Rynek akcji: teraz ja tu jestem szefem

Na koniec II kwartału 2026 roku aż 34% majątku brutto Amerykanów ulokowanych było w akcjach. Na krajowych i globalnych giełdach oraz na rynku prywatnym Amerykanie posiadali akcje o wartości około 74 bln USD.

Udział nieruchomości w majątku brutto Amerykanów to „tylko” 24,8%. W kontekście zamożności Amerykanów akcje odgrywają zdecydowanie większą rolę niż nieruchomości.

To pierwsza taka sytuacja w historii, co pokazuje poniższy wykres:

Kto posiada akcje?

Około 55% Amerykanów posiada akcje w sposób pośredni lub bezpośredni. To bardzo wysoki wskaźnik w porównaniu do innych państw. Na przykład dla Niemiec wynosi on około 14%.

Należy podkreślić, że zdecydowanie większa część majątku akcyjnego znajduje się w rękach najbogatszych Amerykanów. Partycypacja w rynku akcji rośnie wraz z zamożnością. Podobnie zachowuje się wskaźnik udziału akcji w majątku gospodarstw domowych.

Analitycy i ekonomiści poświęcają coraz więcej uwagi roli akcji w majątku Amerykanów. Analizuje się to zjawisko w dwóch powiązanych ze sobą kontekstach:

  • wpływu rosnącego majątku akcyjnego na konsumpcję, a przez to na wzrost gospodarczy
  • udziału rewolucji AI w generowaniu wzrostu gospodarczego

Efekt bogactwa

Od premiery ChatGPT Amerykanie zyskali na akcjach ponad 34 bln USD. Ta wartość nie uwzględnia zakupów akcji netto i obejmuje tylko przeszacowanie wartości akcji.

Od początku rewolucji AI akcyjny majątek Amerykanów niemal się podwoił. Rewolucja AI miała w tym duży bezpośredni udział, bo waga spółek z narracji AI w amerykańskim rynku akcji przekracza już 40%.

Ekonomiści i analitycy wiedzą o istnieniu efektu bogactwa. Wraz ze wzrostem majątku rośnie skłonność do konsumpcji. Ludzie czują się bogatsi i chcą dać temu wyraz w dodatkowej konsumpcji. Rosnący majątek zwiększa też możliwości konsumpcyjne: poprawia się dostęp do finansowania, zwiększa się zdolność kredytowa, rośnie apetyt na ryzyko.

Część badań wskazuje, że efekt bogactwa jest większy w przypadku nieruchomości niż w przypadku akcji. Efekt bogactwa zmniejsza się wraz… z bogactwem.

Tym, w czym ekonomiści się bardzo różnią, jest ocena skali efektu bogactwa.

Szacunki akcyjnego efektu bogactwa są bardzo różne: ekonomiści Fed szacowali go w sierpniu 2025 roku na 1 cent na dolara „nowego” majątku. Milion zł dodatkowego majątku generuje 10 000 zł „dodatkowej” konsumpcji.

W często cytowanym badaniu z 2019 roku oszacowano akcyjny efekt bogactwa na 2,8 centa na dolara „ekstra” majątku. Można znaleźć wyższe szacunki: nawet 5 centów.

Zajmuję się tym, by pokazać, że 34 bln USD dodatkowego bogactwa akcyjnego stworzonego od początku 2023 roku mogło wygenerować od 341 mld USD do 1,7 bln USD dodatkowej konsumpcji w skali roku. Środek tego przedziału to około bilion USD.

Nominalny PKB w USA wzrósł w tym czasie z 26,8 bln USD do 32,6 bln USD, a więc około 5,8 bln USD.

Jeśli weźmiemy serwetkę i dokonamy kilku uproszczeń, to dojdziemy do wniosku, że efekt bogactwa mógł odpowiadać za od wysokich kilku procent do niskich kilkudziesięciu procent wzrostu amerykańskiego PKB w ostatnich latach.

To ważne, bo efekt bogactwa działa też w drugą stronę. Co więcej, część badań wskazuje, że ujemny efekt bogactwa jest silniejszy. Ewentualna bessa na rynku akcji tymczasowo „spali” część majątku Amerykanów i tym samym obniży ich wydatki. A to ujemnie wpłynie na wzrost gospodarczy i pogłębi ewentualne procesy recesyjne.

Kanał inwestycyjny

Istnieje drugi kanał, którym rewolucja AI oddziałuje na amerykański wzrost gospodarczy. To kanał inwestycyjny. Rzecz w tym, że jego znaczenie jest często wyolbrzymiane.

Inwestorzy czytają o tym, że budowa centrów danych jest największym zrywem inwestycyjnym w historii USA, a wydatki inwestycyjne hiperskalerów rosną o kilkaset miliardów USD rocznie.

Rzecz w tym, że bardzo duża część wydatków na budowę centrów danych obejmuje importowane, z reguły z Wschodniej Azji, podzespoły. Na przykład mikroprocesory i układy pamięci.

Rzeczywisty efekt AI-owych wydatków inwestycyjnych na wzrost amerykańskiego PKB jest więc mniejszy, niż wskazuje na to skala inwestycji. W metodologii liczenia PKB wzrost importu obniża wzrost PKB.

Podobnie jak w przypadku akcyjnego efektu bogactwa istnieją duże rozbieżności w szacunkach efektu AI-owych wydatków inwestycyjnych na wzrost PKB. W zależności od badań szacowany wkład wynosi około 0,15-0,8 pkt proc., czyli od niespełna jednej dziesiątej do ponad jednej trzeciej wzrostu amerykańskiej gospodarki.

Krótko mówiąc, gospodarczy wpływ rewolucji AI może być równie silny w „kanale efektu bogactwa” co w „kanale inwestycyjnym”.

Ten bardzo nieintuicyjny wniosek, przynajmniej dla mnie, pokazuje, jak dużą rolę w amerykańskiej gospodarce zaczął odgrywać rynek akcji i jak wiele zależy od kontynuacji trwającej hossy.

Zarówno byki, jak i niedźwiedzie mogą się ucieszyć z tego spostrzeżenia. Ci pierwsi zwrócą uwagę, że wszystkim zależy na kontynuacji hossy. Ci drudzy podkreślą, że jej ewentualny koniec rozleje się na całą gospodarkę.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Podejście jedno z najlepszych. I z całą pewnością masz świadomość tego, że większość tego nie wytrzyma i „nie ogarnie”. W…

  2. Dla mnie to normalne podejście, to instytucje finansowe podgrzewają emocje wśród klientów, licząc na zwiększenie obrotów. Spadkobiercy są jeszcze zbyt…

  3. Intrygujące podejście 🙂 Horyzont inwestycyjny nieskończoność. Uczysz spadkobierców takiego podejścia? Szczególnie ta baznamiętność może być trudna do opanowania. Szczególnie, jak…

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *