@ Grzegorz Link Chwilę się nad tym zastanawiałem i myślę, że nasze rozbieżności to kwestia „intencji”. Ja nie badałem konkretnej…
-
Co się kryje pod gwiazdką?
Dwucyfrowa inflacja zapewne istotnie zwiększy „świadomość inwestycyjną” w społeczeństwie. Ludzie, którzy do tej pory nie myśleli o inwestowaniu lub zadowalali produktami inwestycyjnymi określanymi jako „bezpieczne” poszukiwać będą sposobów na ochronę swoich oszczędności przed inflacją.
Szeroko rozumiane aktywa alternatywne, na czele z aktywami kolekcjonerskimi mogą być beneficjentem wspomnianych zmian. Tym bardziej, że kategoria aktywów kolekcjonerskich cały czas wzbogaca się o nowe elementy (ostatnim, którym zarejestrowałem są kolekcjonerskie buty). To z kolei sprawia, że coraz więcej ludzi znajdzie w uniwersum aktywów kolekcjonerskich takie, które będzie im bliskie emocjonalnie.
-
Tym razem jest inaczej

Przez wiele lat porównywanie stóp zwrotu funduszy inwestycyjnych akcyjnych i obligacji skarbowych działających na rynku polskim rodziło niemałą konfuzję. Z wyjątkiem krótkotrwałych epizodów, w różnego rodzaju porównaniach wyników historycznych zwykle to fundusze obligacji okazywały się znacznie bardziej atrakcyjne – zwłaszcza jeśli uwzględniliśmy relację średniorocznego zysku do ryzyka.
-
Wykres dnia: odwrócona krzywa i co dalej?
Do ryzyka inflacji, podwyżki stóp procentowych oraz planu zmniejszenia bilansu aktywów przez Fed doszedł jeszcze jeden problem, o którym wspominał we wpisie Adam.
-
Intuicja inwestycyjna, część 2
Przy analizie problemów z emocjami w inwestowaniu pojawiają się 3 ich grupy, które różnią się od siebie miejscem powstawania i sposobem radzenia sobie z nimi:
-
Zgoda na recesję
Wczorajsze protokoły z posiedzenia FOMC nie pozostawiają wątpliwości – Fed przesunął się na pozycje walki z inflacją i godzi się na osłabienie rynku pracy. Pochodną jest również zgoda na rzucenie gospodarki w recesję. Nie dlatego, że nie da się inaczej. Dlatego, iż historia pokazuje jednoznacznie – Fed tylko czasami miał szczęście doprowadzić do miękkiego lądowania gospodarki.
-
Jedna z siedmiu miliardów opinii
Kompletnie nie rozumiem zapasów zawodowych czyli wrestlingu. Według mnie jest to połącznie pseudo-sztuki walki z kiczowatym teatrem a wszystko to w infantylnej i wulgarnej jednocześnie estetyce.
Mam jednocześnie słabość do filmów sportowych więc obejrzałem kilka filmów o wrestlingu. The Wrestler z 2008 roku i Fighting with My Family z 2019 roku jako pierwsze przychodzą mi do głowy (ten drugi nie jest bardzo znany a jest świetną rozrywką). Wspomniane filmy uświadomiły mi, że jest coś głębszego we wrestlingu niż to co powierzchownie dostrzegam, ogrom pracy wkładanej przez zawodników i rozmiar społeczności fanów. Nie zmienia to jednak faktu, że absolutnie nie jest to rodzaj rozrywki, który do mnie przemawia.
-
Intuicja inwestycyjna
Wierzyć swojej intuicji w inwestowaniu czy nie?
-
Reguły czy intuicja?
W teorii kwalifikacja spółek do indeksów giełdowych powinna należeć do najnudniejszych, najmniej kontrowersyjnych działań na rynku akcyjnym. W praktyce regularnie wzbudza gorące emocje inwestorów i to nie tylko przy decyzjach dotyczących indeksu blue chipów.
-
Jak ceny zbóż zmieniają losy świata

Ukraina to trzeci a Rosja szósty na świecie kraj producent pszenicy. Wojna już doprowadziła do zawirowań na tym rynku i w całych gospodarkach. Ale wiele wskazuje na to, że to dopiero początek. Arabska Wiosna wybuchła w 2011 r., właśnie gdy ceny zbóż zaczęły gwałtownie rosnąć. Mechanizmy tym sterujące opisuje Scott Reynolds Nelson w książce „Oceans of Grain: How American Wheat Remade the World”.
-
Rynek – wielki interpretator

Jednym z największych problemów inwestorów jest namiętna próba wyjaśniania dziennych zdarzeń zachowaniem rynku, lub też odwrotnie – próba zinterpretowania, dlaczego kursy akcji zareagowały tak, a nie inaczej na jakieś wydarzenia. Choć z perspektywy czasu znacząca część codziennych informacji okazuje się wyjątkowo nieznaczącym szumem, który nawet na wykresach trudno jest odróżnić od innego szumu, nieustannie karmimy się takimi interpretacjami. Co więcej rzesza analityków, komentatorów jest w stanie zbudować dowolną pasującą do zmieniających się cen narrację. Ba, na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nawet logiczne i spójne (dopóki następnego dnia, nie pojawi się całkiem odwrotne wyjaśnienie).
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Nie chcę Cię przekonywać do stosowania „krzyża śmierci”, bo ja też go nie stosuję i uważam, że jest zbyt opóźnionym…
@ Grzegorz Link Dzięki za konstruktywną krytykę. Pozwolę sobie odnieść się do najważniejszych punktów. Obawiam się, że Twoje uwagi dotyczące…
Kilka krytycznych uwag, bo akurat analizą tego typu sygnałów (i tworzenia strategii na nich) zajmuje się już od parunastu lat.…
Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…
