Zagranica w polskich akcjach

Czy dane potwierdzają znaczące wpływy środków od inwestorów zagranicznych na GPW w ostatnim czasie?

Takimi danymi dysponuje NBP i pokazuje je na swojej stronie internetowej w miesięcznych interwałach. Nie jest to precyzyjne zestawienie, weryfikacje późniejsze wprowadzają czasem znaczące korekty, ale dla celów prostej analizy trendów wystarczy.

Ta pozycja w bilansie NBP to: Inwestycje portfelowe> pasywa> Udziałowe papiery wartościowe. Co dokładnie to obejmuje?

Zgodnie z metodologią NBP:

Inwestycje portfelowe to wszystkie transakcje i stany w zbywalnych udziałowych papierach wartościowych (akcje, jednostki uczestnictwa funduszy, certyfikaty inwestycyjne, ADR/GDR itd.), które nie kwalifikują się do inwestycji bezpośrednich (czyli poniżej progu 10% głosów) i nie są aktywami rezerwowymi.

To obejmuje wszystkich nierezydentów, którzy posiadają polskie akcje/udziały, niezależnie od tego, kim są: fundusze inwestycyjne (w tym ETF-y, fundusze emerytalne, hedge funds), instytucje finansowe, firmy, osoby fizyczne (pojedynczy inwestorzy detaliczni z zagranicy).

Źródłem danych są sprawozdania przekazywane przez emitentów polskich papierów wartościowych i pośredników (domy maklerskie, banki prowadzące rachunki papierów wartościowych, KDPW itp.).

Na tej podstawie powstał niżej załączony wykres:

Niebieska krzywa to narastająco wpływy i odpływy zagranicznych środków z inwestycji w polskie akcje, liczone w milionach złotych. Okres obejmuje czas od stycznia 2004 do sierpnia 2026. Dane są podawane niestety z opóźnieniem, więc nie ma ich jeszcze za ostatnie 2 miesiące.

Czerwona krzywa to przebieg WIG20 w układzie miesięcznym w tym samym okresie. Trzeba założyć, że to ten indeks był najważniejszym beneficjentem tych transferów z zagranicy. I to tutaj korelacje powinny być dlatego najsilniejsze.

I cóż tu ciekawego widać?

Kilka wniosków nasuwa się od razu bez wchodzenia w głębsze analizy:

1. Maksymalna wartość wpływów w ciągu tych 22 lat to było 95,56 mld PLN w 2016 roku. Nigdy potem nie został ten poziom osiągnięty.

2. Najlepszy okres sutych i regularnych wpływów to lata 2009-2016 (po krachu nieruchomości w USA). Jednak zdziwić może zachowanie WIG20 w tym okresie – owszem, rósł on wraz z tymi napływami, ale po 2 latach zaczął spadać pomimo sporego wkładu zagranicy! W takim razie chyba zbyt mocno przeceniamy ich wpływ na zachowanie naszego rynku.

Brak korelacji jeszcze wyraźniej widać w latach 2005-2009. Okazuje się, że zagraniczny kapitał wyraźnie się z Polski wówczas zwijał, a mimo to indeks gwałtownie rósł! To był okres bańki poprzedzającej krach nieruchomości w USA, ale widać, że my pompowaliśmy ją sobie sami!

3. Widać 2 wyraźne tąpnięcia, gdy gwałtownie zagranica się ewakuowała z GPW. Pokazują to fioletowe strzałki. Raz w pandemii w 2020 roku, drugi raz w marcu 2025. To drugie tąpnięcie łączy się z rozpoczęciem wojen celnych przez Trumpa. I co ciekawe- nie załamało to WIG-20!

4. Licząc od początku tej hossy, bilans wpływów z zagranicy w czasie jej trwania w sumie wychodzi niemal na… zero! Po tąpnięciu w marcu 2025 systematycznie rosną, można zaryzykować twierdzenie, że pomagają nam we wzroście indeksu. Nie są to jednak wpływy, które mogą powalać swoją wielkością.

5. Generalnie trend długoterminowy jest wciąż spadkowy od 2015 r. Szczególnie przez 2 kadencje PIS tych zagranicznych środków nam ubywało.

Wniosek? Tak, pomagają nam te wpływy, ale trudno mówić, że są w jakiś sposób dominujące. Z grubsza hossa/bessa nakładają się na cykle wpływów tych kapitałów. Istnieje w nich jednak kilka anomalii.

Czy 20+ miliardów od marca 2025 to istotna wartość, żeby mówić o rządzeniu kursami? Wątpliwe.

Trzeba brać pod uwagę, że to są miesięczne dane netto. Być może jakiś bardzo szybki kapitał spekulacyjny potrafi przemielić w ciągu miesiąca akcjami na tyle skutecznie, by generować mini trendy.

W kolejnym odcinku porównamy to do trendów w złotym.

—kat–

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *