dzięki za dobre słowo!
-
Paradoksy rynkowe: Im więcej informacji, tym gorsze decyzje inwestycyjne
Im więcej informacji konsumujemy i im bardziej czujemy się przez nie poinformowani, tym gorsze podejmujemy decyzje inwestycyjne. Tak przynajmniej mówią statystyki i badania empiryczne.
-
Gdybyś był pechowcem…

Gdybyś ominął dziesięć najlepszych dni na giełdzie w ostatnich latach, zarobiłbyś znacznie, znacznie mniej. Co jakiś czas spotykam tego rodzaju hasła i zestawienia w sieci. Zwykle dotyczą one indeksu S&P500 oraz wielu dekad.
Jedno z pierwszych wyszukiwań po wpisaniu odpowiedniego hasła prowadzi do strony, gdzie autor pokazuje, że w okresie 1996-2025 zainwestowane dziesięć tysięcy dolarów w indeks S&P500 wzrosłoby do stu dziewięćdziesięciu dwóch tysięcy dolarów. Ale gdybyśmy tylko przeoczyli dziesięć dni i zupełnie przypadkiem byłoby to dziesięć najlepszych dni, to nasz kapitał wzrósłby do ledwie 85 tysięcy dolarów. Różnica – 59 procent!
Robi wrażenie, prawda?
-
Wykres dnia: kosmiczne zyski, kosmiczne ceny
Gwałtowne przyspieszenie hossy w USA w maju to wynik wielu zdarzeń o rzadkim charakterze. Wielu obserwatorów popada w mocne zdziwienie skalą tych wzrostów, ale mają one na szczęście fundamentalne uzasadnienie.
-
Kosmiczny rekord obrotu opcjami w USA i co to znaczy dla rynku akcji?
Majowe wzrosty indeksów w USA mają niemal pionowe przebiegi, których istotnym powodem jest jedno istotne zjawisko, zwykle pomijane w tradycyjnych analizach rynkowych.
-
S&P 500 – sprawa rangi państwowej
Paul Tudor Jones i Paul Kedrosky zwrócili w ostatnim czasie uwagę na ważne zjawisko związane z amerykańskim rynkiem akcji.
Rynek akcji w USA jest tak duży, a partycypacja Amerykanów w nim tak szeroka, że znaczenie Wall Street wykracza daleko poza sektor finansowy.
Rynek akcji w USA stał się sprawą finansową, gospodarczą i polityczną.
-
Facebook, Truth Social i giełdowa zmienność
Bloomberg doniósł, że zamieszczony we wtorek na Facebooku wpis głównego doradcy południowokoreańskiego prezydenta ds. polityki spowodował ponad 6% tąpnięcie głównego koreańskiego indeksu.
Kapitalizacja spółek z indeksu zmniejszyła się w pewnym momencie o ponad 300 mld USD. Później indeks odrobił większą część strat. Co takiego napisał polityk?
-
S&P500 w rejonie 7500 pkt.

Kwietniowo-majowe zwyżki na rynkach amerykańskich i zbliżenie się S&P500 do psychologicznej bariery 7500 pkt. ożywiło nieco zapomniane pytania o spotkanie szerokiej średniej z psychologicznym poziomem 10000 pkt. Czytelnicy blogów mogą pamiętać nasze pytanie o 10000 pkt. w kontekście wyników wyborów prezydenckich w USA, więc odnotujmy, iż poziom 10000 pkt. jest dziś równie aktualny, jak był aktualny w listopadzie 2024 roku.
-
Dlaczego inwestorom pasywnym udaje się pokonać profesjonalistów?
To jedno z najbardziej zaskakujących i jednocześnie najlepiej udokumentowanych zjawisk w świecie finansów: w długim horyzoncie pasywne strategie osiągają lepsze wyniki niż większość profesjonalnych zarządzających aktywami. W poprzednim odcinku pojawiło się pełne wyjaśnienie tego paradoksu. Dzięki niemu potężny ocen pieniędzy przez ostatnie lata przepływa od aktywnych funduszy do ETFów. Natomiast przeciętny inwestor nie robiąc żadnych analiz i nie znając rynku może zyskiwać tyle, ile rosną rynkowe średnie (indeksy).
-
Dlaczego nie doceniasz zmienności

Po kilku latach płytkich korekt inwestorzy przestają postrzegać zmienność jako fundamentalną cechę rynku, a zaczynają traktować ją jako przejściowe zakłócenie trendu wzrostowego. Mózg adaptuje się do powtarzalności doświadczeń: skoro każda korekta była krótkotrwała, a każdy spadek kończył się nowymi szczytami, uczestnicy rynku zaczynają uznawać taki przebieg za normę. Im dłużej trwa hossa na rynkach, im częściej korekty spadkowe są odrabiane, tym łatwiej uznać, że „tym razem jest zupełnie inaczej”. I mówią to nowi inwestorzy, nieświadomi tego, że powtarzają jeden z najpowszechniejszych sloganów rynkowych.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Podejście jedno z najlepszych. I z całą pewnością masz świadomość tego, że większość tego nie wytrzyma i „nie ogarnie”. W…
Dla mnie to normalne podejście, to instytucje finansowe podgrzewają emocje wśród klientów, licząc na zwiększenie obrotów. Spadkobiercy są jeszcze zbyt…
Intrygujące podejście 🙂 Horyzont inwestycyjny nieskończoność. Uczysz spadkobierców takiego podejścia? Szczególnie ta baznamiętność może być trudna do opanowania. Szczególnie, jak…
Tak, choć życie pisze różne scenariusze i brak projektów lub spadek rentowności może być chwilowy. I pytanie co wtedy? Wypłacać…

