Martyngał – wersja „soft”

Tworząc wpisy przyjmuję zasadę, że o ile nie wplatam w nie własnych opinii, które nie mają większego znaczenia (szczególnie dla kogoś kto wszystko samodzielnie weryfikuje), o tyle dla całej reszty muszę mieć podkładkę w źródłach, statystykach, testach itd.

 

Przy okazji wystawiania mojej osobistej opinii o strategii martyngałowej wyznałem,  że dla mnie jest ona w praktyce akceptowalna co najwyżej w wersji „soft” czyli miękkiej, zmodyfikowanej dla łagodniejszego/niższego ryzyka. Jeden z czytelników o wielu nickach zarzucił mi, że taka wersja nie istnieje. Bardzo nie lubię kategorycznych sądów z katalogu „niemożliwe”, „nigdy”, „zawsze”, szczególnie w odniesieniu do finansów. Uznałem, że obrona mojej opinii w oparciu nie tylko o własne doświadczenia miałby korzyść dla wszystkich Czytelników.

Najpopularniejsza strategia martyngałowa czyli uzyskiwanie przewagi w grach/inwestowaniu za pomocą manipulacji wielkością pozycji razy 2 po każdej stracie jest jedynie jedną z dziesiątek jej odmian. Sam ułożyłem ich sporą ilość pod wpływem różnych inspiracji (również do wersji odwróconej martyngału), opisanie wszystkich zajęłoby pewnie średniej grubości książkę. Nie ma to jednak w tym momencie znaczenia, pożądaną praktyką byłoby raczej sięgnięcie do prac istniejących w przestrzeni publicznej i przez nią zweryfikowanych. W tym wpisie odwołam się więc do źródeł, które wśród systemowców są dość znane i wiarygodne.

————————–

Wersje miękkie różnią się od tej podstawowej w kilku aspektach (to samo dotyczy odwróconego martyngału):

– progresji zakładu

Zamiast mnożenia x 2 możemy użyć mnożników dziesiętnych, np. x 1,5 czy x 1,1;  przy ograniczonej wielkości kapitału najprościej zastosować je np. w akcjach

– wielkości zysku

W przykładzie, który cytowałem, zysk w każdej transakcji wynosił 30 pips, jednak można go zmniejszać w kolejnych obstawieniach, np. do 20 pips w drugiej transakcji po stratnej, 15 pips w trzeciej, 3 pips w n-tej; zaletą jest to, że uzyskanie zysku o wielkości 5 pips jest dużo bardziej prawdopodobne niż 30, chodzi o jak najlepszą ochronę kapitału

– powiązanie z przewagą wynikającą ze strategii

I to jest ta wersja, za którą optuję najbardziej. Najprostszą przewagę niesie rynek akcji (czy ETFów opartych na indeksach) w postaci wzrostów w długich terminach, powodowanych rozwojem spółek i inflacją; można ją wspomóc właśnie martyngałem.

Tym razem jednak przedstawię jedną z wersji w odniesieniu do rynku towarów.

Pomysł pochodzi z książki Ralpha Vince’a:

“The Leverage Space Trading Model: Reconciling Portfolio Management Strategies and Economic Theory”.

Można ją podglądnąć częściowo w –>  google books

Ostatni rozdział, który w google widnieje w małym kawałku, traktuje o zarządzaniu portfelem za pomocą strategii, którą Vince nazywa „small Martingale” czyli „mały Martyngał”. Ja używam pojęcia „soft” w odniesieniu do technik money managment tego samego rodzaju, nie nazwa jednak ma znaczenie, ale sposób działania na wielkościach pozycji.

Wskazana książka jest na tyle trudna w odbiorze, że nie będę jej polecał nikomu innemu poza twardymi pasjonatami. Na szczęście dużo bardziej strawne przełożenie tego co nas interesuje zaproponował Thomas Stridsman, ponownie bardzo dobrze znane systemowcom nazwisko. Stridsman zarządza funduszami więc uzupełnia w sposób praktyczny szeroką wiedzę teoretyczną Vince’a.

Poniższa prezentacja ma swoje źródła w artykule Stridsmana „Martingale bet sizing in drawdowns” z „Traders’ Magazine” wydanie z grudnia 2011.

Nie jest to nowa koncepcja, podobną zaprezentował tutaj niegdyś TK czyli Tomasz Kamiński. Stridsman w bliźniaczy sposób przekształca dość skomplikowane matematyczne wzory Vince’a w działania martyngałowe na krzywej kapitału (equity).

Pomysł opiera się na następujących przesłankach:

Jeśli strategia/system mechaniczny posiada hipotetyczną przewagą na rynku (dodatnia wartość oczekiwana) to można łączyć ową przewagę z martyngałowym sposobem zarządzania pozycją dla szybszego wydobycia się z obsunięć kapitału (drawdowns). Jeśli bowiem wielkość pozycji ustalana jest proporcjonalnie do aktualnej wielkości kapitału to podczas obsunięcia wielkość ta automatycznie zmniejsza się, w rezultacie wydobywanie się z okresowych strat odbywa się dużo wolniej i może wręcz pogrzebać system.

Mamy w tym przypadku łagodną wersję martyngała z progresją procentową, połączoną z przewagą strategii, i do której nie jest potrzebna nieskończona wielkość kapitału ponieważ martyngał odstawiamy jeśli krzywa kapitału wchodzi na nowy szczyt.

W praktyce wygląda to tak w następującym przykładzie Stridsmana:

Jeśli system wchodzi w drawdown to przy najbliższym wejściu na pozycję sprawdzamy procentową wielkość obsunięcia, (załóżmy, że wynosi ona 10%) i składając zlecenie powiększamy wielkość pozycji o ustalony mnożnik (DDfactor):

– jeśli mnożnik wyniesie 2 to pozycja będzie większa o 20%

– jeśli mnożnik wyniesie 3 to pozycja będzie większa o 30%

 itd.,

Wybieramy mnożnik i aplikujemy do wielkości pozycji aż do wyjścia kapitału z obsunięcia (czyli wejścia na nowy szczyt).

Mnożnik DDfactor ustalamy według własnych potrzeb i wrażliwości, Stridsman testuje kilka jego wersji jak poniżej.

Do badań używa on zwykłego systemu podążania za trendem (trend following), w zasadzie bez znaczenia o jakich parametrach, najważniejsze by dawał przewagę na rynku. System aplikowany jest na portfelu 20 rynków towarowych, w okresie 21 lat, do każdej transakcji pozycję ustala tak by ryzyko ewentualnej straty wyniosło 0,19% aktualnej wielkości kapitału.

Kiedy nie jest stosowana martyngałowa metoda wielkości pozycji czyli DDfactor=0, wybrane elementy raportu wyglądają następująco:

AAR (Average Annual Return – średnioroczny zwrot): 23,65%

Sharpe ratio: 1,1671

MaxDD (maksymalne obsunięcie kapitału): 22,77%

Longest DD (najdłużej trwające obsunięcie): 321 dni

Avg DD depth (średnie obsunięcie): 3,68%

Jeśli DDfactor=2 czyli pozycja przy obsunięciu jest o 20% wyższa niż normalnie wówczas:

AAR: 23,23%

Sharpe ratio: 1,181

MaxDD: 24,14%

Longest DD: 249 dni

Avg DD depth: 3,53%

Jeśli Ddfactor=3 czyli pozycja przy obsunięciu jest o 30% wyższa niż normalnie wówczas:

AAR: 22,69%

Sharpe ratio: 1,182

MaxDD: 24,79%

Longest DD: 248 dni

Avg DD depth: 3,35%

Największa korzyść dotyczy ilości dni w zanurzeniu, to w książce Vince’a ma pomagać zarządzającemu kapitałem czy portfelem jak najszybciej skrócić czas obsunięcia (powyżej w najdłuższym DD o 73 dni). Przy okazji zmniejsza się również wielkość średniego drawdownu. Nie ma istotnych zmian zyskowności ponieważ martyngał stosowany jest wyłącznie podczas zjazdów kapitału, po wyjściu z nich wielkość pozycji dla wszystkich wariantów jest już identyczna.

I ten sposób martyngału możemy dowolnie modyfikować, nadając wagi, zmieniając progresję czy DDfactor. To jedynie kropla w morzu możliwych kombinacji i wariantów, zachęcam więc do własnych testów – najlepszej personalnej metody zweryfikowania tego co na blogach przedstawiam.

Happy trading!

***Kat***

[Głosów:1    Średnia:5/5]

7 Komentarzy

  1. J.W.

    wyliczenia te maja sens jedynie w przypadku gdy zalozymy ze zyjemy w petli czasowej i prosze mi udowodnic ze jest inaczej !
    to mowilem ja – Jarzabek Waclaw, trener drugiej klasy

  2. leming

    Kathay,

    dziekuje bardzo za link do informacji zrodlowych. Wlasnie zakonczylem lekture tego co bylo dostepne w google ebooku kaiazki Ralpha Vince.

    “The Leverage Space Trading Model: Reconciling Portfolio Management Strategies and Economic Theory”.

    Dla mnie jest to przerazajaca lektura, a jestem dopiero po kilunastu stronach…sam nie wiem co sie kryje dalej, do soft martingale jeszcze nie doszedlem, ale zapowiada sie grubo.

    W zasadzie, to Twoje rozumienie ryzyka, jesli wzorowane na tym w wykonaniu Pana Vince (ktory jeszcze sie pewnie okaze jest matematykiem), nie jest Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA w ogole ROZUMIENIEM.

    Leverage Space model z rowna i stabilna dystrybucja prawdopodobienstw?

    Niezle, doprawdy niezle.

    Ten facet to bajarz. Fajne bajki opowiada, ale to bajki. Nic wiecej.

    Dobranoc zatem.

  3. leming

    ok, znalazlem strone pana Vince, zaczynam podroz w glab leverage space trading model, znalazlem tez dokument odnosnie “small martingales”. Bedzie wesolo.

    Tak na marginesie Kat – “Jeden z czytelników o wielu nickach zarzucił mi, że taka wersja nie istnieje”. O wielu nickach? hola hola – całych dwóch nickach! Dwa, to jeszcze nie tak wiele.

    Faktycznie, używam kategorycznych stwierdzeń takich jak np: dwa plus dwa ZAWSZE równa się cztery, Ziemia obraca się dokoła Słońca a nie na odwrót itd. Takie kategoryczne stwierdzenia również Ci się nie podobają? LOL

    @Jarząbek Wacław

    piękne hasło z tą pętlą czasową. weź to teraz wytłumacz…
    Pozdrawiam Cie J.W. i dzięki wielkie za taki komentarz.

    Łubu dubu…

  4. leming

    “Jeśli strategia/system mechaniczny posiada hipotetyczną przewagą na rynku (dodatnia wartość oczekiwana) to można łączyć ową przewagę z martyngałowym sposobem zarządzania pozycją dla szybszego wydobycia się z obsunięć kapitału (drawdowns).”

    Jeśli Ziemia jest płaska i podtrzymywana przez 4 żółwie, to ….
    Jeśli strategia posiada przewagę (co za zwrot!!!!!!!) to….
    Jeśli nigdy się nie mylisz, to….

    Poza tym, skoro strategia posiada ową mityczną przewagę to po kiego powiększać size (jaki faktor wykorzystujemy jest kwestią drugorzędną w przypadku bankrutujących strategii), skoro możemy od razu wziąć MEGA LEWAR? Znaleźć frajera, który da nam nielimitowaną linię kredytową, żeby drawdown nie był dla nas wielkim problemem…

    “Jeśli bowiem wielkość pozycji ustalana jest proporcjonalnie do aktualnej wielkości kapitału to podczas obsunięcia wielkość ta automatycznie zmniejsza się, w rezultacie wydobywanie się z okresowych strat odbywa się dużo wolniej i może wręcz pogrzebać system.”

    No faktycznie! Wydobywanie się z obszaru obsunięcia będzie wolniejsze, jeśli nie powiększymy sizu w proporcji do bankrolla…hm…wow. Co za przenikliwość. To dlaczego, na zasadzie reductio ad absurdum, nie gramy od razu całym sizem w pojedynczej transakcji? Dlaczego powiększamy size tylko w przypadku strat?

    Zapewne zaraz ktoś rzuci magiczne słowo: prawdopodobieństwo.

    Wówczas zadam pytanie: jaką dystrybucję prawdopodobieństwa przyjmuje pacjent, który odpowiada mi, że size jest optymalizowany pod kątem prawdopodobieństwa wystąpienia jakiegoś zdarzenia. Levy distribution, lognormal, multifractal? Która dystrybucja?

    Czekam też, aż autor napisze coś o Kelly Criterion. Zobaczymy jakie jest jego rozumienie optymalnego f.

  5. leming

    http://www.ft.com/intl/cms/s/0/0fd87462-14fe-11e1-a2a6-00144feabdc0.html

    dla wszystkich tych, którzy, żeby w coś uwierzyć potrzebują podpórki jakiegoś autorytetu czy mądrej głowy – powyżej link do eseju Johna Kay, kolumnisty Financial Times, na temat tego, dlaczego strategia matryngałowa jest debilna.

    Mister Kay, poczynił założenie(moim zdaniem niesłusznie), że ludzie, którzy wiedzą coś więcej niż absurdalne podstawy, rozumieją, że martyngał jest bankrutujący i mega niebezpieczny dla całości systemu. Genralnie, podejście martyngałowe to nic innego jak część słynnego, nawet przez Kathaya wykorzystywanego w jego lingo, określenia SYSTEMIC RISK.

    Krótki cytat z Kaya:

    “Since you will win sooner or later, you are certain to come home with
    a small profit. Provided you are infinitely rich before you start.
    Otherwise, if you regularly engage in martingales, you will eventually
    go bankrupt – AND THE REACHER YOU ARE, THE BIGGER THE SCALE OF BANKRUPTCY.

    Since anyone who studies the problem knows that ruin is the outcome,
    your bank, or your bookmaker, will probably call a halt to the game
    while the shirt remains on your back. Such capitulation will leave you
    with a large loss, and an enduring grievance that others have deprived
    you of a great coup.”

    Caps lock wstawiłem samemu, dla podkreślenia.

  6. Halina to Wie

    Metoda martyngałowa jest najbardziej prawdopodobną metodą dla wygranej na rynku kapitałowym. Może być stosowana przez największych i najbogatszych, których istnienie jest dowodem jej zastosowania. Na rynku kapitałowym pod wzgledem przewidywania kolejnego ruchu cenowego wszyscy są równie. Witz polega na tym, kto dłużej wytrzyma ciężkie chwile.

  7. gzalewski

    zdrowie Nicka Leesona i podobnych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *