Niedawna informacja o awansie rynku polskiego z koszyka emerging markets do koszyka rynków rozwiniętych była komentowana jako sukces, ale piątkowy wymarsz WIG20 na historyczne maksima, gdy najważniejsze rynki miały problem ze zwyżkami wskazuje, iż GPW – z akcentem na WIG20 – pozostaje rynkiem wschodzącym.
Jeśli spojrzeć na piątkowe zmiany indeksów, to WIG i WIG20 były najsilniejszymi w Europie nie licząc indeksów rynku rosyjskiego, który operuje w swojej własnej kategorii, trudnej do zmieszczenia nawet w koszyku frontier markets. GPW poszukała zwyżek, a WIG20 historycznego maksimum, gdy niemiecki DAX zanotował skromną zwyżkę przy solidarnych spadkach indeksów na Wall Street. Spojrzenie na wykres WIG20 w asyście kilki ETF-ów dedykowanych rynkom wschodzącym – iShares Core MSCI Emerging Markets ETF (IEMG), iShares Currency Hedged MSCI Emerging Markets ETF (HEEM) i najpopularniejszy z nich iShares MSCI Emerging Markets ETF (EEM) – pozwala odnotować solidarną zwyżkę koszyka warszawskich blue chipów z koszykami rynków wschodzących. Piątkowa siła WIG20 przy słabości rynków rozwiniętych wprost wskazuje, iż GPW pozostaje częścią emerging markets i zapewne pozostanie w tym gronie przez wiele kolejnych lat.
Wykres za: stooq.pl




Dodaj komentarz