podstawową wątpliwoś czy tak zdefiniowany cel inwestycyjny jest spójny z tym co opisano w analizie Na mój rozum bowiem wzrost wartości lokat czyli wyłożonych lub inaczej zainwestowanych pieniędzy wyraźnie sugeruje, że chodzić tu może o pozycje długie czyli lokatę zakupową, której wartość wzrasta docelowo w przypadku wzrostu jej ceny – jak na przykład przy proponowanym zakupie złota – dokładniej mówiąc zajęciu jakiejś długiej pozycji na złocie, lub w akcjach czy też indeksach giełdowych.

    Natomiast w przypadku zajęcia pozycji short – trudno, moim zdaniem mówić o lokacie, której wartość rośnie (nawet gdy cena instrumentu spada) bo do czego odnosimy ten wzrost wartości ? Do depozytu wstępnego (initial margin) czy to maksymalnie wpłaconego depozytu (initial plus variation margin gdy cena spadła) .

    II. Ciekaw jestem na jakich rynkach zamierzają wchodzić w złoto?

    III. Nie wiem czy są ustalone jakieś limity lewarowania (dźwigni) i jakie (bo się nie mogłem doczytać) i od czego ona zależą dla poszczególnych instrumentów/lokat?

    IV. W art. 56 ust. 8 p. 2 napisano tak : ”Ryzyko stosowania dźwigni finansowej – w Towarowe Instrumenty Pochodne często wkomponowany jest mechanizm kredytowy, …”

    Mam wątpliwości czy autor/rzy tych słów wiedzą dobrze co to jest dźwignia finansowa i jak mierzy się jej ryzyko!

    V. W karcie Subfunduszu pod hasłem „ Dwa w jednym” napisano, że chodzi o:

    ”Bezpieczeńtwo środków i wysokie zyski w razie krachu.” , natomiast w Statucie mamy coś takiego ”Inwestycje dokonywane w ramach Subfunduszu charakteryzuje wysoki poziom ryzyka, co oznacza, iż Wartość Aktywów Netto na Jednostkę może podlegać istotnym wahaniom (Art. 53 ust. 3).

    Dalej sprecyzowany jest przyjęty limit ryzyka – ”WRK w odniesieniu do wszystkich podmiotów będących stroną umów, których przedmiotem są NWP, nie może stanowić łącznie więcej niż 50% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym WRK w odniesieniu do każdego z takich podmiotów nie może przekraczać 20% wartości Aktywów Subfunduszu.”.

    No to ja się pytam czy założenie wstępne iż można stracić 50% środków można uznać za spełniające postulat zapewnienia – bezpieczeństwa środków? Bo jak dla mnie wyraźnie brak tu jest spójności.

    V. No i co rozumiane jest tu pod pojęciem rynki zorganizowane?

    Chwilowo więcej pytań nie postawię, chyba że ktoś kumaty wyjaśni mi o co dokładnie chodzi w tym stwierdzeniu?

    – ” w przypadku zajęcia przez Fundusz na rzecz Subfunduszu pozycji w Instrumentach Pochodnych skutkującej powstaniem po stronie Funduszu zobowiązania do sprzedaży Instrumentów Bazowych albo do spełnienia świadczenia pieniężnego w wysokości odpowiadającej wartości świadczenia w tej umowie sprzedaży – wartość Bazy Instrumentu Pochodnego przyjmuje się ze znakiem ujemnym; (art. 54 ust 13 p.1)

    – ”Wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż 100% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż (art. 56 ust 5)

    – ”Wartość Bazy Towarowego Instrumentu Pochodnego wyznacza się jako iloczyn jednostki pieniężnej (mnożnika) zgodnie ze standardem danego Towarowego Instrumentu Pochodnego oraz wartości (kursu) Towarowego Instrumentu Bazowego właściwego dla danego Towarowego Instrumentu Pochodnego. (art 56 ust 6).

    PS

    Zapytał mnie Jarek – Gdzie jest mój lewarek? 🙂

  27. gzalewski (Post autora)

    less, wez to napisz w formie prostych pytan (bez dygresji)

  28. gzalewski (Post autora)

    (aha i tak dla ulatwienia – zadawajcie pytania, na ktore moze odpowiedziec K. Rybinski – co do sformulowan w prospekcie to nalezaloby pytac prawnikow Opery, zwlaszcza ze te zapisy powstaja czesto jako ctrlC ctrlV z poprzednich prospektów)

  29. wojtekgie

    Jak zachowa się jednostka funduszu, gdy w ramach Eurogeddonu upadnie biuro maklerskie, w którym fundusz otworzy pozycje na instrumentach pochodnych? 😉

  30. lesserwisser

    O to moje pytania, i już inaczej ich nie jestem w stanie postawić.

    I. Art. 53 ust. 1 mówi – ”Celem inwestycyjnym Subfunduszu jest wzrost wartości Aktywów Subfunduszu w wyniku wzrostu wartości lokat.”

    Mam podstawową wątpliwoś czy tak zdefiniowany cel inwestycyjny jest spójny z tym co opisano w analizie Na mój rozum bowiem wzrost wartości lokat czyli wyłożonych lub inaczej zainwestowanych pieniędzy wyraźnie sugeruje, że chodzić tu może o pozycje długie czyli lokatę zakupową, której wartość wzrasta docelowo w przypadku wzrostu jej ceny – jak na przykład przy proponowanym zakupie złota – dokładniej mówiąc zajęciu jakiejś długiej pozycji na złocie, lub w akcjach czy też indeksach giełdowych.

    Natomiast w przypadku zajęcia pozycji short – trudno, moim zdaniem mówić o lokacie, której wartość rośnie (nawet gdy cena instrumenu spada) bo do czego odnosimy ten wzrost wartości ? Do depozytu wstępnego (initial margin) czy to maksymalnie wpłaconego depozytu (initial plus variation margin gdy cena spadła) .

    II. Ciekaw jestem na jakich rynkach Subfundusz zamierza wchodzić w złoto i na jakie terminy”

    III. Nie wiem czy są ustalone jakieś limity lewarowania (dźwigni) i jakie (bo się nie mogłem doczytać) i od czego ona zależą dla poszczególnych instrumentów/lokat?

    IV. W art. 56 ust. 8 p. 2 napisano tak : ”Ryzyko stosowania dźwigni finansowej – w Towarowe Instrumenty Pochodne często wkomponowany jest mechanizm kredytowy, …”

    Mam wątpliwości czy autor/rzy tych słów wiedzą dobrze co to jest dźwignia finansowa i jak mierzy się jej ryzyko!

    V. W karcie Subfunduszu pod hasłem „ Dwa w jednym” napisano, że chodzi o:

    ”Bezpieczeńtwo środków i wysokie zyski w razie krachu.” , natomiast w Statucie mamy coś takiego ”Inwestycje dokonywane w ramach Subfunduszu charakteryzuje wysoki poziom ryzyka, co oznacza, iż Wartość Aktywów Netto na Jednostkę może podlegać istotnym wahaniom (Art. 53 ust. 3).

    Dalej sprecyzowany jest przyjęty limit ryzyka – ”WRK w odniesieniu do wszystkich podmiotów będących stroną umów, których przedmiotem są NWP, nie może stanowić łącznie więcej niż 50% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym WRK w odniesieniu do każdego z takich podmiotów nie może przekraczać 20% wartości Aktywów Subfunduszu.”.

    Pytam czy założenie wstępne iż można stracić 50% środków można uznać za spełniające postulat zapewnienia – bezpieczeństwa środków? Bo jak dla mnie wyraźnie brak tu jest spójności.

    V. No i co rozumiane jest tu pod pojęciem rynki zorganizowane?

    Proszę o wyjaśnienie o co dokładnie chodzi w poniższych stwierdzeniach?:

    – ” w przypadku zajęcia przez Fundusz na rzecz Subfunduszu pozycji w Instrumentach Pochodnych skutkującej powstaniem po stronie Funduszu zobowiązania do sprzedaży Instrumentów Bazowych albo do spełnienia świadczenia pieniężnego w wysokości odpowiadającej wartości świadczenia w tej umowie sprzedaży – wartość Bazy Instrumentu Pochodnego przyjmuje się ze znakiem ujemnym; (art. 54 ust 13 p.1)

    – ”Wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż 100% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż (art. 56 ust 5)

    – ”Wartość Bazy Towarowego Instrumentu Pochodnego wyznacza się jako iloczyn jednostki pieniężnej (mnożnika) zgodnie ze standardem danego Towarowego Instrumentu Pochodnego oraz wartości (kursu) Towarowego Instrumentu Bazowego właściwego dla danego Towarowego Instrumentu Pochodnego. (art 56 ust 6).

    PS

    Dlaczego tekst Statutu jest taki niejasny, zagmatwany i mało precyzyjny?

    Związanie się z Subfunduszem Eurogeddon to umowa adhezyjna, czyli umowa przystąpienia, a więc klient przystępujący powinien mieć jasność o co chodzi w treści. Dlaczego tekst Statutu jest taki niejasny i mało precyzyjny?

    Zapytał mnie Jarek – Gdzie jest mój lewarek?

    Fundusz stosuje pasywn_ strategi_ inwestycyjn_ przy zało_eniu realizacji
    czarnego scenariusza dla strefy euro:
    bankructwo Włoch,
    bankructwa wielu banków w latach 2012 – 2013,
    gł_boka recesja i znaczna przecena na rynkach akcji.

    W karcie subfunduszu pod hasłem „ Dwa w jednym” napisano:
    Bezpiecze_stwo _rodków i wysokie zyski w razie krachu.

    tworzy fundusz, który oferuje wysoki zysk w czarnym scenariuszu dla strefy euro

    Inwestycje dokonywane w ramach Subfunduszu charakteryzuje wysoki poziom ryzyka, co oznacza, iż Wartość
    Aktywów Netto na Jednostkę może podlegać istotnym wahaniom. Art. 53 ust. 3

    WRK w odniesieniu do wszystkich podmiotów będących stroną umów, których przedmiotem są
    NWP, nie może stanowić łącznie więcej niż 50% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym WRK w odniesieniu
    do każdego z takich podmiotów nie może przekraczać 20% wartości Aktywów Subfunduszu.
    Część 3
    Jak na tym zarobić?
    Oceniamy, że ryzyko opisanego powyżej czarnego scenariusza w latach 2012-2014 jest znaczące. Dlatego proponujemy inwestycje w funduszu o nazwie EUROGEDDON, którego strategiczna alokacja aktywów (SAA) będzie dostosowana do tego scenariusza. SAA będzie wyglądała następująco:
    krótka pozycja na kontraktach futures na WIG20, DAX, CAC40 i Stoxx,
    krótka pozycja na futures na włoskie obligacje,
    długa pozycja na futures na złoto,
    długa pozycja na opcjach put na indeksy giełdowe,
    lokaty w funduszu ETF, który ma pozycjęlong USD/short EUR,
    wolne środki pieniężne ulokowane w obligacjach rządu USA.
    Fundusz zarabia kiedy:
    giełdy w Europie zniżkują,
    dolar umacnia się do PLN i EUR,
    drożeje złoto,
    rośnie oprocentowanie włoskich obligacji.
    Fundusz traci, kiedy trendy są odwrotne.

    e tekstu ”STATUT OPERA SPECJALISTYCZNEGO FUNDUSZU INWESTYCYJNEGO OTWARTEGO”. No i po tej lekturze jestem taki malutki, bo czuję się wielce głupiutki, gdyż mało co skumałem, bo taki on jest specjalistyczny, ten tekst.
    Jako odtrutkę przeczytałem więc dwa podobne teksty w języku obcym no i prawie wszystko zrozumiałem, czuję więc że ze mną coś jest chyba nie tak, a wczoraj był przecież dzień języka polskiego.
    Jeśli chce się przyciągnąć klientów to powinno się ułatwić im zrozumienie tekstu oferty a nie podawać jej w formie aż tak zamotanej, bo jak ja nie rozumiem to co dopiero zwykły, ale zamożny, Kowalski.
    W każdym z przejrzystych prospektów obcych na końcu był słowniczek wyjaśniający główne terminy fachowe i prawne, które przewijały się w tekście. I wtedy każdy może zorientować się co autor miał miał na myśli.
    Zresztą takie podejście ma również swój walor pragmatyczny i praktyczny dla organizatorów subfunduszu, gdyż w przypadku sporu sądowego z klientem, sąd również ”ni hu-hu” nie zrozumie z tego pseudo-fachowego bełkotu, albo zrozumie to opacznie, co może być przesłanką przemawiającą na korzyść klienta. Tak więc do pracy i frontem do klienta.
    A teraz niektóre moje wątpliwości i pytania, bo gdybym zamieścił
    wszystkie to praktycznie musiałbym omawiać każdy punkt.
    I. Ponieważ Alicja dotknęła już celu inwestycyjnego subfunduszu to idąc za ciosem i ja wyartykułuje swoje wątpliwości w tym względzie.
    Art. 53 ust. 1 mówi – ”Celem inwestycyjnym Subfunduszu jest wzrost wartości Aktywów Subfunduszu w wyniku wzrostu wartości lokat.”
    Mam podstawową wątpliwoś czy tak zdefiniowany cel inwestycyjny jest spójny z tym co opisano w analizie Na mój rozum bowiem wzrost wartości lokat czyli wyłożonych lub inaczej zainwestowanych pieniędzy wyraźnie sugeruje, że chodzić tu może o pozycje długie czyli lokatę zakupową, której wartość wzrasta docelowo w przypadku wzrostu jej ceny – jak na przykład przy proponowanym zakupie złota – dokładniej mówiąc zajęciu jakiejś długiej pozycji na złocie, lub w akcjach czy też indeksach giełdowych.
    Natomiast w przypadku zajęcia pozycji short – trudno, moim zdaniem mówić o lokacie, której wartość rośnie (nawet gdy cena instrumentu spada) bo do czego odnosimy ten wzrost wartości ? Do depozytu wstępnego (initial margin) czy to maksymalnie wpłaconego depozytu (initial plus variation margin gdy cena spadła) .
    II. Ciekaw jestem na jakich rynkach zamierzają wchodzić w złoto?
    III. Nie wiem czy są ustalone jakieś limity lewarowania (dźwigni) i jakie (bo się nie mogłem doczytać) i od czego ona zależą dla poszczególnych instrumentów/lokat?
    IV. W art. 56 ust. 8 p. 2 napisano tak : ”Ryzyko stosowania dźwigni finansowej – w Towarowe Instrumenty Pochodne często wkomponowany jest mechanizm kredytowy, …”
    Mam wątpliwości czy autor/rzy tych słów wiedzą dobrze co to jest dźwignia finansowa i jak mierzy się jej ryzyko!
    V. W karcie Subfunduszu pod hasłem „ Dwa w jednym” napisano, że chodzi o:
    ”Bezpieczeńtwo środków i wysokie zyski w razie krachu.” , natomiast w Statucie mamy coś takiego ”Inwestycje dokonywane w ramach Subfunduszu charakteryzuje wysoki poziom ryzyka, co oznacza, iż Wartość Aktywów Netto na Jednostkę może podlegać istotnym wahaniom (Art. 53 ust. 3).
    Dalej sprecyzowany jest przyjęty limit ryzyka – ”WRK w odniesieniu do wszystkich podmiotów będących stroną umów, których przedmiotem są NWP, nie może stanowić łącznie więcej niż 50% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym WRK w odniesieniu do każdego z takich podmiotów nie może przekraczać 20% wartości Aktywów Subfunduszu.”.
    No to ja się pytam czy założenie wstępne iż można stracić 50% środków można uznać za spełniające postulat zapewnienia – bezpieczeństwa środków? Bo jak dla mnie wyraźnie brak tu jest spójności.
    V. No i co rozumiane jest tu pod pojęciem rynki zorganizowane?
    Chwilowo więcej pytań nie postawię, chyba że ktoś kumaty wyjaśni mi o co dokładnie chodzi w tym stwierdzeniu?
    – ” w przypadku zajęcia przez Fundusz na rzecz Subfunduszu pozycji w Instrumentach Pochodnych skutkującej powstaniem po stronie Funduszu zobowiązania do sprzedaży Instrumentów Bazowych albo do spełnienia świadczenia pieniężnego w wysokości odpowiadającej wartości świadczenia w tej umowie sprzedaży – wartość Bazy Instrumentu Pochodnego przyjmuje się ze znakiem ujemnym; (art. 54 ust 13 p.1)
    – ”Wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż 100% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż (art. 56 ust 5)
    – ”Wartość Bazy Towarowego Instrumentu Pochodnego wyznacza się jako iloczyn jednostki pieniężnej (mnożnika) zgodnie ze standardem danego Towarowego Instrumentu Pochodnego oraz wartości (kursu) Towarowego Instrumentu Bazowego właściwego dla danego Towarowego Instrumentu Pochodnego. (art 56 ust 6).

  31. lesserwisser

    Grzesiu proszę weź skasuj mój poprzedni tekst po się pokićkało z pospiechu i wyszedł klops, poniżej właściwy tekst:

    Oto moje pytania, i już inaczej ich nie jestem w stanie postawić.

    I. Art. 53 ust. 1 mówi – ”Celem inwestycyjnym Subfunduszu jest wzrost wartości Aktywów Subfunduszu w wyniku wzrostu wartości lokat.”

    Mam podstawową wątpliwoś czy tak zdefiniowany cel inwestycyjny jest spójny z tym co opisano w analizie Na mój rozum bowiem wzrost wartości lokat czyli wyłożonych lub inaczej zainwestowanych pieniędzy wyraźnie sugeruje, że chodzić tu może o pozycje długie czyli lokatę zakupową, której wartość wzrasta docelowo w przypadku wzrostu jej ceny – jak na przykład przy proponowanym zakupie złota – dokładniej mówiąc zajęciu jakiejś długiej pozycji na złocie, lub w akcjach czy też indeksach giełdowych.

    Natomiast w przypadku zajęcia pozycji short – trudno, moim zdaniem mówić o lokacie, której wartość rośnie (nawet gdy cena instrumenu spada) bo do czego odnosimy ten wzrost wartości ? Do depozytu wstępnego (initial margin) czy to maksymalnie wpłaconego depozytu (initial plus variation margin gdy cena spadła) .

    II. Ciekaw jestem na jakich rynkach Subfundusz zamierza wchodzić w złoto i na jakie terminy”

    III. Nie wiem czy są ustalone jakieś limity lewarowania (dźwigni) i jakie (bo się nie mogłem doczytać) i od czego ona zależą dla poszczególnych instrumentów/lokat?

    IV. W art. 56 ust. 8 p. 2 napisano tak : ”Ryzyko stosowania dźwigni finansowej – w Towarowe Instrumenty Pochodne często wkomponowany jest mechanizm kredytowy, …”

    Mam wątpliwości czy autor/rzy tych słów wiedzą dobrze co to jest dźwignia finansowa i jak mierzy się jej ryzyko!

    V. W karcie Subfunduszu pod hasłem „ Dwa w jednym” napisano, że chodzi o:

    ”Bezpieczeńtwo środków i wysokie zyski w razie krachu.” , natomiast w Statucie mamy coś takiego ”Inwestycje dokonywane w ramach Subfunduszu charakteryzuje wysoki poziom ryzyka, co oznacza, iż Wartość Aktywów Netto na Jednostkę może podlegać istotnym wahaniom (Art. 53 ust. 3).

    Dalej sprecyzowany jest przyjęty limit ryzyka – ”WRK w odniesieniu do wszystkich podmiotów będących stroną umów, których przedmiotem są NWP, nie może stanowić łącznie więcej niż 50% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym WRK w odniesieniu do każdego z takich podmiotów nie może przekraczać 20% wartości Aktywów Subfunduszu.”.

    Pytam czy założenie wstępne iż można stracić 50% środków można uznać za spełniające postulat zapewnienia – bezpieczeństwa środków? Bo jak dla mnie wyraźnie
    brak tu jest spójności.

    V. No i co rozumiane jest tu pod pojęciem rynki zorganizowane?

    Proszę o wyjaśnienie o co dokładnie chodzi w poniższych stwierdzeniach?:

    – ” w przypadku zajęcia przez Fundusz na rzecz Subfunduszu pozycji w Instrumentach Pochodnych skutkującej powstaniem po stronie Funduszu zobowiązania do sprzedaży Instrumentów Bazowych albo do spełnienia świadczenia pieniężnego w wysokości odpowiadającej wartości świadczenia w tej umowie sprzedaży – wartość Bazy Instrumentu Pochodnego przyjmuje się ze znakiem ujemnym; (art. 54 ust 13 p.1)

    – ”Wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż 100% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż (art. 56 ust 5)

    – ”Wartość Bazy Towarowego Instrumentu Pochodnego wyznacza się jako iloczyn jednostki pieniężnej (mnożnika) zgodnie ze standardem danego Towarowego Instrumentu Pochodnego oraz wartości (kursu) Towarowego Instrumentu Bazowego właściwego dla danego Towarowego Instrumentu Pochodnego. (art 56 ust 6).

    PS

    Daczego tekst Statutu jest taki niejasny, tak zagmatwany i mało precyzyjny?

    Związanie się z Subfunduszem Eurogeddon to umowa adhezyjna, czyli umowa przystapienia, a więc klient przystępujący powinien mieć pełną jasność o co chodzi!

  32. gzalewski (Post autora)

    @ rynek zorganizowany
    Rynek zorganizowany
    Rynek zorganizowany to wyodrębniony pod względem organizacyjnym i finansowym system obrotu działający regularnie i zapewniający jednakowe warunki zawierania transakcji oraz powszechny i równy dostęp do informacji o transakcjach, zgodnie z zasadami określonymi przez właściwe przepisy kraju, w którym obrót ten jest dokonywany, a w szczególności obrót zorganizowany, o którym mowa w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi.

    [ustawa o funduszach inwestycyjnych]

  33. lesserwisser

    @ rynek zorganizowany

    less wie (ogólnie) co to jest rynek zorganizowany, ale też wie iz wypada napisać o jakie konkretnie rynki tu może chodzić, tak jak to ładnie poczynił choćby PKO TFI – PKO Akcji – fundusz inwestycyjny otwarty informuje o następujących zmianach w treści statutu:

    http://www.pkotfi.pl/s/uploaded/other/2011-11-09_zmiany_statutow_ogloszenie_nr_12.pdf

    PS

    Zresztą są rynki zorganizowane w sposób formalny i nieformalny!

  34. Adam_S

    Panie, Panowie…
    Dajcie spokoj z tym produktem i osoba…
    jak juz na glownej w Onecie o nim pisza to musi to byc juz przesada… zalozyl chlopina fundusz, jego sprawa.
    Kto chce – pieniadze wplaci. Kto nie – nie wplaci i juz… kazdy mu zapewnia darmowa reklame, ktora przyciagnie ludzi takich ktorzy pojecia nie maja a chca zarobic i sie przez to skusza bo wszedzie o tym trabia.

  35. Wojtas

    lesserwisser, poczytaj ustawe o funduszach inwestycyjnych to zrozumiesz wszystkie pojecia, takie jak baza instrumentow pochodnych i inne. Jesli chodzi o Twoje pierwsze pytanie: celem jest wzrost wartosci lokat. Moga byc tylko 3 cele zgodnie z ustawa o funduszach, nie mozna sobie wpisac czego sie chce. Jesli chodzi o zgodnosc pojecia “wzrost wartosci lokat” z krotkimi pozycjami, to chodzi o to, ze wrzucasz srodki pod depozyt i masz gotowke, ktora wykorzystujesz na kontrakty, wplacasz cash i jesli rynek idzie w dobra strone depozyt sie powieksza, a jesli idzie w zla to sie zmniejsza. W funduszach inwestycyjnych, ktore inwestuje na polskim rynku kwestia ile mamy na rachunku papierow wartosciowych nie ma znaczenia w kontekscie depozytow zabezpieczajacych, bo wszystkie przeplywy rozliczane sa przez rachunek bankowy prowadzony u depozytariusza. Zatem wzrost wartosci lokat to wzrost srodkow zdeponowanych na odpowiednich rachunkach niezbednych do inwestowania w instrumenty pochodne. Co innego na rynkach zagranicznych. Np fundusz moze wejsc na dlugo w kontrakty na zloto na COMEX (CME) i utrzymywac srodki i depozyt (tak jak klient indywidualny) u brokera, np. w JP Morganie czy innym podmiocie bedacym czlonkiem odpowiednich gield, na ktorych sa notowane kontrakty. Jesli chodzi o kwestie bezpieczenstwa srodkow, ten case nadaje sie do KNF. Ktos kto moze inwestowac w szerokie spektrum instrumentow i wchodzic na zaangazowanie 200% wartosci aktywow netto nie moze kwalifikowac funduszu jako bezpieczny. To jest fundusz o ryzykownym profilu, o duzej zmiennosci.

  36. lesserwisser

    @ Wojtas

    Wielkie dzięki za wskazanie właściwego tropu, bo sam bym na to nie wpadł, nigdy w życiu!

    Ale czytać mi się za bardzo nie chce bo to długie jest, ale jak już zostałem wywołany doi tablicy, i uczciwie zgłosiłem nieprzygotowanie do lekcji, to mam chyba prawo do otrzymania wyjaśnień, o co tu biega.

    Rozpatrzmy choćby taką definicję z ustawy:

    “bazie instrumentów pochodnych – rozumie się przez to papiery wartościowe, instrumenty rynku pieniężnego lub inne prawa majątkowe, a także określone indeksy, kursy walut, stopy procentowe, stanowiące podstawę do ustalenia ceny instrumentu pochodnego lub niewystandaryzowanego instrumentu pochodnego;

    Ta baza to instrument bazowy,czyli underlying, i tak powinno się napisdać we statucie, bo baza przy instrumentach pochodnych to jest zupełne inne pojęcie.

    Pismo uczy nas, że każdej rzeczy powinno się dać właściwe słowo, a to że w kiepskiej ustawie jest akurat tak napisane to dla mnie żaden argument.

    Dalej idźmy tą drogą:

    “”Wartość Bazy Towarowego Instrumentu Pochodnego wyznacza się jako iloczyn jednostki pieniężnej (mnożnika) zgodnie ze standardem danego Towarowego Instrumentu Pochodnego oraz wartości (kursu) Towarowego Instrumentu Bazowego właściwego dla danego Towarowego Instrumentu
    Pochodnego.”

    No to ja się zapytowywuje co to do diaska jest ten “iloczyn jednostki pieniężnej (mnożnika) zgodnie ze standardem danego TIP”???

    A to, że podobnego “cudaka” można też znaleźć u innych (np Skarbiek Kasa czy w Quercus absolutnego zwrotu) to tez mnie nie przekonuje, bo toi żaden argument, i ja od tego dostaje absolutnego zawrotu głowy.

    No to weźmy na tapeta ostatnią wątpliwość:

    “- ”Wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż 100% wartości Aktywów Subfunduszu, przy czym wartość Bazy Towarowych Instrumentów Pochodnych nie może stanowić więcej niż (art. 56 ust 5)”

    Czy znaczy to, że skumulowana wartość posiadanych pozycji w danym derywacie, liczona według ich cen bazowych razy odpowiadająca im ilość jednostek kontraktowych, nie może być większa niż całość aktywów subfunduszu? Bo ja to, głuptasek, tak rozumiem.

    Znaczy bawimy się się bez lewara?

    Można prosić o pomoc i oświecenie.

  37. _dorota

    “Ktos kto moze inwestowac w szerokie spektrum instrumentow i wchodzic na zaangazowanie 200% wartosci aktywow netto nie moze kwalifikowac funduszu jako bezpieczny. To jest fundusz o ryzykownym profilu, o duzej zmiennosci.”

    Ta kwestia mogłaby być pytaniem do K.R.

  38. Wojtas

    No taa. To czy bawimy sie bez lewara to nie wiadomo, bo jest napisane ze nie wiecej niz 100% aktywow funduszu, a nie aktywow netto funduszu. Fundusz moze np zaciagnac zobowiazanie i to zwieksza aktywa ale zmniejsza aktywa netto.
    Jest jeszcze inny temat. Baze ustawodawca zdefiniowal tak jakby to byla cena za jednostke instrumentu bazowego, a wartosc bazy to niby ta cena razy mnoznik wlasciwy dla standardu kontraktu. Jest to troche nieprecyzyjne w kontekscie roznych kontraktow towarowych, np. kontrakt na srebro opiewa na 5000 uncji, ale mnoznik to 50, bo cena kwotowana w kontrakcie jest za 100 uncji. Normalnie srebro kosztuje powiedzmy 34 USD za uncje a kontrakty chodzą po 3400 USD za sztuke. Niewazne, w kazdym razie jesli fundusz ma 100 mln PLN aktywow (czy tam: aktywow netto) to moze zajac pozycje np. na srebrze na maksymalnie 186 kontraktach, przy zalozeniu ceny 3400 i kursie USD/PLN 3,16. Oczywiscie to tylko jeden typ kontraktu. Oczywiscie fundusz moze tez miec zaangazowanie w akcjach np 50 mln, wiec wtedy calkowita alokacja przy 186 kontraktach na srebro bedzie 150% wartosci aktywow (aktywow netto)

  39. lesserwisser

    @ Wojtas

    “np. kontrakt na srebro opiewa na 5000 uncji, ale mnoznik to 50, bo cena kwotowana w kontrakcie jest za 100 uncji”

    Czy aby napewno za 100 uncji (na jakim to rynku tak jest) ja myślałem, że cena kwotowana jest zawsze za jedną uncję!

  40. gzalewski (Post autora)

    pytania poszły.
    Proszę o cierpliwość

  41. nobody

    Prof. Rybiński wspomniał, że zamierza zainwestować część swoich środków w Eurogeddon.

    W medialnych informacjach pojawiały się ponadto informacje, że w tego rodzaju katastroficzny fundusz warto inwestować 10-20% swoich aktywów.

    Stąd moje pytanie:

    Jaka część aktywów / majątku prof. Rybińskiego zostanie zainwestowana w Eurogeddon?

    (na wszelki wypadek prosiłbym o wielkość procentową opartą na realnym majątku profesora, gdyż mogą występować jakieś prawne konstrukcje zmniejszające osobisty majątek profesora na rzecz członków jego rodziny lub bezosobowe struktury typu powierniczego)

  42. Jacek

    Brawo nobody.. o to samo też chciałem zapytać.
    Czy prof. Rybiński wymieni te swoje dolary na jednostki ?
    Takie pytanie retoryczne, bo wiadomo że nie, ale zapytać można.
    To cwany lis, wie dobrze, że ten fundusz to lipa i jest dokładnie tak jak napisała Alicja:
    > Pożycz mi bezkosztowo 10 tyś na nieokreślony czas a ja postaram się coś z nimi zrobić.
    Potem powie, że to wina polityków.

    Nie wszystkie fundy tak działają, bo jak mają akcje w portfelu i dziesięcioletnią historię notowań, to można je kupować z podobnym ryzykiem jak akcje.

  43. analog

    Nie wdając się w szczegóły,a tylko w marketing się wsłuchując stwierdzić można z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem, że trochę za późno na ten fundusz i niestety niejako z automatu rzuca się analogia do tworzonych i powstających jak grzyby po deszczu funduszy małych i średnich spółek tuz przed spadkami w 2007, tylko że kolejka jedzie w drugą stronę. Wydaje mi się, ze jak już wszyscy o różnego rodzaju geddonach mówią to i czas na trzymanie się z daleka od nich nadchodzi, bo wtedy możemy mieć zbiorowy geddon stadnej nieracjonalnosci.Pozdrawiam Panie Grzegorzu. Dodam, że “Droga inwestora…” lekturą fenomenalną jest

  44. Adam

    Moje pierwsze niewinne prościutkie pytanie o założenia , ale proszę o szeroką i z uzasadnieniem odpowiedź tak jak na egzaminie 🙂 .
    1.Do jakiej grupy inwestorów zakładacie dotrzeć z tym funduszem?

  45. gzalewski

    @Adam
    Wlasnie – to chyba kluczowe pytanie. Bo ja tez nie wiem, kto niby miałby byc klientem.
    @analog
    Dzięki – zapraszam do recenzowania na stronach wydawcy 🙂

  46. _dorota

    Pewną wskazówkę co do adresatów Eurogeddonu daje cennik prowizji za wejście do funduszu. Ale i tak zadanie wprost tego pytania ma sens.

  47. lesserwisser

    @ gzalewski

    Ciekaw jestem czy może jest już jakiś odzew ze strony prof. Rybińskiego na zadane pytania w sprawie Eurogiełdonu?

  48. gzalewski

    wyslalem, czekam. W tygodniu sie przypomne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *