Tag: GPW

  • Ostatnia prosta

    Nadzieja związana z pojęciem ostatniej prostej może być nieco zdewaluowana przez pandemię, a końcówka roku niepewna przez pojawienie się nowej wersji wirusa, ale nie ma wątpliwości, iż w środę weszliśmy na GPW w finałowy miesiąc roku z ciekawym położeniem WIG20.

  • Bujamy łódką

    Nie wiem skąd przyplątała mi się w głowie idea, że człowiek, który wszędzie widzi potwierdzenie własnych tez o rzeczywistości jest przypadkiem medycznym albo geniuszem. W kwestii medycznej nie mam wykształcenia, a w drugiej wystarczająco rozsądku. Dlatego osobiście staram się operować w modelu, w którym nienawidzę mieć racji. Posiadanie racji uważam za położenie niebezpieczne, bo rozleniwiające intelektualnie i np. na rynku kończące się myleniem przypadku z własnym talentem. Niemniej, przed blisko rokiem napisałem notkę „Czy jesteś gotowy na Polexit?” akcentując w niej nie samą ideę Polexitu, ale jakieś pole ryzyka, które jako inwestorzy musimy brać pod uwagę. No i dzisiaj polska klasa polityczna zrobiła mi prezent zapalając kolejną czerwoną lampkę.

  • Finałowy kwartał

    Finałową sesją września dobiliśmy do końca III kwartału. Końcówka okazała się korekcyjna i w sumie dość standardowa jeśli chodzi o zachowanie rynków we wrześniu. Warto zatem spojrzeć na bilans pierwszych dziewięciu miesięcy roku i rzucić okiem w szklaną kulę w poszukiwaniu prognozy na finał roku.

  • Wymarzone warunki

    Mamy do czynienia z niesłychanie ciekawymi warunkami. Z jednej strony rekordy na indeksach akcji, z drugiej wzrost inflacji. Można powiedzieć, że są to niebywale korzystne warunki do tego, by coraz szersza grupa osób, nie mających do czynienia z inwestowaniem zaczęła z zainteresowaniem szukać alternatywy, już nie tylko dla lokat bankowych, ale również nieruchomości. O tych ostatnich mówi się coraz częściej, że oszalały, że są napompowane, że jest już bardzo drogo.

  • Wykres dnia: GPW w optymistycznym układzie

    Tydzień, w którym najważniejsze indeksy z GPW zamykają się na nowych rekordach hossy narzuca wykres na niedzielę. Nie możemy pominąć faktu, iż w piątek indeksy WIG, WIG20, mWIG40 i sWIG80 solidarnie wykreśliły nowe, najwyższe zamknięcia fal wzrostowych trwających od pandemicznego dołka.

  • List miłosny albo dwa

    Muszę wyznać publicznie szacunek G. Zalewskiemu, bo pochyla się nad kolejnymi rynkowymi kuriozami i już nie musimy. Analizował polski supersamochód A-coś tam. Czytał jakieś projekty Pana Tymochowicza. Teraz poświęcił cenne godziny swojego życia i zajął się Ekipą. I tak sobie myślę, że Grzegorz Zalewski cierpi za miliony i jednocześnie płaci cenę swoim czasem za to, na jak prowincjonalnym rynku przyszło nam działać. Przy okazji jest odważny i wypełnia lukę, którą powinien wypełnić rynek.

  • Potwierdzamy hossę

    Kolejne odnotowanie hossy na rynkach akcji wydaje się banalne, ale nie warto przegapić punktu, w którym GPW udowadnia, iż pandemiczne strząśnięcie przywróciło Warszawie normalność, jakiej nie oglądaliśmy przez lata.

  • Pożegnanie z bananem

    Regularnie czytający blogach bossy musieli odnotować zmianę tonu w naszych notkach. Coraz więcej w nich zgody na pozytywne sygnały płynące z rynku warszawskiego i coraz więcej pytań o przyczyny i fundamenty zwyżek. Najwięcej jednak zgody na nowe układy techniczne.

  • Siedem procent

    To niesłychane, ale zaledwie siedem procent brakuje do tego, by indeks WIG przekroczył swój historyczny szczyt osiągnięty w styczniu 2018 roku. Wówczas nie doszło do trwalszego pobicia szczytu, jaki zanotowany został jedenaście lat wcześniej, w lipcu 2007. Ówczesną hossę zakończyło pęknięcie bańki kredytów hipotecznych i papierów z nią związanych.

    Siedem procent!

  • Szukamy adrenaliny na GPW

    Przez ostatnie lata trudno było o optymizm wobec rynku warszawskich blue chipów. Dla mnie osobiście rynek polski spadł z kategorii inwestycyjnej do spekulacyjnej i w żaden sposób nie potrafiłem znaleźć w sobie pokusy, żeby zainwestować tu w coś więcej niż w emocje, jakie daje cieszenie się krótkimi strzałami. Programowo każde umocnienie złotego wykorzystywałem do zakupów tam i redukowania się tu.

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Krótkie wyjaśnienie – ja mam nadzieję, że to naprawdę jest jakaś tam propozycja rady. Na razie uważam te indywidualne rozwiązania,…

  2. Nic dodać, nic ująć. Ciekawe, ile ci ludzie wzięli kasy kasy z naszych podatków, za roczne dyskutowanie, jak zajumać nasze…

  3. „Nie ma takiego świństwa, którego by rząd nie zrobił, żeby wyciągnąć od obywateli pieniądze.”

  4. Obecna władza usilnie dąży do przegrania wyborów w przyszłym roku. Niestety. Cytuję: „…doszła możliwość odliczenia od podatku PIT w zamian…

Tagi

Najnowsze wpisy