@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.
-
Deja vu (3)
„Kluczowe pytania to:
a) jak doszło do tak wielkich strat
b) dlaczego nie zauważono wcześniej rzeczywistej sytuacji, w jakiej znalazł się bank?Oto wnioski, do jakich ostaatecznie doszliśmy:
a) do strat doszło w wyniku nieautoryzowanych i ukrywanych transakcji w ramach Barings Futures Singapore;
b) rzeczywistej sytuacji nie zauważono wcześniej z powodu poważnego zaniedbania kontroli oraz kompetencyjnych niejasności wewnątrz banku;
c) faktyczna sytuacja nie została wykryta również przez zewnętrznych audytorów i kontrolerów banku” -
Nasi klienci są bogatsi
[materiał z archiwum GZ/salon24, oryginalny link z dyskusjami] Nie tak dawno Komisja Nadzoru Finansowego stoczyła bój z funduszami inwestycyjnymi o nierzetelne reklamy. Fundusze zachłysnęły się płynącymi szerokim strumieniem pieniędzmi klientów i zaczęły jeszcze bardziej zachwalać swoje produkty. W sposób banalny – należało podać w materiałach, jak najwyższą stopę zwrotu – najlepiej działającą na wyobraźnie, czyli ponad 100 proc. Sposóbów na to jest kilka – można…
-
reklama, czyli księżniczka bezdomna
[materiał z archiwum GZ/salon24, oryginalny link z dyskusjami]
O reklamie PKO/CS TFI już wspominałem wcześniej. Wcześniej jednak miała ona choć odrobinę sensu – była prztyczkiem w nos nowo powstałej konkurencji, ale przede wszystkim była zrozumiała dla osób z branży.
-
Niezmienna ludzka natura
„Pośród cokolwiek łatwowiernej większości można natrafić na kilku nałogowych sceptyków, ostrożnie podchodzących do nowomodnych metod inwestowania. Opierających się koncepcjom, które zdyskredytowano dawno temu, a teraz odkurza się na nowo. Kiedy prasa składa hołdy rynkowemu prorokowi, któremu zdarzyło się kilka dobrych strzałów, ci weterani nie spieszą się. napatrzyli się już na wielu geniuszy, którzy przychodzą i odchodzą. Znają również wiele spółek, które mamiły świat niezwykłymi perspektywami zysku, by potem plajtować w atmosferze zarzutów o stosowanie księgowych machinacji i oszustw”
-
Dywersyfikacja czyli bleblanie
Eksperci, bądź osoby chcące za ekspertów uchodzić uwielbiają trudne słowa. Dzięki temu pozornie wydaje się, że za takim słowem, bądź zdaniem, w którym znajduje się jakieś mało używane pojęcie stoi głęboka myśl. Bardzo często reakcja słuchaczy lub czytelników sprowadza się do przytakiwania i zastanawiania co autor miał na myśli. Przy czym część zakłada, że to musi być mądre.
-
Feynman o spekulacji (2)
Kontynuując wątek przygód R. Feynmana w Las Vegas
Feynman był dość rozrywkowym facetem, który w Las Vegas poznał sporo tancerek z klubów nocnych i kasyn. Któregoś razu jedna z nich obiecała mu, że pozna go z zawodowym hazardzistą o ksywce „Grek”.
-
Bessa – słowo, którego wszyscy się boją
Na rynkach występują dwa zasadnicze trendy spadkowy i wzrostowy. Wzrostowy nosi miano nazwę hossy (rynku byka), spadkowy – bessy (rynku niedźwiedzia).
Od lat trwa spór, czy o konkretnym trendzie można mówić, gdy trwa on miesiac, dwa, a moze rok, i czy ruch wyniósł 10, 15 czy może 30 procent.
-
Feynman o spekulacji (1)
?Podczas mojego pierwszego pobytu w Las Vegas postanowiłem obliczyć szanse wygranej i wyszło mi, że przy grze w kości szanse wynoszą mniej więcej 0.493. Jeżeli postawię dolara, będzie mnie to kosztować tylko1,4 centa. Więc pomyślałem sobie: ?czemu się tak boję zagrać? To prawie nic nie kosztuje!?
Zacząłem więc stawiać i natychmiast przegrałem pięć dolarów pod rząd ? jeden, dwa, trzy, cztery, pięć. Miałem stracić tylko siedem centów, a byłem pięć dolarów do tyłu! Od tej pory już nigdy nie grałem (to znaczy własnymi pieniędzmi). Miałem dużo szczęścia, że zacząłem od przegranej? -
Emocje – w jedną stronę
Inwestorzy powściągnęli emocje?
Na rynkach znów uspokojenie?
Emocje biorą górą?
Gdy emocje ustąpią, wróci hossa?
inwestorzy nie patrzą już na ceny, tylko kierują się emocjami?
-
Deja Vu (2)
Spółka AS Motors zadebiutowała na GPW w 1999 roku jako dealer samochodów dostawczych.
W samym szczycie ?hossy interenetowej? podjęto decyzję o zmianie nazwy na 7bulls.com i zajęciu się działalnością internetową.
Nazwa zawierała wszystkie modne wówczas element: ?.com? – żeby nikt nie mial wątpliwości i ?cyferkę? – bo taki był ówczesny sznyt
W 1999 roku jako dealer samochodów, zysk netto spółki wyniósł 2,3 mln PLN
W 2000 roku było to 1,4 mln PLN
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…
To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…
Przypominamy, że jeśli chcecie zapytać o coś blogerów lub porozmawiać o pieniądzach to można też na naszej grupie na FB…
Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂
