Historyczne szczyty na WIG: Doktor Jekyll i pan Hyde

Niemal każdy tekst o historycznych szczytach (ATH – all-time high) na rynkach akcyjnych kończy się konkluzją, że inwestorzy nie powinni się ich bać a konkretnie inwestorzy nie powinni się bać kupować walorów, których kursy ustanawiają ATH.

Dlaczego wielu inwestorów nie lubi kupować na historycznych szczytach? To proste. Bo źle się czują ze świadomością, że kupują po najwyższej w historii cenie. Czują się jak frajerzy, którzy przegapili mnóstwo okazji by kupić ten walor po niższej cenie.

Dlaczego inwestorzy powinni zwalczać ten sentyment? To proste. Bo z historycznych danych wynika, że rynek ma tendencję do wzrostów po osiągnięciu nowych historycznych szczytów. Krótko mówiąc historyczne szczyty często poprzedzają następne historyczne szczyty.

Pod koniec czerwca zagadnienie to poruszył Tomasz Symonowicz. Jako bazę do swoich rozważań wziął szeroki indeks warszawskiego rynku: WIG. Analiza Tomka potwierdziła znaną z innych rynków tendencję: po osiągnięciu nowych historycznych szczytów WIG miał tendencję do kontynuowania trendu wzrostowego. Co oznacza, że ustanawiał kolejne historyczne szczyty.

Tomek pokazał, że przeciętna stopa zwrotu po ATH na WIG wynosi 2,81% dla 5 sesji,13,86% dla 25 sesji i spektakularne 46,13% dla 70 sesji. Powtórzyłem to badanie i otrzymałem te same wyniki.

Wygląda na to, że do zainteresowania się zagadnieniem ATH na WIG zainspirował nas ten sam wykres z Guide to the Markets analityków JP Morgan.

Za JP Morgan

Wykres pokazuje, że w przypadku S&P 500 nie trzeba się bać nowych historycznych szczytów. Stopy zwrotu po ATH (z wyjątkiem okresu 3-miesięcy) są wyższe po sesjach z ATH niż po dowolnej sesji.

Postanowiłem odtworzyć ten wykres dla WIG. Z tą różnicą, że zestawiłem stopy zwrotu po sesji z ATH ze stopami zwrotu z sesji bez ATH (a nie dowolnej sesji jak zrobili analitycy JP Morgan).

Pomarańczowe słupki to zachowanie WIG po osiągnięciu ATH. Wygląda imponująco, prawda?

Komentując uzyskane przez siebie wyniki Tomek zauważył, że analiza obejmuje szaleńczą, bezprecedensową hossę z początku lat 90’ w czasie której WIG w trzy lata wzrósł 33-krotnie, z 635 punktów w 1992 roku do 20 760 punktów w 1994 roku. Po bolesnej korekcie kontynuował marsz w górę ale nowe szczyty osiągnął dopiero w 2000 roku.

Zobaczmy więc co się stanie gdy z analizy wyeliminujemy okres szaleńczej hossy lat 1992-1994. Nie chciałem wykluczać samej hossy więc po prostu zacząłem analizę od początku 1995 roku a więc pod koniec bolesnej korekty, która nastąpiła po wspomnianej hossie (ale nie idealnie w dołku).

Co się stało? Kto zabrał fantastyczne wyniki WIG w okresie 2,3 i 5 lat po osiągnięciu ATH? Krótka odpowiedź na to pytanie brzmi: globalny kryzys finansowy. Rozwinę tę odpowiedź w następnym tekście.

Wyeliminowanie 4 lat z analizy obejmującej 33 lata kompletnie zmieniło część wyników. Analiza od 1991 roku potwierdza tendencję zaobserwowaną na innych rynkach: osiągnięcie ATH nie jest negatywnym sygnałem rynkowym, stopy zwrotu po tym zdarzeniu są wyższe niż przeciętne stopy zwrotu na rynku.

Analiza od 1995 roku potwierdziła tę tendencję dla średniego terminu (od 3 miesięcy do roku) ale pokazuje zupełnie inną tendencję dla długiego terminu: od 2 lat do 5 lat. W przypadku najdłuższego okresu różnica jest gigantyczna: rynek po ATH przegrywa z rynkiem bez ATH o 45 punktów procentowych w okresie 5 lat.

Okazało się, że hossa z lat 1992-1994 zaburzyła wyniki analizy zachowania rynku po osiągnięciu ATH obejmującej cały okres funkcjonowania WIG. Możemy też podejrzewać, że w okresie 1995-2024 coś dziwnego działo się z historycznymi szczytami na WIG. Uzyskane wyniki drastycznie odstają od tendencji obserwowanych na innych rynkach.

Powyższe rozważania pokazują podstawowe problemy z analizą danych historycznych. Wybór okresu analizy ma duże znaczenie. Specyficzna sytuacja rynkowa (jak szaleńcza hossa w początkowym okresie istnienia rynku akcyjnego w Polsce) może istotnie zaburzyć wyniki analizy.

Inwestorzy powinni być tego świadomi. Powinni sprawdzać czy uzyskane wyniki są kompletnie zdeterminowane przez wybrany przez nich okres analizy. Powinni też rozważyć czy specyficzne warunki rynkowe, zwłaszcza te o bezprecedensowym charakterze, nie odgrywają zbyt dużej roli w generowaniu takich a nie innych rezultatów. Im bardziej uzyskane wyniki odbiegają od tych intuicyjnie oczekiwanych lub obserwowanych na innych rynkach tym dokładniej inwestorzy powinni się przyglądnąć używanym w analizie danym.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

5 odpowiedzi na “Historyczne szczyty na WIG: Doktor Jekyll i pan Hyde”

  1. Awatar Łukasz Wojtów
    Łukasz Wojtów

    Tutaj symulacja kupna spółek po ATH i trzymania 2 miesiące: https://alphatica.com/pl/blog/zyskowna-strategia-inwestycyjna-gpw/

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ Łukasz Wojtów

      Dzięki za dzielenie się ciekawą treścią.

      Z ciekawości: sprawdzałeś inne parametry? Tak od tygodnia do 3 miesięcy czy wpisałeś 2 miesiące i tak wyszło?

      1. Awatar Łukasz Wojtów
        Łukasz Wojtów

        Krótkich okresów nie testowałem ze względu na prowizje. Trochę dłuższe nie robią różnicy.

      2. Awatar Łukasz Wojtów
        Łukasz Wojtów

        Tak na szybko (bez prowizji bo na krótkich okresach zżera wszystko):
        Dla trzymania przez 5 sesji: wzrost kapitału 123 razy
        10 sesji: 209x
        22 sesje: 246x
        44 sesje: 594x
        66 sesji: 265x
        88 sesji: 130x
        125 sesji: 34x

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *