Wykres dnia: tym razem jest inaczej (w jakimś sensie)

Czy mocny spadek indeksu Nasdaq w piątek oznacza pęknięcie bańki AI? Czy to w ogóle jest bańka?

Nie wydarzyło się nic specjalnego, co mogłoby być uważane za spektakularny wyzwalacz tych piątkowych spadków (Nasdaq100 -4,77%). Powiedzmy, że 2 newsy były w jakiś sposób istotne:

1.Raport o zatrudnieniu pokazał dodanie sporej ilości miejsc pracy. To może być czynnikiem porzucenia przez Fed pomysłów cięcia stóp procentowych. Jednak rynek już od dawna obstawia wręcz wzrost stóp z powodu powracającej inflacji, a rynkowe rentowności pokazują to wyraźnie od tygodni. Sam rynek akcji zresztą nie zawraca sobie głowy takimi „drobiazgami”, zajęty AI i przez chwilę wojną z Iranem.

2. Wyniki kwartalne Broadcom pokazane w środę były znakomite, ale prognozy sprzedaży półprzewodników nie okazały się tak optymistyczne jak oczekiwał rynek. Przy tak silnych wzrostach rynek musi dostawać newsy typu „Wow!” aby uzasadniały ten mega rajd w sektorze półprzewodników, pamięci, centrów danych i innych rzeczy związanych z AI.

Broadcom mógł być pęknięciem w tej zbiorowej euforii, ale proszę zauważyć, że to było dyskontowane sesję wcześniej. Na której zresztą skończyło się ponownie kupowaniem, choć zamknięcie wypadło niżej niż sesja w środę. Faktycznie więc to już sesje z środy i czwartku na Nasdaq100 pokazały początki dystrybucji.

W tle mamy natomiast wydarzenia o których mówi i wie się niewiele, ale zawodowcy potrafili je wyłowić i ocenić. Chodzi o emisję akcji przez Meta, a wcześniej ogłosił to także Alphabet. Okazuje się, że finansowanie niebotycznych wydatków na AI napotyka na bariery, co zaniepokoiło inwestorów. Po drugie – okazuje się, że połowę przyszłych oczekiwanych zysków hiperskalerów ze Wspaniałej7 ma pochodzić tylko z OpenAI i Anthropica (Claude AI), którym te same spółki dają pieniądze. To trochę jakby kupowały produkty i usługi same od siebie. Ta gospodarka cyrkularna od dawna niepokoiła, ale wizje możliwości świetlanej przyszłości AI pokryły te obawy.

Można jeszcze doliczyć do tego rekordową emisję akcji SpaceX, który wysysa kapitał z rynku, więc część z tego trzeba pozyskać ze sprzedaży innych akcji. A wkrótce mamy epickie emisje właśnie OpenAI i Anthropica. Wielkie emisje zwykło się utożsamiać z końcami hoss.

To jednak tylko małe kamyczki, które mogłyby uruchomić lawinę, ale najpierw do powstania lawiny potrzebne są masywne zwały śniegu czy głazów. I to właśnie tutaj trzeba szukać zasadniczych przyczyn tego, co się właśnie stało.

A ta lawina to nic innego jako monumentalna spekulacja trwająca od kilku tygodni na rynku. Porównuje się ja do bańki dot.com, która pękła w 2000 roku. To jednak nie jest tak do końca adekwatne porównanie. W pewnym sensie można tu użyć słynnych obrazoburczych słów: TYM RAZEM JEST INACZEJ. To znaczy jak?

Są dwa tego aspekty:

   1.   Wyceny

Big techy  zarabiają w niesamowitym tempie a ich wskaźniki C/Z są faktycznie niższe średnio niż liderów z tamtej bańki. Jest więc inaczej.

Ale cały rynek jest DROGI! Jeśli spojrzeć na poniższy wykres 10-letniego uśrednionego wskaźnika C/Z dla spółek objętych indeksem S&P500, to widać, że obecny jego poziom jest o włos od najwyższego poziomu tuż przez pęknięciem bańki w 2000 r.

źródło: multpl.com

To znaczy, że jeśli giganci generują adekwatne zyski, to spółki mniejsze są za drogie. Ten wskaźnik może przebić swój rekord, ale prędzej czy później zostanie sprowadzony na ziemię. Jeśli jego poziom jest niemal równy lub wyższy niż podczas historycznych baniek, w takim razie to też trzeba choćby ostrożnie, ale nazwać bańką. Jeśli coś wygląda jak kaczka chodzi jak kaczka i kwacze jak kaczka to jest kaczką.

   2.   Instrumenty

Z pewnością jest tym razem inaczej w zakresie tego, co spekulacyjnie podnosi tak wysoko rynek. To instrumenty, których nie było w 2000, albo nie miały takiej skali wpływu.

Bo ten wzrost obecny jest autentycznie napompowany. Przez opcje call w zastraszających ilościach, w tym wprowadzone stosunkowo niedawno opcje 1-dniowe. Market makerzy wystawiając te opcje zabezpieczają się kupując góry akcji w szybkim tempie (tzw. gamma sqeeze). Nie bez powodu mówi się, że to ogon macha psem. Do tego lewarowane ETFy, których nie było kiedyś. A i same ETFy, których wartość jest przepotężna, a kiedyś były tylko ciekawostką. Kupno ETFów powoduje, że obok big techów w podobnym tempie rosną hurtem kupowane w jednym pakiecie pozostałe spółki, które nie są warte tych wycen.

Trzeba wziąć tez pod uwagę, że wielkie banki wydawały niemal nieustannie rekomendację podczas tego rajdu- kup każdy dołek. A obecne pokolenia inwestorów śmiało to robią, nie znając bólu prawdziwej bessy. Najwyżej się uśredni ceny podczas niej i dalej w górę. Dodajmy do tego hedge fundy, które w niespotykanym tempie wykupiły rekordowe ilości akcji półprzewodników. I tradycyjne fundusze, które mają rekordowe zaangażowanie w akcje. A i sam detal od dekad nie miał takiego wysokiego zaangażowania w akcje.

To był rajd, który w dużej mierze został w sposób techniczny, a nie fundamentalny prowadzony w górę. Jeden większy podmuch rynku może spowodować masowe likwidacje tej mocno zlewarowanej piramidy. Szczególnie ze strony market makerów wyrzucających ogromne ilości akcji z zabezpieczeń opcji.

Nie znaczy, że to już się zaczęło. Piątek to być może tylko przedsmak tego, jak może ta likwidacja owej spekulacyjnej góry wyglądać. Jeśli jednak zadziała to polecane „kup każdy dołek”, to pompowanie potrwa dalej. Koniec jednak i tak kiedyś przyjdzie.

-kat

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.