WIG20 na ATH

W poniedziałek, na naszym koncie na platformie X wrzuciliśmy wykres WIG20 świętujący wybicie WIG20 na najwyższe poziomy w historii. Spójrzmy na ten sam wykres z pytaniem, czy daje się tu dojrzeć rysujące się mocne spadki i – chyba znacznie ważniejsze – czy 5000 pkt. jest możliwe?.

Patrząc na tak zarysowany wykres – faktycznie straszący przeceną – łatwo popaść w przekonanie, iż gdzieś w bliskiej przyszłości nad GPW naciągnie dynamiczna przecena, która szybko zniesie całą czteroletnią falę, wzrostową z lat 2022-2026. Nasze umysły są tak zbudowane, że szukają tych powtarzalnych wzorców pozwalających przewidywać przyszłość, która jest nieprzewidywalna. Naprawdę nikt dziś nie wie, kiedy skończy się obecna hossa i wykres sprzed 20 lat raczej zaciemnia przyszłość niż ją rozjaśnia.

Przypomnijmy zatem, iż dynamicznie spadki po wzrostach z lat 2003-2007 – odnotowujemy, że znów mówimy  okresie czterech lat zwyżek, więc łatwo dostrzec wzór, jeśli chcemy taki wzór znaleźć – wymagały pojawienia się największego kryzysu finansowego od blisko stu lat. Ówczesna przecena była zbudowana na presji z otoczenia, które zdawało się kwestionować cały porządek finansowy świata. Przypomnijmy, iż banki centralne musiały masowo drukować pieniądze i prowadzić politykę typu NIRP i ZIRP.

Dodatkowo, to co, na wykresie może jawić się jako bliźniacze fale wzrostowe jest bliźniacze tylko pozornie.  Zwyżka WIG20 od jesiennego dołka 2003 roku do jesiennego szczytu 2007 roku wyniosła około 282 procent. Obecnie trwająca od dołka z jesienni 2022 roku wynosi „ledwie” 197 procent. Jeśli indeks miałby powtórzyć falę wzrostową z lat 2003-2007, to musiałby nie tylko sięgnąć 5000 pkt., ale 5100 pkt., gdzie obecna hossa miałaby za sobą falę wzrostową o około 282 procent. Z obecnie obserwowanych poziomów brakuje ciągle fali umocnienia o 28 procent wartości WIG20.

Naprawdę, wykres WIG20 jest przerażający z zupełnie innego powodu. Na przestrzeni 20 lat, mamy dwie stosunkowo krótkie czasowo fale wzrostowe i okres długiej flauty, która stawia pod znakiem zapytania atrakcyjność WIG20 jako rynku. Oczywiście, zwolennicy dywidend i innych sposobów liczenia indeksu będą mówili, że nie było tak źle, jak pokazuje WIG20. Powiedzmy jednak szczerze, WIG20 jest – lub miał być – indeksem blue chipów, które są synonimem bezpiecznego zakładu, gdy dwie fale wzrostowe oddzielone okresem smuty są wszystkim, ale nie synonimem bezpiecznego inwestowania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.