W czwartek spółka Algorhythm Holdings ogłosiła, że jej oparta na sztucznej inteligencji platforma logistyczna SemiCab pozwala jednemu brokerowi obsłużyć cztery razy więcej zleceń rocznie niż w tradycyjnym modelu.
Powyższa informacja spowodowała wyprzedaż spółek transportowych i logistycznych, która skoncentrowała się na „asset light” brokerach logistycznych, takich jak CH Robinson (15% spadku) czy Landstar System (16% spadku). Russell 3000 Trucking stracił 6,6%, ponieważ przecena rozszerzyła się na cały sektor.
Interesującym tłem tej rynkowej historii jest fakt, że do 2024 roku Algorhythm Holdings zajmował się importem z Chin urządzeń do karaoke. Spółka nazywała się The Singing Machine Company Inc. Bloomberg podaje, że w kwartale zakończonym 30 września 2025 roku Algorhythm Holdings zanotował 2 mln USD przychodów i 3 mln USD straty netto.
Kapitalizacja spółki przed czwartkową sesją wynosiła 4,8 mln USD i po 30% rajdzie wzrosła do 6,2 mln USD. W trakcie sesji kurs spółki rósł nawet o 80%.
„Rynkowe straty”, które wywołała informacja prasowa Algorhythm Holdings, były o kilka rzędów wielkości większe. Kapitalizacja CH Robinson spadła o 3 mld USD.
Brokerzy logistyczni to jedna z wielu branż dotkniętych w ostatnim czasie przez „strach przed AI”. Tylko w ostatnich kilkunastu dniach, po informacjach prasowych lub udostępnieniu nowych narzędzi przez „firmy AI”, kilkunastoprocentowe spadki dotknęły:
- brokerów i doradców w segmencie nieruchomości komercyjnych
- dostawców usług prawniczych, księgowych i doradczych
- dostawców danych finansowych
- doradców finansowych i brokerów ubezpieczeniowych
Od kilku miesięcy „strach przed AI” powoduje bolesną przecenę całego sektora firm software’owych
Wykres dnia pokazuje dzienne tąpnięcia w notowaniach trzech firm – brokera logistycznego, doradcy finansowo-majątkowego i brokera ubezpieczeniowego – po jednorazowym uderzeniu rynkowego zagrania „strach przed AI”.
Joseph Shaposhnik, zarządzający w Rainwater Equity, określił sentyment inwestorów jako najwyższy poziom rynkowej paranoi. Czy ma rację?
Mnie zdecydowanie bardziej spodobała się wypowiedź Davida Sekery, stratega rynku amerykańskiego w Morningstar: To, co obserwujemy w zachowaniu części inwestorów, to postawa „najpierw sprzedaj, a potem to przemyśl”.
Część „asset light” firm dostarczających i analizujących dane lub działających jako pośrednicy, łączący ze sobą dwie strony rynkowych transakcji (w logistyce, nieruchomościach, ubezpieczeniach), będzie musiała się szybko dostosować do rzeczywistości, w której AI wykonuje te zadania szybciej i taniej. Te, które tego nie zrobią, znikną z rynku.
Jeśli inwestorzy zgadzają się z powyższą prognozą, to ich postawa nie jest trudna do zrozumienia. Część z nich może uznać, że zamiast zgadywać, kto skorzysta z rewolucji AI, a kto przez nią zginie, lepiej uciec z sektora do branży, która w tym momencie wydaje się bezpieczna.
1 Komentarz
Dodaj komentarz
Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.


czyli…
mamy spółkę Singing Machin – niewielką spółeczkę, która przejmuje inny niewielki start-up SemiCab. Transakcja jest praktycznie bezgotówkowa (spłąta zobowiązań, akcje w zamian za przejęcie).
Nadal obracamy się w mikroświecie firm o przychodach 6 mln USD
We wrzesniu 2024 następuje nazwa zmiany na bardziej "sexi" czyli Algorhythm Holdings
Według informacji ma 3-5 klientów strategicznych, publikuje komunikaty medialne, przychody są rzędu 10 mln USD…
czy tylko mi przypomina to sytuację sprzed lat, gdzie następowała zmiana nazw, biznesów, wielkie projekty, a w konsekwencji nie było tam za wiele?